15.07.14, 11:02
kosa na kamień....

......takie obserwacje poczynione ostatnio tongue_out
Obserwuj wątek
    • maruda2 Re: Trafiła 15.07.14, 11:08
      a gdzie te obserwacje poczyniłaś ? na forumie suspicious
      • czarny.onyks Re: Trafiła 15.07.14, 11:20
        i tu i tam.....wink

        aż strach pomyśleć, że.....kto mieczem wojuje od miecza ginie.....wink
    • witrood Re: Trafiła 15.07.14, 11:08
      Oboje żywi? Czy może kosa poległa? Albo kamień ucierpiał? wink
      • czarny.onyks Re: Trafiła 15.07.14, 11:19
        ..jak widać ciągle w formiebig_grin....


        ale co czas pokaże.....przekonamy się....wink
        możnaby obstawiać, kto pierwszy ...polegniewink
        • czarny.onyks Re: Trafiła 15.07.14, 11:21
          a właśnie...wycieczka się udała?smile
          • witrood Re: Trafiła 15.07.14, 11:48
            Bardzo. smile Toż nawet mini-recenzję podesłałem. Nie dotarła?
            • czarny.onyks Re: Trafiła 15.07.14, 11:55
              no popatrz...ktoś kradnie @ big_grin suspicious
              • czarny.onyks Re: Trafiła 15.07.14, 13:15
                proponuję wysłać jeszcze raz...bo takiej wiadomości braksuspicious
                • witrood Re: Trafiła 15.07.14, 13:36
                  No jak teraz nie dotarło... to już jakiś sabotaż będzie surprised
                  • czarny.onyks Re: Trafiła 15.07.14, 13:51
                    heheh....do dwóch razy sztukabig_grin
    • green.amber Re: Trafiła 15.07.14, 11:15
      a kto kim?? bo jeśli nie mam rozbuchanego ego, i nie chodzi o kogoś zupełnie innego, to czuję się kamieniem winktongue_out
      Wit, miło mi, dziękuję, mam się kamiennie dobrze wink czuję jak się rozwijam wink
      • czarny.onyks Re: Trafiła 15.07.14, 11:18
        ...tongue_out.....

        dobrze, że innych wrażeń nie napisałam...bo każdy od razu zgadujetongue_out
        • green.amber Re: Trafiła 15.07.14, 11:59
          może napisz, bo ja się nie lubię domyślać wink
          a teraz może sobie pójdę w jakie inne rejony wink
          • czarny.onyks Re: Trafiła 15.07.14, 12:11
            tak....czasem trzeba zrobic przerwęwink

            .........mrożona kawa w sam raz....(Tfu.tfu chyba nadal myje okna, bo pogoda w małopolsce pięknawink)
    • tdf-888 Re: Trafiła 15.07.14, 12:08
      a ty jeszcze podjudzasz wink
      • czarny.onyks Re: Trafiła 15.07.14, 12:15
        ja? a skąd....

        ot takie myśli poczochrane rzucone w cyberprzestrzeń ....
        • tdf-888 Re: Trafiła 15.07.14, 12:29
          szczujesz pieski, podkręcasz, a kosa i tym bardziej kamień, to konstrukcje proste i tylko im w to graj, jak mają uwagę kibiców big_grin
          • czarny.onyks Re: Trafiła 15.07.14, 13:16
            Ty uważaj....bo Cię zaraz jakiś piesek po łbie walnie suspicious
    • tdf-888 Re: Trafiła 15.07.14, 12:52
      a to o tobie było? ehehehe jak tu każdy sobie chce cudze zasługi uzurpować big_grin
    • maruda2 Re: Trafiła 15.07.14, 13:18
      dobre pieski też kagańce noszą, za niewinność tongue_out
    • czarny.onyks Re: Trafiła 15.07.14, 13:53
      i ostatnia obserwacja....nie chwal słonecznego dnia.....bo przyjdzie burzasuspicious
    • hashimotka88 Re: Trafiła 15.07.14, 14:20
      kamień... a ja przez ostatnie naście godzin miałam kamyki w głowie, żeby tylko w głowie...
      człwoiek obudził się koło 3 godziny, bo coś poczuł, niezbyt przyjemnego i tak do rana kilka godzin się powiercił, by znaleźć pozycje ktora da ukojenie, chocby na parę sekund. Jaka jest ulga gdy po kilku godiznach człowiek spokojnie może zamknąć oczy. Jak docenia fakt ze moze pójść spać smile
      nad ranem jeszcze mnie psica koło 7 przebudziła gdy przyszło mnie miznąć po twarzy i poprosic o otwraci drzwi. Późneij połozyłam sie i wstałam o 11. Nigdy ta długo nie spałąm o_O. ok baaaardzo rzadki to przypadek. Dopiero co zjadłam śniadanie, sucha kromka chleba, nawet suchsza niż zawsz bo do opiekacza ją wsadziłam. Tyle, wiecej mi sie nie chce jeść. Zielonej herbaty wypiłam i tak mam nadziej ze bede żyła do wieczora smile nawet papierówki pewnie nie zjem.
      tak sie wczoraj zastanwialam kiedy ostatnio łzę uroniłam z bólu. i... nie mogłam sobie przypomnieć. Może ostani raz w gimanzjum, jak po duerzeniu piłki kość promieniowa w ręce mi pękła big_grin Pewnie bym nie płakała ale jak podeszli do mnie i zobaczyli ze reką nie mogę ruszać, ze mnie boli to zaczeli sie nade mną litować suspicious zobaczyli ze mam krzywą rekę, ze coś nie tak. Ja widząć ich miny, ich zmartwienie się wtedy rozpłakałam big_grin Wszystko przez nich suspicious Nie lubie gdy ktoś sie o mnie martwi, bo jeszcze gorzej mi z tego powodu. Moze dlatego zawsze byłam ze sobą sama. Mzoe dlatego nigdy smutkiem nie chciałam sie dzielic, bo widzać ze z mojego podwodu jest komuś źle i mi sie gorzej robiło, wiec po co sprawiać sobei wiekszy ból? tongue_out bez sensu.
      A teraz taki post napisałam. też bez sensu. KUrde, człowiek ma chyba w łepetynie zakodowane ze chce być z innymi, tego nie da sie pozbyc.... nawet gdy całe zycie praktycznie był sam, to gdy przyjdzie taki czas ze pozna bycie z innymi to później tylko sie rozoochoci. Juz nei chce tak siedzieć w swojej samotnosci. Chce sie dzielic..
      jesli chodiz o kamyczki, teraz jst nawet spoko, jest dyskomfort ale ni ejets to taki tepy ból jak jeszcze dzisiejszej nocy/poranka. wiec jest ok i gorzej niz wtedy myśle ze ne bedzie smile

      znowu osobiście... oj tam. Po prostu trfiła mi sie taka nocka z kamyczkami.
      a teraz mykam i coś ogarniam.

      Miłego smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka