Dodaj do ulubionych

Z igły widły....

27.05.09, 18:24
Tak sobie czytam i myślę jak niektórzy osiągęli mistrzostwo w
samoudręczaniu się .Z jaką lubością obarczają winą za swoją
samotność swoje często wyimaginowane "defekty" . A przecież problem
tkwi najczęściej w naszej psychice, nieumiejętności nawiązywania
relacji międzyludzkich,lub wygórowanych oczekiwaniach odnośnie
przyszłego partnera.O ile prościej jest powiedzieć :No tak jestem
sama/sam bo jestem nie atrakcyjna ,gruba ,za chuda nie mam fajnego
samochodu" niż zajrzeć w głąb własnej duszy i zastanowić się gdzie
popełniam błąd.
Obserwuj wątek
    • frip0 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 18:47
      Oj finko Finko wiem , że chodzi Ci o mnie. Ale ja wyglądam nie za
      ciekawiesad Co do wygórowanych oczekiwań wobec partnera to chyba ich
      nie mam. Ostatnio romzawiałem na gg z kumpelą i pokazałm jej dwie
      dziewczyny które uważam za bardzo ładne a znajoma mi napisała że są
      jedynie przeciętne. Więc nie wiem co o tym myślećsad
      • gapuchna Re: Z igły widły.... 27.05.09, 18:49
        A nie możesz spróbować myśleć swoimi kategoriami, a nie poprzez osądy kumpelki?
        Znałam kogoś starszego do ciebie, mężczyznę, bardzo zakompleksiałego w sumie
        chłopca - postępował podobnie. Dziewczyna miała go podnieść w oczach innych.
        Fripo, nie rób tego błędu.
        • frip0 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 19:43
          Oj Gapuchna !!!!!Moim problemem nie jest brak kobiety w moim życiu!
          Taki kontakt jaki mam w zupełności mi wystarczy ja na siłe nie
          szukam ,ale jak sie ktoś trafi to why not??smile
          • gapuchna Re: Z igły widły.... 27.05.09, 19:46
            Fripek, masz swoje problemy. ale jak każdy z nas. i wiem, ze piszesz głupoty, bo
            lubisz tak pisać. ale zobacz - widzisz co osiągnąłeś?!
            a jak się ktoś trafi, to będziesz normalnie kochał. no! big_grin
            • frip0 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 19:49
              Ja w miłośc nie wierze tongue_out A co do koleżanek to bankowo są piekne smile
              Mi chodzi o to żeby mieć partnerke o podobnych zainteresowaniachsmile
    • finka9 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 19:01
      Frip ,przyznaję że chodziło mi głównie o Ciebie choć nie tylko(mam
      nadzieję że się na mnie nie gniewasz).Ja poprostu jestem na Ciebie
      wściekł ,że marnujesz sobie życie zamartwiając się nie istotnymi
      pierdołami.
      • vidmo76 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 19:24
        Już tyle się nasłuchałem o chłopaku że mógł bym powieść pisać na jego temat. Mam
        plan załóżmy fundację o nazwie (Pomóż dla frip0)
        Ostatnimi czasy nic tylko wszyscy o biednym chłopaku piszą .

        Boże zacznę się użalać nad sobą, może wszyscy zaczną na mnie zwracać uwagę
        hahahahahahaha.
        Boże, chyba jestem szydercą!
        • gapuchna Re: Z igły widły.... 27.05.09, 19:26
          Vidmo, ale ty jesteś wysoki! - jak się nad tobą użalać?
        • rumunska_ksiezniczka Re: Z igły widły.... 27.05.09, 19:27
          lepiej forum 'przypadek fripa'.
          swoja droga, pamiętacie/kojarzycie takiego kolesie - petereczek miał nicka,
          pisał na '20-30 latkach', podobny typ psychiki.
          • frip0 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 19:58
            Rumusiu zapewniam Cie że w realu byś mnie nie poznałasmile
        • finka9 Cześć vidmo 27.05.09, 19:37
          ...zazdrośniku.Też chcesz żeby Cię poprzytulać i pocieszyć ?
          • vidmo76 Re: Cześć vidmo 27.05.09, 19:49
            Cześć finka9, boże jak zwykle mnie zdemaskowałaś !
            Ale co ja mam zrobić jak nikt nie chce przygarnąć vidma !


            Pewnie dlatego że się im źle kojaży.
            • finka9 Re: Cześć vidmo 27.05.09, 19:56
              Wręcz przeciwnie bardzo dobrze mi się kojarzysz.Byłeś pierwszą
              osobą ,która zagadała do mnie na forum.Pomyślałam jacy tu fajni
              ludzie...Dzięki Ci za to.
              • vidmo76 Re: Cześć vidmo 27.05.09, 20:02
                Nie no weź przestań, jakoś kojarzysz mi sie że Ty cały czas tam byłaś.
                Wtedy byłem jeszcze odważny i pełen wiary w ludzi, teraz minął prawie rok i....
                Posunąłem sie wiekiem, wiarę straciłem, zgorzkniałem i narzekam jak zresztą
                widać !
      • frip0 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 19:45
        Ale ja życia nie marnujesmile to że nie mam kobiety nie oznacza że
        jestem unhapysmile
    • ozg-a46 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 19:22
      błąd tkwi w głowie-w psychice w sposobie naszego myślenia,wszystko
      można sobie wytłumaczyć:szczęście jest tu i terazsmile
    • aga.andro Re: Z igły widły.... 27.05.09, 19:35
      To jest pójście na łatwiznę, racja. Ale o naprawdę ważnych sprawach boimy się
      rozmawiać. Ja znam swoje wady i dobrze wiem co robię źle...
      • finka9 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 19:45
        A to już połowa sukcesu.
        • aga.andro Re: Z igły widły.... 27.05.09, 19:47
          To akurat tylko ja mogę ocenić... Niekoniecznie połowa - może nawet więcej.
      • frip0 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 19:51
        Aga krótka piłka co jest Twoim problemem??
        • aga.andro Re: Z igły widły.... 27.05.09, 19:56
          nie będę mówić o tym na forum
          i tak za dużo osób to wie
    • listopad02 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 19:52
      To ze ktoś nad sobą nie pracuje, nie chce zajrzeć w głąb siebie, lub poznać siebie, to też jego wina.
      • gapuchna Re: Z igły widły.... 27.05.09, 20:00
        Czasem nie wiadomo, jak ugryźć problem. Czasem nawet finanse stoją na
        przeszkodzie. To nie jest wszystko takie łatwe.
        Ja sądziłam, ze jestem mocna i twarda. No i się przeliczyłam... Och, bardzo
        różnie bywa.
        • frip0 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 20:03
          w czym ta Twoja siła sie objawiała???
          • gapuchna Re: Z igły widły.... 27.05.09, 20:13
            W tym, że darłam się na ciebie big_grin
            • vidmo76 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 20:29
              To Ty umiesz się "drzeć" nie powiedziałbym .
              • gapuchna Re: Z igły widły.... 27.05.09, 20:33
                Potrafię bardzo głośno! big_grin
                • vidmo76 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 20:45
                  To krzyknij Vdmo ty kanalio !!!
                  • finka9 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 20:57
                    Cicho...Hesse nie pozwala krzyczeć.
                    • vidmo76 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 21:08
                      Mam pozwolenie możemy powrzeszczeć.
                  • gapuchna Re: Z igły widły.... 27.05.09, 21:17
                    Jak mam na ciebie krzyczeć, jak ty jesteś przyjacielem smile
        • listopad02 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 20:18
          A teraz jaka jesteś?
          • gapuchna Re: Z igły widły.... 27.05.09, 20:32
            teraz? tak naprawdę zmęczona, smutna, bez celu w życiu - niby są zawodowe, ale
            nie o to mi idzie, tęskniąca, obolała. jakaś taka nieprzystająca do siebie
            dawnej i tej sprzed może 2 miesięcy.
            • frip0 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 20:44
              chooopa Ci brakbig_grin
              • dwagrosze Re: Z igły widły.... 27.05.09, 20:45
                Wyposzczonego!
              • gapuchna Re: Z igły widły.... 27.05.09, 21:22
                Czy ciebie matka nie nauczyła taktu i delikatności?????????
                • gapuchna Re: Z igły widły.... 27.05.09, 21:23
                  tfu, jednego i drugiego zresztą!
            • vidmo76 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 20:51
              Święte słowa, Ty jakaś jak by nie TY.
              • gapuchna Re: Z igły widły.... 27.05.09, 21:29
                prawda....sad
            • listopad02 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 21:14
              Ostatnio w Charakterach wyczytałem w felietonie chyba, ze albo wyieramy jakąś rolę społeczną badź jesteśmy soba i realizujemy własne potrzeby.
              Może skup się na potrzebach, żeby rola nie przysłoniła tego co wazne.
              Ja mialem swoja teorię o maskach, żeby nosic tam gdzie nosisz, nie musisz każdemu pokazywac kim jesteś i czego chcesz, a tam gdzie możesz i masz ochotę to je zdejmować.
              A tak obok tego, ja u siebie zauwazyłem, że duży wpływ ma na mnie dieta i sen, ale jedno i drugie mam takie nieustablizowane.
              Za czym tęskisz?
              Bo ja trochę się przerażam na myśl o takim pytaniu.
              Tęsknie za tym, czego nie mam i nie miałem tak naprawdę, lub miałem tego malutkie namiastki.
              • gapuchna Re: Z igły widły.... 27.05.09, 21:27
                Za czym tęsknię? Żadna tajemnica, znów o tym samym smęcę. Za kimś. Ale jestem na
                tyle mądra, ze wiem: jak zamknięte, to zamknięte. Martwi mnie to, ze nie chce mi
                się wyjść na przeciw nowemu. No nie chce mi się.
                Maski - to czytałam. Mam maskę. Uważam, ze każdy z nas ma - jedni świadomie,
                inni nieświadomie. Ale zwyczajnie w empatii i przebiegłości człowieka jest coś
                takiego, jak dostosowywanie się do sytuacji, otoczenia, oczekiwań. Nie widzę w
                tym nic złego. Ot, nasza psychika.

                Nie, ja nie miałam namiastki, miałam realność i wiem, co ja mogę, na co mnie
                stać i jak może być. Do tego tęsknię smile
                • frip0 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 21:29
                  Może znalazła sie po prostu lepsza niż Tysad
                  • gapuchna Re: Z igły widły.... 27.05.09, 21:33
                    Wiesz - to się w psychologii nazywa przeniesieniem. Frip, nie zrzucaj na mnie
                    swoich kompleksów, bo ja ich nie mam.
                    • frip0 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 21:37
                      A jednak sama jesteś tongue_out Podejrzewam że nie z własnej wolitongue_out No faklt
                      Ty kompleksów pewnie nie masz bo w tym wieku to juz człek o innych
                      rzeczach myślismilePoza tym nie tylko uroda u kobiety sie liczysmile
                      • gapuchna Re: Z igły widły.... 27.05.09, 21:41
                        Tak, sama jestem - i nie jest mi z tym dobrze. Lepiej ci?
                        Kompleksów nie mam - bo nie mam do nich powodów. Lepiej ci?
                        Wiek - ale go dożyłam! a niektórzy mogą nie dożyć. Lepiej ci?

                        W przeciwieństwie do ciebie - mam urodę wewnątrz i na zewnątrz. No, a teraz
                        mnie jest lepiej.
                        • frip0 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 21:48
                          Nie jesteś ani ładna anii piękna tymbardziej. Ale zgrzeszyłbym jeśli
                          bym napisał że brzydka -jesteś normalna , przeciętna kobieta jakich
                          setki tysięcy w tym kraju.A wnętrze hmmm...... tego na forum nie
                          ocenie sad
                          • gapuchna Re: Z igły widły.... 27.05.09, 21:59
                            Fripku drogi. Jeśli dla ciebie jestem ani ładna, ani piękna, to jest to twój
                            problem, nie mój. Nic mi do tego, jak mnie odbierasz.
                            A wnętrze po sposobie pisania jest - o paradoksie! - dość łatwo rozpoznać
                            rozgarniętemu człowiekowi. Nie trudno zaobserwować, kto jakie tematy porusza i w
                            jaki sposób bawi się słowem. Te cechy świadczą o inteligencji forumowicza. A ta
                            świadczy o urodzie duszy.
                            • frip0 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 22:04
                              Ja tu widzę raczj oczytanie-z inteligencją niekoniecznie jest to
                              powiązane:big_grin Ja Cię rozgryzłem juz dawno bo w sumie Wy kobiety
                              jesteście podobnie skonstruowanesmile A co do urody to masz racje co mi
                              do tego z innego pokolenia jesteśmysmile
                              • gapuchna Re: Z igły widły.... 27.05.09, 22:09
                                Ba - ale ja tu widzę takich, u których nawet oczytania brak, nie wspominając o
                                innych sprawach smile No i polszczyzna mocno kuleje.... wybacz, ze palcem nie
                                wskażę. smile
                                • frip0 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 22:16
                                  Możesz wskazać zawsze jakaś dodatkowa wiedza się przydasmile Widzisz
                                  jest taka róznica że mnie nie obchodzi forma tylko treśćsmile Co mi z
                                  poprawnej polszczyzny ?? Są bralczyki miodki za to im płacąsmile Mi
                                  płacą za coś innego smile I tak liczy sie w jakim domu mieszkasz i
                                  jakim samochodem jeździszsmile
                                  • gapuchna Re: Z igły widły.... 27.05.09, 22:17
                                    Fripek, jest takie powiedzenie: nie ma się co z koniem kopać. Zastosuję jesmile
                                    • frip0 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 22:23
                                      Dla mnie porażka to mieszknie z rodzicami człowieka mającego blisko
                                      40 lat . Co z oczytania i pięknej polszczyzny??? Nie kopiesz bo
                                      wiesz że mam racje a kobieta tego nigdy nie przyzna -to cecha
                                      Waszego gatunkubig_grin
                                      • gapuchna Re: Z igły widły.... 27.05.09, 22:28
                                        Ale co mam ci przyznać? Że głupio raz za razem gadasz? no głupio. I praktycznie
                                        każdy ci tu tak powie. Przecież nie muszę ja ci tego samego wstawiać.
                                        O ile wiem, to mieszkam u siebie, w swoim własnym mieszkaniu. Dwupokojowym zresztą.
                                        I dla mnie porażką jest nie to, ze ktoś ma czasem nierówno pod sufitem, tylko że
                                        tego nie widzi. Bo jak mówi stare przysłowie: lepiej z mądrym zgubić, niż z
                                        głupim znaleźć.
                                        • frip0 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 22:34
                                          Widze znajomośc przysłówsmile A czemu pisałas kiesyś zę jakby nie Twoi
                                          rodzice to byś nawet samochodu nie miała???
                                          • gapuchna Re: Z igły widły.... 27.05.09, 22:35
                                            Za smarkaty jesteś by mnie rozliczać z moich układów z domem rodzinnym.
                                            • frip0 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 22:43
                                              Tradycyjnie nie chąc udzielić odpowiedzi wypominasz mi mój wiekbig_grin
                                              W sumie sam mogłem odpisać sobie smile-jesteś przewidywalnasad
                                              • gapuchna Re: Z igły widły.... 27.05.09, 22:57
                                                Fripku, jestem przewidywalna, bo nie chce mi się tracić energii na - ten dyskurs
                                                . On do niczego konstruktywnego nie prowadzi. A w dodatku ja jeszcze siedzę i
                                                piszę swoje.
                                                • frip0 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 23:02
                                                  Chociaż z tego Twojego pisania coś dobrego dla ludzkości wyniknie ??
                                                  Pchniesz ten glob ciut do przodu??? Trochę Cie czytam i Twoje wpisy
                                                  też niczego nie wnoszą sad Jesteś bo po prostu źle Ci w samotnościsad
                                                  • gapuchna Re: Z igły widły.... 27.05.09, 23:07
                                                    Nie dążę do zmiany świata. Już dawno filozofowie orzekli: " Świat zmieniać -
                                                    zuchwałe to rzemiosło!" smile
                                                    A czemu piszę? Bo lubię. Już to gdzieś pisałam, kiedy wymyśla malowanie na
                                                    forum, prawdopodobnie będę malowała. I chyba tobie to mówiłam big_grin
                                            • frip0 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 22:53
                                              Ciekawy jestem jednego czemu takie inteligentne i piękne kobiety są
                                              same???big_grin Czas tyka i na Twoja niekorzyśc działa bo jednak kobieta
                                              bez rodziny dzieci jest taka niekompletna trochesad
                                              • gapuchna Re: Z igły widły.... 27.05.09, 22:59
                                                Nie wiem, czemu tak się dzieje. Ale najlepiej, jak każde z nas będzie się
                                                martwiło za siebie. W każdym razie, kiedy miałam 26 lat byłam już w pięcioletnim
                                                związku big_grin Więc do dzieła kolego, czas ucieka, szkoda go marnować smile
                                                • frip0 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 23:05
                                                  No właśnie trzeba kase zarabiać co by w wieku 36 lat nie żyć na
                                                  kredyt czy z pomocy rodziców -tylko mieć własny house i furaczasmile
                                                  • gapuchna Re: Z igły widły.... 27.05.09, 23:08
                                                    A pracuj - nikt ci tego nie zabrania! smile Jak się nie ma dobrych układów z
                                                    bliskimi, to tzreba liczyć tylko na siebiesmile
                                                  • basia799 Re: Z igły widły.... 28.05.09, 00:50
                                                    boszzz... jednak jesteś brzydki. brzydki w środku. wychodzi to z ciebie (celowo
                                                    małą literą) przy każdej okazji. na nic ci ta fura i wypasiony dom chłopcze. i
                                                    pokolenie tego nie tłumaczy, wiesz?? zasmucę cię, z tym się trzeba urodzic, a ty
                                                    się niestety nie urodziłeś.

                                                    i ja też jestem zasmucona, bo niestety zajrzałam na wieczór do tego wątku i mi
                                                    żal...
                                                  • frip0 Re: Z igły widły.... 28.05.09, 07:39
                                                    Jestem praktyczny życiowo Sumiennie wykonuję swoją pracę , koledzy
                                                    na mnie nie narzekająsmile A Ty nie oceniaj bo na to jesteś za cienkabig_grin
                                                    Wyczuwam skrzywdzenie przez faceta i chcesz se na kimś odbić-
                                                    przypadek kobiety również mi znanysmile
                                                • hesse.1 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 23:07
                                                  "gapuchna napisała: W każdym razie, kiedy miałam 26 lat byłam już w pięcioletnim
                                                  związku big_grin Więc do dzieła kolego, czas ucieka, szkoda go marnować smile"

                                                  tak czytam.. hmm.. zastanawiam się jakie słowa, komu są bliższe.. Twoje czy
                                                  Fripa, bo On jest w swojej rzeczywistości, a Ty w swojej.. Ciekawe zestawienie
                                                  dwóch czasoprzestrzeni w jakimś czwartym wymiarze? smile
                                                  • gapuchna Re: Z igły widły.... 27.05.09, 23:08
                                                    Ooooo! Szanowny Pan się do mnie odezwał! big_grinDD
                                                  • hesse.1 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 23:21
                                                    "gapuchna napisała: Ooooo! Szanowny Pan się do mnie odezwał! big_grinDD"

                                                    gapuchna- zmieniłaś się.. widać to.. moim zdaniem jesteś tutaj bardziej
                                                    prawdziwa, a przez to bardziej.. hmm.. "atrakcyjna"? wink

                                                    P.S. I wcale bezpośrednio sie do Ciebie nie odezwałem.. Zacytowałem tylko i
                                                    dopiero tera sie odzywam, nie ukrywam, ze z obawą.. wink
                                                  • gapuchna Re: Z igły widły.... 27.05.09, 23:26
                                                    Zmieniłam się? Jestem bardziej prawdziwa? Nie bardzo rozumiem?
                                                  • hesse.1 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 23:32
                                                    "gapuchna napisała: Zmieniłam się? Jestem bardziej prawdziwa? Nie bardzo rozumiem?"
                                                    powinno być nie bardzo rozumiem... smile , bo ze znakiem zapytania to juz sie
                                                    gmatwa trochę.(przepraszam wink )
                                                    Ano ja widze to tak, ze juz nie jesteś od jakiegoś czasu tym samym nickiem co
                                                    tak z pół roku temu. Widze zmianę.. Nie ma tego ściemniania, jest więcej
                                                    prawdziwych literek, a to procentuje..
                                                  • gapuchna Re: Z igły widły.... 28.05.09, 00:20
                                                    Zastanawia mnie to - bo jesteś kolejną osobą, która tak mówi. Ja tego w sobie
                                                    nie dostrzegam, ale może i tak jest. Ale te pół roku temu też byłam sobą. Uwierz
                                                    w to. Nie wiem, czy to zaleta czy wina - nie ważę słów, które piszę. Pisze dość
                                                    nerwowo, szybko, od razu - myślę teraz o fizyczności. Ale tak samo postępuję w
                                                    swoim życiu. Nigdy niczego nie potrafiłam napisać na brudno. Paraliżowała mnie
                                                    świadomość, ze będę kreślić i poprawiać. Tu zachowuję się podobnie. Na posty
                                                    reaguję dość emocjonalnie smile i bardzo często żałuję, ze się zagalopowałam.

                                                    hesse.1 napisał:

                                                    Ano ja widze to tak, ze juz nie jesteś od jakiegoś czasu tym samym nickiem co
                                                    > tak z pół roku temu. Widze zmianę.. Nie ma tego ściemniania, jest więcej
                                                    > prawdziwych literek, a to procentuje.. =oj, zaskoczyłeś mnie, naprawdę.
                                                  • fuks0 Re: Z igły widły.... 28.05.09, 08:43
                                                    Na podstawie tego wątku i tych ... sprzed kilku miesięcy mogę również
                                                    potwierdzić słowa hesse.

                                                    PS. ale to chyba dlatego, że więzy kółka adoracji (generalnie na forum)
                                                    rozluźniły się :p
                                                  • gapuchna Re: Z igły widły.... 28.05.09, 00:21
                                                    Boisz się do mnie odezwać? Hesse, zasmuciłeś mnie.
                                                  • frip0 Re: Z igły widły.... 28.05.09, 07:32
                                                    Gapuchna ściemnisz ściemniaszbig_grin Obawiasz sie że zostaniesz
                                                    zdemaskowana big_grin
                                                  • gapuchna Re: Z igły widły.... 28.05.09, 07:58
                                                    Fripciu, jasne że ściemniam. Przecież mnie utrzymują moi kochankowie! Także ci
                                                    forumowi - nie wiesz tego?????

                                                    ps. ale tylko ci wysocy wink

                                                    A teraz uciekam, bo mam wszystkiego 20 minut na dojazd do pracy smile
                                                    Trzymaj się głupolku.
                                                  • frip0 Re: Z igły widły.... 28.05.09, 08:31
                                                    Skomentowałbym to ale nie jestem taki jak Anteksmile Dziękuje tylko
                                                    opatrznosci, że nie planujesz dziecismile Chwała Najwyższemusmile
                • listopad02 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 22:14
                  smile
                  Próbuj, może nie nowego, ale po prostu robić coś tak bardziej swobodniej i w pracy, i w kontaktach z ludźmi.
                  A jeżeli chodzi o maski - to właśnie Ktoś to taka osoba przed którą nie ma żadnej.
                  Teraz też jest realnośćsmile śpróbuj tak trochę w tej realności pozyc bardziej impulsywnie, rób coś nim pomyslisz - oczywiście w granicach, a to że Ci się nie chce, to pewnie chwilowe.
                  Ja cały czas czegos próbuje, nawet odsłaniam sie ostatnio, nie tak jakbym chciał ale powoli i jednak szczerze w realu z ludźmi.
                  • gapuchna Re: Z igły widły.... 27.05.09, 22:18
                    hehheh, to co? kawa w Krakowie? - kazałeś spontanicznie!
                    • listopad02 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 22:20
                      Oczywiściesmile Kawa jak najbardziej.
                      • gapuchna Re: Z igły widły.... 27.05.09, 22:22
                        No to idę jeszcze większym hardcorem smile

                        - biorę się do pracy!

                        Na razie smile
                        • listopad02 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 22:24
                          A ja szykuje na jutro i do snusmile
    • jeszcze.ja.live Re: a taka ladna milosc 27.05.09, 20:38
      wszystkim zycze udanych milosci

      www.youtube.com/watch?v=QHXS6LVe0yM
    • finka9 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 20:47
      Bardzo lubię tą piosenkę Mowa w niej o tym dokładnie co chciałam
      powiedzieć.Zadręczamy się kompleksami i nagle pojawia się ktoś kto
      rzuca nam świat do stóp i wszystko inne przestaje mieć znaczenie.
    • dwagrosze Re: Z igły widły.... 27.05.09, 20:49

      Ktoś Ci powinien kolejkę za ten wątek postawić...
      • finka9 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 20:50
        Nie odmówię
    • ciamciak-2 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 21:14
      Mam takie chwile, gdy zastanawiam się po co ja czytam niektóre wątki.
      Chyba zacznę omijać je tak, jak na innych forach.

      Weźcie się ludzie za siebie, bo każdy ma jakies kompleksy, słabe
      strony - jak zwał, tak zwał - i jakby tak kazdy się nad sobą
      rozczulał i użalał, to byśmy zbiorowe samobójstwo mogli popełnić.


      Ciamciak-2 - niepoprawna optymistka tongue_out, kompletnie nie przejmująca
      się swoimi hmmm defektami urody czy innymi słabościami tongue_out

      • finka9 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 21:16
        Ten wątek nie jest o użalaniu się wręcz przeciwnie (takie
        przynajmniej było założenie).
        • frip0 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 21:21
          A ja sie będę użalał na swój wzrost i wygląd bo mam dotego pełne
          prawosmile
          • vidmo76 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 21:29
            Prawo to zmienić można, na nie korzyść twą!
            A narzekaniem to się ja mogę zająć bo starszy stażem jestem.
        • adamek-2 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 21:54
          finka9 napisała:

          > Ten wątek nie jest o użalaniu się wręcz przeciwnie (takie
          > przynajmniej było założenie).
          no właśnie, po co się krzyżować, błysk w oko, uśmiech na usta i w
          drogę, zwracajmy uwaę tylko na tych co mają gorzej i odrazu
          dowartościujemy sięsmile
      • dwagrosze Re: Z igły widły.... 27.05.09, 21:24
        O tej tez można kolejkę postawićtongue_out
      • 17lipiec1976 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 21:26
        ciamciak: zazdroszcze optymizmu, bardzosmile
        bedziesz 6 czerwca? musisz byc!!!!!
        • ciamciak-2 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 21:29
          Nie ma co zazdroscić tongue_out
          Moge Ci połowe oddać - dla mnie starczy tongue_out

          A co do 6.06 - pewnie przywlokę swoje zwłoki, wiesz dzień wczesniej
          mega impreza i pan były mąz będzie wiec muszę wyglądac nienagannie,
          ba a nawet tak, zeby się wszyscy za mna oglądali, a co wink (fryzura,
          pełen makijaż, extra kiecka, buty na niebotycznych obcasach tongue_out) tongue_out
          Wiec jak po tak wyczerpujacych przygotowaniach i imprezie będe
          wyglądała jak zwłoki, to się nie zdziw tongue_out
          • 17lipiec1976 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 21:34
            oksmile
            ale badz!!smile
            • ciamciak-2 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 21:41
              Będe, tylko pytanie, w jakim stanie tongue_out
              • 17lipiec1976 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 21:42
                dasz rade, bedziesz pila tylko soczekbig_grin
                • vidmo76 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 21:45
                  Zapowiada się lekki kacyk ?
                  • 17lipiec1976 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 21:46
                    vidmo przyjezdzaj z tej Gołdapi, napijesz sie z namismile
                  • ciamciak-2 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 21:47
                    Wiesz impra na 60 osób, okrągłe urodziny kumpla, będzie się
                    działooo smile
                    • rumunska_ksiezniczka Re: Z igły widły.... 27.05.09, 21:48
                      ciamciak, zapraszasz? ;-P
                • ciamciak-2 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 21:45
                  Znowu tylko soczek? bueeeeee sad
                  No dobra, niech będzie, w końcu nie można codziennie pić smile
                  • 17lipiec1976 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 21:46
                    no wlasniesmile
                    ja wypije za Ciebiesmile
                    • vidmo76 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 21:51
                      Przepraszam, a dokąd ma się udać na degustacje alkoholu w tak doborowym
                      towarzystwie?
                      • 17lipiec1976 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 21:55
                        Wawa club70
                        • vidmo76 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 21:58
                          Do warszawy mam zajechać?
                          No tak rodzeństwo przy okazji by sie ucieszyło że starszy brat zaszczycił swą
                          obecnością.
                          Dobra pomyślimy.
                          • 17lipiec1976 Re: Z igły widły.... 27.05.09, 22:00
                            Ty nie mysl tylko rezerwuj sobie czassmile
                            bedzie superowe spotkanie forumowesmile
    • mappi a ja powiem 27.05.09, 22:12
      tylko jedno
      miło mi tu ...Ciebie Finko widzieć
      smile
    • fuks0 Re: Z igły widły.... 28.05.09, 08:34
      >No tak jestem
      >sama/sam bo jestem nie atrakcyjna ,gruba ,za chuda nie mam fajnego
      >samochodu" niż zajrzeć w głąb własnej duszy i zastanowić się gdzie
      >popełniam błąd.

      Ja przyczyny znam, ale... to nic nie zmienia.
    • pannaredd Re: Z igły widły.... 28.05.09, 08:38
      Taaaak , no ja zazwyczaj jestem za dobra dla faceta i to jest
      autentyczny problem smile jak to gdzieś napisano - faceci wolą zołzy big_grin
      a ja taka nie jestem zwłaszcza w stosunku do kogoś na kim mi zależy,
      więc.... mam przechlapane big_grin
      • ciamciak-2 Re: Z igły widły.... 28.05.09, 10:06
        to taka książka "Mężczyźni kochają zołzy" tongue_out
      • vidmo76 Re: Z igły widły.... 28.05.09, 10:15
        Ta facet od początku zakłada że każda potencjalna kobieta to zołza jak nie dziś
        to za rok nią będzie.No i trafia delikwent na kogoś takiego jak Ty i...
        Coś nie tak schemat nie działa, zamiast pomyśleć baran jeden to szuka dziury w
        całym ewentualnie odchodzi.
        • pannaredd Re: Z igły widły.... 28.05.09, 10:33
          Dokładnie tak właśnie jest smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka