Dodaj do ulubionych

Zażalenie

IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.03.02, 15:23
Muszę powiedzieć (czy napisać), że mam lekki żal do pomysłodawców i opiekunów
konkursu literackiego na dokończenie opowiadania p. Brzezińskiej.
Zachęcony reklamą w "Wyborczej" co prędzej pognałem na odpowiednią stronę
internetową. Z grubsz dowiedziałem się, o co chodzi i przystąpiłem do dzieła.
Myślałem nad wszystkim do pierwszej w nocy w sobotę 23 lutego. W niedzielę
siedziałem przy edytorze około trzy godziny. Wysłałem.
W poniedziałek postanowiłem sprawdzić co i jak. Okazało się, że ogłoszenie
wyników dopiero w czwartek i już mialem się odłączyć, gdy wtem śmignął mnie po
oczach niepozorny napisik "Regulamin". Kliknąłem pełen obaw. Od razu rzucił mi
się w oczy fragment, cytuję:
"maksymalnej wielkości 5400 znaków"
Gnany złym przeczuciem, otworzyłem plik z moim "dziełem". Wynik: 5882.
Przecież z tego pożądnego akapitu się nie stworzy! A jednak.
Wcale nie twierdzę, że napisałem coś na tyle dobrego, żeby mogło zająć
premiowane nagrodą miejsce - wszak nie byłbym bezstronny oceniając sam moją
pracę. Włożyłem w to jednak trochę roboty i szlag mnie trafił, kiedy
dowiedziałem się, że wszystko poszlo na marne.
Chodzi mi o to, że chyba można było umieścić stosowne ostrzeżenie przy samym
formularzu zgłoszeniowym, albo też bardziej podkreślić konieczność przeczytania
regulaminu. Pewnie też jest możliwe stworzenie skryptu odrzucającego za długie
teksty - nie wnikam.
Dla ludzi takich jak ja (koniec miesiąca = koniec limitu na korzystanie z
internetu) konieczność szperania w celu dowiedzenia się najbardziej istotnych
szczegółów mogła spowodować kilka zmarnowanych godzin i parę dni frustracji.
Mogła też, oczywiście, spowodować obniżenie poziomu konkursu.
Z poważaniem;
Wijas
Obserwuj wątek
    • iaffelos Re: Zażalenie 03.03.02, 16:35
      hmm... na forum to nic nie zwojujesz raczej, pisz
      bezposrednio do nich na maila. moze te 400 znakow nic
      nikomu nie zawadzi. zycze sukcesu i szczescia :-)))

      no i podrzuc swoj tekst tutaj to ocenimy, czy wart byl tego
      siedzenia po nocach :-))))
    • redakcja Re: Zażalenie 04.03.02, 15:44
      Szanowny Wijasie!

      Zapewniamy, ze Twoje opowiadanie, choc nieco dlusze niz
      wynosi ustalona regulaminowa objetosc, bralo udzial w konkursie
      na takich samych zasadach jak wszystkie inne i zostalo
      w calosci przeczytane i ocenione przez Anne Brzezinska. Przekroczenie objetosci
      tekstu nie bylo na tyle duze, bysmy brali pod uwage dyskwalifikacje.

      Na przyszlosc radzimy uwaznie czytac regulaminy przed udzialem
      w jakimkolwiek konkursie - nie trzeba ich czytac on-line, mozna przekleic tekst w
      okienko edytora tekstowego i na spokojnie zapoznac sie z zasadami. Warto to
      zrobic, gdyz pozniejsze nacisniecie guzika "wyslij" jest rownoznaczne z akceptacja
      warunkow tego regulaminu.

      W przypadku konkursu "Napisz basn" prosimy ewentualne watpliwosci czy prosby
      (jesli faktycznie nie da sie napisac krocej) zglaszac na adres
      chiara_konkurs@poczta.gazeta.pl

      Pozdrawiamy i zyczymy powodzenia w konkursie!
      Redakcja

      Gość portalu: Wijas napisał(a):

      > Muszę powiedzieć (czy napisać), że mam lekki żal do pomysłodawców i opiekunów
      > konkursu literackiego na dokończenie opowiadania p. Brzezińskiej.
      > Zachęcony reklamą w "Wyborczej" co prędzej pognałem na odpowiednią stronę
      > internetową. Z grubsz dowiedziałem się, o co chodzi i przystąpiłem do dzieła.
      > Myślałem nad wszystkim do pierwszej w nocy w sobotę 23 lutego. W niedzielę
      > siedziałem przy edytorze około trzy godziny. Wysłałem.
      > W poniedziałek postanowiłem sprawdzić co i jak. Okazało się, że ogłoszenie
      > wyników dopiero w czwartek i już mialem się odłączyć, gdy wtem śmignął mnie po
      > oczach niepozorny napisik "Regulamin". Kliknąłem pełen obaw. Od razu rzucił mi
      > się w oczy fragment, cytuję:
      > "maksymalnej wielkości 5400 znaków"
      > Gnany złym przeczuciem, otworzyłem plik z moim "dziełem". Wynik: 5882.
      > Przecież z tego pożądnego akapitu się nie stworzy! A jednak.
      > Wcale nie twierdzę, że napisałem coś na tyle dobrego, żeby mogło zająć
      > premiowane nagrodą miejsce - wszak nie byłbym bezstronny oceniając sam moją
      > pracę. Włożyłem w to jednak trochę roboty i szlag mnie trafił, kiedy
      > dowiedziałem się, że wszystko poszlo na marne.
      > Chodzi mi o to, że chyba można było umieścić stosowne ostrzeżenie przy samym
      > formularzu zgłoszeniowym, albo też bardziej podkreślić konieczność przeczytania
      >
      > regulaminu. Pewnie też jest możliwe stworzenie skryptu odrzucającego za długie
      > teksty - nie wnikam.
      > Dla ludzi takich jak ja (koniec miesiąca = koniec limitu na korzystanie z
      > internetu) konieczność szperania w celu dowiedzenia się najbardziej istotnych
      > szczegółów mogła spowodować kilka zmarnowanych godzin i parę dni frustracji.
      > Mogła też, oczywiście, spowodować obniżenie poziomu konkursu.
      > Z poważaniem;
      > Wijas

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka