Dodaj do ulubionych

podliczając

24.04.09, 20:59
....wracam z krótkim bilansem
- nie rzuciłam palenia (ech ;/)
- nie zgubiłam wszystkich z założonych kilogramów
- nie kupiłam wypatrzonego płaszcza (z powodu za krótkich rękawów)
- nie polubiłam likieru (a starałam się)
- nie znalazłam czterolistnej koniczyny (a szukałam)
- nie zapisałam się na jazdę konną (choć już byłam na lekcji)
- nie poradziłam sobie z gołębiami (Dilmum co z tymi kolcami???)
- nie zmieniłam koloru włosów (bo nie mogę się zdecydować)
- nie dokończyłam nieprzeczytanej od miesiąca książki (choć wiele razy ją
otwierałam)
- nie kupiłam strun do gitary (bo tłumaczę się brakiem czasu)
- nie zdążyłam się wyspać (bo w dni wolne nieoczekiwanie budziłam się z kurami)

tyle rzeczy nie zrobiłam i choć ciężko uwierzyć to życie ciągle idzie do przodu

pozornie nic się nie zmienia...a zmienia się wszystko....nawet w tej chwili

...no może coś tam zrozumiałam....czy bilans mam zerowy?????
smile
Obserwuj wątek
    • aglajaaa Re: podliczając 24.04.09, 21:06
      eee tam, zerowy. Zawsze na plusiesmile
      Jeśli COŚ zrozumiałaś...
      • mappi Re: podliczając 24.04.09, 21:12
        miewam takie przebłyski świadomości...w podświadomości
        ....sama się przez to przed sobą odsłaniam zupełnie
        i ta refleksja bywa bolesna...
        ale to taki rodzaj bólu po którym przychodzi błogi spokój

        Agla....chyba popieram Twoje zdanie ....o forum....a ściślej o miejscu w nim

        Czasem trzeba się wycofać...szczególnie gdy się za długo zagości

        ....czasem też już nigdy nie wrócić....wypada

        smile
        • czarny.onyks Re: podliczając 24.04.09, 21:17
          jeśli forum staje się ,,domem'' do którego zbyt chętnie sie wraca
          i niechce opuszczać...to trzeba się wycofac...
          • kawamija Re: podliczając 24.04.09, 22:14
            czarny.onyks napisała:

            > jeśli forum staje się ,,domem'' do którego zbyt chętnie sie wraca
            > i niechce opuszczać...to trzeba się wycofac...

            hmmmm..........pomysle o tym..........smile


            -*-*-*-
            ....żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi.......bo nie jesteś sam.....
            • czarny.onyks Re: podliczając 24.04.09, 22:18
              ja też, ale póki co...dziś jeszcze pozostanę
              katem oka oglądając Tudorówwink
              • mappi Re: podliczając 24.04.09, 22:21
                Kurcze Onyksie...dobrze że przypomniałaś
                z dobre pół godziny nie opuszczała mnie myśl....że miałam coś zrobić.............
                własnie Tudorów oglądać musowo...
                smile
                super jesteś...że jesteś...wtedy gdy powinnaś być
                smilesmile
                • czarny.onyks Re: podliczając 24.04.09, 22:30
                  proszę bardzo...polecam się na przyszłośc;D
        • aglajaaa Re: podliczając 24.04.09, 21:25
          Mogę, tak prawdziwie nie ukrywając się za słowami?
          Widzisz, bo to forum nauczyło mnie oszukiwać się... Tak, oszukiwać... Jestem samotnikiem, jestem... takim typowym. Czasami nie mam ochoty wychodzić do ludzi, czasami wydaje mi się, że nie mam ochoty a tak naprawdę potrzebuję jakiegoś bodźca, hmm.. niekiedy wyciągnięcia "za uszy" i wtedy wiem, że tak naprawdę tego własnie potrzebowałam... Ale mam również chwile, kiedy czuję potrzebę bycia z ludźmi...
          Forum pozwoliło mi przez te ponad trzy miesiące oszukiwac się, że nie jest ze mną tak źle...
          Ale pozwoliło mi także uświadomić sobie pustkę, i co najważniejsze poczuć potrzebę jej wypełnienia...
          • czarny.onyks Re: podliczając 24.04.09, 21:29
            Aglajaaa.....ze mnie podobny typwink
            czasem trzeba polubić się takimi, jakimi nas natura stworzyławink
            madrzy znajomi iwedzą, że czasem za uszy trzeba nas wyciagać...a czasem ...rzadziej sami inicjujemy spotkaniawink
            ale dom.... to domwink
            uwielbiam do niego wracac...
          • mappi Re: podliczając 24.04.09, 21:42
            oszukiwać się...że jest Ci dobrze tak jak jest...bo pozornie będąc samą ....sama
            się nie czujesz?...tutaj



            kurczę ja też siegając do forum...do substytutu życia oszukiwałam siebie
            tylko że ja miałam potrzebę wypełnienia pustki od samego początku....

            forum dla jednych tylko miejsce gdzie można sobie popisać...dla innych droga
            poznania siebie....
            ja chyba nigdy sama ze sobą tak nie rozmawiałam jak z Wami...nigdy
            czyli może warto było....jednak
            smile
            a
            • czarny.onyks Re: podliczając 24.04.09, 21:55
              nie oszukiwać
              ale rażniej jest wiedząc,że jest więcej takich,,dziwaków''' jak ja;D
              i dzieki forum zapełniać chwilową pustkę, rónoczesnie myśląc jak zapełnić ją realnym człowiekiem...
              nie mozna spedzic tutaj całego zycia...nie warto....
              choć mnóstwo tu cholernie fajnych ludzismile
              lepiej wyjśc do nichwink

              tak, forum uczy wielu rzeczy....
              czasem będąc anonimowym łatwiej pisać...
              tylko jak potem spojrzec w realu w oczy pisząc rózne głupoty;D
              • aglajaaa Re: podliczając 24.04.09, 22:01
                czarny.onyks napisała: tylko jak potem spojrzec w realu w oczy pisząc rózne
                głupoty;D

                Taaak... A co wy na to gdyby okazało się, że na forum spotyka Was ktoś, kogo
                dobrze znacie (znalyście kiedyś) w realnym zyciu i po lekturze tych wszystkich
                wynurzeń poznaje, że to właśnie Ty...
                Niemożliwe? A jednak...
                • mappi Re: podliczając 24.04.09, 22:10
                  ...i demaskuje ...tak publicznie...hehe
                  też mi to kiedyś na myśl przyszło
                  brrr....
                  smile
                  • aglajaaa Re: podliczając 24.04.09, 22:17
                    Nie demaskuje publicznie, ale pisze maila w stylu "cholera, to naprawdę Ty?"
                    Ja o czymś takim nawet przez chwilę nie pomyślałam, by mogło być możliwe... ale
                    okazało się, że łatwo rozpoznać człowieka po pewnych znakach
                    charakterystycznych, słabościach, ukochanych cytatach, stylu pisania... No, i
                    okazało się, że jednak byłam sobą na forum bardziej niż myslałam...

                    Pozdrawiam R.smile
                • czarny.onyks Re: podliczając 24.04.09, 22:12
                  ale wtopa;DDD

                  dlatego kiedys zmieniłam nicka podejrzewając,ze ktoś mnie skojarzy;P
                  a pisałam ...za dużo;P
                  wszystko jest możliwe

                  zawsze trzeba zachować pewną część siebie dla siebie...
    • czarny.onyks Re: podliczając 24.04.09, 21:16
      może warto pomyśleć inaczej...
      że zrobiłas za to tyle innych rzeczy
      ważnijszych, ciekawszych....

      a poza tym...
      jutro mozesz się wyspac...a może niepotrzebujesz po prostu dużo snu
      ksiązke możesz poczytac terazwink
      kolce kupisz nie wychodząc z domu
      a włosy? czasem warto zrobic coś pod wpływem impulsuwink

      czterolistna koniczyna? mówisz...maszwink

      https://www.google.com/images?q=tbn:fdPtCOzRAfV8_M::sceptological.blox.pl/resource/szczescie.jpg
      • mappi Re: podliczając 24.04.09, 21:22
        Onyksie ależ tak.....dużo się wydarzyło...zmieniło
        zrobiło (o tymi tu ręcami)
        i jeszcze dużo się wydarzy....
        tylko niektóre rzeczy nie idą tak jakby się chciało...
        ale to tylko może być dodatkową motywacją

        w sumie źle nie jest smile

        p.s. Onyksie ależ Ty masz dużą dawkę optymizmu smile krzepiące to wielce
        smile
        • czarny.onyks Re: podliczając 24.04.09, 21:35
          optymizm...niee zawsze, dołki też sie zdarzająwink

          ale chyba życie mnie tego nauczyło....
          praca
          by się cieszyć, póki mamy okazję
          by nie żałować chwil....nawet tych zmarnowanych wg nas....
          nigdy nie bedzie tak jak sobie zaplanujemy...co to byłoby za zycie
          uporządkowane, z ołówkiem w ręku,.....nuda panie, nudawink


          ale dzis rzeczywiście mam radosny dzień....
          mimo, że szansa na ...coś...kogoś....przeszła obok....
          cóż....całe życie uczę się na błędach....
    • mappi zapomniałam 24.04.09, 21:25
      - nie dałam nikomu pisanki (choć zrobiłam )

      wink
    • kawamija Re: podliczając 24.04.09, 22:11

      Mappi wrociłam ze spaceru, odpaliłam kompa, przeczytałam.............i normalnie
      padłam ze smiechu smile) smile

      dzieki i raz jeszcze i znów i znów POZDRAWIAM smile

      -*-*-*-
      ....żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi.......bo nie jesteś sam.....
      • mappi Re: podliczając 24.04.09, 22:19
        padłaś?????
        ....to może spacer zbyt forsowny był
        wink

        Pozdrawiam
        smile
        • kawamija Re: podliczając 24.04.09, 22:23

          spacer powiadasz.........zbyt forsowny smile

          echhh.........raczej nie....smile smile

          -*-*-*-
          ....żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi.......bo nie jesteś sam.....
    • mappi ja się... 24.04.09, 22:27
      wyloguję....wszak Tudorom szczegółowa uwaga należy się
      smile
    • dwagrosze Re: podliczając 24.04.09, 22:57
      Pewnie to Cie mało pocieszy, jak powiem ze od dwoch miesiecy tez wymieniam struny w gitarze....
    • zabelina Re: podliczając 25.04.09, 00:22
      lubię Cię czytać...smile
      • mappi Re: podliczając 25.04.09, 15:02
        dziękuję smile
        choć powody wciąż są dla mnie niejasne
        Pozdrawiam smile
        • kawamija Re: podliczając 25.04.09, 15:21
          mappi napisała:

          > choć powody wciąż są dla mnie niejasne
          > Pozdrawiam smile

          Mappi spróbuj czasem nie pytac, nie szukac odpowiedzi.....niech wiatr dotyka twarzy a oczom pozwól się zamknąc....wtedy pewnie i papieros " lepiej" smakuje a kilogramy nawet te nadwyzkowe wink nie przeszkadzają....a i płaszcz może tylko przeszkadzać.........smile

          moze tak..........

          macabre20.wrzuta.pl/audio/38vxvUzhKmg/robert_kasprzycki-mam_wszystko_jestem_niczym
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka