Dodaj do ulubionych

czy naprawde zmywarka=oszczednosci?

    • Gość: Przybysz Re: czy naprawde zmywarka=oszczednosci? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.07, 13:41
      Ale towarzystwo pisze dyrdymały, w momencie gdy 5 milionów Polaków nie ma co do
      garnka włożyć. A nie daj Boże gdyby rządziła PO to byłoby ich 10 milionów. Boże
      Ty widzisz i nie grzmisz.
    • Gość: Telemach Uczciwy rachunek IP: *.pools.arcor-ip.net 11.04.07, 13:48
      Zmywarek uzywam od ponad dwudziestu lat. Obecnie jest to trzecia z rzedu. Nie
      tyle ze sie ostatnia zepsula lecz wywedrowala do domku letniskowego a jej
      miejsce zajela cichsza i energooszczedniejsza. Bylem wrogiem takich "fanaberii"
      i sie mylilem. Jesli wybierze sie dobry i dopasowany do potrzeb rodziny sprzet,
      zmywarke energooszczedna i cicha to oszczedza sie istotnie pieniadze. Uczciwy
      rachunek powinien jednak uwzglednic wszystkie czynniki:
      1. Koszty amortyzacji przez okres ok. 12 lat.
      2. Koszt wlasnej sily roboczej
      3. Koszt energii elektrycznej (w tym palonego przez 12 lat swiatla - zmywarka
      moze zmywac noca i po ciemku, ja albo zona nie)
      4. Koszt zniszczonego zlewu i armatury
      5. Koszt stluczek (zmywarce jeszcze nigdy nic nie spadlo natomiast ze sterta
      naczyn juz roznie bywalo)

      przede wszystkim jednak koszt mojej wlasnej pracy. Przez 12 lat i 1/2 godziny
      dziennie to jest okolo 2200 roboczogodzin czyli 275 osmiogodzinnych dni pracy
      jako zmywacz.Problem wiekszosci mezczyzn ze zmywarkami wynika z tego ze nie
      zmywaja sami.
    • Gość: ajanusz Re: czy naprawde zmywarka=oszczednosci? IP: *.chello.pl 11.04.07, 14:56
      mam już zmywarke ładnych pare lat.. i sprawa ze zmywarka wyglada tak że nawet
      jak chcesz wlozyc naczynia do zmywarki to wypadaloby zebys je oplukal/a bo jak
      wlozysz bezposrednio po posilku bez oplukania to moze ci sie to nie domyc co
      zostalo na talerzu.. wiec suma sumarum.. lejesz tak jakby 2 razy wode - raz przy
      oplukaniu talerzy a drugi raz wode pobiera zmywarka ... jednak mimo wszystko
      polecam zmyware bo to straszna wygoda.. jakbym mial myc te wszystkie talerze
      codziennie to bym chyba sie po kostki urobił... pozdrawiam
      • Gość: mjkmjk Re: czy naprawde zmywarka=oszczednosci? IP: *.ists.pl 11.04.07, 15:40
        Po prostu masz do dupy zmywarkę.
        U mnie zdarzało się, że 2-3 dni w zmywarce leżały poobklejane i pryschnięte
        naczynia i zawsze wszystko jest domyte. Raz tylko mi się nie udało, bo dwa
        talerze były źle włożone i skleiły się ze sobą.
        Naczyń nie spłukujemy przed włożeniem do zmywarki, zgarniamy tylko resztki
        jedzenia (i to grube) do kosza na śmieci.
        • Gość: zebra Re: czy naprawde zmywarka=oszczednosci? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 12.04.07, 08:44
          potwierdzam, że żeczona zmywarka musi być do.....
          Albo koleżanka myje gary programem do szkła.
          Kupując zmywarkę zasugerowałam się opiniami użytkowników takich starych zmywarek i zależało mi na "zraszaniu", żeby nic nie przyschło "bo sie nie domyje". Teraz śmiech mnie tylko bierzeze na myśl o tych teoriach.
          Jedyne przypadki niedomycia to złe ułożenie, uniemożliwiające dostanie się wody do naczynia, no i szklanki, kubki z wgłębieniem od spodu sa do bani, bo woda tam zostaje, ew. ostatnio z maczkiem po cieście świątecznym.
          A z talerzy przed wstawieniem do zmywary usuwam tylko kości :P
    • Gość: miód czy na pewno 8. cud świata? IP: *.b-m.pl 11.04.07, 15:57
      może sobie kupię, ale nie jestem do końca przekonana. mnóstwo detergentów: sól,
      proszek, nabłyszczacz, pełno naczyń, i do spłukania tego wszystkiego wystarczy
      tylko 15 litrów wody? myjąc naczynia w zlewie, najpiew wlewam trochę bardzo
      ciepłej wody, myję po kolei naczynia płucząc je ciepłą wodą nad tą właśnie
      komorą, dopóki się nie zapełni, w ten sposób też oszczędzam wodę. poza tym
      myjąc naczynia włączam zawsze odtwarzacz MP3 z kursem angielskiego i ten czas
      nie jest zmarnowany. wszystko można odpowiednio zorganizować. a czy zwolennicy
      zmywarek, w walce o sterylność, wyrzucili z mieszkań również włochate dywany z
      milionami roztoczy? bo ja zaczęłam od tego.
      • Gość: bti Re: czy na pewno 8. cud świata? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.07, 16:09
        Ja jestem zwolennikiem zmywarki nie w walce o sterylność, a w walce o mój wolny
        czas. Chyba większość wpisujących się w tym wątku ten argument podała jako
        główny. Oszczędność, czy higiena to tylko dodatkowe, w sumie nieistotne
        korzyści.
        • swojak16 Re: czy na pewno 8. cud świata? 11.04.07, 19:15
          Zmywarka ma dużo zalet, ale porcelana rodowa się niszczy. Rodziny, które maja
          starą porcelanę ze złoceniami itp. musza ją myć ręcznie. Szklanki matowieją i
          nie zależy to od ilości chemii tylko od rodzaju szkła.
          • Gość: Marceli Re: czy na pewno 8. cud świata? IP: *.bel.vectranet.pl 11.04.07, 19:38
            No i myślę Martcelkowa mamo, że odpowiedź otrzymałaś satysfakcjonującą Ciebie.
            Nabywaj zmywarkę! Warto!
            Z chęcią potwierdzam, bo sprawa sprawdzona przez moją rodzinę.
            Pozdrawiamy.
    • pawel1940 Wyliczenia 11.04.07, 19:49
      Sprobuje podjac sie wyliczen.

      Woda - zmywarka na jednorazowe mycie zuzywa ok 14 litrow.
      Koszt - 10 gr przy cenie 7 zl / litr zimnej jaka jest u mnie.

      Energia elektryczna - na mojej zmywarce jest podana moc 3000W, przy czym jest to
      moc maksymalna - inna bedzie przy grzaniu wody, inna przy mieszaniu. Wreszcie
      rozne sa programy - ja nie korzystam z najbardziej intensywnych. Przyjmijmy wiec
      usredniajac moc 1500W. Poniewaz moja zmywarka pracuje gdzies ok. 90 min na takim
      przecietnym programie, wiec daje nam to 2250 W/h czyli 2.3 kWh. Koszt 1 kWh
      wynosi w tej chwili gdzies ok. 0.35 zl (wg mojego zakladu energetycznego), mamy
      wiec:
      Koszt 85 gr

      Tabletki do mycia - ok. 25-50 gr (zalezy co kto uzywa)

      Calkowity koszt mycia:
      1.20-1.45 zl


      Teraz nalezaloby obliczyc ilosc wody zuzywanej przy myciu, co nie bedzie juz tak
      proste. Ja mialem w zwyczaju nalewac sobie wode do zlewu (do dwoch komor) plus
      wczesniejsze wyplukanie pod biezaca woda wiekszych nieczystosci, co daje ok.
      10-20 litrow, ale juz wody cieplej (u mnie 3 razy drozsza). Do tego plyn do
      mycia naczyn. U mnie wychodzi wiec jedno mycie ok. 50-70 gr. Ci co uzywaja
      biezacej wody maja duzo drozej.


      Ogromne plusy zmywarki to jednak czas i komfort i dlatego je polecam :-).
      • pawel1940 Re: Wyliczenia 11.04.07, 19:54
        Tam na koncu chodzilo mi o mycie reczne :-).
        Ktos gdzies wspominal jeszcze o zarowkach swiecacych w czasie mycia recznego -
        umowmy sie, ze koszty do pominiecia ;-). [ koszt swiecenia przez 1h zarowki
        energooszczednej to niecale "pol grosza" ]
      • Gość: ewa Re: Wyliczenia IP: *.pr.radom.net 11.04.07, 21:07
        moja zmywarka (bosch , 45) zużywa przy programie eco 0,8 KWh przy programie 65
        OC 1,1 KWH. Jest to zmywarka klasy klasy energetycznej A. Była raczej z tej
        "dolnej Półki" Boscha. Nie spotkałam nowej zmywarki która by zużywała więcej na
        cykl niż 1,5 KWh. Więc twoje wyliczenia są bardzo zawyżone.
        • Gość: Pawel Re: Wyliczenia IP: *.crowley.pl 12.04.07, 01:20
          > moja zmywarka (bosch , 45) zużywa przy programie eco 0,8 KWh przy programie 65
          > OC 1,1 KWH. Jest to zmywarka klasy klasy energetycznej A. Była raczej z tej
          > "dolnej Półki" Boscha. Nie spotkałam nowej zmywarki która by zużywała więcej na
          > cykl niż 1,5 KWh. Więc twoje wyliczenia są bardzo zawyżone.

          No moja nie jest nowa :-). Bazowalem na tym co jest napisane :-).


    • Gość: agit Re: czy naprawde zmywarka=oszczednosci? IP: 80.53.41.* 11.04.07, 20:01
      W zmywarce jest w programie mycie wstępne, mycie, płukanie w zimnej wodzie i
      płukanie w gorącej wodzie. Razem 4 cykle. Czyli jeśli zmywarka zużywa 14 l wody
      to na jeden cykl wychodzi 3,5 litra. Jak taka góra naczyń może być umyta w 3,5
      litra wody? Zmywarka zużywa 14 l na cykl a nie na program. W 3,5 litra wody, to
      naczynia mogą być chyba tylko spryskane. Jak zmywarka miałaby spłukać taką
      stertę naczyń w 3,5 litra wody? Trochę wyobraźni i umiejętności czytania
      instrukcji.
      • pawel1940 Re: czy naprawde zmywarka=oszczednosci? 11.04.07, 20:09
        Moze, moze :-). Kwestia cisnienia i temperatury, nie ilosci. Zagladales kiedys
        do zmywarki w czasie mycia? Generalnie jak sie lekko uchyli to sie nawet
        specjalnie nic nie wyleje, bo ta ilosc wody co tam jest miesci sie na jej dnie :-).
        • Gość: agit Re: czy naprawde zmywarka=oszczednosci? IP: 80.53.41.* 11.04.07, 21:27
          To jak w kałuży. I takie popryskanie spłukałoby chemię z całej powierzchni
          wszystkich naczyń? Chyba wrócę do tradycji, nie chcę żreć tabletek do zmywarek.
        • Gość: orchid11 Re: czy naprawde zmywarka=oszczednosci? IP: 213.17.223.* 11.04.07, 21:38
          1. ja mam 2 zmywarki. jedna stroi w domku letniskowym, zużywa 14 litrów wody a druga w moim domu zużywa od 9 litrów-9 litrów na mycie 2 płukania.
          2. apropos programów-w jednej mam 5 programów a w drugiej 6...o dziwo uzywam wszystkich :D

          uważam że teraz pralka automatyczna to standart. tak samo będzie ze zmywarką za 5-8 lat. jako pedant i wygodniś nie wyobrażam sobie życia bez zmywareczki...
          ja spadam zmywarkę włączyć, pozdro ;)
          • Gość: agit Re: czy naprawde zmywarka=oszczednosci? IP: 80.53.41.* 11.04.07, 21:45
            Używam tylko dwóch programów, bo wkurzają mnie te powyżej 2 godzin. Mam jeść z
            plastików przez ten czas?
    • Gość: orchid11 Re: czy naprawde zmywarka=oszczednosci? IP: 213.17.223.* 11.04.07, 21:41
      kochanie a czy wdziałaś kiedyś co sie dzieje w zmywarce? wszystko jest idealnie pryskane z 3 poziomów... jak nie masz bujnej wyobraźni to zerknij:
      youtube.com/watch?v=o4zbUtuEsDk
      youtube.com/watch?v=4AVtKor-LwA
      youtube.com/watch?v=Cckgp7NgaW0
    • Gość: lala Re: czy naprawde zmywarka=oszczednosci? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.07, 23:11
      Mnie by detem z kuchni nikt zmywarki nie wydarł. kto nie ma ten pierniczy o
      zbytku i kosztach.Kupuj im szybciej tym lepiej.Docenisz...
    • yoma Re: czy naprawde zmywarka=oszczednosci? 12.04.07, 08:14
      Tableteczki może i nie są tanie, ale gładziutka, nieprzesuszająca sie i
      niepomartszczona skórka na rączkach - bezcenna.
    • kiwki Re: czy naprawde zmywarka=oszczednosci? 12.04.07, 14:04
      uważam,że zmywarka to taki jeden z punktów jaki mógłby znaleźć się na liście
      prezentów ślubnych.Nie wyobrażam sobie już kuchni bez niej.... choć kupilismy
      pare lat po ślubie :-)
      To ogromna pomoc w kuchni, oszczędność Twojego czasu i rączek :-). Nowe zmywarki
      zużywają mało wody na cykl i prądu.Chcąc zaoszczędzić nie musisz kupować
      tabletek a możesz duży np.2,5 kg proszek Calgonit i wsypujesz go bardzo
      niewiele wiec starcza chyba na ponad pół roku. Tabletki i owszem są droższe ale
      ja np. używam proszek. Mam zmywarkę dużą Whirlpool już od chyba 5 lat i jestem
      z niej bardzo zadowolona. Nie należała do tych z "górnej półki", i tak korzysta
      się z dwóch programów szybki krótki, przynajmniej ja tak korzystam. Im mniej
      skompilowana tym mniej punktów, które mogą ulec popsuciu. POLECAM gorąco i nie
      zastanawiaj się zwłaszcza, że teraz ceny poszły w dół.
    • quba Re: czy naprawde zmywarka=oszczednosci? 12.04.07, 15:37
      nie brac zmywarki
      sama widzisz ile wody zuzywasz na mycie naczyn a ile zuzyjesz kiedy bedzie
      zmywarka? prawdopodobnie 29 litrow
      sama widzisz
      • Gość: ewa do quby IP: *.pr.radom.net 12.04.07, 15:47
        sorki, ale coś chyba bredzisz. Nie masz zielonego pojęcia o zmywarkach a
        wypisujesz takie dyrdymały. Jakie 29 litrów?? Ty chybaś na głowę z drzewa coś za
        bardzo spadł
        • marcelkowamama autor :) 12.04.07, 16:52
          ale sie z tego zrobil kontrowersyjny wątek:) co dzien moge sobie poczytac
          -bierz!nie bierz!(zprzewaga na bierz). ja sie w sumie juz dalam
          przekonac-zadecydowalo o tym :brak brudnych garów na widoku i brak suszarki, ale
          oczywiscie gadajcie sobie dalej tutaj :)
          • mjkmjk Re: autor :) 12.04.07, 17:43
            Po pierwszym myciu napisz jakie wrażenia, może to zamknie wątek :)
          • Gość: Zebra do Marcelkowej Mamy IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 13.04.07, 09:12
            Ło Matko Bosko Trybunalsko - Ty jeszcze nie zanabyła?
            Bój sie Boga i Ojca Dyrektora ! ;)
    • Gość: mamita Re: czy naprawde zmywarka=oszczednosci? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.07, 18:57
      Kupuj zmywarkę najlepiej 60 cm i w ogóle się nie zastanawiaj. 60-tka jest
      rzeczywiście bardziej ustawna, a jak ma opcję połowy załadunku to nie ma
      problemu ze zbieraniem naczyń, ładujesz jeden kosz i myjesz. U mnie w ogóle nie
      ma takiego problemu (4 osobowa rodzina) bo zmywarka jest po prostu
      niezastąpiona i włączam ją średnio 2 razy dziennie. Jak przychodzą goście to
      dochodzi dodatkowe zmywanie. Na temat oszczędności się specjalnie nie
      wypowiadam bo się nad tym nigdy nawet nie zastanawiałam. Na pewno jest
      oszczędność wody (najdłuższy program chyba 16 l zużywa, ale korzystałam z niego
      może ze 2 razy) normalnie myję na eco 55 stopni i wszystko się elegancko
      domywa. Poza tym dla mnie najważniesza i bezcenna jest oszczędność czasu.

      Fakt są rzeczy które myję ręcznie bo się do zmywarki nie nadają, ale to tylko
      na własne życzenie bo mogę przecież ich nie używać. Także naprawdę zmywarkę
      bierz w ciemno.
      • Gość: doswiadczona Re: czy naprawde zmywarka=oszczednosci? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 09:13
        kupuj zmywarkę!!!!!!
        moja jest przedpotopowa - Lady 23 Siemens.14 letnia. Jakiś chyba super model, bo
        przez wszystkie te lata zepsuły się tylko kółeczka na prowadnicy. Nawet nie
        jestem teraz w stanie policzyc, jakie są oszczędności finansowe, ale przy mojej
        5 osobowej rodzinie czas jest dobrem najwyższym.
        Pamiętam, że mąż był przeciwny, w tamtych czasach to dopiero była fanaberia !
        ale jak złamałam sobie rękę i on biedny musiał myć naczynia, to po tygodniu w
        kuchni stanęła zmywarka.
        Niszczenie naczyń - na poczatku rzeczywiście niektore wyblakły, ale nie sądze,
        zebym przez te kilkanaście lat zmywania ręcznego miala te same talerze...pewno
        by się stłukły. Dziś większość naczyń jest produkowana z myślą o uzywaniu
        zmywarek.Kryształów ani zabytkowej porcelany nie uzywam na co dzień...
        Srodki do mycia - nawet nie myslę, jakie. Biorę te, co mi się trafią. Nie uzywam
        ani soli, ani nabłyszczacza, tylko tabletki.Od kiedy są na rynku.
        Czystosć umytych w zmywarce naczyń - najlepiej to widać po desce - drewnianej -
        do krojenia. Miałam kiedyś dwie z drewna klejonego. Jedna włożona do zmywarki
        się rozkleiła, więc z drugą byłam ostrozniejsza. Kupiłam z drewna litego i
        wkładam do zmywarki. Ta "zmywarkowa" jest czyściutka, jasna, ta klejona -
        wyrzuciłam jakiś czas temu. Po prostu nie da się umyć ręcznie do czysta. Zadne
        ręczne mycie nie wymyje całego brudu i nie wyparzy gorącym powietrzem przy
        suszeniu. Do zmywarki wkładam też wszystkie drewniane łyzki, łopatki. Moja mama
        miała takie zczerniałe. Na początku była przeciwniczką zmywarki, potem od czasu
        do czasu przywoziła do mnie co bardziej zapuszczone naczynia na dopranie w
        zmywarce, 3 lata temu kupiła sobie zmywarkę.
        Jak jestem u kogoś, to widzę, czy zmywarka jest, czy nie. Na filizankach,
        kubeczkach, wytłaczanych rantach naczyń, pod spodem, często przy szybkim,
        ręcznym myciu pozostają ciemniejsze smugi. Chyba, że ktoś ma gosposię, która to
        wszystko ręcznie dopieści.
        Zmywarka to zakup na wiele lat.Urzadzenie komfortowe. Pakujesz naczynia - u mnie
        rodzina się wytrenowała i każdy sam po sobie chowa do zmywarki, a ostatnia
        osoba, jak widzi, że jest pełno, to pakuje tabletkę i...po sprawie.Tzn. ktoś to
        musi jeszcze wyjąć. Ostatnio wymyślili, że może przydałaby się druga - z jednej
        wyjmują, do drugiej wkładają, bez zabawy z przekładaniem na półki...

    • kiciiaa Re: czy naprawde zmywarka=oszczednosci? 13.04.07, 10:16
      kupuj bez zastanowienia!
      u mnie w domu zmywarka jest chyba z 15 lat i naprawdę to niesamowita wygoda
      - rachunki ani za prąd, ani za wodę nie wzrosły
      - nie ma wojen o to, kto dzisiaj zmywa po obiedzie
      - po rodzinnych imprezach kończacych się póxno, po prostu wstawiasz rzeczy do
      zmywarki, właczasz ją i idziesz spać - nie masz tej pięknej świadomości, że jak
      się obudzisz, to zaczniesz od zmywania tego stosu naczyń z podeschnietymi przez
      pól nocy rzeczami
      - bardzo trudno, a znam takich dla których jest praktycznie niemożliwe, żeby
      ręcznie osiągnąć taki błysk szklanek i kieliszków
      - jak masz dziecko ze skłonnściami do opryszczki i zajadów, to zmywarka
      wygotowuje kubki, więc nie grozi ci, że się od gó..arstwa tym zarazisz - bez
      zmywarki jak nie umyjesz dokładnie, może ci się zdarzyć, że ktoś się zarazi

      zatem brać koniecznie :)
      • marcelkowamama do zebry:) 13.04.07, 15:02
        no nie kupilam jeszcze bo mieszkania jeszcze nie kupilam, to było pytanie
        wybiegajace dosc dalek w przyszłosc :)
        • orchid11 Re: do zebry:) 13.04.07, 17:01
          teraz mi się przypomniało. :) moja 'kochana' ciociunia uważa za fanaberię...PRALKĘ AUTOMATYCZNĄ, uważa że nie dopiera, itp... jak zobaczyła moją pralkę, a co dopiero zmywarkę.. dostałem opieprz z którego się śmiałem przy mnie. raz ładowałem gary do zmywarki to to co ja włożyłem to ona wyciągała i myła pod kranem... to dopiero fanaberia!

          marcelkowamamo-pożałujesz że nie masz jej teraz. na co dzień obleci ale po imprezach będziesz ją całować!
    • skorpionica11 Re: czy naprawde zmywarka=oszczednosci? 13.04.07, 18:17
      Zmywarka to jest oszczednosc (ale dopiero sama zobaczysz po jakims roku) ja
      mieszkam w domku wiec dla mnie to oszczednosc
      Ale oosby w rodzinie ktore mieszkaja w bloku i maja 4 os.rodzine mowia ze to ez
      oszczesdnosc ;)
      dodam ze naprawde zmywarka szklo lepiej myje naewt zrobilam taki eksperyment
      mam 2 idetyczne polmiski i 1 wypralam w zmywarce i przylozylam do 2-umytego
      wczesniej recznie i jest kolosalna roznica ;))
      Dodam ze mam zmywarke-bosha i nie kupuj malej zmywarki
    • mary_an Re: czy naprawde zmywarka=oszczednosci? 13.04.07, 19:14
      Moja mama dzisiaj sobie kupila zmywarke i na pewno oplaca sie, tylko trzeba
      patrzec na klase (najlepiej, zeby byla klasa energetyczna A i w ogole wszystko
      A). Zmywarka powinna wytrzymac 7-9 lat, potem sie psuje i trzeba kupic nowa.
      • joanna521 Re: czy naprawde zmywarka=oszczednosci? 16.04.07, 11:06
        ja chcę zmywarkę; nie cierpię zmywać garów
        • maryskaw Re: czy naprawde zmywarka=oszczednosci? 23.06.07, 17:56
          Mam zmywarkę bosch od dwóch miesięcy, używam tabletek Calgonit 3 i zdarzyło się że po umyciu naczyń tabletki leżały nie rozpuszczone ? co to może być być ?
          • Gość: futermama Re: czy naprawde zmywarka=oszczednosci? IP: *.satfilm.net.pl 23.06.07, 20:31
            Używam zmywarkę od 14 lat. Nie wyobrażam sobie,żebym miała jej nie mieć. Na
            pewno oszczędzam wodę i mój czas. Naczynia są pięknie domyte. Moja stara
            zmywarka jest już wysłużona i powoli rozglądam się za nową...

            Dziwi mnie, kiedy ludzie budują piękny dom lub mieszkanie w bloku i kupują nowe
            wyposażenie. Jest TV wielkie na pół ściany, jest kino domowe. Na podwórku stoi
            nowy Mercedes albo Peugeot. A kobieta w kuchni dostaje nowy zlewozmywak. No to
            może w łazience mąż jej wstawi tarkę, a sam zacznie jeździć furą ale konną?

            W jaki sposób szybko kupić zmywarkę? Przy podziale obowiązków domowych
            przerzucić zmywanie na męża.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka