Dodaj do ulubionych

Stepowy...

25.05.09, 20:27
Wiem, że Ty nie masz czasu i w ogóle.. rozchwytywany jesteśsmile
Ale jeśli znajdziesz chwilę natchnienia napiszesz mi tego wstępniaka?
Spójrz, przecież to tak nie może zostaćsad
A Ty potrafisz...

ja nie jestem w stanie nic napisać... beztalencie jestem...
Proszę...
Obserwuj wątek
    • hesse.1 Re: Stepowy... 25.05.09, 20:40
      Obiecuję, że odniosę się do Twojej "prośby". wink
      I nie pisz już wiecej, że jesteś "beztalencie", bo głupoty zaczynasz
      w ten sposób wypisywać.
      • aglajaaa Re: Stepowy... 25.05.09, 20:51
        > Obiecuję, że odniosę się do Twojej "prośby". wink
        Znaczy wniosek złożyć, odpowiednie załączniki, oświadczenia... i co tam jeszcze...
        i czekać na rozpatrzeniewink

        hmm... a ten wiatraczek-koniczynka.. ładny...
        i wcale nie słodzę w celu osiągnięcia korzyści (nie)materialnychwink
        • hesse.1 Re: Stepowy... 27.05.09, 21:57
          o fotke już prosiłem.. hehe wink

          P.S. i wcale z nikim nie kombinowałem dzisiaj.. zapytałem się Ciebie
          o coś.. właśnie po to, aby..
          • aglajaaa Re: Stepowy... 27.05.09, 22:36
            Taaaak... i pytałeś po to, by uzyskać dane abys mógł napisać (albo i nie)
            wstępniaka...
            • hesse.1 Re: Stepowy... 27.05.09, 22:50
              ale żeś się uparła... łooomat.. mogę Ci w tym pomóc, ale roboty za Ciebie nie
              wykonam. hehe, zresztą na Twoim forumie juz pisałem dlaczego. Napisz coś..
              pokaż, czy warto.. spytaj samej siebie, zasięgnij opinii i będziesz miała
              "wstępniaka", i to własnego.
              Jak masz jakieś swoje teksty, to może jest teraz czas, aby je zweryfikować
              poddać jakiejś próbce trwałości, istotności. Nawet jak mi na maila coś wyślesz,
              to postaram się ustosunkować, ale tekstu Tobie nie napiszę.. oj nie.. smile
              • aglajaaa Re: Stepowy... 27.05.09, 23:03
                P.S. i wcale z nikim nie kombinowałem dzisiaj.. zapytałem się Ciebie
                o coś.. właśnie po to, aby..

                ..No i sobie dopowiedziałam, że chodzi o tego nieszczęsnego wstępniaka...

                Ale jesteświnknie to nie...wink
                A orty i stylistykę sama potrafię sprawdzićwink
                • hesse.1 Re: Stepowy... 27.05.09, 23:16
                  i tu i tu ze zrozumieniem pudełko.. smile
                  w pierwszym przypadku, chodziło mi piękno Kobiet i o to, ze jednak wśród
                  Mężczyzn to się liczy, chociaż tylko do pewnego stopnia.
                  w drugim przypadku było łatwiej, bo nie było kropek, ale jeśli pisałaś o ortach
                  i stylistyce, a nie wpadłaś na pomysł, żeby posłuchać czyjegoś zdania, krytyki
                  na temat tego, co piszesz, to już chyba lepiej niech tak na razie jeszcze
                  zostanie.. wink
                  • aglajaaa Re: Stepowy... 27.05.09, 23:30
                    Do pewnego stopnia... zmiłuj się(!) poczytaj Fripka... Choc On celowo przegina
                    to jednak takich Fripków pełno.

                    Chodziło tylko o orty... postrzeganie i odczuwanie świata możliwe, że mamy
                    zupełnie inne i ta Twoja ewentualna obróbka pod kątem "istotności" i krytyka
                    mojego tekstu (i mojego postrzegania rzeczywistości) mogłaby nie mieć końca...

                    Ale... jeśli coś napiszę moge wysłać(?) Wytkniesz mi "błędy"(?)
                    Ale tak delikatnie, wiesz...
                  • aglajaaa Re: Stepowy... 27.05.09, 23:31
                    a nie wpadłaś na pomysł, żeby posłuchać czyjegoś zdania, krytyki
                    na temat tego, co piszesz, to już chyba lepiej niech tak na razie jeszcze
                    zostanie..


                    Wpadłaś... ale boję się rozszarpania...
                    • hesse.1 Re: Stepowy... 27.05.09, 23:43
                      pamietam swoje pierwsze spotkanie z prawdziwym krytykiem, skubany..
                      Miał szczęście, że przez radio gadał te swoje pierdoły.. ale .. mijał czas.. w
                      jakiś sposób zaprzyjaźniłem sie z ta dziedzina.. przestało mi zależeć..
                      Aglajo.. jeśli mnie czasem nie łapiesz, to nie oznacza to bynajmniej, że ..
                      hehe.. przecież Cie nie zjem.. wink zresztą.. smile hahahaa..
                      Jeśli coś mi sie nie uwidzi, to napiszę Ci o tym i tylko tyle.. myśle, ze to
                      uczciwe..
    • czarny.onyks Re: Stepowy... 29.05.09, 14:15
      nie wierzę, ze nie potrafiszwink
      to Twoje forum AGLOO...

      i wydaje mi się, że takie Twoje słowa od serca będą cenniejsze niż słowa na zamówieniewink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka