Gość: zz
IP: *.chello.pl
03.04.09, 13:10
Urządzając kuchnię chciałem kupować rzeczy jednej firmy - nie lubię miszmaszu
marek no i żeby było ładnie, profesjonalnie i oczywiście dobrze
garnki berghoff z serii tulip - fajne, ciężkie ale nie bez wad
Patelnia być może przez ten rodzaj dna z zagłebieniami trzeba lać sporo więcej
oleju inaczej potrawy się przypalają
Tulip oznacza duży garnek i małe dno. Zagotowania wody w najmniejszych
garnkach to porażka (na kuchni elektrycznej). Nawet wlewając wrzątek z
czajnika. Więc małych nie używam a i dużych nie miałem jeszcze potrzeby
Nie jestem też przekonany co do wielkich zalet grubego dna. Mam garnek no name
z cienkej blachy który po minucie jest już super gorący. Po ugotowaniu zupy po
pół godzinie nadal jest gorący
Noże w bloku posiadają moi rodzice - co prawda te najtańsze za ok 60zł ale
IMHO bez rewelacji, loga firmowe już powoli zanikają. Tylko opis noży z
kompletu za 200-300 zł jest taki sam jak tych za 60 zł więc firmę berghoff
sobie odpuszczam. Oglądałem noże marketowej firmy tescoma, cena konkretna bo
ok 50zł za nóż ale sprawiały wrażenie o wiele lepszych jakościowo