30.08.20, 15:09
Wiele razy (zbyt wiele) dane mi było czytać (nawet niedawno na tym forum) wypowiedzi pań, które uważały, że skoro jakaś kobieta ma dobrą pracę, ma swoje hobby, sama jeździ na wakacje, sama jest w stanie ogarnąć wszystkie sprawy, to po co jej facet.

Słuchajcie, czy naprawdę facetów poszukują wyłącznie sierotki, które kompletnie nie radzą sobie z życiem i potrzebują opiekuna, który na nie zarobi, wszystko za nie załatwi i wszystko im zorganizuje?

Do czego kobiecie potrzebny jest facet?
Obserwuj wątek
    • turma.mortis Re: Sierotki 30.08.20, 15:14
      no ale to faceci tylko o seksie heh wink
      • searam Re: Sierotki 30.08.20, 22:08
        turma.mortis napisał:

        > no ale to faceci tylko o seksie heh wink
        >
        100 % !
    • witrood Re: Sierotki 30.08.20, 15:45
      Pewnie do otwierania słoików. wink
    • anirat Re: Sierotki 30.08.20, 16:40
      Chodzi o to, ze taka kobieta szuka partnera, a nie kogoś, kto jej będzie mówił jak ma wyglądać jej życie i oczywiście ma wyglądać tak jak mężczyzna sobie to wymyślił. Nie oszukujmy się życie składa się z codzienności, a piękne są tylko chwile.
      Mi jest potrzeby facet do kochania i to w szerokim tego słowa znaczeniu, chcę móc z kimś spędzić czas wolny, wakacje weekendy, najlepiej resztę życia, potrzebny jest mi do rozmowy, do wysłuchania, do wsparcia w gorszych chwilach.
      Niestety porzuciłam już złudne nadzieję, że kogoś poznam, bo nie jestem zainteresowana panami wiele ode mnie starszymi, co to zakładają czerwone chinosy a konar dalej nie płonie. Po prostu dotkliwie odczuwam tę różnicę wieku, drażni mnie ona a taki pan nie jest dla mnie atrakcyjny pod żadnym względem. Mężczyźni na tym forum udowadniają, że nie mam szans u rówieśników. No to wybieram bycie samą.
      Wiem jak jest postrzegana samotna kobieta. Właśnie się z tym zmierzam. Odwiedzam od kilku miesięcy fachowców i hurtownie budowlane i tylko Ci którzy już mnie znają traktują mnie poważnie, inni jakby chcieli zapytać, " a gdzie facet". Faceta nie ma i nie jest mi do tego potrzebny. Załatwiam sama. Dopiero drugie podejście uwiarygodnia mnie jako klienta.
      Ech życie. Chętnie wsparłabym się kimś, ale nie ma kim, a czekać już nie zamierzam.
      • witrood Re: Sierotki 30.08.20, 17:04
        Nie wiem, czemu obwiniasz ludzi na forum. Jakby cokolwiek Ci się od nich należało. Zdrowe podejście to takie, że nikt nie ma obowiązku Cię chcieć, jak też Ty nie masz obowiązku chcieć kogokolwiek.
        • silencjariusz Re: Sierotki 30.08.20, 19:48
          Ja tu Witek nie widzę obwiniania. Raczej rezygnację z powodu tego, że faceci po 40 przeżywają kryzys wieku średniego i ganiają za małolatami.
          • witrood Re: Sierotki 30.08.20, 20:05
            No nie wiem - "Mężczyźni na tym forum udowadniają, że nie mam szans u rówieśników. No to wybieram bycie samą." wink To który z forum gania za małolatami? Przyznać się! wink
            Zresztą niektóre facetki też tak mają i ganiają za małolatami. Kto bogatemu zabroni. wink
          • kevinjohnmalcolm Re: Sierotki 30.08.20, 20:12
            silencjariusz napisał:

            > faceci po 40 przeżywają kryzys wieku średniego i ganiają za małolatami.


            A to wcześniej ganiali za 40-latkami i starszymi?
            • anirat Re: Sierotki 30.08.20, 20:51
              Ludzie na etapie młodości zazwyczaj łącza się w pary z rówieśnikami. Podkreślam, zazwyczaj! raczej chłopak studiujący nie umawia się na randki z dziewczyną z podstawówki o przedszkolu nie wspominając.
              • kevinjohnmalcolm Re: Sierotki 30.08.20, 22:25
                Jeżeli 25-latek ugania się za 25-latką, to wszystko w porządku.
                Jeżeli 30-latek ugania się za 25-latką, to też wszystko w porządku.
                Tymczasem jeżeli 40-latek ugania się za 25-latką, to nagle jest to wina kryzysu wieku średniego.
                Hmm...
                ale...
                ...przecież to cały czas ta sama dziewczyna!
                • green.amber Re: Sierotki 30.08.20, 22:39
                  ten sam wiek raczej niż ta sama dziewczyna, na taką odpowiedź czekałam, mogę iść spać wink
                  • kevinjohnmalcolm Re: Sierotki 30.08.20, 23:08
                    Jeżeli dziewczyna jest mądra, inteligentna, ambitna, ciekawa świata, a do tego sympatyczna i interesująca dla facetów, to taka będzie niezależnie od wieku faceta.
                    Tymczasem zainteresowania kobiet cały czas się zmieniają.

                    Facet myśli, że po ślubie kobieta się nie zmieni.
                    Kobieta myśli, że po ślubie facet się zmieni.
                    Obydwoje się mylą...
                    • tzn.aga Re: Sierotki 30.08.20, 23:23
                      kevinjohnmalcolm napisał:

                      > Jeżeli dziewczyna jest mądra, inteligentna, ambitna, ciekawa świata, a do tego
                      > sympatyczna i interesująca dla facetów, to taka będzie niezależnie od wieku fac
                      > eta.

                      No i od JEJ wieku też. Jeśli jest taka super to co za różnica czy ma 30 czy 40 lat?
                      • kevinjohnmalcolm Re: Sierotki 30.08.20, 23:42
                        tzn.aga napisała:

                        > No i od JEJ wieku też.
                        > Jeśli jest taka super to co za różnica czy ma 30 czy 40 lat?

                        Oczywiście!
                        Jedyny problem to fakt, że kobiety się zmieniają. Fajna 25-latka niekoniecznie będzie kiedyś fajną 40-latką. Wszyscy znamy takie małżeństwa - on fajny spokojny 60-letni facet, a ona wiecznie niezadowolona, narzekająca 60-letnia zołza. Zastanawiamy się jakim cudem taki sympatyczny gość mógł poślubić tak okropnego babsztyla. Tymczasem on dawno temu ożenił się z fajną wesołą 25-latką, która z czasem przemieniła się w zołzę. Są ze sobą wyłącznie z przyzwyczajenia.
                        • tzn.aga Re: Sierotki 30.08.20, 23:57
                          Tylko, że wiesz, lata lecą, człowiek żyje, nabiera doświadczenia, zmienia pracę, staje się rodzicem, nie stoi w miejscu.
                          Wszystkie wydarzenia jednak zmieniają człowieka, nie da się w wieku 40 lat być tym samym człowiekiem co w wieku 20.
                          Tzn da się ale to jest nielogiczne, nie pasuje do aktualnych warunków.
                          Zdziwiłam sie (naiwnie) gdy wyczytałam tu, na forum, że mogę liczyć na ewentualne zainteresowanie facetów 10-20+.
                          Dla mnie dycha to maks i to jak chop jest "młody duchem".
                          • kevinjohnmalcolm Re: Sierotki 31.08.20, 00:22
                            Wiesz co, myślę że wszystko zależy od środowiska, fantazji, sposobu patrzenia na świat. Od dziecka byłem przyzwyczajony do małżeństw z dużą różnicą wieku. Pół życia spędziłem w środowisku artystów, w którym różnica 20 czy 30 lat jest zupełną normą. Dopiero tutaj na forum zorientowałem się że większość kobiet szuka równolatków i absolutnie nie są one zainteresowane ani starszymi ani młodszymi. Moje doświadczenia własne oraz z portali randkowych dowodzą jednak, że mnóstwo kobiet (szczególnie te po 50) jest zainteresowanych partnerem o 10-20 lat młodszym.
                            Ludzie są po prostu różni. Nie ma reguły. Dla każdego coś innego.
                          • kevinjohnmalcolm Re: Sierotki 31.08.20, 00:34
                            tzn.aga napisała:

                            > nie da się w wieku 40 lat być tym samym człowiekiem co w wieku 20.
                            > Tzn da się ale to jest nielogiczne, nie pasuje do aktualnych warunków.

                            Da się i może to pasować do aktualnych warunków. Spędziłem kilka dni na wyjeździe z dawno nie widzianym kumplem, którego poznałem 23 lata temu. NIC się nie zmienił. Może przytył 10kg, ale poza tym zupełnie nic, to dokładnie ten sam człowiek. To aż niewiarygodne! I pasuje to do niego, bo jest wolnym duchem, nigdy nie pracował na etat, żyje z jeżdżenia po świecie i robienia reportaży dla gazet w różnych krajach. Bardzo się ucieszyłem z tego spotkania i faktu, że pozostał takim samym człowiekiem jakiego kiedyś znałem, nie stał się drętwym czterdziestoparolatkiem, który potrafi tylko pierniczyć o polityce i innych nudnych tematach (jak zdecydowana większość moich rówieśników). Fajnie było spotkać starego znajomego i nie rozczarować się.
                          • abc_meee Re: Sierotki 31.08.20, 20:42
                            Kurcze, jak o tym myślę to ta dycha to już z obserwacji dziadek co lubi sobie zapodać serial i piwko. I żeby mu pani schabowego uklepała.
                            Cholera, trzeba się poustawiać w głowie na przetrwanie wink
                            • prawda_we_mgle Re: Sierotki 31.08.20, 21:07
                              abc_meee napisała:

                              > Kurcze, jak o tym myślę to ta dycha to już z obserwacji dziadek co lubi sobie z
                              > apodać serial i piwko. I żeby mu pani schabowego uklepała.
                              > Cholera, trzeba się poustawiać w głowie na przetrwanie wink

                              big_grin
                            • tzn.aga Re: Sierotki 31.08.20, 21:11
                              No ale dycha innej nie równa.
                              Jak patrze na kolegów z pracy to ta dycha ledwie dycha.
                              A moja ostatnia dycha...ehh nie umiem przeboleć.
                              • abc_meee Re: Sierotki 31.08.20, 21:16
                                ot to to
                                stad porównywanie nie ma sensu..
                                ani kupować kredensu wink
                              • samysliciel Re: Sierotki 31.08.20, 21:17
                                mnie jak przybędzie dycha, znaleziona na ulicy to się cieszę
                                • abc_meee Re: Sierotki 31.08.20, 21:22
                                  ja jak znajdę w kieszeni ubrania .. to jak w totka
                                  bywało, że i piątak był pocieszeniem bo można było coś do żarcia kupić
                            • samysliciel Re: Sierotki 31.08.20, 21:48
                              abc_meee napisała:

                              > Kurcze, jak o tym myślę to ta dycha to już z obserwacji dziadek co lubi sobie z
                              > apodać serial i piwko. I żeby mu pani schabowego uklepała.
                              > Cholera, trzeba się poustawiać w głowie na przetrwanie wink

                              schabowe lubią nie tylko dziadki
                              • abc_meee Re: Sierotki 31.08.20, 21:55
                                nie każdy umie robić schabowe
                                • samysliciel Re: Sierotki 31.08.20, 22:02
                                  abc_meee napisała:

                                  > nie każdy umie robić schabowe

                                  Każdy, no może z wyjątkiem pacyfistów, bo to jednak trzeba dobry oklep wykonać.
                                  • abc_meee Re: Sierotki 31.08.20, 22:11
                                    czyli nie każdy.
                              • prawda_we_mgle Re: Sierotki 31.08.20, 21:55
                                samysliciel napisał:

                                > schabowe lubią nie tylko dziadki

                                tu posłużyły za symbol braku wyższych dążeń egzystencjalnych wink
                                • silencjariusz Re: Sierotki 31.08.20, 21:59
                                  "wyższe dążenia egzystencjalne" - cóż się pod tym kryje?
                                  • tzn.aga Re: Sierotki 31.08.20, 22:01
                                    kotlety sojowe
                                    • samysliciel Re: Sierotki 31.08.20, 22:07
                                      tzn.aga napisała:

                                      > kotlety sojowe

                                      też dobre, ale jednak nie ta sama liga co schabowy, wieprzowy czy drobiowy, ten drugi trochę oszukany, lecz także doceniany
                                    • abc_meee Re: Sierotki 31.08.20, 22:09
                                      kotlety w sobie zawierają mięso. Sam fakt nazywania potraw niemięsnych mięsnymi jest dla mnie sprzeczny.
                                      • tzn.aga Re: Sierotki 31.08.20, 22:21
                                        Kotlet to forma, rodzaj podania (pierwotnie) mięsa a obecnie również warzyw.
                                        Nie lepię z warzyw form pierwotnie pochodzących z mięsa typu udko, golonka czy wątroba. Nie mam potrzeby na tego typu zabiegi.
                                        Parówki, kotlety, pasztety, zupy to tylko forma podania jedzenia. Nie jest to nazwa własna mięsa tylko forma, rodzaj jego przetworzenia, podania.
                                        • abc_meee Re: Sierotki 31.08.20, 22:22
                                          o matko ago
                                          • tzn.aga Re: Sierotki 31.08.20, 22:41
                                            Wiem, trudne do ogarnięcia.
                                            Ale proszę, wysil się.
                                            Człowiek upolował zwierzę, kolejny raz. Ma dość jedzenia tego zwierzęcia w pierwotnej formie - po prostu kawał upieczonego na ogniu mięsa i zaczyna kombinować. Może by to mięso przemielić i nabić w jelita, może przemielić i ulepić w kulkę, może pokawałkować i wrzucić do gara.
                                            Inny człowiek ma wiaderko warzyw i kombinuje z nimi to samo - co z nimi zrobić, jak je podać żeby było zawsze inaczej.
                                            Rozumiesz? To tylko formy.
                                            • abc_meee Re: Sierotki 31.08.20, 22:45
                                              Kurde. A możesz mi to narysować?
                                              • tzn.aga Re: Sierotki 31.08.20, 22:47
                                                Wystarczy się zastanowić co jest częścią ciała a co nie.
                                                Prościej się nie da.
                                                • abc_meee Re: Sierotki 31.08.20, 23:03
                                                  kurde, to może zaśpiewasz?
                                                  • prawda_we_mgle Re: Sierotki 31.08.20, 23:10
                                                    abc_meee napisała:

                                                    > kurde, to może zaśpiewasz?

                                                    big_grin
                                                  • tzn.aga Re: Sierotki 31.08.20, 23:13
                                                    www.youtube.com/watch?v=BXWaUPrucFw
                                            • tzn.aga Re: Sierotki 31.08.20, 22:45
                                              Co innego te wszystkie golonka, ozory, wątroby, udka, skrzydełka....
                                              To pierwotne formy odzwierzęce i nie słyszałam nigdy żeby ktoś robił to z warzyw i tak nazywał.
                                              Widzisz różnicę?
                                              • samysliciel Re: Sierotki 31.08.20, 22:48
                                                tzn.aga napisała:

                                                > Co innego te wszystkie golonka, ozory, wątroby, udka, skrzydełka....
                                                > To pierwotne formy odzwierzęce i nie słyszałam nigdy żeby ktoś robił to z warzy
                                                > w i tak nazywał.
                                                > Widzisz różnicę?

                                                głodny się zrobiłem od tego całego wymieniania...
                                                • tzn.aga Re: Sierotki 31.08.20, 22:50
                                                  O tej porze?
                                                  Tylko nie jedz, koszmary będziesz miał.
                                                  • prawda_we_mgle Re: Sierotki 31.08.20, 22:57
                                                    tzn.aga napisała:

                                                    > O tej porze?
                                                    > Tylko nie jedz, koszmary będziesz miał.

                                                    ja jak jestem głodna, to nie mogę zasnąć tongue_out
                                                  • samysliciel Re: Sierotki 31.08.20, 22:59
                                                    tzn.aga napisała:

                                                    > O tej porze?
                                                    > Tylko nie jedz, koszmary będziesz miał.

                                                    jak nie zjem to nie będę miał koszmarów, bo w ogóle nie zasnę
                                                    idę
                                                  • samysliciel Re: Sierotki 31.08.20, 23:22
                                                    wróciłem
                                                    to była ekstaza dla podniebienia
                                                  • prawda_we_mgle Re: Sierotki 31.08.20, 23:27
                                                    samysliciel napisał:

                                                    > wróciłem
                                                    > to była ekstaza dla podniebienia

                                                    ja już szybko lecę spać, ale napisz (to jutro przeczytam) - czym zgrzeszyłeś wink
                                                  • samysliciel Re: Sierotki 31.08.20, 23:34
                                                    prawda_we_mgle napisała:

                                                    > ja już szybko lecę spać, ale napisz (to jutro przeczytam) - czym zgrzeszyłeś wink

                                                    o tej porze jak żołądek się odzywa to wszystko co na szybko się zrobi smakuje, kanapka z żytniego chleba, z masłem, wędliną, żółtym serem i sałatą i korniszonkami.
                                                    Od razu się człowiek spokojniejszy zrobił, teraz tylko przywitać nowy dzień i się odmeldować można.
                                                  • prawda_we_mgle Re: Sierotki 01.09.20, 14:25
                                                    samysliciel napisał:

                                                    > kanapka z żytniego chleba, z masłem, wędliną, żółtym serem i sałatą i korniszon
                                                    > kami. Od razu się człowiek spokojniejszy zrobił, teraz tylko przywitać nowy dzień i s
                                                    > ię odmeldować można.

                                                    Mniam! A ja wczoraj z tego wszystkiego fasolę namoczyłam... dziś zrobię fasolkę po bretońsku smile
                                                    Drżyjcie... ściany! big_grin
                                                  • samysliciel Re: Sierotki 01.09.20, 16:44
                                                    prawda_we_mgle napisała:

                                                    > Drżyjcie... ściany! big_grin

                                                    przynajmniej nikt nie zarzuci, że dusisz coś w sobie
                                                  • prawda_we_mgle Re: Sierotki 01.09.20, 19:16
                                                    samysliciel napisał:

                                                    > przynajmniej nikt nie zarzuci, że dusisz coś w sobie

                                                    to niezdrowo na... psychikę ! big_grin
                                                • prawda_we_mgle Re: Sierotki 31.08.20, 22:56
                                                  samysliciel napisał:

                                                  > głodny się zrobiłem od tego całego wymieniania...

                                                  noo, ja to już od 10 minut czytając watki wpierdzielam ogórki konserwowe ze słoika, żeby dziś już nic więcej nie zjeść (!) tongue_out
                                                  • samysliciel Re: Sierotki 31.08.20, 23:00
                                                    prawda_we_mgle napisała:

                                                    > noo, ja to już od 10 minut czytając watki wpierdzielam ogórki konserwowe ze sło
                                                    > ika, żeby dziś już nic więcej nie zjeść (!) tongue_out

                                                    przyniosę coś do tych ogórków
                                                  • abc_meee Re: Sierotki 31.08.20, 23:14
                                                    podziwiam, że tylko te ogórki.
                                                  • prawda_we_mgle Re: Sierotki 31.08.20, 23:25
                                                    abc_meee napisała:

                                                    > podziwiam, że tylko te ogórki.

                                                    mają bardzo mało kalorii, a jakoś tak zaspokajają moją potrzebę chrupania... i ten smak (!)... to jeden z moich ulubionych dodatków... do wszystkiego... Wszystko może dla mnie przestać istnieć, ale ogórki zawsze zostają wink
                                                    Mój mąż przed ślubem zawsze zamiast drobiazgu/kwiatka przynosił mi słoik ogórków konserwowych... i został moim mężem! Także obczajcie skalę problemu! tongue_out big_grin
                                            • samysliciel Re: Sierotki 31.08.20, 22:47
                                              tzn.aga napisała:

                                              > Wiem, trudne do ogarnięcia.
                                              > Ale proszę, wysil się.
                                              > Człowiek upolował zwierzę, kolejny raz. Ma dość jedzenia tego zwierzęcia w pier
                                              > wotnej formie - po prostu kawał upieczonego na ogniu mięsa i zaczyna kombinować
                                              > . Może by to mięso przemielić i nabić w jelita, może przemielić i ulepić w kulk
                                              > ę, może pokawałkować i wrzucić do gara.
                                              > Inny człowiek ma wiaderko warzyw i kombinuje z nimi to samo - co z nimi zrobić,
                                              > jak je podać żeby było zawsze inaczej.
                                              > Rozumiesz? To tylko formy.

                                              a na koniec wrzucił obrobione mięcho i warzywa do buły i tak powstał Mc
                                  • prawda_we_mgle Re: Sierotki 31.08.20, 22:18
                                    silencjariusz napisał:

                                    > "wyższe dążenia egzystencjalne" - cóż się pod tym kryje?

                                    ... może "siedzieć i knuć"? big_grin youtu.be/JXRqs1P3vKo (42:49 minuta)
                                    ale to już pytaj abc, co nie tak z kanapowym miśkiem, ja takie lubię, tylko im podmienić tv na netflixa i piwko na herbatkę - i ideał ! wink
                                    • abc_meee Re: Sierotki 31.08.20, 22:21
                                      tia, potem ziółka, i potem syropki..

                                      dalej się ustawiam w głowie, że cudów niet.
                                      • prawda_we_mgle Re: Sierotki 31.08.20, 22:54
                                        abc_meee napisała:

                                        > tia, potem ziółka, i potem syropki..
                                        >
                                        > dalej się ustawiam w głowie, że cudów niet.

                                        mnie to nie przeraża, ja chyba mam jakieś niezrealizowane instynkty nadopiekuńcze tongue_out smile
                                        • abc_meee Re: Sierotki 31.08.20, 23:05
                                          u mnie pojawia się instynkt ucieczki
                                          • prawda_we_mgle Re: Sierotki 31.08.20, 23:12
                                            abc_meee napisała:

                                            > u mnie pojawia się instynkt ucieczki

                                            prychłam ogórkiem big_grin
                                          • samysliciel Re: Sierotki 01.09.20, 16:42
                                            abc_meee napisała:

                                            > u mnie pojawia się instynkt ucieczki

                                            przed czym?
                                            • abc_meee Re: Sierotki 01.09.20, 20:25
                                              chyba to było coś o starych dziadach ze schabowymi wink
                                              • samysliciel Re: Sierotki 01.09.20, 20:34
                                                a młode dziady ze schabowymi już lepsze?
                                                • abc_meee Re: Sierotki 01.09.20, 20:48
                                                  a skąd ja mam wiedzieć jakie są dziady
                                    • samysliciel Re: Sierotki 31.08.20, 22:22
                                      prawda_we_mgle napisała:

                                      > ... może "siedzieć i knuć"? big_grin youtu.be/JXRqs1P3vKo (42:49 minuta)
                                      > ale to już pytaj abc, co nie tak z kanapowym miśkiem, ja takie lubię, tylko im
                                      > podmienić tv na netflixa i piwko na herbatkę - i ideał ! wink

                                      na tv też się coś ciekawego znajdzie, czego nie ma na netflixie, herbata miast piwa to dobry układ
                                • samysliciel Re: Sierotki 31.08.20, 22:00
                                  prawda_we_mgle napisała:

                                  > samysliciel napisał:
                                  >
                                  > > schabowe lubią nie tylko dziadki
                                  >
                                  > tu posłużyły za symbol braku wyższych dążeń egzystencjalnych wink

                                  Wręcz przeciwnie, po schabowym od razu poszerzają się horyzonty i świat staje się lepszy, piękniejszy.
                                  Zjesz schabowego i szukasz celu większego.
                                  • prawda_we_mgle Re: Sierotki 31.08.20, 22:06
                                    samysliciel napisał:

                                    > > tu posłużyły za symbol braku wyższych dążeń egzystencjalnych wink
                                    >
                                    > Wręcz przeciwnie, po schabowym od razu poszerzają się horyzonty i świat staje s
                                    > ię lepszy, piękniejszy.. Zjesz schabowego i szukasz celu większego.

                                    Może i tak byćwink ... Wiem coś o tym, lubię jeść! /niekoniecznie schabowe/ .
                                    Ostatnio po bigosiku świat wydał mi się nie takim wcale złym miejscem smile
                                    • samysliciel Re: Sierotki 31.08.20, 22:12
                                      prawda_we_mgle napisała:

                                      > Może i tak byćwink ... Wiem coś o tym, lubię jeść! /niekoniecznie schabowe/ .
                                      > Ostatnio po bigosiku świat wydał mi się nie takim wcale złym miejscem smile

                                      Z tym bigosem to też jest tak, że bigos bigosowi nie równy, ile ludzi tyle bigosów.
                                      W każdym razie dobry bigos nigdy nie jest zły, tyle że się pierdzi.
                                      • abc_meee Re: Sierotki 31.08.20, 22:14
                                        pewnie ze śliwką był
                                        • samysliciel Re: Sierotki 31.08.20, 22:27
                                          abc_meee napisała:

                                          > pewnie ze śliwką był

                                          Ze śliwkami, rodzynkami dobry jest, tyle że nie każdy na słodko lubi
                                          • abc_meee Re: Sierotki 31.08.20, 22:32
                                            nie każdy..
                                      • prawda_we_mgle Re: Sierotki 31.08.20, 22:21
                                        samysliciel napisał:

                                        > Z tym bigosem to też jest tak, że bigos bigosowi nie równy, ile ludzi tyle bigosów.
                                        > W każdym razie dobry bigos nigdy nie jest zły, tyle że się pierdzi.

                                        czy ja wieem? chyba bardziej po fasolce po bretońsku?
                                        No ale ja sama śpię na razie, to tylko pies i kot mogą zgłaszać reklamacje jak zjem bigosiku wink
                                • abc_meee Re: Sierotki 31.08.20, 22:06
                                  obawiam się, że wyższe zeszły niżej
                        • sza.aliczek Re: Sierotki 31.08.20, 09:22
                          kevinjohnmalcolm napisał:


                          > Jedyny problem to fakt, że kobiety się zmieniają. Fajna 25-latka niekoniecznie
                          > będzie kiedyś fajną 40-latką. Wszyscy znamy takie małżeństwa - on fajny spoko
                          > jny 60-letni facet, a ona wiecznie niezadowolona, narzekająca 60-letnia zołza.
                          > Zastanawiamy się jakim cudem taki sympatyczny gość mógł poślubić tak okropnego
                          > babsztyla. Tymczasem on dawno temu ożenił się z fajną wesołą 25-latką, która
                          > z czasem przemieniła się w zołzę. Są ze sobą wyłącznie z przyzwyczajenia.

                          ------------

                          "Jedyny problem to fakt, że kobiety się zmieniają" - aż nieprawdopodobne. Podasz egzegezę dzieł badawczych, dzięki którym wpadłeś na tak odkrywczą interpretację? : D
                          • dolores2222 Re: Sierotki 31.08.20, 13:55
                            big_grin
                            Oplułam się kawą suspicious
                        • prawda_we_mgle Re: Sierotki 31.08.20, 14:55
                          kevinjohnmalcolm napisał:

                          >Wszyscy znamy takie małżeństwa - on fajny spoko
                          > jny 60-letni facet, a ona wiecznie niezadowolona, narzekająca 60-letnia zołza.
                          > Zastanawiamy się jakim cudem taki sympatyczny gość mógł poślubić tak okropnego
                          > babsztyla. Tymczasem on dawno temu ożenił się z fajną wesołą 25-latką, która
                          > z czasem przemieniła się w zołzę. Są ze sobą wyłącznie z przyzwyczajenia.

                          Ja widzę tyle samo małżeństw-równolatków, gdzie babka jest całkiem do rzeczy, dba o siebie, jest wesoła i ogarnięta życiowo, a facet 60latek (a nawet już znacznie wcześniej) zmienia się w obleśnego leniwego, wszytskowiedząco-przemądrzałego, zgnuśniałego, śliniącego się na widok gimnazjalistek - capa wink
                          • witrood Re: Sierotki 31.08.20, 18:16
                            Ja teraz byłem na wyjeździe i miałem okazję poobserwować z bliskiej oddali rodaków... i większość zarówno mężczyźn jak i kobiet
                            50+ w większości dumnie nosi swoje bębenki i wałki. Babki dodatkowo wskakują w legginsy podkreślając swe wdzięki. Jedna miała fryzurę a la dzidzia piernik i czarne obwódki wokół oczu. A jedna fryzurę na zapałkę, co przy nadmiernej tuszy robiło z niej babochłopa. Jeden facet w parze był starszy i mocno zniszczony przez chyba intensywne życie , a kobitka do rzeczy. Za to w drugiej babka była średnicą dwa razy większa od swojego chłopa. Jakieś 40% tego targetu wyglądało przyzwoicie. W grupie 20-50 było zresztą bardzo podobnie.
                            • samysliciel Re: Sierotki 31.08.20, 20:01
                              Nigdy mnie nie interesowały związki innych, klucz wg którego się dobierają. Ocena wyglądu to kwestia gustu a o gustach się nie dyskutuje, to jakie są prawdziwe relacje w związku zazwyczaj wiedzą tylko sami zainteresowani, z zewnątrz bywa to gra pozorów.
                              Licytowanie się, na ile różnica wieku ma znaczenie, która płeć godniej się starzeje jest wg mnie bez sensu, każdy postrzega innych przez własny pryzmat, potępia lub przyklaskuje, każdy obraca się w innym otoczeniu.
                              Kończy się lato, u większości urlopy, miesiąc, dwa i zacznie się narzekanie, na wszystko, nie piszę o forum, piszę w ogóle.
                              W obecnej chwili pierwsze co mi się kojarzy z ludźmi to problemy a ja problemów mam dość.
                              • abc_meee Re: Sierotki 31.08.20, 20:39
                                Zastanawiam się a propos pierwszej części.. (każdy postrzega innych przez własny pryzmat..) czy Ciebie to też dotyczy?
                            • abc_meee Re: Sierotki 31.08.20, 21:03
                              niech zgadnę. Byłeś tam naaaajładniejszy.
                              • witrood Re: Sierotki 31.08.20, 21:10
                                Ja? Nie wiem. Ja tylko piszę, że jak się spojrzy na społeczeństwo, to w obu płciach jest średnio tak sobie (np. mimo wypisywanych tu hurraoptymistycznych opinii, jakie to w Polsce kobiety 40+ zadbane i eleganckie. Są takie, ale większość ludzi płci obojga w tym wieku jest zaniedbana). Warto otworzyć nie tylko jedno, ale i drugie oko.
                                • abc_meee Re: Sierotki 31.08.20, 21:19
                                  No. A ja?
                                  Kurde i musiałeś pojechać na wakacje, żeby to stwierdzić? I, że rozkład normalny jest naturalny? (albo odwrotnie wink
                        • abc_meee Re: Sierotki 31.08.20, 20:37
                          'wszyscy znamy takie małżeństwa'... kurde od kevina oczekiwalam trochę mocniejszych argumentów.. Ale to mój błąd, że oczekiwałam wink
                          A tu takie..wiewiórki
                • samysliciel Re: Sierotki 31.08.20, 01:34
                  kevinjohnmalcolm napisał:

                  > Jeżeli 25-latek ugania się za 25-latką, to wszystko w porządku.
                  > Jeżeli 30-latek ugania się za 25-latką, to też wszystko w porządku.
                  > Tymczasem jeżeli 40-latek ugania się za 25-latką, to nagle jest to wina kryzysu
                  > wieku średniego.
                  > Hmm...
                  > ale...
                  > ...przecież to cały czas ta sama dziewczyna!

                  a jeśli facet w ogóle się nie ugania za kobietami to co wtedy?
                  • kevinjohnmalcolm Re: Sierotki 31.08.20, 01:42
                    samysliciel napisał:

                    > a jeśli facet w ogóle się nie ugania za kobietami to co wtedy?

                    Ale w znaczeniu że chciałby, ale się nie ugania, czy po prostu nie jest zainteresowany?
                    W drugim przypadku zazdroszczę, to bardzo ułatwia życie smile
                    • samysliciel Re: Sierotki 31.08.20, 13:12
                      Uganianie nie jest raczej dobrą formą zawierania znajomości, w odniesieniu do obu płci, no chyba że w ramach sportu/rozrywki.
                      Czym innym jest wykonanie pierwszego kroku, czym innym jest sępienie o uwagę w dłuższym przedziale czasu.
                      • abc_meee Re: Sierotki 31.08.20, 20:59
                        a w międzyczasie jest szarość wink
        • anirat Re: Sierotki 30.08.20, 20:48
          To ja reprezentuje zdrowe podejście, nie chce nikogo. Nie obwiniam nikogo na forum ale właśnie takie teorie tutaj są snute. Nie chce mi się szukać kto i gdzie, ale chyba na sąsiednim forum (piszą te same osoby) w wątku o Anonsie ktoś napisał, żeby zainteresowana kobieta celowała w target 5- 15 +. 5 to jeszcze jestem wstanie zaakceptować, ale więcej to dla mnie przepaść. Mam do tego prawo. Mam tez prawo o tym napisać. mam prawo do innego myślenia.
          • witrood Re: Sierotki 30.08.20, 20:54
            Prawo do myślenia, jakiekolwiek sobie chcesz, oczywiście masz. I masz też prawo celować nawet w target -25. Też Ci wolno. Nie czytałem takich snutych teorii na forum, ale w sumie nie wszystko czytam. wink
          • searam Re: Sierotki 30.08.20, 23:51
            anirat napisała:

            > To ja reprezentuje zdrowe podejście, nie chce nikogo. Nie obwiniam nikogo na fo
            > rum ale właśnie takie teorie tutaj są snute. Nie chce mi się szukać kto i gdzi
            > e, ale chyba na sąsiednim forum (piszą te same osoby) w wątku o Anonsie ktoś na
            > pisał, żeby zainteresowana kobieta celowała w target 5- 15 +. 5 to jeszcze jest
            > em wstanie zaakceptować, ale więcej to dla mnie przepaść. Mam do tego prawo. Ma
            > m tez prawo o tym napisać. mam prawo do innego myślenia.

            "Celowanie w target..."
            Konczy sie na dwoch kotach, albo dwoch psach.Pijanstwo w samotnosci, albo w gronie pan
            podobnych, nieszczeliwych i zwiedlych....upadek w nadziei , ze ktos mnie z tego wyciagnie..I jeszcze za to zaplaci.
            Inne myslenie zderza sie z realiami wlasnie w ten sposob.

            • prawda_we_mgle Re: Sierotki 31.08.20, 15:06
              searam napisał:

              > "Celowanie w target..."
              > Konczy sie na dwoch kotach, albo dwoch psach.Pijanstwo w samotnosci, albo w gro
              > nie pan podobnych, nieszczeliwych i zwiedlych....upadek w nadziei , ze ktos mnie z tego
              > wyciagnie..I jeszcze za to zaplaci.
              > Inne myslenie zderza sie z realiami wlasnie w ten sposob.

              Taak, bo zdobycie byle jakich portek (nawet już porządnie stetryczałych) zapewni nam szczęście do końca życia...smile.
              Zwierzęta domowe jako wizja tragicznego końca kobiety... tongue_out big_grin big_grin
              Pijaństwo w samotności - nie śledziłam ostatnich statystyk, ale zdaje się mężczyźni wciąż prowadząwink

              Zresztą cały ten nieszczęsny wywód można odnieść też do facetów 40+, którzy czekają na swoją 25latkę wink
              • margott_2 Re: Sierotki 31.08.20, 15:11
                He, he, he. Oczywiście. Tylko zaraz chłopaki zaczną Cię przekonywać, że tak tylko sobie racjonalizujesz.
                • silencjariusz Re: Sierotki 31.08.20, 16:36
                  Ja nie zacznę.
                • prawda_we_mgle Re: Sierotki 31.08.20, 19:21
                  margott_2 napisała:

                  > He, he, he. Oczywiście. Tylko zaraz chłopaki zaczną Cię przekonywać, że tak tyl
                  > ko sobie racjonalizujesz.

                  Ja na szczęście nie mam problemu z równolatkami (może mam młodzieńczą naturę) - a tacy mi się najbardziej podobają... to znaczy, żeby być całkiem szczerą, to podobają mi się tacy o 10 młodsi - ale za nich się nie biorę z rozsądku (bo czas będzie leciał i pewnie różnica wyglądu będzie się pogłębiać, co dla mnie byłoby niekomfortowe).
                  Niestety nie podobają mi się panowie 5 lat starsi, mam wrażenie, że już przekroczyli "magiczną granicę", kiedy mężczyzna zaczyna się gwałtownie starzeć (mentalnie i fizycznie)...
                  Jeśli się zdecyduję z kimś związać - to sądzę, że będzie to przedział -10 - +3... choć los przecież pisze różne scenariusze... np. ostatnio okropne wrażenie na mnie zrobił mężczyzna +5 (z wyglądu też "za stary", a nie mogłam się z nim rozstać, takie miał dla mnie niesamowite wibracje). Niestety stwierdził, że on się czuje dla mnie za stary (ale może jeszcze za rok-dwa mu się przypomnę, bo z nim to mogę nawet kuśtykać noga za nogą;smile).
                  Naprawdę czasem się tak zdarza, mi chyba ze dwa razy w życiu, że spotyka się kogoś, o kim wiesz, że
                  a) zupełnie nie spełnia twoich kryteriów fizycznych (chudzina, a ja lubię grubaski)
                  b) gdyby mnie poprosił po pierwszym spotkaniu (nawet bez seksu!), żebym z nim została na zawsze - zrobiłabym to bez mrugnięcia okiem smile
                  • abc_meee Re: Sierotki 31.08.20, 20:57
                    ech, co osoba to inaczej. Ciężko wrzucić wszystkich do jednego worka.
                    Swego czasu gadałam długo z kimś kto był 9 lat starszy...(no sama nie wiedziałam co myśleć). Ale super się gadało. Tym bardziej miałam dystans (ze strachu wink.
                    Aż pewnego dnia zaczęła do mnie wydzwaniać jego żona. Ha ha ha. I mi grozić.
                    (a żony miało już nie być wink
                    Ale fakt to był ktoś kto był poza realiami kraju, otwarty.
                    No ale ostatecznie dupek wink
                    • prawda_we_mgle Re: Sierotki 31.08.20, 21:23
                      abc_meee napisała:

                      > Ale fakt to był ktoś kto był poza realiami kraju, otwarty.
                      > No ale ostatecznie dupek wink

                      tiaa... ci z żonami są baaardzo otwarci, na wszystko big_grin .. a jacy wyrozumiali! Dla nich sam fakt, że nie jesteś jego żoną, powoduje że zachwycają się z automatu, wszystkim w twoim wykonaniu... U mnie taki jeden wzbudził wątpliwości, jak zaczął się rozpływać pod niebiosa nad barszczem ukraińskim z mrożonki... pomyślałam, że są dwie opcje: albo strasznie mu się podobam tongue_out, albo... ma żonę i podoba mu się wszystko, bo to "u obcej"... niestety jeszcze przed deserem wyszło, że bramka nr 2 smile
                      • abc_meee Re: Sierotki 31.08.20, 21:31
                        no niestety kilku rozmówców się trafiło fajnych (na początku) , potem okazało się że mają ogonki.
                        I już mi się odechciało być otwartą (mimo, że to nie było dla mnie łatwe na nowo).
                        Fakt, że był to długi proces (teraz myślę, że nikt normalny tyle czasu nie traci, żeby kogoś poznać). I też fakt, żę jedno nie wyklucza drugiego. Że facet jest interesujący (w sensie rozmowy).
                        Reszta to już nie moja bajka.
                        Raczej to już moje iluzje były.
                        • prawda_we_mgle Re: Sierotki 31.08.20, 21:42
                          Ja mam chyba szczęście w życiu (bo nie śmiem wierzyć, że jakieś wyjątkowe umiejętności), ale mi się bardzo szybko wygadują, że mają ogonek...
                          Nigdy nie trafiam na kłamców notorycznych, o których się tyle słyszy, że zwodzą kobiety miesiącami/latami... Najdłużej mnie zwodził ten od barszczu (no bo jednak dotrwał do mojego obiadu wink), ale reszta to jak ich dobrze przycisnąć to zaczynają się wić jak piskorz już przy pierwszych rozmowach... ja odnoszę wrażenie, że mężczyźni wcale tak nie umieją i nie lubią kłamać, jakby można było sądzić... oni zawsze wybierają święty spokój (no może z wyjątkiem psycho...-socjopatów).
                          • abc_meee Re: Sierotki 31.08.20, 22:04
                            No człowiek się naiwny urodził. Ale może nienaiwny zniknie..
              • nerw_rdzeniowy Re: Sierotki 03.09.20, 21:52
                >Zresztą cały ten nieszczęsny wywód można odnieść też do facetów 40+, którzy czekają na swoją >25latkę

                To święta prawda, jest cała masa takich otyłych wyłysiałych 40+, którzy zyja marzeniami o 25 letniej bogini.
    • tzn.aga Re: Sierotki 30.08.20, 18:35
      Żeby spędzać z kimś czasem fajnie czas.
      Wyjść gdzieś albo nie wychodzić.
      Porobić coś albo nic nie robić.
    • margott_2 Re: Sierotki 30.08.20, 18:38
      A facetowi kobieta? Pewnie w łudząco podobnym celu, ale upierać się nie będę.
      • witrood Re: Sierotki 30.08.20, 20:07
        Zna się lepiej na kolorach. Farbę do malowania lepiej dobierze. wink
        • margott_2 Re: Sierotki 30.08.20, 20:50
          Faktycznie lepiej. Durnego szmaragdowego od malachitowegi nie odróżni. Przecież to podstawy. Phi.
        • samysliciel Re: Sierotki 31.08.20, 19:51
          witrood napisał:

          > Zna się lepiej na kolorach. Farbę do malowania lepiej dobierze. wink

          To prawda, raz zobaczyłem pełen wachlarz kolorów w katalogu i nic z tego nie rozumiałem, jakbym miał wybierać który mi się podoba to tylko na zasadzie "ten", gdyż pełnego nazewnictwa nie jestem w stanie przyswoić, podobnie jak (tfu) żabojackiego.
    • szarlotka_ja Re: Sierotki 30.08.20, 19:20
      kevinjohnmalcolm napisał:

      > Wiele razy (zbyt wiele) dane mi było czytać (nawet niedawno na tym forum) wypow
      > iedzi pań, które uważały, że skoro jakaś kobieta ma dobrą pracę, ma swoje hobby
      > , sama jeździ na , sama jest w stanie ogarnąć wszystkie sprawy, to po co
      > jej facet.

      Żeby mieć kogo rozstawiać po kątach tongue_out
    • dolores2222 Re: Sierotki 30.08.20, 20:27
      Do czułej obecności.
      Żebym czuła się kochana i mogła Jego obdarzyć uczuciem ze wszystkimi jego odcieniami... także tymi cielesnymi, bo nigdy nie ukrywałam, że seks jest dla mnie ważny.
      Ale w moim przypadku to już tylko teoretyzowanie, więc wiesz...
      • searam Re: Sierotki 30.08.20, 22:10
        dolores2222 napisała:

        > Do czułej obecności.
        > Żebym czuła się kochana i mogła Jego obdarzyć uczuciem ze wszystkimi jego odcie
        > niami... także tymi cielesnymi, bo nigdy nie ukrywałam, że seks jest dla mnie w
        > ażny.
        > Ale w moim przypadku to już tylko teoretyzowanie, więc wiesz...
        - "Ten charakter to klimakter...." St. Boy-Zelenski.
    • abc_meee Re: Sierotki 30.08.20, 20:38
      żebym nie srała w gacie podczas tej burzy
      te błyski mnie rozwalają
      • witrood Re: Sierotki 30.08.20, 20:47
        Ode mnie już se poszły.
        • abc_meee Re: Sierotki 30.08.20, 20:50
          to może zaraz też pójdzie w cholerę
      • szarlotka_ja Re: Sierotki 30.08.20, 20:52
        O to, to. Do ochrony przed burzą też by się przydał wink
        • margott_2 Re: Sierotki 30.08.20, 20:59
          O proszę a mnie do głowy nie przyszło, żeby faceta wykorzystać jako piorunochron...ale to może wynik tego, że ja wszystkie burze przesypiam
          • szarlotka_ja Re: Sierotki 30.08.20, 21:33
            Ja bym jeszcze wykorzystywała jako wiatrochron wink.
            • kevinjohnmalcolm Re: Sierotki 30.08.20, 22:27
              szarlotka_ja napisała:

              > Ja bym jeszcze wykorzystywała jako wiatrochron wink.

              Słyszałem że postawni panowie z brzuszkiem nie cieszą się zbytnim uznaniem u kobiet, a ze szczuplejszych to raczej słabe wiatrochrony tongue_out
              • prawda_we_mgle Re: Sierotki 31.08.20, 19:31
                kevinjohnmalcolm napisał:

                > Słyszałem że postawni panowie z brzuszkiem nie cieszą się zbytnim uznaniem u ko
                > biet, a ze szczuplejszych to raczej słabe wiatrochrony tongue_out

                stanowczo dementuję, Kev smile ... i nie jest to tylko moje zdanie, ale wiesz, ta sama próba u mnie, co zawsze wink big_grin
                • kevinjohnmalcolm Re: Sierotki 07.09.20, 21:23
                  prawda_we_mgle napisała:

                  > stanowczo dementuję, Kev smile

                  Ale co dementujesz? To że ze szczupłych facetów kiepskie wiatrochrony, czy że panowie z brzuszkiem nie cieszą się powodzeniem?
                  • prawda_we_mgle Re: Sierotki 07.09.20, 21:41
                    kevinjohnmalcolm napisał:

                    > Ale co dementujesz? To że ze szczupłych facetów kiepskie wiatrochrony, czy że p
                    > anowie z brzuszkiem nie cieszą się powodzeniem?

                    "że panowie z brzuszkiem nie cieszą się powodzeniem?"
                    to smile
                    • kevinjohnmalcolm Re: Sierotki 07.09.20, 22:45
                      A od kiedy się cieszą???
                      Na każdym kroku tylko czytam lub słyszę narzekania kobiet na "facetów z brzuszkiem" i jechanie po nich równo, że "się zapuścili".
      • uny Re: Sierotki 31.08.20, 08:18
        fakt srogie techno na niebie było big_grin
        • abc_meee Re: Sierotki 31.08.20, 20:32
          ha ha, no techno speed
    • abc_meee Re: Sierotki 30.08.20, 20:49
      przecież znasz odpowiedź
      tak na serio.
      • anirat Re: Sierotki 30.08.20, 20:53
        Wg mnie nie chodzi o odpowiedź, tylko o konfrontację. Każdy z nas zrobi jak uważa i zdanie forum na nic nie ma wpływu.
    • green.amber Re: Sierotki 30.08.20, 21:33
      i do jakich wniosków Kev doszedł?? do czego takiej samodzielnej facet może się przydać?? i jeśli to do czego?? wink(te sierotki możliwe, że nawet nie szukają a znajdują albo znajdowane są, oczywiście pod pewnymi warunkami - tu jakąś koncepcję Kev by miał może?? )
      • silencjariusz Re: Sierotki 30.08.20, 21:43
        A Tobie do czego facet potrzebny? Że do szoferowania to już wiemy, ale czy do czegoś jeszcze by się Ci przydał? Czy już krzyżyk na samczykach postawiłaś?
        • green.amber Re: Sierotki 30.08.20, 21:56
          jakieś ma Sil propozycje?? coś ciekawego potraficie, bo się mogę nie znać
          • silencjariusz Re: Sierotki 30.08.20, 22:03
            I jak zwykle Berenisia ucieka od odpowiedzi na proste pytanie...
            • green.amber Re: Sierotki 30.08.20, 22:05
              w końcu Sil wie lepiej, szkoda, że się tą wiedzą nie dzieli, poza kwestią szoferów oczywiście...
              • silencjariusz Re: Sierotki 30.08.20, 22:24
                He he... Takiej odpowiedzi się spodziewałem.
                • green.amber Re: Sierotki 30.08.20, 22:40
                  czytam Silowi w myślach?? upsss nie chciałam tongue_out
                  • silencjariusz Re: Sierotki 30.08.20, 22:43
                    Jesteś przewidywalna.tongue_out
                    • green.amber Re: Sierotki 30.08.20, 22:48
                      bardzo Silowi współczuję wink może jutro w pracy będzie ciekawiej...
                      • silencjariusz Re: Sierotki 31.08.20, 16:38
                        Nie było. To już wymyśliłaś do czego Ci mężczyzna?
                        • green.amber Re: Sierotki 31.08.20, 19:48
                          przykro mi, że tak się Silowi nieciekawie układa... co do mężczyzny zaś, nie mam pojęcia, spać nie mogłam - myślałam, pracować nie mogłam - myślałam, teraz się zrelaksować nie mogę zwłaszcza z tego powodu, że nic a nic nie wymyśliłam... a Sil ma jaką koncepcję?? i w ogóle gdzieś prawdziwego mężczyznę widział?? bo może się nie ma co głowić...
                          • silencjariusz Re: Sierotki 31.08.20, 22:01
                            Życie... Chyba tylko nieliczni robią to co lubią. "Prawdziwy" czyli jaki?
                            • green.amber Re: Sierotki 31.08.20, 22:35
                              nie wspominałam o lubieniu a o ciekawym, jedno drugiego nie wyklucza, ale też nie jest jednoznaczne, no jak Sil nie wie jaki to prawdziwy to znaczy, że znikąd ratunku...
                              • silencjariusz Re: Sierotki 01.09.20, 18:47
                                Nie musiałaś wspominać. Ciekawa praca to taka, którą się lubi.wink
                                • green.amber Re: Sierotki 02.09.20, 22:21
                                  a ja tam bym może swoją bardziej lubiła gdyby mniej ciekawa była, znaczy nudniejsza, chyba, ale zawsze mogę się mylić wink
    • nerw_rdzeniowy Re: Sierotki 03.09.20, 21:59
      Nie czytaj forum, spróbuj w prawdziwym życiu sie przekonać.
    • searam Re: Sierotki 10.09.20, 21:48
      Facet jest kobiecie potrzebny po to, zeby placil swoimi ciezko zarobionymi pieniedzmi za jej finansowe ekscesy.
      I tylko po to.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka