06.10.05, 02:58
Wybiera sie ktos na turniej mistrzow zobaczyc nasze dziewczyny ? Jezeli tak
to dajcie znac, razem razniej !!!!
Obserwuj wątek
    • basiahm Re: Siatkowka 06.10.05, 18:11
      A gdzie jest ten turniej?
      • bart_tokio Re: Siatkowka 07.10.05, 03:38
        Tokyo i Nagoya, od 15 do 20 listopada. Mnie z racji zamieszkania interesuje
        Tokyo
        • basiahm Re: Siatkowka 08.10.05, 15:31
          Mnie tez, nie wiem tylko gdzie odbywaja sie te mecze. Czy nie jest zreszta za
          pozno na kupno biletow?
          • jacksan Re: Siatkowka 21.10.05, 16:46
            Dzis chcialem kupic bilety - niestety, wszystkie sa juz wysprzedane.
            Probowalem je kupic przez @Electronic ticket PIA (pia.jp/t).
            Moze ktos zna jakies inne miejsce, gdzie mozna jeszcze je dostac?
            Ja jestem krotko w Tokio (1 miesiac) i nie wiem, gdzie szukac.

            Pozdrawiam wszystkich forumowiczow ... wlasnie zaczalem sie wczytywac w niektore
            watki ...

    • nekos Re: Siatkowka 21.10.05, 14:25
      sport.gazeta.pl/sport/1,65025,2979073.html
      • chiara76 Re: Siatkowka 21.10.05, 16:49
        to kto się w końcu na Złotka wybiera?
      • szumi Re: Siatkowka 24.10.05, 11:07
        kiosk.sports.pl/iso/siatkowka_6.htm
    • arie Re: Siatkowka 09.11.05, 23:15
      Plan rozgrywek na Turnieju Pucharu Wielkich Mistrzyń w Tokio i Nagoi.
      sport.gazeta.pl/sport/1,65025,3005916.html
      • chiara76 Re: Siatkowka 10.11.05, 00:02
        słyszałam, że tym razem Złotka wyjechały wcześniej, aby się zaaklimatyzować.
        Podobno podczas poprzednich wyjazdów miały właśnie z aklimatyzacją kłopot.

        Powodzenia Dziewczyny!!!
        • anpio Re: Siatkowka 12.11.05, 14:44
          A w Polsce już od wtorku kibicujemy przed tv, przypominam godz. 15:10 TVP 1,
          zaciskamy kciuki i trzymamy aż do zwycięstwa wink
          • chiara76 Re: Siatkowka 12.11.05, 14:59
            niestety godzina taka mniej więcej średnia, ale ja myślę, że uda mi się
            obejrzeć!
            Pewnie, że trzymamy kciukasy!
    • chiara76 no i jest meczyk 15.11.05, 11:55
      sport.gazeta.pl/sport/1,65025,3014657.html
    • chiara76 wygrana z Japonkami 3:2 15.11.05, 12:50
      sport.gazeta.pl/sport/1,65025,3015257.html
    • chiara76 Złotka przegrały z Brazylią;(( 16.11.05, 09:35
      sport.gazeta.pl/sport/1,65025,3016841.html
      Radosław Nawrot 16-11-2005, ostatnia aktualizacja 16-11-2005 08:50
      "Złotka" przegrały z Brazylią
      Brazylia znów okazała się za silna dla Polski. Gdyby jednak Złotka zagrały w
      całym meczu z nią tak, jak w pierwszym secie, mogliśmy być świadkami
      najbardziej wyrównanego starcia obu ekip od lat. A tak znów skończyło się na
      0:3.
      r e k l a m a
      27 września 1970 r., mistrzostwa świata w bułgarskim Burgas. Wówczas to polski
      zespół z Krystyną Ostromęcką czy Józefą Ledwig w składzie po raz ostatni
      pokonał Brazylię - było wtedy 3:1. Z brazylijskimi siatkarkami udało nam się
      też wygrać podczas mistrzostw świata w 1960 r. (w Rio de Janeiro) i 1962 r. (w
      Rydze). To wszystko - raptem trzy wygrane w historii polskiej siatkówki! I to
      na dodatek wygrane, których nie pamiętają już najstarsi kibice.

      Na razie te wygrane muszą nam wystarczyć, bo od wielu, wielu lat nie udaje się
      ich powtórzyć. W środę, w Tokio też się nie udało pokonać jednej z najlepszaych
      ekip świata.

      Brazylia gra w tym roku w mocno przemeblowanym składzie, w porównaniu z
      igrzyskami olimpijskimi w Atenach, gdzie nie udało jej się nie tylko zdobyć
      złota, ale w ogóle żadnego medalu. To jednak skład, który we wrześniu - w
      czasie, gdy Polska triumfowała na Mistrzostwach Europy w Zagrzebiu - zdobył w
      boliwijskim La Paz tytuł mistrza Ameryki Południowej. Wtedy furorę robiła nowa
      gwiazda brazylijskiej siatkówki - Welissa Gonzaga, znana jako Sassa.

      W pierwszym secie w Tokio polskie zawodniczki potrafiły znaleźć na nią receptę.
      To był najlepszy moment meczu Polski z Brazylią, a Złotka były o krok od
      wygrania partii. Jeszcze do pierwszej przerwy technicznej przewaga Brazylijek
      nad nieco ospałymi Polkami była wyraźna. Potem jednak nasza gra poprawiała się.
      Przy 7:9 miała miejsce najbardziej efektowna, najdłuższa wymiana w meczu, którą
      blokiem skończyła Katarzyna Skowrońska. Bardzo dobra obrona i odrzucająca
      rywalki zagrywka pozwoliła nam nie tylko utrzymać kontakt z zespołem
      brazylijskim. Wreszcie bowiem po bloku Izabeli Bełcik i ostrym serwisie Joanny
      Mirek świetnie grające polskie siatkarki wyszły na prowadzenie 18:17, a nawet
      19:17. Brazylia odrobiła te straty, gdy udało jej się wreszcie zatrzymać nasze
      ataki z drugiej linii. Trener Andrzej Niemczyk poprosił o czas. - Męczycie się
      tyle czasu, baby, żeby teraz to tak łatwo oddać?! - mówił do zawodniczek.
      Oddały, choć nie łatwo. Polska prowadziła jeszcze 23:22, obroniła dwa setbole,
      ale w końcu uległa. To było jednak to, o co chodziło trenerowi Niemczykowi -
      Polki nawiązały walkę z dużo wyżej notowanym rywalem. Przegrały, ale zdobyły
      wiele znakomitych doświadczeń.

      Drugi set już taki nie był. Brazylijki zaczęły grać dużo szybciej i żywiej.
      Jeśli nie utrudniło się im życia serwisem, ich repertuar zagrań w ataku był
      porażający. Polkom nieco przeszkadzała też senna atmosfera w hali, która
      zapełnia się tylko na mecze Japonek. Takiej wrzawy, jak we wtorek podczas meczu
      Polska-Japonia zatem już nie było. Drugi set był zatem najsłabszy w wykonaniu
      naszych dziewcząt. Brazylia szybko zdobyła przewagę. Jedynie przy stanie 16:10
      i 19:14 udało się trzypunktowymi seriami (głównie blokiem) zmniejszyć straty i
      pokazać dobrą grę. Brak kombinacyjnej gry ułatwiał Brazylijkom ustawianie
      skutecznego bloku.

      W trzeciej partii Złotka prowadziły jeszcze 7:5, ale wtedy po serii
      chaotycznych prób skończenia akcji całą swą siłę w ofensywie pokazała Sassa. A
      była to siła bardzo duża. Przy serwisie tej siatkarki automat mierzący prędkość
      piłki wskazywał ok. 90 km/h! Na dodatek Brazylijki bardzo poprawiły obronę i
      wyjmowały znad parkietu wszystkie piłki. Trudno było z nimi walczyć, udawało
      się to momentami. Polki doprowadziły do remisu 13:13 po asie serwisowym
      Małgorzaty Glinki, a remis ten utrzymywał się jeszcze przy 17:17, gdy Katarzyna
      Skowrońska sprytnie obiła piłką ręce Fabiany. Więcej już ugrać się nie udało.

      Polska: Brazylia 0:3 Sety: 24:26, 18:25, 21:25

      POLSKA: Bełcik, Świeniewicz, Mirek, Mróz, Skowrońska, Glinka oraz Zenik
      (libero), Bamber, Śliwa, Pycia

      BRAZYLIA: Natalia, Fabiana, Sheilla, Carol, Caroline, Sassa oraz Fabi (libero),
      Jacqueline, Marcelle, Renata, Valeskinha

      W rozegranym wcześniej meczu USA nieoczekiwanie pokonały Chiny 3:0 (25:22,
      25:23, 26:24)

      W czwartek - dzień przerwy. Zespoły przenoszą się do miasta Nagoja.

      Mecze w piątek:

      Chiny - Korea Południowa (godz. 4 czasu polskiego), Polska - USA (godz. 7),
      Brazylia - Japonia (godz. 10). Transmisje w Eurosport 2.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka