15.12.08, 09:27
ma już 20 lat...

"Alchemik to niezwykła opowieść o tym, co w życiu naprawdę ma sens, o tym, co
ważne. Jeśli zdecydujesz się spełnić sny, podążyć za własną Legendą -
wszechświat będzie ci sprzyjał. Zastanawiasz się, czy warto iść za ulotnymi
marzeniami, zostawiać to, co znane i bezpieczne dla czegoś, czego w ogóle nie
znasz? Warto podążać za głosem serca, "bo nie uciszysz go nigdy. I nawet
gdybyś udawał, że nie słyszysz, o czym mówi, nadal będzie biło w twojej piersi
i nie przestanie powtarzać tego, co myśli o życiu i o świecie." (P. Coelho,
Alchemik)"

Czy warto iść za ulotnymi marzeniami, zostawić to, co znane i podążać za
głosem serca?
Obserwuj wątek
    • anya1311 Re: Alchemik 15.12.08, 09:34
      Powiem tak kochana Salso - najpierw spraw żeby serce i rozum podjęły
      ze sobą dialog i doszły do porozumienia - dopóki zajmują osobne
      stanowiska nie słuchaj żadnego z nich. Jak już przemówią wspólnym
      głosem - podążaj za nim wink
      • salsa13 Re: Alchemik 15.12.08, 09:42
        ja tam nie wiem jak jest u Was
        ale u mnie coś ostatnio nie chodzi to paramismile
        Czyli serce w miejscu a rozum szaleje, oj szaleje hahahaha
        I coraz bardziej mi się to podobasmile
    • dorti-one Re: Alchemik 15.12.08, 09:48
      Czytałam i chętnie wrócę do "Alchemika" jak znowu padnie mi w ręce smile
      Powiem tak, chciałabym mieć tyle odwagi żeby móc podążać za marzeniami
      ale nigdy jej nie miałam na tyle i nie mam w dalszym ciągu. I tak jak napisała
      Anya nie zgrała mi się mowa rozumu i serca, bo chyba jest to dość trudne. Widać
      nie jestem i chyba nie będę jeszcze długo gotowa podążyć za marzeniami a czas
      mija.... mija....
      Może jak przeczytam jeszcze parę razy tę książkę może wtedy...
    • lobuz5 Re: Alchemik 15.12.08, 10:00
      Nie czytałem alchemika ale na Coelho mam uczulenie. Dawno nie wpadł
      mi w ręce tak kiepski pisarz. Nie wierzę, ze to tłumacze nadali jego
      powieściom tak kiepski styl, po prostu jest cieńki. Z powieściami to
      jest tak, że nie ważne o czym się pisze, ważne jak. Ostatnio
      czytałem Irwinga Metodę wodną. Temat dość błahy bo mówiący o
      opóxnieniu w dorastaniu głównego bohatera a wciąga że aż strach.
      Coelho mówimy stanowcze NIE!!!
    • lobuz5 Re: Alchemik 15.12.08, 10:02
      A tak nawiązując do cytatu to sam Coelho niby tego doświadczył. Był
      menagerem w wytwórni płytowej. Świetnie zarabiał ale pewnego dnia
      wywalono go z pracy. Nagle został bez kasy więc zaczął pisać. Czy w
      takim razie poszedł on za głosem serca czy też sytuacja zmusiła go
      do szukania innych możliwości??
      • dorti-one Re: Alchemik 15.12.08, 10:04
        może jedno i drugie....
      • iguana1978 Re: Alchemik 15.12.08, 10:21
        nieważne jakim powodem było to co go natchnęło

        wiem jedno mi dały wiele jego książki
        jest duże grono osób, które go czytają...

        jest grono, kótre go nie znosi

        ja jestem zdania coś mi nie leży nie czytam tego
        szukam coś dla siebie
        ale też nie krytykuje autora czy jego twórczości - ponieważ są
        osoby, do których te teksty trafiają

        i to jest ok smile
        czytajmy co czujemy
        róbmy co czujemy smile
      • wers-alik Re: Alchemik 15.12.08, 10:38
        Bracie Łobuzie! Wybacz brutalną szczerość (taki już jestem): podsumowaniem Coelhia zasłużyłeś w moich oczach na nobilitację. Z pozycji bawidamka urosłeś do roli poważnego mężczyzny. Odważnego!
        Bo bohatersko przeciwstawiłeś się dość powszechnej o nim opinii. Dla mnie Paulo Coelho to taka współczesna Mniszkówna. Postać klepiąca łatwo przyswajalne, płytkie frazesy.

        Po takim dictum pewnie obaj sporo stracimy...
        • iguana1978 Re: Alchemik 15.12.08, 10:41
          wers-alik napisał:

          >>
          > Po takim dictum pewnie obaj sporo stracimy...

          czyli ludzie czytający Coelho są bardziej płytsi od Was???

          w moich oczach nic nie tracie
          każdy ma prawo czytać to co lubi
          tak już ten świat jest urządzony
          i to się chyba nazywa tolerancja?
          ktoś tu o tym kiedyś wspominał smile
          • wers-alik Re: Alchemik 15.12.08, 11:06
            Iguanko! Przykro mi trochę z powodu Twojej interpretacji. Nie LUDZIE
            CZYTAJĄCY lecz Coelho jest płytki. Jestem na tyle tolerancyjny, że
            nie krytykuję nawet ludzi, których JEDYNĄ lekturą jest książeczka do
            nabożeństwa. Ludzie lubią czytać to, co potwierdza ich myślenie. Są autorzy lubiani spełniający złą rolę, bo nie inspirujący do rozwoju.
            Są też książki dobre... ale nudne. Już w Hamlecie można znaleźć takie
            określenie "caviare to the general" - kawior dla ubogich.

            P.S. Mimo wszystko nie poddawaj mnie eksterminacji...
            • iguana1978 Re: Alchemik 15.12.08, 11:13
              wers-alik napisał:

              > >
              > P.S. Mimo wszystko nie poddawaj mnie eksterminacji...

              ale ja Ciebie coraz bardziej lubię
              patrz teraz zmusiłeś mnie np. aby poszukać co właściwie znaczy
              eksterminacja....

              nie śmiem nawet tego robić big_grin
              bo i po co?? smile



              czytając Fromma nauczyłam się tez kilka mądrych słów i sama siebie
              uważam czasami za nonkonformistę big_grin
              a co!

              heh
              • wers-alik Re: Alchemik 15.12.08, 11:31
                Byle byś nie została ekshibicjonistką (nawet duchową) i nihilistką.
                Wystarczy, że ja jestem (prawie).
                • iguana1978 Re: Alchemik 15.12.08, 11:41
                  wers-alik napisał:

                  > Byle byś nie została ekshibicjonistką (nawet duchową) i nihilistką.
                  > Wystarczy, że ja jestem (prawie).

                  nie grozi mi ani jedno ani drugie

                  no wiesz aż strach sie z Tobą zadawać tongue_out
        • salsa13 Re: Alchemik 15.12.08, 11:13
          wers-alik napisał:

          >
          > Po takim dictum pewnie obaj sporo stracimy...

          Wiesz co jest ważne w życiu - aby robić to, co się chce a nie musi...

          Czyli każdy czyta co chce, pisze co chce i mówi co chcesmile
          To jest dopiero WOLNOŚĆ!!! hahahaha

          Jesssooo wyobrażacie sobie, gdybyśmy wszyscy czytali i na dodatek myśleli tak
          samosad Masakra.
          A gdzie ciekawe spory i dyskusje?
          Czyli róbmy co chcemy, oczywiście nie wyniszczając się wzajemniesmile
          • iguana1978 Re: Alchemik 15.12.08, 11:16
            mnie się sniło dziś, że się spowiadam
            i ksiąsdz mi wrzuca coś
            a ja zaczęłam jemu wrzucać, że nie ma prawa mnie osądzać... i takie
            tam
            a on żebym była ciszej
            a ja na cały głos "nie bedę ciszej, nic nie mam do ukrycia!"
            szybko mi dał rozgrzeszenie tongue_out
            ale pokuty nie zapamiętałam tongue_out

            wolność ponad wszytko smile
    • salsa13 Re: Alchemik 15.12.08, 10:09
      Przeczytałam tylko kilka Jego pozycji
      ale muszę przyznać, że lubię Jego cytatysmile
      • lobuz5 Re: Alchemik 15.12.08, 10:18
        Ale nikt tu ie ma zastrzeżeń do jego cytatów (poza drobną uwagą, że
        nie zawsze do niego pasują, ale czy muszą??smile) tylko do jego
        pisarskich walorówbig_grin
      • dorti-one Re: Alchemik 15.12.08, 10:18
        ja też mam parę wypisanych w notesie smile
    • iguana1978 Re: Alchemik 15.12.08, 10:18
      warto Salsi warto....

      odkąd tak robię czuje się szczęśliwa

      czasami jest to mała rzecz jak kurs czy samotna wyprawa w góry

      warto słuchać swoich pragnień i za nimi podążać

      Alchemika czytałam już kilka razy
      za każdym razem odnajduje coś w nim Nowego
      jest to miara mojego wewnętrznego rozwoju

      urzekły mnie ostatnio również książki Doroty Terakowskiej
      są pisane w podobnym klimacie polecam smile
      • hesse.1 Re: Alchemik 15.12.08, 10:44
        "Czy warto iść za ulotnymi marzeniami, zostawić to, co znane i podążać za głosem
        serca?"
        salsa...alchemika czytałem właśnie pewnie ze 20 lat temu będzie ... winki Ty mi to
        teraz uświadomiłaś, o ile pamiętam,jest tam jeszcze jeden
        sens.WAŻNY.Prawdziwy.Mądry.Warto go szukać,warto iść za głosem serca,a marzenia
        dają nam silę w tej wędrówce.Co jest nagrodą?Jak mawiał Stachura-każdy kolejny
        dzień jest nowym dniem.
        • salsa13 Re: Alchemik 15.12.08, 11:06
          OK dziękuję Wamsmile
          Skoro warto - to tak zrobię!!!

          dzisiaj mamy kolejny nowy dzieńsmile
          Dodatkowo całkiem sympatycznie rozpoczął się dla mniesmile
          • andreas077 Re: Alchemik 15.12.08, 11:45
            Ze zrozumiałych względów pomijam ten temat, ale wiem, że dobrze jest kierować
            się własnym rozumem.
            • iguana1978 Re: Alchemik 15.12.08, 11:48
              andreas077 napisał:

              > Ze zrozumiałych względów pomijam ten temat, ale wiem, że dobrze
              jest kierować
              > się własnym rozumem.

              no to chyba tempa jestem
              bo nie rozumiem smile
              • andreas077 Re: Alchemik 15.12.08, 11:50
                pomyśl, tym bardziej, że to nic nie kosztuje - prawda?smile
                • iguana1978 Re: Alchemik 15.12.08, 11:56
                  wiesz myślę, myślę....

                  i dym uszami mi już wyłazi tongue_out

                  ale... coś mi tam świta smile
            • wers-alik Re: Alchemik 15.12.08, 11:56
              Ogólnie - zgoda. Tylko żeby kierować samochodem, trzeba go mieć.

              Ach, lepiej zamilknę. Coelho jest be, bo nie rozwija rozumu.
              • iguana1978 Re: Alchemik 15.12.08, 12:06
                wers-alik napisał:

                > Ogólnie - zgoda. Tylko żeby kierować samochodem, trzeba go mieć.
                >
                > Ach, lepiej zamilknę. Coelho jest be, bo nie rozwija rozumu.


                ja tam swoje wiem smile
                swego czasu wiele teksty Coelho wniosły do mojego życia
                i sobie mogę nawet przez to niedorozwinięta zostać tongue_out
                • wers-alik Re: Alchemik 15.12.08, 12:24
                  Zbytecznie prowokujesz i kokietujesz. Oczywiście - jesteś rozwinięta.
                  Mnie tylko trochę dziwi, że nie zależy Ci na eskalowaniu tego. Choć
                  piszesz to pewnie z wrodzonej przekory. Niesposób przeczytać wszystkiego wartościowego. Jestem przerażony, że nie starczy mi czasu - tyle tego jest! Np. pięknie, że zaliczyłaś Ericha Fromma.
                  • iguana1978 Re: Alchemik 15.12.08, 12:50
                    a co jest złego w prowokacji i kokieterii? smile


                    no dobra już nic więcej nie napiszę smile


                    albo nie...

                    jeszcze to smile:


                    myślę, że wszystko co jest nam potrzebne zdążymy przeczytać smile
                    nie ma co się stresować niepotrzebnie smile

                    a przypomniała mi się pewna przypowieść teraz jak ja znajdę to tu
                    wkleję smile

                    chyba prawda bo mi się kichnęło aż... big_grin
                    • iguana1978 TOMASZ Z AKWINU PRZESTAJE PISAĆ 15.12.08, 12:53
                      """
                      Kroniki mówią, że Tomasz z Akwinu, jeden z najwybitniejszych
                      teologów, jakich zna historia, pod koniec życia nagle przestał
                      pisać.
                      Gdy jego sekretarz skarżył się, że dzieło pozostaje niedokończone,
                      Tomasz mu odpowiedział:
                      - Bracie Reginaldzie, przed kilkoma miesiącami, sprawując liturgię,
                      doświadczyłem czegoś z bóstwa. Tego dnia straciłem wszelką ochotę do
                      pisania. Tak naprawdę, wszystko to, co napisałem o Bogu, wydaje mi
                      się nie więcej warte niż słoma.
                      Czyż może być inaczej, gdy intelektualista staje się mistykiem?

                      Kiedy mistyk schodził z góry, zbliżył się doń ateista i powiedział z
                      przekąsem:
                      - Coś nam przyniósł z ogrodu wspaniałości, w którym przebywałeś?
                      Mistyk odpowiedział:
                      - Rzeczywiście, zamierzałem napełnić chustę kwiatami, aby po
                      powrocie podarować niektóre z nich przyjaciołom. Ale tak odurzył
                      mnie zapach ogrodu, że zapomniałem nawet o chuście.

                      Mistrzowie zen wyrażają to krócej:
                      "Kto wie, nie mówi. Kto mówi, nie wie."
                      """

                      może tak kiedyś bedzie z naszym czytaniem???? Jak z pisaniem
                      Tomasza smile
                    • wers-alik Re: Alchemik 15.12.08, 13:05
                      Zdążymy? Pocieszyłaś mnie. Choć trochę przypomina to filozofię Kubusia Fatalisty DIDEROTA. Który nieustannie powtarzał, że będzie to, co jest nam pisane...
                      • iguana1978 Re: Alchemik 15.12.08, 13:22
                        a teraz mi się przypomniała pewna książka, którą czytałam w pociągu
                        niby przez "przypadek" zakupiona

                        zupełnie podobna do tego co napisałeś o tym Kubusiu /chociaż tego
                        nie czytałam/

                        wiesz....
                        czytam sobie pozytywne teksty z gazety pt. Wróżka /wiem tytuł
                        banalny ale gazata fajna/

                        i potem czytam książkę, w której autor próbuje przekonać czytelnika
                        albo samego siebie, że wszysto, całe nasze żcie jest wyreżyserowane
                        my jesteśmy tylko marnymi aktorzynami, którzy odgrywają rolę
                        w naszych rękach tylko to w jaki sposób daną rolę odegramy

                        załamałam się tym tekstem
                        zniesmaczyłam
                        przygnębiłam



                        nie mniej jednak jak to zazwyczaj się u mnie dzieje pojawiło się coś
                        co dało mi możliowość spojrzeć na moją wiarę w "Moc tworzenia i
                        kreowania" z nieco innej perspektywy
                        tak dla równowagi aby ślepo nie wierzyć i nie patrzyć tylko w jednym
                        kierunku smile
                        • wers-alik Re: Alchemik 15.12.08, 13:34
                          Iguanko! "Kubuś Fatalista i jego pan" Denisa Diderota to perełka mocno podnosząca na duchu! Diderot to (może niepotrzebnie) przypominam współredaktor Wielkiej Encyklopedii Francuskiej tęgi łeb.
                          • iguana1978 Re: Alchemik 15.12.08, 13:44
                            jakoś mnie ta perła ominęła
                            chociaż miałam chyba kiedyś w łapach

                            wierzysz w fatum?

                            kurka ja mam z tym problem
                            niby wierzę w przeznaczenie
                            w numerologię
                            horoskopy


                            a z drugiej strony wydaje mi się, że mamy wpływ i to duży na
                            przyszłość
                            być może scenariuszy jest kilka a nawet kilkanaście
                            i my wybieramy ten jeden?

                            na litość boską mów mi Iga!

                            Iguanka w sumie też nieźle ale jakoś dziwnie tongue_out
                            • wers-alik Re: Alchemik 15.12.08, 14:08
                              Żadne fatum nie istnieje. ABSOLUTNIE WSZYSTKO jest w naszych rękach.
                              Niesprzyjające zbiegi okoliczności tylko potwierdzają regułę. Ale niektórzy upierają się przy fatalistycznej koncepcji. Niezbyt dawno
                              obcowałem z człowiekiem (całkiem niegłupim), który permanentnie przegrywał ze mną w szachy. ZAWSZE mówił, że zabrakło mu szczęścia,
                              że gdyby nie to jedno posunięcie...

                              P.S. Niezbadane są kobiece fanaberie! Chciałem ciepło, zdrobniale...
                              To po cóż na nicka wybrałaś iguanę? IGA brzmi pięknie i bez zadęcia.
                              • iguana1978 Re: Alchemik 15.12.08, 14:28
                                a bo to długa historia...

                                Iguanę wymyśliłam na poczekaniu na potrzeby gazety smile
                                potem znajomi sami jakoś tak skrócili do Igi smile
                                a że do konta się przyzwyczaiłam nie chce go już zmieniać


                                a na imię mam całkiem inaczej smile

                                też nie wierzę w fatum
                                to znaczy nie do końca
                                uważam, że są rzeczy, które wydarzyć się w naszym życiu muszą ich
                                nie unikniemy i przyjdą jak nie tędy to tamtędy
                                wszystkie inne sami kreujemy smile

                                • wers-alik Re: Alchemik 15.12.08, 14:41
                                  Dłużej nie będę tego ukrywać: nie mam na imię wersalik!
                                  • salsa13 Re: Alchemik 15.12.08, 14:47
                                    wers-alik napisał:

                                    > Dłużej nie będę tego ukrywać: nie mam na imię wersalik!

                                    hahaha naprawdę?
                                  • iguana1978 Re: Alchemik 15.12.08, 14:47
                                    nieee?????

                                    jejku

                                    szok big_grin

                                    dzięki, że mnie w porę oświeciłeś tongue_out
                                    • mandalek Re: Alchemik 15.12.08, 20:18
                                      Całkiem przyjemnie czyta się spory dot. literatury smile
                                      I pewnie wtrącę swoje 3 grosze, ale biorąc pod uwagę, ile osób w tym kraju
                                      czyta, to niech to będzie cokolwiek. Jeśi jakaś książka komuś pomaga znaleźć
                                      sens, poczuć się lepiej, czy zapełnić wolny czas to tylko wspierać.Nawet jeśli
                                      to pan C.
                                      • wers-alik Re: Alchemik 16.12.08, 10:00
                                        Kategorycznie protestuję przeciw "cokolwiek"!!! Poza arcydziełami istnieje literatura, filmy, malarstwo itd. "złe", bo kształtujące
                                        uproszczone a nawet prymitywne widzenie świata, wykoślawione gusty,
                                        żałosne recepty na życie... W dodatku potrafią hipnotyzować niepostrzeżenie. W iluż domach wiszą jelenie na rykowisku? A w ilu choćby reprodukcje olśniewających dzieł mistrzów pędzla?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka