Dodaj do ulubionych

Pytanie do cykających

29.07.09, 16:56
Szukam aparatu fotograficznego.
Przeznaczenie: zdjęcia ze statywu w plenerze, często na dużym
zbliżeniu (np. foto łodzi ze środka jeziora). Zdjęcia do
późniejszego druku np a la A3.

Rozglądałem się za dobrymi kompaktami z ultra zoomem. Ale teraz
myślę o podstawowej lustrzance i późniejszym kupowaniu obiektywów
(raczej tych tańszych niż droższych).

Może ktoś z Was para się fotografią i jest względnie na bieżąco?
Obserwuj wątek
    • frip0 Re: Pytanie do cykających 29.07.09, 17:16
      Ja się nie param, ale poczytam co Ci doradząsmile
    • rumunska_ksiezniczka Re: Pytanie do cykających 29.07.09, 18:20
      i będziesz miał taki duuuuuuży wysuwany obiektyw? ;-D

      https://www.partner.olympus.pl/aktualnosci/2008.05.13_Olympus_E-520/E-520__sideLeReflection_ZoomOut_XL_m.jpg
      • robert.83 Re: Pytanie do cykających 29.07.09, 18:28

        Jeszcze nie wiemsmile.
    • ravenheart1 Re: Pytanie do cykających 29.07.09, 20:05
      wszystko zalezy od tego ile chcesz wydać, zaawansowane kompakty np. sony DSC-H9 to koszt rzędu 800-900 zeta ( allegro )

      www.sony.pl/product/dsc-h-series/dsc-h9
      a jesli jakaś lustrzanka to może coś nikona model d40 lub d60 - ale to koszt ok. 2 tys

      www.recenzje.net.pl/1-aparaty_cyfrowe/6.1077-nikon_d40
      foto.recenzja.pl/Nikon_D60-rec-1793/
    • maddea Re: Pytanie do cykających 29.07.09, 21:46
      np. Nikon D300 - całkiem przyzwoity sprzęt wink
    • dwagrosze Re: Pytanie do cykających 30.07.09, 00:00
      Jeśli mogę coś wtrącić, to akurat jestem posiadaczem canona 350D, na allegro samo body znajdziesz za jakieś 300-400 zł. Albo coś koło tego. Nie ma go już w sprzedaży więc pozostaje allegro. Co do obiektywów to jest jeden taki canonowski, na który i ja choruję, bo przy obecnym 17-85 z silnikiem i stabilizacją, czasem brak mi zbliżenia. Więc jest taki jesli dobrze pamietam 55-250, bez silnika, ale ze stabilizacją. Koszt poniżej tysiaka nówka. Do tego grip, żeby nie ładować baterii co parę dni (ok 300 zł). Można jeszcze zainwestować w filtr, bo mi akurat go brakuje i za max 1500 zł masz całkiem niezły sprzet. Matryca ma gwarancję na 30 000 zdjęc, wiec jak trafisz mało używany, to pochulasz. Jak na Twoje potrzeby to bedziesz zadowolony. Bardzo.
      Poza tym jeśli jeszcze nie pstrykałeś, to lustrzanka na pierwszy aparat może trochę podziałać zniechęcająco. Trzeba się trochę orientować w ustawieniach. Lepiej się uczyć na czymś mniej skomplikowanym, a jak już stwierdzisz, że Cię to kręci to kupić lustrzankę.
      Na początek polecał bym jakaś hybrydę, np Fuji FinePix S6500 fd, kiedyś miałem i bylem bardzo zadowolony. To połowa ceny tej lustrzanki powyżej.
      • rumunska_ksiezniczka Re: Pytanie do cykających 30.07.09, 09:37
        2gr napisał:
        "Poza tym jeśli jeszcze nie pstrykałeś, to lustrzanka na pierwszy aparat może
        trochę podziałać zniechęcająco. Trzeba się trochę orientować w ustawieniach.
        Lepiej się uczyć na czymś mniej skomplikowanym, a jak już stwierdzisz, że Cię to
        kręci to kupić lustrzankę."

        zgadzam się wink
        • robert.83 Re: Pytanie do cykających 30.07.09, 10:18

          Trochę kgdzieś tam kiedyś pstrykałemsmile. Poradzę sobie.

          Szczerze mówiąc to właśnie swoboda opcji skłania mnie do luster.
          Powiedzmy, ze etap nakręcania się mam już za sobą.

          Najchętniej wziąłbym aparat, którym można manipulować z komputera.
          Czyli aparat na statywie i via kablownik grzebanie z laptopa... od
          razu dobry podgląd itp...

          Nie wiem tylko czy stabilizacja w body jest konieczna. Nie jestem
          chirurgiem... aparat będzie drgał.
          • dwagrosze Re: Pytanie do cykających 30.07.09, 12:05
            Stabilizacja to w obiektywie. Jak chcesz zdjęcia robić z daleka to
            uważam to za konieczność. Wszędzie ze statywem chodził nie będziesz. O
            podlaczeniach aparat-komp nic nie wiem. O filtrze narazie zapomnij. I
            cyfrowka i lustrzanka w takich kwotach maja swoje wady i zalety. No
            chyba ze możesz kilka tysiakow na jasny obiektyw wydać, to problemy się
            zmniejsza. Ale to długa historia...
            • robert.83 Re: Pytanie do cykających 30.07.09, 15:38

              Ok. Względnie zdecydowany jestem na Canona. 350D jest kiepsko
              dostępny - dwie oferty na alleDrogo. Jeśli chodzi o podłączenie do
              kompa to jak dla mnie fajny gadżet - możesz ustawić działo i zdjęcie
              po zdjęciu korygować parametry... dla nie ma nic lepszego dla
              zielonego. Ale to miał chyba Olympus.

              Canon mnie przekonuje jakością zdjęć widzianą oczyma memi
              własnemismile, ofertą obiektywów. Nu... tylko jak dostać 350D, lub 450D
              w tej kwocie? Z tego co wiem 1000D jest niewiele lepszy - zmiany
              względem 350D nie są warte kasy... ale możliwe, że zgodzę się
              zapłacić frycowe kupujac nówkę. Myslałem też nad Sony alfą 300,
              która ponoć "dobrze robi", jak za tą cenę. Ale nie rekompensuje to
              chyba słabszego "systemu" Sony'ego - obiektywy są droższe i jest ich
              mniej.
              • dwagrosze Re: Pytanie do cykających 30.07.09, 17:51
                Jeśli chodzi o aparaty i o jakość to canon z nikonem nie mają sobie równych. Jeśli miałbym kupować teraz aparat, to wybrał bym miedzy tymi dwoma, a raczej tego pierwszego. Nawet dziś kolega z pracy mi oferował d40 za 2300, lekko używany, wiem, że nie ma się do czego przyczepić. Muszę się zastanowić, bo d40 starczyło by mi do konca życia pewnie. Ogólnie jeśli chodzi o body to nie zobaczysz różnicy, miedzy d350, d40, czy d50. Różnica zależy od obiektywu, no ale poniżej kwoty 3 tys za obiektyw to chyba nie ma co wybrzydzać. Nie odbiło mi tak na punkcie fotografii, żeby inwestować nie wiadomo jakie pieniadze.
                To co mowisz o tym podłączaniu do kompa, to ok, mnie nawet do głowy nie przyszło, że tak można. W moim przypadku nie ma zastosowania, ja robię zdjęcia plenerów, czasem coś ustawionego martwego, ostatnio zaczynam się inetersować portretami, mam zamiar zrobić serię pt: 1001 zdjęć ciamciakatongue_out Zobaczymy co z tego wyjdzie. Weź pod uwagę to, że mało bedzie takich momentów, że bedziesz miał czas podłączyć aparat do kompa, a to brak warunków, a to trzeba coś na szybko. Moim zdaniem jak już bedziesz miał aparat, to bedziesz go zabierał ze sobą prawie wszedzie, wiec moze ze 20% czasu bedzie podlaczony do kompa.
                Co do obiektywów, to trzeba z sensem coś wyśrodkować, żeby nie nosić trzech i plecaka do tego, jeden w miarę uniwersalny, ewentualnie jakiś szerokokątny, tak żeby od 10 do 250, najdalej do 300 mieć i tyle. I do 95% okazji sprawdzi Ci się to. Ale to moje zdanie.
                Przesiadłem się z cyfrówki z pol roku temu, parę rzeczy mnie wkurza w lustrzance, najbardziej to, że jak robię coś ciemnego na tle słonecznego nieba, to zależy jak ustawisz, ale albo niebo bedziesz miał przepalone, albo ciemny przedmiot zostanie czarną plamą. W cyfrówce nie miałem tego problemu. Oczywiście można pozbyć sie tego problemu, ale obiektyw innej firmy, który ma lepszą jasność od mojego kosztuje od 3000, orginalny od 7000...
                Jedną wadę ma 350d, która mnie czasem wkurza. Brak automatycznego czyszczenia matrycy, trzeba to robić ręcznie co jakiś czas. Poza tym, uważam że dla amatora takiego jak ja, to dobry wybór, kupując go wiedziałem co to priorytet przysłony czy czasu, co to iso i balans bieli i takie tam. Tu już na trybie AUTO nie popstrykasz.
                Mam taki zestaw:

                www.canon.pl/For_Home/Product_Finder/Cameras/EF_Lenses/Image_Stabilization_Lenses/EF_1785mm_f45IS_USM/index.asp
                www.fotopolis.pl/index.php?n=2935 - tylko czarny z obiektywem powyżej

                www.ceneo.pl/136999
                Jak się nakręcę na tą czterdziestkę, to możemy pohandlować, jeśli bedziesz chciałtongue_out
                Co do sony, to dopiero zaczynają działać w lustrzankach, może za parę lat...
                Musiałbyś potestować kilka dni. Jak chcesz to mogę Ci pożyczyć. Ale w takim terminie, żebyśmy nie mieli żadnych wyjazdów.
                • robert.83 Re: Pytanie do cykających 30.07.09, 18:25

                  Z tym handlowaniem... Widzisz... mam tu taką mała laleczkę
                  voodoosmile... od dwóch dni do niej gadam. A o róznych sprawach, czy
                  jej się aparat nie znudził itepebig_grin.

                  A tak serio. Trochę bałbym się kupić używki na allegro. To udany
                  model i nie widzę powodów, żeby go tanio sprzedawać. Jeśli się
                  nastawisz na coś wyższego to daj znać. Podzielimy się premią za
                  obniżone ryzyko transakcjismile.

                  Jeśli chodzi o odpowiednią wiedzę... miejscami ją mam a miejscami
                  wiem gdzie mam książkę co ją mawink. Nie wiedziałem na przykład, że
                  trzeba czyścić matrycęsad. Z moją wrodzoną precyzją mogę wydłubać oko
                  temu urządzeniu.

                  Sony wykupił Minoltę i przejął jej system. Ale np mocowanie w alfie
                  200-350 jest plastikowe i na każdym forum tematycznym dyskusja
                  dryfuje w kierunku wyższości stali nad plastikiem...

                  "Jak chcesz to mogę Ci pożyczyć". Nie, bo popsujęsmile. Dzięki jednak.

                  "Ale w takim terminie, żebyśmy nie mieli żadnych wyjazdów". Nie, bo
                  do Euro 2048 chciałbym już coś pstryknąćbig_grinbig_grin.

                  To podłączenie do kompa nie jest konieczne, kiedy już wiesz co
                  robisz ze swoim aparatem (fotograficznym). Dla zielonki jest fajną
                  opcją.

                  Jesli uda mi się dostać w łapy 350D to będzie chyba dobry wybór. A
                  jeśli nie to najpewniej 1000D.

                  Dzięki za pomoc. Więcej już nie niepokoję cieprliwych forumowiczów.
                  • ciamciak-2 Re: Pytanie do cykających 30.07.09, 18:54
                    No już bez przesady Robercie smile
                    Dysponujemy jeszcze moją lustrzanką i co prawda nie jest
                    to "wypasiony" Canon Dwugroszówki, a moja skromna Sony Alpha200, ale
                    daje radę. Mi wystarcza do "pstrykania" zdjeć smile
                    Wiec jakby co, to mamy aparat, którym będziemy robić zdjecia.
                    Zamierzam tym razem ja je robić na sobotnim wypadzie za miasto smile
                  • dwagrosze Re: Pytanie do cykających 30.07.09, 19:08
                    Laleczce szpile w oko, albo coś innego w inne miejscetongue_out
                    W aparacie nie ma co zepsuć, no chyba że Ci upadnie. Ja się pożyczyć nie boję, to tylko rzecz. A dało by Ci przy okazji sporo doświadczenia i wiedział byś na czym stoisz, jakbyś się pobawił ze dwa dni i pokombinował z ustawieniami. W sklepie nie obwąchasz, aż tak dokładnie, bo oprócz tego czy będzie robił dobre zdjęcia, ważne żeby Ci pasował i dobrze leżał w dłoni.
                    Czyszczenie matrycy odbywa się gruszką kupioną w aptece. Gdbyś dotknąl matrycę szmatką lub palcem to po matrycy. A czesem poprostu wpadnie jakiś pyłek przy zdjeciu obiektywu, którego nie widzisz, a przy długim czasie, lub przysłonie potrafi zrobić na zdjęciu czarną plamkę.
                    Z tym terminem to nie przesadzaj, mamy jeszcze jakiś wolny weekend w tym stuleciu... Poza tym, jak ciamciak napisał, mamy jeszcze jeden aparat.
                    A ze sprzedażą to jest u mnie impuls, gdybyś po dwóch dniach testowania powiedział BIORĘ, to pewnie doszlibyśmy do porozumienia. Tyle, że jak bierzesz to już komplet. Bo grip od 350d nie pasuje do 40d i miałbym powód, żeby kupić ten obiektyw który chcę.
                    Więc zastanów się, bo nie chce mi się reklamować tak jak wczoraj kynkytongue_out
      • robert.83 Re: Pytanie do cykających 30.07.09, 10:22

        Rozwinąłbyś się z filtrem? Taki konieczny?
    • tapatik A ja właśnie kupiłem 06.09.09, 21:53
      Olimpusa Mju 850 SW.
      I już mnie szlag trafia, że sobie wcześniej o tym aparacie nie poczytałem, bo ma
      nietypowe karty xD, znacznie droższe od zwykłych SD, oraz nie jest na "paluszki"
      ale ma swój akumulatorek.
      Zastanawiam się nad dokupieniem akumulatorka i dodatkowych kart.
      Akumulatorki kosztują - podróby o pojemności podobno 2500 mAh - około 20 zł plus
      wysyłka, oryginały (podobno) o pojemności 740 mAh - prawie 60 zł. Tak się
      zastanawiam, czy warto na akumulatorku oszczędzać.
      Natomiast dodatkowe karty w okolicznym sklepie fotograficznym kosztują ponad
      100, na allegro od 50 zł. Chyba żeby zainwestować w specjalną "przelotkę" i
      kupować microSD.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka