meg-40 12.05.14, 06:56 Wszyscy marudzą to ja też mogę Bo tak na co dzień to w zasadzie nigdy nie marudzę Ale dzisiaj jest lekkie przegięcie: zimno, mokro i do pracy daleko I jeszcze mam mieć kontrolę. To jak nie marudzić? No jak? Dzień dobry mimo wszystko Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marisella Re: Nie lubię poniedziałków :> 12.05.14, 07:33 meg-40 napisała: > Wszyscy marudzą E tam > To jak nie marudzić? No jak? Zjeść gorącą owsiankę z cynamonem i wanilią, na mleku, do tego wypić kubek aromatycznego earl greya, na niepogodę wdziać kalosze, a w dłoń chwycić parasol i pomyśleć, że cały tydzień przed Tobą A przez tydzień wiele fajnych rzeczy może się zdarzyć )) Dzień DOBRY (z naciskiem na dobry ) Odpowiedz Link
ice_flower Re: Nie lubię poniedziałków :> 12.05.14, 10:54 Nie cierpię. Nie znoszę. Nie lubię to za mało powiedziane.. Odpowiedz Link
salsa13only Re: Nie lubię poniedziałków :> 12.05.14, 12:20 eee fajnie jest, wszak od poniedziałku czyli najdłuższego dnia do piątku, to już tylko rzut beretem tak, tak byle do weekendu... Odpowiedz Link
abyss7 lubię poniedziałki :) 12.05.14, 12:27 Dzień dobry Lubię poniedziałki - w moim ulubionym kinie w ten dzień są bilety za blisko połowę ceny. Robię sobie wolny wieczór tylko dla siebie i odpoczywam po weekendzie Uwielbiam takie historie, więc pewnie dzisiaj to będzie grane. Miłego dnia "Szukając Vivian Maier"- zwiastun; film w kinach od 9 maja Odpowiedz Link
torado Re: lubię poniedziałki :) 12.05.14, 19:56 abyss7 napisał: > Dzień dobry > > Lubię poniedziałki - w moim ulubionym kinie w ten dzień są bilety za blisko poł > owę ceny. Robię sobie wolny wieczór tylko dla siebie i odpoczywam po weekendzie > > > Uwielbiam takie historie, więc pewnie dzisiaj to będzie grane. > Miłego dnia > oj abyś tak...mam chęć na ten film też Odpowiedz Link
abyss7 Re: lubię poniedziałki :) 12.05.14, 21:34 torado napisała: > oj abyś tak...mam chęć na ten film też Ech, ominęło mnie dzisiaj, nie wyrobiłem się Ale jak widzę te niesamowite foty wiem, że nie odpuszczę tego filmu Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: lubię poniedziałki :) 12.05.14, 21:50 o jaaaa, ale ciekawie sie zapowida ten film. osttanio byłam w kinie w marcu... nie tak dawno znowuż tylko rok temu. Sama w kinie nigdy nie bylam. hmmm ochoty Mi Abysku narobiłeś zmykam się oziębić bo za dużo we mnie ciepłoty. Rekord pobity ^^ 6 km w mniej niż 40 min, ciezko sie biegło, dośłownie.... bo jestem napęczniała jak rozdymka... bywa, ech... H20. Góra to by mi mogła zostać nie obrażę się wrecz miłoby było ale w innym miejscu dodatkowego ciał mi niepotzreba rozdymka ze mnie jak nic... dawno az tka nie byłam. Odpowiedz Link
abyss7 Re: lubię poniedziałki :) 12.05.14, 22:12 hashimotka88 napisała: > Sama w kinie nigdy nie bylam. hmmm ochoty Mi Abysku narobiłeś A to zapraszam O właśnie!!! Zapomniałem dodać, że dlatego jeszcze uwielbiam poniedziałki, bo, jak odnoszę wrażenie, połowa ludu jest sama Znaczy... prawie sama Każdy teraz wślepia się w te komórki, a jak nie w komórkę to w książkę i nawet zagadać nie ma jak Nie wiem, czy to teraz taki obciach usiąść przed filmem na kawie i nic nie robić? Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: lubię poniedziałki :) 12.05.14, 22:57 > > Sama w kinie nigdy nie bylam. hmmm ochoty Mi Abysku narobiłeś > > A to zapraszam hmmm zapraszasz powiadasz boję się....iść sama, dlatego (teraz uwaga) ja komuś przed chwilą zaproponowałam ^^ chcę kogoś wykorzystać zanim mi odjedzie. Mówił, ze go nic tutaj nie trzyma więc wyjeźdza do innej krainy. ON sie jeszcze zdziwi jak ja go przytrzymam serio zaproponowałam. No nie mówcie, że drugi raz pójde z facetem do kina ? a taka miałąm ochotę by się wybrać sama. I tak keidyś pójde. > O właśnie!!! Zapomniałem dodać, że dlatego jeszcze uwielbiam poniedziałki, bo, > jak odnoszę wrażenie, połowa ludu jest sama no nie mów, że można do kogoś zagadać w kinie. hmmm tym barzdiej kiedyś sama pójde ^^ myslisz, ze wszedzie tak wielu samotnych przychodzi do kina, właśnie w pon? u mnie też? Odpowiedz Link
abyss7 Re: lubię poniedziałki :) 12.05.14, 23:01 Tego nie wiem, ale wiem jedno - ZOSTAW KOMÓRKĘ w domu Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: lubię poniedziałki :) 12.05.14, 23:48 eee, jak nie mam dostepu do wi-fi, to wiele z telefonu nie korzystam. Tak wiec nie byłabym tą osobą co sie gapi ciągle w telefon. Gdzie indziej bym sie gapiła ^^ KIedys się na pewno na samotny seans się wybiore Odpowiedz Link
meg-40 Re: Nie lubię poniedziałków :> 12.05.14, 18:55 No i było, minęło Tzn. prawie, ale jest nadzieja, że w domku pod kocem to już nic złego mnie nie spotka Odpowiedz Link
deszczowa-dolina Re: Nie lubię poniedziałków :> 12.05.14, 19:06 Dzień jak każdy inny. Dla mnie ostatnio wszystkie takie same. Smutek tak samo ciąży w poniedziałek jak i w środę i w sobotę. Gdyby 10 lat temu ktoś mi powiedział, że tak będzie wyglądało moje życie, roześmiałabym mu się w twarz. Tak więc jeśli jesteście dzisiaj szczęśliwi jak ja wtedy, to cieszcie się każdą chwilą i wyciśnijcie z życia co najlepsze. Ja już mogę tylko wspominać te chwile... www.youtube.com/watch?v=y5c4H4oNZ0s Odpowiedz Link
abyss7 Re: Nie lubię poniedziałków :> 12.05.14, 21:49 deszczowa-dolina napisała: > Gdyby 10 lat temu ktoś mi powiedział, że tak będzie wyglądało moje życie, > roześmiałabym mu się w twarz. Tak więc > jeśli jesteście dzisiaj szczęśliwi jak ja wtedy, to cieszcie się każdą chwilą > i wyciśnijcie z życia co najlepsze. To, że dzisiaj się uśmiechamy nie oznacza, że nie znamy stanu, o jakim piszesz... Myślę, że wiele osób tu obecnych przeszło podobną drogę, z tym, że dzisiaj jest już o krok dalej. Bo po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój Będzie dobrze Odpowiedz Link
marisella Re: Nie lubię poniedziałków :> 12.05.14, 22:06 abyss7 napisał: Bo po no > cy przychodzi dzień, a po burzy spokój ... i nowy dzień wstaje (...). Odpędź czarne myśli, dość już twoich łez Będzie dobrze W końcu zawsze jest Odpowiedz Link
abyss7 Re: Nie lubię poniedziałków :> 12.05.14, 23:05 marisella napisała: > Będzie dobrze W końcu zawsze jest Jasne, bo anioły czuwają, zwłaszcza te w Bieszczadach Odpowiedz Link
marisella Re: Nie lubię poniedziałków :> 12.05.14, 23:26 abyss7 napisał: > Jasne, bo anioły czuwają, zwłas > zcza te w Bieszczadach Tak, anioły, pilnują nas, za rękę łapią nas cały czas i zamiast czasem odwrócić wzrok, za nami łażą krok w krok Odpowiedz Link
abyss7 Re: Nie lubię poniedziałków :> 12.05.14, 23:35 Ty mi lepiej powiedz, bo widzę, że manualnie uzdolniona jesteś, jak skleić anioła? Myjąc okno Młodej zrzuciłem go niechcący, rozbił się na 3 i muszę naprawić. Odpowiedz Link
marisella Re: Nie lubię poniedziałków :> 12.05.14, 23:41 abyss7 napisał: > Ty mi lepiej powiedz, bo widzę, że manualnie uzdolniona jesteś, jak skleić anio > ła? Myjąc okno Młodej zrzuciłem go niechcący, rozbił się na 3 i muszę naprawić. Widzisz jak to trzeba dwa razy pomyśleć zanim się zrobi coś głupiego i na przykład zacznie myć okna A z czego anioł? Odpowiedz Link
abyss7 Re: Nie lubię poniedziałków :> 12.05.14, 23:49 No w 100% się zgadzam, nie ma durniejszej roboty - brud do 1cm, to nie jest brud, a większy sam odpadnie Anioł jest szklany, płaski, z metalowymi obwódkami po krawędziach. Nie mam pojęcia jak go zlepić, klejenie po cienkich bokach chyba nie uda się. Może jakaś folia? Odpowiedz Link
marisella Re: Nie lubię poniedziałków :> 12.05.14, 23:54 abyss7 napisał: > No w 100% się zgadzam, nie ma durniejszej roboty - brud do 1cm, to nie jest bru > d, a większy sam odpadnie Czytasz w moich myślach > Anioł jest szklany, płaski, z metalowymi obwódkami po krawędziach. Nie mam poję > cia jak go zlepić, klejenie po cienkich bokach chyba nie uda się. Może jakaś fo > lia? Taki coś jakby w technice Tiffany'ego? I pękły szklane części? A rozleciało się czy jest tylko pęknięcie? Odpowiedz Link
abyss7 Re: Nie lubię poniedziałków :> 12.05.14, 23:58 O taki! Pękł środkowy fragment i teraz anioł jest w 3 częściach Odpowiedz Link
marisella Re: Nie lubię poniedziałków :> 13.05.14, 00:05 abyss7 napisał: > O taki! Pękł środkowy fragment i teraz anioł jest w 3 częściach No to jeśli da się to złożyć w miarę do kupy, to skleiłabym UHU 300 kg, o takim: i do piekarnika na 180 stopni (łączenie będzie dzięki temu bardzo trwałe ) Kleju nie bardzo dużo, bo on się w wysokiej temperaturze robi rzadszy i lubi sobie gdzieś spłynąć po swojemu Kleiłam nim już szkło, a co ciekawe - też anioła Jednemu z czterech, które dostałam (tak to eufemistycznie ujmijmy ) od koleżanki w niewiadomych okolicznościach odleciały skrzydła Ale po operacji radzi sobie bardzo dobrze, więc i dla Twojego pacjenta jest nadzieja Odpowiedz Link
abyss7 Re: Nie lubię poniedziałków :> 13.05.14, 00:10 Dzięki Spróbuję ps. Mam nadzieję, że klejąc anioła nie zbiję piekarnika Niestety, moje łapy nie nadają się do lżejszych prac niż rąbanie drewna Odpowiedz Link
marisella Re: Nie lubię poniedziałków :> 13.05.14, 00:16 Jeśli poczekasz na wyjątkowo ładną pogodę, możesz na czarnej kartce wystawić za południowe okno, słonko zrobi swoje i też powinno być dobrze Albo jeśli masz lampkę biurkową taką najzwyklejszą, możesz anioła położyć pod nią, blisko światła, ona daje bardzo dużo ciepła (też sprawdzone) Albo możesz wysłać biedaka pocztą do kogoś, kto ma wprawę i w reanimacji aniołów, i w rąbaniu drewna Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Nie lubię poniedziałków :> 12.05.14, 23:52 Abyssssss, znowu mi ochotę robisz.... Już w tym roku byłam ale.... ciekawi mnie czy dałabym radę wybrać się w Bieszczady.... sama, na kilka dni. Nigdy tak nie wybywałam. To musi być świetna sprawa Odpowiedz Link
abyss7 Re: Nie lubię poniedziałków :> 12.05.14, 23:59 hashimotka88 napisała: > Abyssssss, znowu mi ochotę robisz.... Boszesz! Bez takich tekstów, Ty nawet nie wiesz, co ja sobie pomyślałem Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Nie lubię poniedziałków :> 13.05.14, 00:02 hmmm nie mam pojecia co sobie pomyślałeś... serio a może nie chce się zastanawiać no nie wiem... to co miałąm napisać, że większej chęci nabieram Odpowiedz Link
margott70 Re: Nie lubię poniedziałków :> 12.05.14, 22:07 deszczowa-dolina napisała: Tak więc > jeśli jesteście dzisiaj szczęśliwi jak ja wtedy, to cieszcie się każdą chwilą > i wyciśnijcie z życia co najlepsze. Ja już mogę tylko wspominać te chwile... To takie forum, że chyba tak zupełnie szczęśliwych...bez ryz...tu nie uświadczysz Są tylko mniej lub bardziej marudni Odpowiedz Link
green.amber Re: Nie lubię poniedziałków :> 12.05.14, 19:22 meg-40 napisała: > No i było, minęło Tzn. prawie, ale jest nadzieja, że w domku pod kocem to ju > ż nic złego mnie nie spotka się mi jakoś skojarzyło z tym wczoraj czytanym Wiedźma była zmęczona. - Miałam dziś ciężki dzień – mówiła do Syna. – Ogrom pracy, daleka podróż i późny powrót do domu wyczerpały mnie. Na domiar złego poplamiłam swą ulubioną suknię – narzekała. – A co u ciebie? - U mnie doskonale, miałem szczęśliwy dzień – uśmiechnął się Syn. - O, to cudownie. A co takiego się wydarzyło? – zaciekawiła się Wiedźma. - Przeżyłem. Nic więcej nie jest ważne – roześmiał się Syn i podsunął matce talerz pełen kanapek. Odpowiedz Link
deszczowa-dolina Re: Nie lubię poniedziałków :> 12.05.14, 19:25 Jakby o mnie. Przeżyję - sukces.... Odpowiedz Link
green.amber Re: Nie lubię poniedziałków :> 12.05.14, 19:34 Przeżyłem. Nic więcej nie jest ważne – roześmiał się Syn i podsunął matce talerz pełen kanapek. mnie się wydaje, że Syn jest radosnym, pozytywnie, optymistycznie nastawionym stworzeniem a Ty o sobie mówisz chyba coś innego... pomimo tytułu, który mnie nieco zniechęcał przez czas jakiś, polecam Spontaniczne szczęście Odpowiedz Link
deszczowa-dolina Re: Nie lubię poniedziałków :> 12.05.14, 19:38 Masz rację. Niepotrzebnie się odzywam. Patrzę przez pryzmat swojego samopoczucia. Odpowiedz Link
green.amber Re: Nie lubię poniedziałków :> 12.05.14, 19:58 przez pryzmat swojego samopoczucia - nie widzisz wszystkiego wszyscy tak mają, z tym, że miewają różne samopoczucia Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Nie lubię poniedziałków :> 12.05.14, 20:03 A to dziś poniedziałek? Serio pytam, bo nawet nie zauważyłam Miałam dość zagoniony łikend więc w ciągu jestem Odpowiedz Link
torado Re: Nie lubię poniedziałków :> 12.05.14, 20:05 szarlotka_ja napisała: > A to dziś poniedziałek? Serio pytam, bo nawet nie zauważyłam > Miałam dość zagoniony łikend więc w ciągu jestem > a i dlatego dziś nie podajesz innym piwa..Ty niedobra, Ty Odpowiedz Link
ice_flower Re: Nie lubię poniedziałków :> 12.05.14, 20:32 Ostatnio tyle stało w lodówce, że się przeterminowało i musiałam wylać Koleżanka mi sprzedała taką mądrość ludową, że jak chcę znaleźć faceta, to muszę się zachowywać tak jakbym już znalazła. No to wyszło mi, że piwo w lodówce wyjdzie najtaniej.. No i wyszło.. do zlewu. Może ktoś jakiś morał wysnuje? Bo ja tylko taki, że jestem stara a głupia Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Nie lubię poniedziałków :> 12.05.14, 20:49 Morał z tej opowieści jest taki: kupuj jedno piwo a nie sześciopaki. Odpowiedz Link
ice_flower Re: Nie lubię poniedziałków :> 12.05.14, 20:50 Jedno było Morał taki: czytaj ze zrozumieniem.. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Nie lubię poniedziałków :> 12.05.14, 20:53 W takim razie morał jest taki: kto mądrych rad koleżanek słucha ten chłopa przeterminowanym piwem nie udobrucha. Odpowiedz Link
ice_flower Re: Nie lubię poniedziałków :> 12.05.14, 20:55 Przeterminowane wylewam Wyzanję zasadę Hipcia: po pierwsze nie szkodzić.. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Nie lubię poniedziałków :> 12.05.14, 20:59 Ech... No to morał jest taki: gdy słuchasz dziwacznych rad koleżanki chłop u ciebie piwa nie wypije ani jednej szklanki. Odpowiedz Link
ice_flower Re: Nie lubię poniedziałków :> 12.05.14, 21:00 Poeta.. esteta.. to dla mnie ogromna podnieta.. Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Nie lubię poniedziałków :> 12.05.14, 22:13 no a jakbyś tak znienacka znalazła faceta, co piwa nie lubi i nie pija? (są tacy, wiem ) tym bardziej by się zmarnowało Odpowiedz Link
green.amber Re: Nie lubię poniedziałków :> 12.05.14, 22:20 pzkpfw-vi-b-konigstiger napisała: > no a jakbyś tak znienacka znalazła faceta, co piwa nie lubi i nie pija? (są tac > y, wiem ) > tym bardziej by się zmarnowało by mogła do włosów zużyć, podobno jakoś dobrze działa... Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Nie lubię poniedziałków :> 12.05.14, 20:44 ja tam nie marudzę - poniedziałki to są w porzo, to tylko początek kieratu, i to nie w każdym tygodniu, bo czasami miewam DWD po niedzielnych 24 godzinach we fabryce o wiele gorzej jest w niedzielę wieczór, jeśli się miało wolny weekend i wie się, że koniec tego dobrego a jeszcze gorzej jak się miało więcej wolnych dni, niż tylko sobotę i niedzielę a jak się od początku zeszłego miesiąca przepracowało tylko 8 dni roboczych, a tak to zwolnienie-urlop-choroba na urlopie-zwolnienie-kolejne zwolnienie - to by się natenprzykład wręcz chciało iść w taki deszczowy poniedziałek i trochę popracować... i odezwać się do żywych ludzi Odpowiedz Link
ice_flower Re: Nie lubię poniedziałków :> 12.05.14, 20:49 Współczuję. Chorowanie jest do bani. Zdrowia życzę całą tonę Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Nie lubię poniedziałków :> 12.05.14, 22:16 w moim zwariowanym grafiku poniedziałki mi nie przeszkadzają...zwłaszcza, że czasem bywaja wolne....... ale skoro wątek o marudzeniu....to znowu jestem chora........i nie znoszę tego... ...katar wykańcza moje komórki nerwowe ... Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Nie lubię poniedziałków :> 12.05.14, 22:18 Szarlotta pewnie zawlokła cosik do Krakowa. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Nie lubię poniedziałków :> 12.05.14, 22:28 noo...lodów było za dużo ale za to bardzo miły dzień Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Nie lubię poniedziałków :> 12.05.14, 22:32 Nom, a lody były pyszne I dzień baaardzo miły choć w sumie więcej w autobusie niż na lodach Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Nie lubię poniedziałków :> 12.05.14, 22:30 Ej, uważaj bo Ci do Chutoru co zawlokę Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Nie lubię poniedziałków :> 12.05.14, 23:01 Szarlotta nawet nie wie gdzie chutor jest więc nic nie zawlecze. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Nie lubię poniedziałków :> 12.05.14, 23:05 Spokojna twoja rozczochrana, ja jak się uprę to wszędzie tafię, wszystko znajdę, także nie czuj się bezpiecznie Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Nie lubię poniedziałków :> 12.05.14, 23:11 Eeeee... Nie wierzę. Po Krakowie Onyks Szarlottę oprowadzał. Więc z tym trafianiem wszędzie to chyba Szarlotta przesadza... Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Nie lubię poniedziałków :> 12.05.14, 23:16 w czym problem....dowiozę Szarlotte na miejsce Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Nie lubię poniedziałków :> 12.05.14, 22:25 współczuję, Siostro w Niedoli Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Nie lubię poniedziałków :> 12.05.14, 22:27 ech .....buczę jak stary alkoholik.......jeszcze chwila i głos stracę... Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Nie lubię poniedziałków :> 12.05.14, 23:15 żeby nie mylić buczenia z płaczem raczej powinnam napisac chrypię Odpowiedz Link
green.amber Re: Nie lubię poniedziałków :> 13.05.14, 09:23 chyba zarażacie przez sieć... buuuu Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Nie lubię poniedziałków :> 13.05.14, 09:27 ale w sęsie, że mła? Odpowiedz Link
green.amber Re: Nie lubię poniedziałków :> 13.05.14, 09:32 a to już nie wiem czyje to konkretnie zarazki, ale coś tu ciągle smarkacie... a mię się wczoraj wieczorem zimno zrobiło, w gardle coś zaszczypało i tak trzyma... wcale mię się to nie podobuje... się kotem grzeję, ale cuś słabo działa... Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Nie lubię poniedziałków :> 13.05.14, 09:59 uff, to ja nie smarczę, nie ode mnie przyszło okład z kota nic nie daje? hmmm... ta Twoja Kota to po prostu poważnie zaniedbywa swoje podstawowe kocie obowiązki przemów do niej może? i tego, no, może zapodaj sobie mniodku jakiegoś na gardło? Odpowiedz Link
green.amber Re: Nie lubię poniedziałków :> 13.05.14, 10:40 nie smarczę, jeszcze... chociaż czymśtam Onyksia grozi... bo ona jak jej wygodnie, to udaje, że jest psem... ale gadać można jak do kota, znaczy jeśli zechce to posłucha, a potem zrobi swoje miodek zapodawany z innymi ciepłymi, co mi do głowy przyjdą i pod rękę wpadną, ale do stóp jakoś to ciepło dojść nie chce Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Nie lubię poniedziałków :> 13.05.14, 10:49 green.amber napisała: > nie smarczę, jeszcze... chociaż czymśtam Onyksia grozi... > bo ona jak jej wygodnie, to udaje, że jest psem... ale gadać można jak do kota, > znaczy jeśli zechce to posłucha, a potem zrobi swoje ekhm....ja nic nie udaję Odpowiedz Link
green.amber Re: Nie lubię poniedziałków :> 13.05.14, 10:51 hihi a to już było o mojej podręcznej brunetce Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Nie lubię poniedziałków :> 13.05.14, 11:00 wiem, chociaż.....pasuje do wielu osób Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Nie lubię poniedziałków :> 13.05.14, 10:29 o...to chyba mój zarazek dojdzie jeszcze kik Odpowiedz Link
green.amber Re: Nie lubię poniedziałków :> 13.05.14, 10:36 czarny.onyks napisała: > o...to chyba mój zarazek skoro się przyznajesz, to przy okazji pociągnę za konsekwencje > dojdzie jeszcze kik ki diabeł ten kik?? ma nic nie dochodzić, gardło i to zziębnięcie ma minąć inomig!! bo czasu nie mam... Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Nie lubię poniedziałków :> 13.05.14, 10:48 jednak mój by tak daleko nie dotarł...szukaj w poblizu a Ty myślisz, że ja mam czas kik? toż to proste....katar i kaszel Odpowiedz Link
green.amber Re: Nie lubię poniedziałków :> 13.05.14, 10:54 w pobliżu to tylko alergicznie kichają, to mało zaraźliwe chyba no ja tam nie wiem... osobiście daję z godzinę temu, co się próbuje przyczepić... cototonie nie nie, takich kików sobie nie życzę!! mię tu nie czarnowidzi... sę nik może zmieni na zielony.onyks czy cuś Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Nie lubię poniedziałków :> 13.05.14, 12:24 sugerujesz, że mam ukatrupić onyksa? przemyślę to Odpowiedz Link
green.amber Re: Nie lubię poniedziałków :> 13.05.14, 12:38 eeeno jak tak to ujęłaś... to jakby chyba nieeeee... Odpowiedz Link
annn004 Re: Nie lubię poniedziałków :> 18.05.14, 00:05 A znasz kogo kto lubi poniedziałki??? Odpowiedz Link
czarny.onyks i znowu do 18.05.14, 22:01 pracy rodacy za to prognozy przewidują upały...yeaaahhhhh Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: i znowu do 18.05.14, 22:06 Nawet nie wspominaj... Mnie się tak bardzo jutro nie chce tam iść Odpowiedz Link
maruda2 Re: i znowu do 18.05.14, 22:12 szarlotka_ja napisała: i innym pracoholikom to chyba o mnie Odpowiedz Link
silencjariusz Re: i znowu do 18.05.14, 22:14 Oj dawno, bardzo dawno Cię tu nie było... Pewnie książę został objęty we władanie i stąd ta forumowa absencja. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: i znowu do 18.05.14, 22:17 O, i nawet Sil się spod pierzyny wygrzebał żeby Cię powitać Odpowiedz Link
maruda2 Re: i znowu do 18.05.14, 22:21 miło mi, że jeszcze o mnie pamiętacie księcia niestety brak, bo przedwcześnie zmienił się w paskudną żabę -/ a praca ostatnio pozwala mi uciec od niechcianych myśli Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: i znowu do 18.05.14, 22:26 Ech... też bym chciała taką pracę W mojej to się tylko wypalenia zawodowego nabawić można Odpowiedz Link
silencjariusz Re: i znowu do 18.05.14, 22:25 No co też Szarlotta. Jaka pierzyna? Ledwie wiązka słomy ciśnięta w kąt chałupy. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: i znowu do 18.05.14, 22:28 A to dobrze, że masz chociaż chałupę Jak gęsi uhoduję to Ci po znajomości pierza wyślę, cobyś se na zimę jaką pierzynę uszykował Odpowiedz Link
silencjariusz Re: i znowu do 18.05.14, 22:36 No tak, racja. Niedzielna tradycja wszak musi być podtrzymana. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: i znowu do 18.05.14, 22:39 A widzisz! Już wiem czego mi cały dzień brakowało... dziś rosołu nie było Odpowiedz Link
maruda2 Re: i znowu do 18.05.14, 22:42 niewybaczalny błąd szarlotka_ja napisała: > A widzisz! Już wiem czego mi cały dzień brakowało... dziś rosołu nie było Odpowiedz Link
maruda2 Re: i znowu do 18.05.14, 22:45 moja babcia mawia, że przy niedzieli to ma być biała koszula i rosół... Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: i znowu do 18.05.14, 22:49 Z rosołu to ja najbardziej lubię domowy makaron Odpowiedz Link
maruda2 Re: i znowu do 18.05.14, 22:30 kiedyś zastanawiałam się jak to jest hm... spać na sianie ? nie drapie przypadkiem tu i tam ? Odpowiedz Link
silencjariusz Re: i znowu do 18.05.14, 22:32 Na siano derkę się kładzie. I przykrywa się drugą derką. Odpowiedz Link
maruda2 Re: i znowu do 18.05.14, 22:46 a jak ! ekologicznie ice_flower napisała: > I bedzie seks w chutorze? Odpowiedz Link
ice_flower Re: i znowu do 18.05.14, 22:51 Tylko to siano tu i tam.. i te dery drapiące.. chiba za bardzo z delikatesów jestem Odpowiedz Link
maruda2 Re: i znowu do 18.05.14, 22:57 no moja droga za modą podążać trza. teraz wszystko co ekologiczne jest trendy - żarcie, ciuchy, reklamówki, wczasy... to i seks też. Nie ma to tamto, trzeba się poświęcić dla sprawy ice_flower napisała: > Tylko to siano tu i tam.. i te dery drapiące.. chiba za bardzo z delikatesów je > stem Odpowiedz Link
ice_flower Re: i znowu do 18.05.14, 23:00 Ale że aż tak? Za stara jestem na eko Zostanę przy starym dobrym gumolicie jak już.. Odpowiedz Link
maruda2 Re: i znowu do 18.05.14, 22:41 to ja się chyba niewłaściwych filmów naoglądałam... bo żadnych derek na siane nie widziałam a derka to takie okrycie konia tak? silencjariusz napisał: > Na siano derkę się kładzie. I przykrywa się drugą derką. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: i znowu do 18.05.14, 22:46 Można i bez derki. Ale gryzie. I trzeba w opakowaniu spać. A śpiąc na derce można rozdziać się. Derka to stary koc czy kapa (narzuta) na wersalkę. Odpowiedz Link
maruda2 Re: i znowu do 18.05.14, 22:59 no myślałam, że Ty silencjariusz napisał: > Prawda. Ale kto dziś śpi na sianie. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: i znowu do 18.05.14, 23:01 W dzieciństwie może spałem raz czy dwa. Ale to nie dla mnie. Myszy latają, jakieś owady i inne skorki łażą... Odpowiedz Link
maruda2 Re: i znowu do 18.05.14, 23:07 I cały mój romantyczno-ekologiczny zapał do siana szlak trafił silencjariusz napisał: > W dzieciństwie może spałem raz czy dwa. Ale to nie dla mnie. Myszy latają, ja > kieś owady i inne skorki łażą... Odpowiedz Link
silencjariusz Re: i znowu do 18.05.14, 23:12 Ale tam... Nie sugeruj się tym co piszę. Jak będziesz miała okazję to spróbuj. W niektórych gospodarstwach agroturystycznych jest taka możliwość. Jako atrakcja dla turystów. Dobranoc. Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: i znowu do 18.05.14, 22:28 Upał to już dziś był... Spieklam sobie dekolt u pół twarzy... Hmmm ciekawe jak to jutro będzie wygladac Odpowiedz Link
green.amber Re: i znowu do 18.05.14, 22:38 mnie się prawe ramię ciut obkrusza... a nos wysadziwszy dziś na chwilę na świat, miałam wrażenie że jakoś dusznawo... spieczone czymś posmarowane?? Odpowiedz Link
witrood Re: Nie lubię poniedziałków :> 19.05.14, 20:56 Dzisiejszy był jednym z paskudniejszych. W robocie kolejny rok z rzędu ominął mnie awans (niby wielkiego pola manewru nie ma, ale zawsze kasą można by sypnąć), chociaż podobno to co robię, jest najważniejsze. Tylko co mi po tych słowach. Pewnie jestem małostkowy, ale się wk....łem i smutno mi było trochę. I tak sobie zacząłem myśleć, że tyle co przez miniony rok rozczarowań różnego typu doznałem w liczbie skumulowanej, to jeszcze mi się dotychczas nie trałiło. No, ale czas zejść z tej równi pochyłej, bo jak rozpędu nabiorę, to cztery litery sobie poobijam. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Nie lubię poniedziałków :> 19.05.14, 21:08 Nom, mój poniedziałek w robocie też nie był najlepszy . Atmosferka jest, że tak się wyrażę, dość gorąca ostatnio. Dziś się znowu podgotowało... Ale zrobiłam krok w przód - zaniosłam swoje CV do pewnej instytucji, którą od jakiegoś czasu obserwuję i może coś się w końcu zmieni na plus Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Nie lubię poniedziałków :> 19.05.14, 22:32 a ja właśnie podrasowuję swoje cv... ale na razie chyba nie zaryzkuję............poczekam jeszcze chwilę Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Nie lubię poniedziałków :> 19.05.14, 22:42 Odwagi Onyksie Ja teraz mam czekać na odpowiedź. Nie wiem czy się doczekam ale jestem zadowolona, i w zasadzie nawet z siebie dumna, że w końcu ruszyłam tyłek. Bo ileż można narzekać na pracę Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Nie lubię poniedziałków :> 19.05.14, 22:29 a wiesz....nie dziwi mnie to.....dostrzegam, że w niektórych firmach jest tak, że im bardziej się jest przydatnym, więcej się potrafi, więcej z siebie daje...... .. tym bardziej się jest wykorzystywanym...i niedoceniamym..... najlepiej robić od a do z.... albo odejść.... Odpowiedz Link
meg-40 Re: Nie lubię poniedziałków :> 19.05.14, 21:47 Ja to jednak jestem artycha Właśnie tak myślałam, co by tu jeszcze podziałać w temacie znalezienia jakiegoś Przystojniaka i wpadłam na pomysł, że napiszę coś od siebie na Ogłoszeniach Tow. Dobrze, ze poczytałam trochę, zanim mnie poniosło i zanim zamieściłam swój skromny anonsik To byłby niezapomniany poniedziałek, jakby mi zaczęły spływać niewybredne propozycje spotkań w ustronnych miejscach Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Nie lubię poniedziałków :> 19.05.14, 21:54 To co? Spotkamy się w ustronnym miejscu? Odpowiedz Link
meg-40 Re: Nie lubię poniedziałków :> 19.05.14, 21:58 Takiej propozycji się nie spodziewałam. ALe ok. Raz kozie śmierć Gdzie i kiedy? Sprawdzę w grafiku Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Nie lubię poniedziałków :> 19.05.14, 21:59 Hi hi. Od zboków miałaś wyzwać a nie zgadzać się na spotkanie. Odpowiedz Link
meg-40 Re: Nie lubię poniedziałków :> 19.05.14, 22:00 A bo to Ty zbok jesteś? Co się będę opluwać po próżnicy Wiedziałam, że wymiękniesz Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Nie lubię poniedziałków :> 19.05.14, 22:07 No mientki jestem, co począć. Odpowiedz Link
ice_flower Re: Nie lubię poniedziałków :> 19.05.14, 22:09 Muszę to powiedzieć, chociaż ryzykuję, że oberwę tym toporkiem, co go sama zakopałam.. Silu, ile Ty masz lat, zeby kobieta Ci mówiła, co masz robić, żeby stwardnieć.. Ajmsory Meg.. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Nie lubię poniedziałków :> 19.05.14, 22:17 Subtelna to Ty jesteś. Nie ma co. Odpowiedz Link
ice_flower Re: Nie lubię poniedziałków :> 19.05.14, 22:20 Jak wór gwoździ A tak po prawdzie wolę być ostra ale szczera niż taka rozlazła mamałyga co ma przyzwoitości tyle co mucha plujka Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Nie lubię poniedziałków :> 19.05.14, 22:31 no kfiatku...nabierasz rozpędu....nie doceniałam Cię.... ps. bardzo mi kogoś przypominasz, kto kiedyś tu pisał...bardzo.... Odpowiedz Link
ice_flower Re: Nie lubię poniedziałków :> 20.05.14, 09:32 To trochę Twoja zasługa i Mayennki. Pewniej się czuję A jak przypominam kogoś, kogo lubiłaś, to miło mi. Jeśli inna opcja, to nie wiem.. Odpowiedz Link
meg-40 Re: Nie lubię poniedziałków :> 20.05.14, 09:54 Nie, po prostu dobrze Ci z oczu patrzy. Chociaż ciężko na tym zdjęciu coś dojrzeć Trzeba głową pokiwać jak na korcie Odpowiedz Link