gapuchna Re: 27.07 27.07.09, 13:02 jejku, jak marzę ostatnio o tym, by znaleźć się na jakiejś samotnej wyspie, bez telefonów, bez samochodu, bez obowiązków, bez konieczności i leżeć sobie i czytać, ewentualnie WRESZCIE! jakiś film na spokojnie obejrzeć... Marzę..... i marze.... Wakacje na półmetku, a ja nie zaliczyłam tak naprawdę spokojnego dnia. Bo nawet jeśli wybywam, to stale pośpiech, korki, dostosowywanie się do towarzystwa. Jestem tym już zmęczona, chcę spokoju. Listopadzie - ja nie wiem, czy ty przypadkiem nie mylisz się w swych odczuciach - w tym, co pisałeś. )) Odpowiedz Link
listopad02 Re: 27.07 27.07.09, 14:52 Też chce.. ciszy. Nie mylę się, mam dar widzenia, tylko może być zawodny. Odpowiedz Link
gapuchna Re: 27.07 27.07.09, 17:19 Co do tamtego, to się nie mylisz Masz wiele racji Listku. Jak zbiorę to w jakąś logiczną całość, pokażę swoją koncepcję Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: 27.07 27.07.09, 14:59 mam podobnie... chciałabym stworzyć drugą siebie, by przejęła część obowiązków... a ja oddałabym się przyjemnościom.... lenistwu... ale pocieszam się, że przede mna parę dni nad morzem.... i ten szum fal.....i spacery plażą.... Odpowiedz Link
17lipiec1976 Re: 27.07 27.07.09, 16:19 naprawde dzisiahj jest dzien samotnych????? siodemki to mnie jednak przesladuja Odpowiedz Link
listopad02 Re: 27.07 27.07.09, 17:45 Tak, jest, w radio słyszałem i sprawdziłem. Najgorsze co usłyszałem, to że długotrwałe poczucie samotności negatywnie wpływa na nasze zdrowie, psychikę itd. O tym chyba jednak się wie. Odpowiedz Link
17lipiec1976 Re: 27.07 27.07.09, 17:48 wiesz co? jak sobie pomysle, ze mam np zyc jeszcze jakies 50 lat i to w samotnosci to.... ja tak nie chce!!! Odpowiedz Link
listopad02 Re: 27.07 27.07.09, 17:49 Hej, nie dołujmy się wzajemnie. Przecież nie będziesz, coś zmienisz nie sądzisz? Odpowiedz Link
17lipiec1976 Re: 27.07 27.07.09, 17:51 moze cos zmienie.. nie wiem. czasem chcialabym, ale sie boje. Odpowiedz Link
17lipiec1976 Re: 27.07 27.07.09, 18:18 zmian. niektorych zmian. nawet teraz zaczynam cos zmieniac, ale boje sie czy dobrze robie... chociaz wszyscy mowia, ze tak. Odpowiedz Link
17lipiec1976 Re: 27.07 27.07.09, 18:23 to takie male kroki, zeby jakos sie odciac jeszcze bardziej od niego, bo jednak jeszcze troche jestem zalezna, wtedy bede go jeszcze rzadziej widywac i mniej cierpiec, albo juz wcale? Odpowiedz Link
listopad02 Re: 27.07 27.07.09, 18:52 Myslałem że tego nie napiszę.. też cierpię sam, ale wśród innych też się zdarza, tych bliskich dobrych. Odpowiedz Link
17lipiec1976 Re: 27.07 27.07.09, 19:29 zauwazyle, ze wiekszosc zycia ludzkiego to cierpienie? bo jak tak. Odpowiedz Link
gapuchna Re: 27.07 27.07.09, 17:20 Onyksiczko Tez mam morze w planach, ale nie samotne i wiem z góry, jak będzie. Z kolei w zeszłym roku byłam kompletnie sama - też psioczyłam. czyżby wrodzona wredotowatość wychodziła ze mnie? DD Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: 27.07 27.07.09, 17:24 moje nie będzie samotne i nie wiem jak będzie;D zawsze może zdarzyć się coś nieprzewidzianego;P na samotne wyjazdy trudno mi się zdecydowac... nie lubię.... lubię mieć kogoś u boku...nawet, jesli nie zamienię przez pół dnia ani słowa wredowatośc...fajna rzecz choc czasem mam jej w nadmiarze;/ Odpowiedz Link
aglajaaa dzień samotnych...(?) 27.07.09, 19:28 Skoro dzień samotnych.. to... pijemy wieczorem(?) Każda okazja jest dobra, by własnie tak zakończyć ten dzień... Tylko jeszcze nie wiem co pić... ale chyba zrezygnuję z zielonej herbaty.. Odpowiedz Link
17lipiec1976 Re: dzień samotnych...(?) 27.07.09, 19:30 moge dzis dluzej posiedziec mam na druga zmiane jutro Odpowiedz Link
aglajaaa Re: dzień samotnych...(?) 27.07.09, 19:32 zatem zbiórka o 21.00 aaa... i nie-samotnym wstęp wzbroniony chociaż... miło popatrzeć na ludzi promieniujących szczęściem.. hmmm.. modyfikacja - poczytać Odpowiedz Link
17lipiec1976 Re: dzień samotnych...(?) 27.07.09, 19:34 a tam!! wszystkim wstep dozwolony. ide szykowac lod Odpowiedz Link