margot_gdur 09.07.14, 21:11 ...bom tu nowa Po trzydziestce, po dluzszym zwiazku, po trzech przeprowadzkach i z kotem. dobry wieczor Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lesher Re: a ja sie przywitam... 09.07.14, 21:20 Witaj, witaj! Jaki ócz kolor i która ćwiartka kraju ?? Odpowiedz Link
torado Re: a ja sie przywitam... 09.07.14, 21:22 lesher napisał: > Witaj, witaj! > > Jaki ócz kolor i która ćwiartka kraju ?? a mnie nie pytałeś o ćwiartkę Odpowiedz Link
margot_gdur Re: a ja sie przywitam... 09.07.14, 21:31 Z babami źle, bez bab jeszcze gorzej.. I weź tu człowieku. A mnie są dwie baby bo kot to kotka z wiecznym fochem Trzeba sie przyzwyczaić. Innej rady nie widze Odpowiedz Link
torado Re: a ja sie przywitam... 09.07.14, 21:32 margot_gdur napisała: > Z babami źle, bez bab jeszcze gorzej.. I weź tu człowieku. > > A mnie są dwie baby bo kot to kotka z wiecznym fochem Trzeba sie przyzwyczai > ć. Innej rady nie widze Ty się już do siebie przyzwyczaiłaś? Odpowiedz Link
maruda2 Re: a ja sie przywitam... 09.07.14, 22:15 a mnie o ócz kolor torado napisała: > lesher napisał: > > > Witaj, witaj! > > > > Jaki ócz kolor i która ćwiartka kraju ?? > > a mnie nie pytałeś o ćwiartkę Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: a ja sie przywitam... 09.07.14, 22:17 A mnie ani o to, ani o to, ani o to Odpowiedz Link
margot_gdur Re: a ja sie przywitam... 09.07.14, 22:19 A może to chodziło o kolor ócz kota a ja głupia i niedomyślna taka??! Odpowiedz Link
maruda2 Re: a ja sie przywitam... 09.07.14, 22:35 a teraz zwiał, żeby na niewygodne pytania nie odpowiadać Odpowiedz Link
margot_gdur Re: a ja sie przywitam... 09.07.14, 22:39 Zwiewam i ja bo jutro sie nie zwlokę z łóżka rano. Dziekuję za miłe przyjęcie Dobrej nocy Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: a ja sie przywitam... 09.07.14, 22:46 Witam i jednocześnie "mówie" dobranoc Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: a ja sie przywitam... 10.07.14, 11:35 Ze mna Lesio to sie nawet chyba nie przywital (tylko ze ja wtedy byc moze sama wpadlam bez przywitania. Juz nie pamietam jaki mialam.poczatek... Ale chyba od razu gledzilam.) czyli nawet sie nie przywital a juz nie mowie o tym zeby chial ode mnie czegos wiecej, zeby chcial znac.moja cwiartke czy oczy Odpowiedz Link
margot_gdur Re: a ja sie przywitam... 09.07.14, 21:24 ócz kolor brąz a ćwiartka - dzikie polskie południe (niemal w centrum tego południa jestem) Odpowiedz Link
torado Re: a ja sie przywitam... 09.07.14, 21:26 margot_gdur napisała: > ócz kolor brąz a ćwiartka - dzikie polskie południe (niemal w centrum tego połu > dnia jestem) czyli Śląsk ...Górny...pozdrów chłopaków Odpowiedz Link
margot_gdur Re: a ja sie przywitam... 09.07.14, 21:29 a jak pozdrowie Lajkonika to może byc? Bliżej mi do niego niz do Śląska Odpowiedz Link
lesher Re: a ja sie przywitam... 09.07.14, 21:31 Jak w centrum południa to musi gród smoka! Odpowiedz Link
torado Re: a ja sie przywitam... 09.07.14, 21:23 gwen75 napisał: > O proszę, to już mamy dwie Królowe ciekawe która krwawsza Odpowiedz Link
lesher Re: a ja sie przywitam... 09.07.14, 21:23 Oby się tylko nie pobiły, bo wiesz jako to z Królowymi bywa Pocieszyć się tylko można że z księżniczkami - jeszcze gorzej Odpowiedz Link
margot_gdur Re: a ja sie przywitam... 09.07.14, 21:26 Ja nie biję - ja szczuję kotem.. Aaaa, bo zapomniałam powiedzieć - kot bury a Margot to od pewnej wiedźmy. Nie pretenduję do korony. Miotła wystarczy Odpowiedz Link
margot_gdur Re: a ja sie przywitam... 09.07.14, 21:38 Wypisz wymaluj - tylko wyraz pyska wredniejszy A co do przyzwyczajania - miałam te kilka... ekhem.. nascie (dziesiat) lat praktyki Trzeba bylo. Jak sie co rano w lustro pluje na swój widok to potem ciężko włosy ułożyć Odpowiedz Link
margot_gdur Re: a ja sie przywitam... 09.07.14, 21:44 Kota mało gadatliwa jest A tak poważnie to przymierzałam sie do forum dla singli ale tam jakoś cicho - sledziłam od jakiegoś czasu. I zobaczyłam przekierowanie na to forum więc sie zalogowałam i jestem. Singlem jestem wiec chyba sie kwalifikuję A szukam ludzi do pogadania z różnych części Polski. Po prostu. Męża na razie nie szukam. Czekam aż sam sie znajdzie Odpowiedz Link
lesher Re: a ja sie przywitam... 09.07.14, 21:46 > Męża na razie nie szukam. Czekam aż sam sie znajdzie Zgłodnieje, to wróci. Odpowiedz Link
margot_gdur Re: a ja sie przywitam... 09.07.14, 21:53 Yyyyh... powinnam powiedzieć kandydata.. Poważniej znów mowiąc - kiedyś już dzięki forum udało mi się poznać fajnych ludzi (mieszkałam wtedy w obcym mieście i szukałam jakichś bratnich duszyczek w internetach). Stwierdziłam, że powtórzę schemat. A nóż widelec Odpowiedz Link
margot_gdur Re: a ja sie przywitam... 10.07.14, 18:43 Bardziej taka Margot I tak, z grodu Kraka pisze Odpowiedz Link
margot_gdur Re: a ja sie przywitam... 10.07.14, 20:44 Blisko tfu.tfu - niania Ogg z Gribbem a co do eksa - niestety tutaj wymagania nieco są zbyt wygórowane. Nie nada się Odpowiedz Link
tfu.tfu Re: a ja sie przywitam... 10.07.14, 20:47 eee, Gribb był rudy chiba? w każdem bądź razie był kocurem, a nie kocicą! Niania Ogg poza tem miała jakąś rzeszę progenitury i śpiewała sprośne piosenki (o jeżu, viadomo ) Odpowiedz Link
margot_gdur Re: a ja sie przywitam... 10.07.14, 20:50 Tak, i miała jednego zęba! A Gribbo zamieniony w człowieka miał ten nieodparty zwierzęcy magnetyzm Kocham Pratchetta miłością ogromną Odpowiedz Link
zed-is-dead Re: a ja sie przywitam... 10.07.14, 20:38 To ta sama, tylko jeszcze przed wódką Odpowiedz Link
samysliciel_2.0 Re: a ja sie przywitam... 10.07.14, 11:39 ... bom tu stary Przed trzydziestką ciut, bez dłuższego związku, bez przeprowadzek i bez kota Dzień dobry Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: a ja sie przywitam... 10.07.14, 19:09 może chociaż jakiego eksa masz ciekawego? Odpowiedz Link
margot_gdur Re: a ja sie przywitam... 10.07.14, 19:33 Eks jak eks. Byliśmy razem lat kilka, plany były, że na zawsze. Ale... Ja jestem korposzczurem, on uprawiał wolny zawód. Mieliśmy różne priorytety, rożnych znajomych, potem sie okazalo ze rozmijamy sie na tak wielu płaszczyznach że sie rozstaliśmy. Tak jak juz pisalam - z hukiem i przytupem bo najpierw długo byla równia pohyła ale żadne z nas nie chciało odpuścić. Aż w końcu przyszedł koniec - najpierw było mi cholernie ciężko ale zrozumiałam, że krzywdziliśmy się na wzajem. Od niedawna znów rozmawiamy i zgodnie twierdzimy, że lepiej jest teraz - nie byliśmy dla siebie. Ot, po prostu. Cała historia. Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: a ja sie przywitam... 10.07.14, 19:49 e tam, nie o historię mi chodziło a o eksa. nadal wolny? bo mi chyba pasuje, z korpo pożegnałam się już kilka lat temu, a z facetami - WOLNYMI- kiepściutko. a tak poważnie, naciesz się kobieto wolnościa, a później pomyśl co naprawdę jest dla ciebie w życiu najważniejsze i nigdy nie zpomnij co to takiego. Odpowiedz Link
margot_gdur Re: a ja sie przywitam... 10.07.14, 19:51 Wolny, wolny Ale szczerze mówiąc to średnio polecam. Trudny do ugryzienia - chyba, że lubisz wyzwania i życie na huśtawce Wtedy jak najbardziej Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: a ja sie przywitam... 10.07.14, 20:14 dawaj namiar. jezeli wolny, monogamista, potrafiacy kochać, wierny to poświęcę moje śliczne zabki na ugryzienie, a i huśtawkę mogę rozbujać albo zatrzymać. Odpowiedz Link
tfu.tfu Re: a ja sie przywitam... 10.07.14, 19:47 powitać, kot zwiększa szanse na ciepłe przyjęcie Odpowiedz Link
zed-is-dead Re: a ja sie przywitam... 10.07.14, 20:59 Ciepłe przyjęcie z kota? Kuchnia azjatycka??? Odpowiedz Link
margot_gdur Re: a ja sie przywitam... 10.07.14, 21:07 Eeee, z kota co conajwyżej przystawka może być. Na kolacje za chuda Odpowiedz Link
margot_gdur Re: a ja sie przywitam... 10.07.14, 21:49 o to to to! A mimo, że psy też lubię to koty na pierwszym miejscu i zawsze Odpowiedz Link
zed-is-dead Re: a ja sie przywitam... 10.07.14, 21:52 Pies na przystawkę, kot, jako specjalność dnia? Odpowiedz Link
margot_gdur Re: a ja sie przywitam... 10.07.14, 22:22 A może na odwrót? Z psa to juz nawet jakiś stek by się zrobiło. Z kota to tyle co (nomen omen) kot napłakał Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: a ja sie przywitam... 10.07.14, 22:30 zgłodnieć można od tych Waszych opisów...dawno chińszczyzny nie jadfłam Odpowiedz Link
zed-is-dead Re: a ja sie przywitam... 10.07.14, 23:02 Proszę Cię bardzo zjemcikota.pl/index.php/site/home Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: a ja sie przywitam... 11.07.14, 08:57 Ja ostatanio dwa razy byłam w kanajpce wietnamsko chinskiej. Wcześniej moje nogi tamtych progów nie przekraczały nigdy tak jakoś... no i poznałam parę nowych smaków. Za pierwszym razem hmmm to chyba był kurczak ale na gorącym byczku - półmisku, z grzybkami halucynkami osttanio, doslownie tydzień temu zjadłam chińskie pierożki. Do tej pory nie wiem co w nich było z poczatku myślałam, ze moze jakies roślinnosci, baobab lub bambus ale później przyszły mi myśli, że moze zmielone krewetki? krewetek nigdy nie jadłąm. Teraz to ja już sama nie wiem co robiłam a czego nie -- Słowa tutaj są, zawsze kiedy chcą, kiedy chcą bawić się mną. Największą są zagadką, zbiorową wyobraźnią - nieprzemijalną Odpowiedz Link
tfu.tfu Re: a ja sie przywitam... 10.07.14, 21:29 kot grzeje, dobry na korzonki jak ktoś lubi gdy go depczą o 3 w nocy i miauczą o 5:30 ja tam nie lubię psiarą jestem od zawsze! Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: a ja sie przywitam... 10.07.14, 22:17 o mamo.... nie zapytam o geneze nicka.................ale moje skołtunione myśli poszybowały daleko...... i jeszcze myslałam, że to kobitka Odpowiedz Link
penisylina Re: a ja sie przywitam... 10.07.14, 23:04 Jestem lekiem na całe zło... A czemu już nie kobitka? Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: a ja sie przywitam... 11.07.14, 08:13 penisylina napisał: > Jestem lekiem na całe zło... > A czemu już nie kobitka? ...Jesteś alfą omegą,hymnem,kolędą? no chyba, że płeć inna wpisałeś podczas rejestracji Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: a ja sie przywitam... 12.07.14, 02:04 Hehe. Pamietam o tym watku "do znajacych sie na rzeczy" fajnie przechodzilam.do sedna sprawy no ale ikez mozna byc w zyciu konkretnym. Czasem wypada stac sie gadula Tak to jest gdy ludz jest tylko po jednej stronie, nie znajac siebie z innej. Wtedy mysli ze to on.... Ze to jego. Tak na prawde siebje nke znamy, gdy nke sprobujemy siebie odwrocic i zobaczyc co siedzie na naszym rewersie. A tam.... Jest czesto duzo liter na awersie jest czesto tylko postac a tresc jest z drugiej strony. Prosze sie nie dziwic ze tyle pisze. Tylko rewers swoj pokazalam Ej..ale to ni byl.moj poczatek. Poczatek byl na niesmialkach jak zaczelam pisac o motylach. O tej anegdotce. Weszlam na towarzyszy. Na niesmialkow, bom.wtedy jeszcze niesmiala byla zobaczylam zdjecie. Strumyk i k jakkes krzaczory. Nie wiedzialam o czym napisac. Do glowy mi nie przyszlo zeby kogos szukac czy sie oglaszac. Z racji ze pare dni wczesniej uslyszalam o motylach i szczesciu to o tym wspomnialam. Czyli wychodzi na to ze przywiodly mnie tutaj motyle potem od razu przyszlam na samotnych pozalic sie ze tam mi nikt nie odpisuje. Dzien i cisza. Wyszlo ze za bardzo niesmiali byli Dobra. Zamykam palce aaa wlasnie. Chyba zamacalam telefon mam go rok. A ostatnio to mu soe na wszystkie fronty pierdzieli. Wpierw przestal ladowac. Kilka razy tak mialam. Teraz jest ok. Ostatnio karte sim mialam nieaktywna. Przez dwa dni hehe jak uaktywnila sie to mialam.7 polaczen nieodebrangch rozne nr. Wszhstkie... Z sieci komorkowej zajebiscie. (chcialam byc wulgarna) nikt inny mma si nje interesuje. A teraz... Dotym mi szwankuje. Czasem mu sie odechciewa i nawet czasem musze kilka razy go dotknac... Podczas pisania tej wiadomosci dobrze reaguje. Ale juz go chyba zamacalam. Przez rok moze trylogie bym na nim.napisala Spac! Dobranoc i tutaj. Odpowiedz Link
margott70 Re: a ja sie przywitam... 14.07.14, 21:59 Chwilę człeka nie ma i zaraz nick zajęty... Odpowiedz Link