witrood Re: Idę! 05.02.17, 12:14 Idź w Bieszczady. Niedźwiedzie się ponoć obudziły. Ja byłem wczoraj w lesie i zima w pełni. Nawet na biegówkach jeżdżą. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Idę! 05.02.17, 12:20 > Idź w Bieszczady. Niedźwiedzie się ponoć obudziły. Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Idę! 05.02.17, 21:39 Do mnie to ktos z Wetliny zawita (tam sie urlopuje i mnie chcial zaciagnac ale sie nie dalam...). Tak wiec... Bieszczady przyweddzea juz na dniach. A i osoba... zamiast sie urlopowac, lazic po szcztach mnie chce nawiedzic. Nie ma to jak pierwsze spotkanie.... I to ja mocno stonowana. W szczegolnosci widzac ze jesg jakies przyciaganie... o ktore ciezko. Widzac ze juz teraz komus zalezy. A nie moze. Nie moze tak szybko. Nie uznaje wirtualnego bycia. Musze poczuc... musze innymi zmyslami. Musze poznac. Zobaczyc emocje. Ja to uwiekbiam odleglosci? Nawet gdy po pierwszym spotkaniu sie okaze ze jedt jak w wirtualu... (od mies codzienne pisanie. Raz tel... nie wiem czy kiedykolwik tyle rozmawialam 2.godz 20.min lepiek nie rozmawiac ale to przez messengera. ) jesli sie okaze ze jest jak w wirtualu... (czasem wkurza mnie jego wnikliwisc ale... pociaga umysl...) jesli sie okaze ze jest tak dobrze (nic nie zakladam) to... odleglosc ;p jeszcze chwile tysiak nas bedzie dzielil (jeszcze kiesiac temu chcial sie urlopaowac gdzie indziej. Mnie jednak poznal i zzmienil .plany) a pozniej... bedzie nas i tak dielilo nieco ponad 500 km. Sil by powiedzial.... nie ma sensu nawet sie spotykac. Nie ma sensu sie poznawac. Miesiac poznania... duzo niepewnosci. Tym bardziej ze nie chce mi sie faceta... ( ) no i odleglosc bedzie utrudniac. Mimo to.... nigdy nie spotkalam sie z kims wirtualnym gdy bylo juz takie przyciaganie.... Wirtualny magnetyzm znalam ale tacy to byli zajeci. Wiec nie dochodzilo do spotkania. Jestem na takim etapie swojego zycia... ze nie chce mi sie juz w ogole wierzyc w swoje szczescie. No i.... przeciez nie moze komus na mnie zalezec.... (tak mocno). Mowie o pozniejszym byciu. Bo wirtual.... to oczywiscir malo. On jest poddawany weryfikacji. Prawda jest taka, ze moje wyobrazenia o danej osobie pokrywaja sie w gdzies w 90%. Nigdy nie bylam zaskoczona. Sceptycznie... rozsadkowo... podchodze. Nie lubi tego. Trudno. ;P Powinien siedziec w tych Biesach nie wiem co o tym wszystkim myslec wiec... malo co mysle nie przewidje co bedzie. Ale chce urealnic te znajomosc ... Bieszczady byly i zawsze beda magicznym miejscem Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Idę! 05.02.17, 21:45 U mnie na ogrodzie bialo mimobze deszcz dzisiaj padal. A jak w Biesach? Sie dowiwm..mam nadzieje ze szlaki beda do przejscia. Bo byc w Biesach i nie szczytiwac to nie byc w BiezCzadach. Dzisiaj odwilz. Jutro mrozy wracaja. Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Idę! 05.02.17, 21:58 Spotkalbys sie z kims z kim pisales gdy byl przeszlo tysiac km od Ciebie. Za jakis czas wroca na stale (nie za moja przyczyna) ale nadal bedzie to kawalek. Przeszlo 500 km. Pisalbys z taka osoba. Spotkalbys sie? I dzie byloby to spotkanie (jesli by bylo). Pojechalbys do niej? W polowie drogi? Ja mam jedna zelazna zasade. Pierwsze spotkanie w "mojej" miescinie Ksiazke czytam. Jeszcze 40 str. Drugi raz ja zytam pierwsyv raz 3 lata temu. Nie robie tego . Nie czytam dwa razy nie lubie drugi raz ten sam film ogladac ale... ona ma dla mnie znaczenie. Kiedys mu wspomnialam o niej. Odzyskalam ja niedawno. Wspomjialam i sam powiedzial czy dalabym mu ja przeczytac. Czyli.... nie skonczy sie na pewno na jednm spotkaniu. Bedzie musial mi oddac ksiazke Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Idę! 05.02.17, 22:01 Ale czemu mnie o to pytasz? Przecież lepiej ode mnie wiesz co by Sil powiedział. Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Idę! 06.02.17, 00:47 Zmien sie nalezycie, w pewnych plaszczyznach a moze bedzie Ci o wiele latwiej? I ta codzienna zmiana (moze nie jest przyjemna) przestNie byc zauwazalna. A uplyw czasu... bedzie cieszyl. Skonczylam czytac. Jutro podaruje ja (dzisian) w obce rece. Cos wirtualnego.... stanie sie namacalne. Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Idę! 06.02.17, 21:19 ... Za dobrze bylo.... Ponad 7 godz. spotkanie. Za dobrze.... Ale czlowkek glupi. Kolejne spotkanie za 5 mies jak wroci na stale? Za dobrze.... a ile to czlowiek sie musial owalczyc zd soba. Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Idę! 06.02.17, 21:46 Jeszcze mnie poprawia. Nie mowi sie "co tutaj pisze" a "co jest napisane". Ale to dobrze. Lubie wymagajacych i mowiacych o swych oczekiwaniach Odpowiedz Link
tdf-888 Re: Idę! 06.02.17, 22:57 pełna nic porozumienia 😁😁😁 a to wasza piosenka Reni Jusis - Ostatni Raz (Nim Znikne) [;Official Music Video]; Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Idę! 07.02.17, 10:28 Taaaa wiadomo. Czlowiek sie obudzil i ma wrazenie jakby snil. Nigdy nje bylo tak dobrze.... I wraca do rzeczywistosi. Nie czuja juz na sobie tego snu. Znowu okaze sie nieczula i podchdzaca zbyt rozsaskowo. Ale sory... jak czegos nie mam... nje czuje.. to tego jnie czuje. Nie mysle o tym. Nie potraie tesknic poki sie nie przyzwyczaje. A z tym to tez mi ciezko idzje. Wczoraj oddalam sie porywom. To nie ja...wczoraj rozsadek przegral walke z jnstynktami mjmo ze dlugo walzyl. Ale teraz jawa.... takie sny jak wczoraj nie zdarzaja sie czesto. Mi sie zdarzyl pierwszy raz . Ale o snach sie nke mysli. Po.co? Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Idę! 07.02.17, 11:09 Na pierwszym spotkaniu nie ma!! Nie ma ust. Nie ma dotyku. Jedynie co... to mozna sie przywitac, podac dlon lub przytuli na powiatanie/ pozegnanie. W trakcie na spotkaniu nie ma dotyku!! Najwyzej skromniutkie dotkniecie dlonie. Ale... nie za dlugo !! Nie ma na pierwszym spotkaniu porywow, piorunow przechodzace przez cale cialo. Nie ma ze czuje sie momentaki mocno oniesmielona. Nie wiem co bylo wczoraj we snie bylo... ze szybciej oddychalam a buzi... to chialam juz lraktycznie na samym poczatku jak usiedlismy naprzeciw siebie. Byly mkmenty ze sie rzucalam na niego ale to w myslach bedac blizej oczywisie unikalam kontakt twarza w twarz. Nie mam zamiaru niczego prowokowa. Kogos nakrecac. Wiec w takich sytyajach najlepdzy jest unik To co ze wzorajszego snu pamietam to szybszy oddech. Teraz.... malo co pamietam? Nie chce? Po co wracac jak nastepny sen pewnie za pare mies. Sen jest najlepszym okresleniem. Lepiej nie czuc. Nie nakrecac sie. Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Idę! 07.02.17, 11:21 Spotkalam sie z...ten byl 10 wirtualnym w ciagu ostanich 3 lat. I wiem czego nie ma na pierwszym spotkaniu ani czego nawet pozniej nie ma. Zadnemu tez nic nie dalam po pierwszym spotkniu, ani w druga strone. A tutaj.... mimo ze obcy dla siebie, ze pierwsze spotkanie to cos sobie podarowalismy. Ja mu z wiadomego powodu. Choc... nie chcialam by glupio wyszlo (w koncu obcy) . Ale z racji ze mial urodziny to tylko maly gest. on mi czemu? Tez z wiadomego powodu. Choc... totalne zaskoczenie. Nie mam urodzin/ imienin. Nie byl to kwaitek ;p Odpowiedz Link
tdf-888 Re: Idę! 07.02.17, 12:42 on pewnie nie czekał do następnego dnia by się odezwać po spotkaniu 😉 Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Idę! 07.02.17, 14:07 To ze nie bedzie czekal do nastepnego dnia by sie odezwac.... to wiedziam wczesniej w sumie jak konczylo sie spotkanie podal mi swoj nr tel polski numer. I odezwal sie juz z tego nr tego samwgo wieczoru. Po godz, badz dwu? podziekowal. Peqnie wyjdzie ze desperat nie nie. Daleko mi do takich. Po spotkaniu jak juz wrocil na wysokosci jeszcze na gg wieczor spedzilismy. Dzisiaj caly dzien milczal. Do teraz praktycznie. Ale jak chodzi po gorach to wylacza tel. Prawidlowo!! Dopiero zdjecia wyslal. Zdj z... "moja" gadzina. (Co mu podarowalam wczoraj). Zasniezony. To Jemu widac ze zalezy (choc... zbyt wczesnie mowic by komus moglo zalezec). Dla nas obpj to dziwne. Ja troche zbyt wycofana. Po ostatnim.... nie chce faceta, nie chce bg mi zalezalo (jesli nie bedzie wzamnosci, a przede wszystkim... pewnosci. Jak wejde 3 raz w cos powaznwgo to ostatni). Zwyczajnie to nie ma prawa bycia, ze moglibysmy sprobowac cos stworzyc. Ja potrzebuje spotkan by kogos poznac. Milo bylo raz. Pora wrocic na ziemie. Czy ja pisalam ze nie chce faceta? choc..... fajnie to bylo... juz od poczatku odstawic na bok rozsadek... by sie tylko przygladal. Nigdy w ten sposob sie nie zachowywalam. A teraz ... i tak Pesymistka ze mnie. Wczoraj mi sie chcialo. Dzisiaj nie widze w tym szans. Potrzebhje spotkan.... by wiedziec na ile to ma szanse. A w tym przypadku? Odleglosc.... ogromna, wiec nawet nie mam jak go poznac. Jakbym spakowala rozsadek i wyslala na kanary to dzisiaj bylabym w Biesach. Ale... dobrze mi mimo wszystko z taka soba. Rozsadek zawsze mozna odstawic na bok. Nigdy sie go nie pozbywac. Choc..... bywaja sytuacje, bywaja osoby z ktorymi traciny ten rozsadek. Ale to wymaga czasu, poznania. Wtedy mozna sobie pozwolic. To musi byc desperat skoro odezwal sie po godz od spotkania mi tam juz w nic nie chce sie wierzyc... na pewno ciezko by mi bylo uwierzc w swoje szczescie. Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Idę! 07.02.17, 14:11 I jeszcze jedno motto. Na wszystko przychodzi czas, jesli cos ma przyjsc. Nie ma co przyspieszac. A jesli znajde sie z Nim w Biesach to w odpowiednim czasie. Odpowiedz Link
tdf-888 Re: Idę! 07.02.17, 14:56 było z nim jechać na te wycieczke skoro się tak kochacie 😊 on teraz po góra h chodzi? w taką pogodę? taki miłośnik natury większy niż ty... Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Idę! 07.02.17, 15:10 Haha kochamy sie. Oczywiscie ze mozna tak powiedziec po 1 spotkaniu i miesiacu pisania ^^ prawdopodobnie tak jak pisalam wyzej, to nawet nie ma szans by sprawdzic, by sprobowac rozkrecic. Odleglosc i nigdy nikogo nie kochalam. Czuc czulam... alw by sie zakochac.. to trzeba odwzajemnienia. Jak dla mnie. Po pierwszym spotkaniu mozna jedynie powiedziec czy jest chec na kolejne. I jaka to chec. Czy zaklada sie juz z gory koelzesntwo czy jest szansa na cos wiecej. My oboje wieny jedno... z tego sie nie da kolezenstwa upiec ^^ ciasto widac ze jest inne Gory akurat uwielbia. Biesy mniej zna niiz ja ale ja... z gor... tylko bieszczady tak na prawde znam. On sporo sie po gorach wloczy. Warunki dosc ciezkie. Zalowal ze nie wzial rakow. Nigdy ich nawet nie mialam.... Ale po co jak po gorach nigdy nie chodzam zimowa pora.. Milosnik przyrody? Po prostu gory uwiekbia. Dzisiaj wybral szczyt itorevo ja bym nie wybrala sa inne duzo lepsze szlaki. Choc na zimowa pore ten byl najlatwiejszy. Nawet nie zapytalam ilu ludzi bylo w biesach, na szlaku. Kiedys na pewno nawiedze biesy zimowa pora!!! Odpowiedz Link
tdf-888 Re: Idę! 07.02.17, 15:17 bez sensu w taką pogodę. zimno mokro. widoków brak. po co się tak poświęcać jak pierwszym zdobywca i tak nie będzie 😉 to już mógł bliżej ciebie zostać i swirowac aż by urobil 😄 Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Idę! 07.02.17, 15:42 Ales Ty guuuuupi. A widoki sa piekne i przezycia. Dla mnie kazda wedrowka niosla cos w sobie. I nie da sie mnie urobic. To ja jestem kucharzem... decyduje kiedy mozna pieczen do piekiernika wlozyc to sAamo wchodzi (dobrze ze siebie przecxytalam oczywiscie ma byc wychodzi).. ale tutaj nie da sie urobic. Musze wpierw sama siebie orzekonac. AaaAa. .. przekonuje dlugo. Bo tak wole. Pieczen musi wpiere pobyc w marynacie. Tak jest... duzo smaczniej. Gdy jest miod..musztarda. czy oliwa z oliwek. Dopiero pozniej gdy pieczen chwile odczeka, napecznieje, nabierze smaku, gdy dobrze przyprawy wchlonie to mozna wlozyc do piekiernika i podkrecac temperature nie urobiilby mnie nawet po 10 spotkaniafh.. dluzej musi sie marynowac Odpowiedz Link
tdf-888 Re: Idę! 07.02.17, 15:44 używanie wyrażenia oliwa z oliwek to jakby pisać masło maślane. nie istnieje inna oliwa jak tylko z oliwek. Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Idę! 07.02.17, 16:07 Nie wierze ze Ty nigdy nie uzywales tego polaczenia - "oliwa z oliwek". Moze maslo maslane i tylko jedna jest oliwa ale tak brzmi lepiej. Sama oliwa to ubogo i jeszcze moglbyby ktos pomyslec ze chodzi mi o dzielnice gdanska albo co gorsza... ze chce dolac olej mineralny, otrzymany z ropy naftowej, sluzacy do oliwienia silnikow. Czyli.... wychodzi ze nie jest to maslo maslane. Oliwa nie jest tylko z oliwek Odpowiedz Link
tdf-888 Re: Idę! 07.02.17, 16:17 śmiem twierdzić że kiedyś na gówno wołałaś 'papu' ale ktoś ci wytłumaczył ze tego się nie je. a tu kwestia nie dotyczy tego czy tak kiedyś mówiłem. nie upieram sie ze nie. człowiek uczy się całe życie i sam na to nie wpadłem. olej to nie oliwa. oliwa może być tylko z oliwek. olej może być z różnych surowców. Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Idę! 07.02.17, 16:24 Dac Ci zdjecie z moje slownika jezyka polskiego? Zdjecie znaczenia slowa "oliwa". Slownika....3 tomowego. Kazdy tom powyzej 1000 str. Zerknelam do niego i napisalam drugie znaczenie slowa "oliwa". Oliwa to rowniez olej mineralny uzyskany z ropy naftowej. Czlowiek uczy sie przez cale zycie Odpowiedz Link
tdf-888 Re: Idę! 07.02.17, 16:39 znam różne znaczenia słowa oliwa nie uważaj ze mnie uswiadamiasz. jednak oliwa kulinarna (a ty pisałaś o kulinariach) powstaje wyłącznie z oliwek wiec wyrazilas się w stylu masło maślane. Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Idę! 07.02.17, 17:09 Tak, tak ^^ Wczesniej pisales ze oliwa ma tylko jedno znaczenie. Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Idę! 07.02.17, 18:03 nie istnieje inna oliwa jak tylko z oliwek. Istnieje rowniez oliwa ktora jest olejem mineralnym pochodzacym z ropy naftowej. Odpowiedz Link
tdf-888 Re: Idę! 07.02.17, 18:08 nie mam siły ci tłumaczyć. pisanie z tobą o językowych niuansach to jak gadanie ze ślepym o kolorach. Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Idę! 07.02.17, 18:43 Aha To ja Tobie tlumaczylam. Czulam dzisiaj lekkie klucie w sercu serce to mi nigdy nie doskwieralo. Jakies pare/nascie lat temu silniejsze klucie ale serce mi wyroslo a tak teraz na powaznie.... Trzeba bedzie podjac powaznejsze decyzje. Przede wszystkim dla siebie... Juz niedlugo skonczy sie moje dziecinstwo. Dla siebie... Odpowiedz Link
tdf-888 Re: Idę! 07.02.17, 19:02 tobie to ciągle coś doskwiera. udana jesteś nie ma co 😂 Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Idę! 07.02.17, 19:23 Wiedzialam ze tak zareagujesz Ale warto bylo zejsc z oliwy na serce. Haha przypomnial mi sie blaszany drwal i Dorotka "To twoja oliwa. Do widzenia. Blaszanydrwal: Wiem już, że mam serce, bo czuję, że mi pęka. " No wlasnie... nic mi nie doskwiera czasem mogloby sie u mnie wiecej podziac.. (nie mowie o zdrowiu. Tutaj jest ok ) Dzieki temu lagodnemu przejsciu z oliwy na serce uniknalam.dalszego Ci tlumaczenia a Ty znowu ze swoim tekstem ze mi ciagle cos dolega Powtorny kanalowy mnie juz nie boli !! Wspaniale uczucie jak po tyg odpuscil. Choc.... bylo nieciekawie. Gapilam sie w odbicie zeba w mikroskopie i widzialam swoje kanaly Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Idę! 07.02.17, 19:55 Usamodzielniajac sie... usamodzielnilabym sie a nie byla na czyims utrzymaniu. Adorator bedzie 2 tysie kilosow ode mnie tak wiec... marnie to wyglada. Ja potrzebuje przede wszystkim sama cos stworzyc. Zeby zamieszkac z jakims facetem potrzebowalabym min pol roku spotykania sie z nim, poznania. Odpowiedz Link
tdf-888 Re: Idę! 07.02.17, 20:17 co ty ciągle się zadajesz z jakimiś emigrantami zarobkowymi? Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Idę! 07.02.17, 20:21 Jakie ciagle jeden tylko po naszym poznaniu wylecial. Ten z ktorym sie wczoraj widzialam przylatuje na stale ale nie wiaze z nim przyszlosci bo to byloby idiotyczne. Niczego nie zakladam poki nie poznam, nie doswiadcze. Dla siebie wiem co musze zrobic. Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Idę! 07.02.17, 21:43 Oczywiscie. Spedzilismy tylko 8 godzin razem poza wirtualem. Troche za malo by cos zakladac. Dopiero gdy jestem w miare pewniejsza drugiej osoby no i sibie, tego co chce. To moge wybiec dalej myslami i dzialac w pewnym kierunku. Jesli juz cos robie... to ma sens... to ma to nawiazanie to przyszlosci. Nie chfe pojedynczych chwil... wole by takie chwile trwaly. Nawet jak na stale wroci do Pl to i tak ciagle to beda setki kilosow ale juz mniej ^^ a moze byc jeszcze mniej.... ale to juz ode mnie bedzie zalezalo. Co gdzie ibjak. Na orzeszkodzie jak na razie stoi czas. A raczej braku czasu spedzonego razem. Stad nie mozna nic wiecej powjedziec. Odpowiedz Link
tdf-888 Re: Idę! 07.02.17, 21:58 nigdzie się nie wyprowadzisz z własnej woli. juz ja cie znam. Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Idę! 07.02.17, 19:36 Oki.... doskwiera mi... nijakosc i pustka. Jednak.. bkaszany drwal tez mial podobnie ale mial oliwe a potem dostal serce. Z sercem rozne sprawy nalezy robic a nijakosci sie mozna w ten sposob pozbyc. Doskiwera mi juz ta pieprznieta zima. Nie ma jak pobiegac Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Idę! 05.02.17, 12:15 I ja idę. Choć nie mam ochoty dziś z chaty wyłazić. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Idę! 05.02.17, 12:21 Hehe, mnie się też nie chce, ale poruszać się trzeba . Odpowiedz Link
green.amber Re: Idę! 05.02.17, 12:48 wróć przed środą, żeby Cię po drodze powracająca zima za bardzo nie przytuliła... chociaż dzisiejsze "ciepełko" też mi nieco łez z oczu wycisnęło, udanego poszukiwania Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Idę! 05.02.17, 22:02 No poszłabym, nie mówię nie, ale mnie nikt nie zaprasza . Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Idę! 05.02.17, 22:59 Nawet kiedy miałam konto na wiadomym portalu to i tak mnie nikt nigdzie nie zapraszał . Odpowiedz Link
z-e-u-s Re: Idę! 06.02.17, 21:55 Bo nie miałaś fotki i byłaś tam zbyt krótko. Legendy krążą o powodzeniu, jakie mają tam kobiety. Odpowiedz Link
witrood Re: Idę! 05.02.17, 18:49 No i rozeźliła się i poszła... I gdzieś się błąka na mrozie. Odpowiedz Link
z-e-u-s Re: Idę! 05.02.17, 19:05 Zwyczajnie - wiosny jeszcze nigdzie nie ma, więc trzeba daleko szukać Odpowiedz Link
margott70 Re: Idę! 05.02.17, 19:28 Szarlotta, gdzie lazisz? Wracaj raz dwa zimno jest. Jeszcze sie zaziebisz. A jakbys szla w strone chutoru(bo to, ze Sil w Twoje strony nie przyjdzie to wiadomo) to zajdz do mnie. Kawy zrobie, ogrzejesz sie. Odpowiedz Link
maruda2 Re: Idę! 05.02.17, 20:52 Nie ma wiosny, zima wraca. Moje kocisko falstart zaliczyło chyba, z tym linieniem. A taką miałam nadzieję. A od wczoraj rozgrzać się nie mogę. Mam nadzieję, że mnie jakieś choróbsko nie dopadnie Odpowiedz Link
zed-is-dead Re: Idę! 06.02.17, 09:52 A kysz! Ja jeszcze chcę na deskach pośmigać, to właśnie w Twoich okolicach zima ma być! Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Idę! 06.02.17, 18:46 Spokojnie, w Istebnej śniegu tyle, że pewnie do lipca poleży . Dzisiaj sypie, jutro ma sypać - zima jak się patrzy . Odpowiedz Link
z-e-u-s Re: Idę! 06.02.17, 21:57 Aa, to dlatego Cię wczoraj tak długo nie było. Do Istebnej piechotą jest kawałek drogi Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Idę! 06.02.17, 22:12 Nie zgadłeś, w Istebnej byłam w zeszłym tygodniu . Wczoraj uzupełniałam papiery do roboty i nie włączałam komputera żeby się nie rozpraszać i wszystko zgrabnie skończyć . Odpowiedz Link
z-e-u-s Re: Idę! 06.02.17, 22:46 Ale samochodem, mam nadzieję Piechotą to 30 km w jedną stronę. Jest tam coś ciekawego do robienia zimą, poza jeżdżeniem na nartach? Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Idę! 06.02.17, 22:56 A nie wiem, ja tam byłam odwiedzać, a nie zwiedzać . Odpowiedz Link
z-e-u-s Re: Idę! 06.02.17, 23:01 Czyli, że nic ciekawego No ale góry są, to w sumie wystarczy. Odpowiedz Link
z-e-u-s Re: Idę! 06.02.17, 23:15 Wieś, wieś, nie mieścina Rozglądam się po sieci i jest tam parę atrakcji: Aquapark (który pewnie uwielbiasz) i park linowy. A na nartach zdarza Ci się jeździć? Odpowiedz Link
z-e-u-s Re: Idę! 06.02.17, 23:25 Nie próbowałaś nigdy? Aż żal marnować takie tereny na chodzenie, skoro można zjeżdżać. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Idę! 06.02.17, 23:29 Oczywiście, że próbowałam, ale potem przestałam . No ale na przykład moja ciotka zaczęła na nartach jeździć w wieku 50 lat więc wszystko przede mną . Odpowiedz Link
z-e-u-s Re: Idę! 06.02.17, 23:34 Ja nie próbowałem. Nie jeżdżę czymś, co nie ma hamulców Ciotka jeszcze żyje? W tym wieku refleks już nie ten i kości trudno się zrastają Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Idę! 06.02.17, 23:38 Ciotka ma w tym roku 70 i nieźle sobie radzi na stoku, nawet nie wiem czy teraz nie śmiga gdzieś w Alpach na lodowcu . Dobranoc . Odpowiedz Link
z-e-u-s Re: Idę! 06.02.17, 23:42 Niesamowite. Moi rodzice w tym wieku uprawiali najwyżej spacery Dobrej nocy Odpowiedz Link