22.11.06, 15:04
Co wy na to?

W Japonii rozpoczął się jesienno-zimowy sezon polowania na delfiny. W trakcie
jego trwania tysiące delfinów zaganianych jest do płytkich zatok, gdzie
zostają następnie wymordowane przy pomocy pałek i noży - donosi "The
Washington Post".
Koalicja naukowców rozpoczęła kampanię mającą na celu zablokowanie tego polowania.

Usankcjonowany przez japoński rząd proceder jest bowiem celem ataków
aktywistów od wielu lat, jak dotychczas - nieskutecznie. Wydano internetowe
oświadczenie do rządu Japonii wzywające do zaprzestania procederu, cofnięcia
pozwoleń, a także zaprzestania skupowania upolowanych delfinów. Planowane jest
także zebranie miliona podpisów pod petycją.

Japończycy bronią swoich polowań jako odwiecznej tradycji, "To rodzaj ważnej
dla nas aktywności kulturalnej" - wyjaśnia Takumi Fukuda, attache japońskiej
ambasady w Waszyngtonie.

"Zezwolenia wydawane są tylko w biednych rybackich regionach" - tłumaczy
Fukuda - "gdzie polowania są sposobem na przetrwanie rybaków. Dodatkowo
zezwala się na odłów tylko określonej liczby osobników, co nie stanowi
zagrozenia dla przetrwania gatunku".

Zatoki w okolicach Taiji i Futo zakryto już namiotami na pływających
platformach. Ma to na celu uniemożliwienie aktywistom filmowania procederu.

W tym roku planowane jest wyłapanie ponad 20 tys. delfinów, jak dotychczas
zabito ponad 16 tys. delfinów - informuje The Washington Post.

Petycja, a także szczegółowy opis polowań dostępny jest na stronie

www.actfordolphins.org
Mój podpis ma nr 70.284 , czyli jest jeszcze sporo do dozbierania -
organizatorzy chcą zebrać milion podpisów. Miłośnicy delfinów do piór, a
raczej do klawiaturysmile
Obserwuj wątek
    • chiara76 wypełnione! 22.11.06, 15:25
      dzięki za ten wątek. Właściwie wstyd mi, że wcześniej sama na to nie wpadłam, i
      to ja, która tak lubię Delfiny! Zachęcam do podpisania petycji!
    • kaim2005 Re: Delfiny! 22.11.06, 15:48
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12466&w=44587224&a=52560538
      • chiara76 Re: Delfiny! 22.11.06, 16:01
        Kaimie, wiem, że to już było, ale podoba mi się zrobienie z tego osobnego
        wątku. Może więcej ludzi to wtedy zauważy? Podpisze? Roześle? Ja w każdym razie
        wysłałam email z linkiem do wszystkich znajomych.
    • mmmarnow Re: Delfiny! 23.11.06, 02:31
      A delfiny są gatunkiem zagrożonym wyginięciem? O ile mi wiadomo (jak się mylę,
      to niech ktoś poprawi) to nie, tak więc czym niby taki proceder różni się od
      chociażby zwykłego łowienia ryb?
      I tu zwierzęta giną i tu, a jakoś z tego drugiego powodu nikt nie robi wielkich
      kampanii.
      • codycodycody Re: Delfiny! 23.11.06, 09:33
        trafna uwaga... japonczykow do dzis w duzej mierze zywi morze wiec takie
        polowanie nie powinno az tak bardzo dziwic...
    • yabanjin Re: Delfiny! 23.11.06, 10:05
      > Japończycy bronią swoich polowań jako odwiecznej tradycji, "To rodzaj ważnej
      > dla nas aktywności kulturalnej" - wyjaśnia Takumi Fukuda, attache japońskiej
      > ambasady w Waszyngtonie.

      Czy polowanie na delfiny to japońska tradycja? Być może, ale żadna tradycja nie
      jest święta, jeśli staje się częścią przemysłu rozrywkowego, turystycznego,
      żywnieniowego, czy jakiegokolwiek innego.

      Z drugiej strony nie reagowałbym nerwowo, bo delfiny nie są zagrożone.
      Przypomina mi się sytuacja sprzed pięciu lat, kiedy ludzie rzucili się na
      Koreańczyków, że jedzą psy. Mamy wyobrażenie psa jako przyjaciela człowieka i
      dlatego nie podoba nam się wizja jego konsumpcji. Podobnie jest z delfinem.

      Niedawno zieloni protestowali przeciw zabijaniu fok w Kanadzie, których
      populacja jest ponoć tak duża, że mają już problem ze znalezieniem pożywienia.
      Oczywiście w świat poszły zdjęcia małej, białej foczki z niewinnym spojrzeniem.
      Takie zdjęcia doskonale odciągają uwagę ludzi od meritum sprawy.
      • mefs Re: Delfiny! 23.11.06, 18:19
        Musze zgodzic z yabanjinem.
        Takie akcje zawsze odwracaja kota ogonem - vide elektrownie jadrowe vs.
        konwencjonalne. Dziwnym trafem zawsze okazuje sie, ze te konwencjonalne wogole
        nie sa szkodliwe (zadnych pylow, wyziewow, radioaktywnych czastek [tak tak,
        radioakrywnych] w spalinach), a te jadrowe sa be i koniec.

        Rownowaga w przyrodzie jest zaklocona przez ludzi i to jest fakt. Najpierw
        wybilismy duze i srednie drapiezniki, zatem nastepuje niekontrolowany wzrost
        populacji wiekszosci zwierzat (przewaznie tych, ktorych nie jemy), powodujac
        uszczuplenie zasobow wspolnych (naszych i tychze zwierzat). Zatem probujemy
        jakos uszczuplic liczbe naszych przeciwnikow do zasobow pokarmowych i dopiero
        wowczas podnosi sie larum (przewaznie te zwierzaki sa mile, pluszowe, albo
        przypisujemy im ludzkie cechy [nad rozgwiazda nikt plakac nie bedzie, nad foka -
        wszem]).
        W Polsce zaczyna sie strzelac do bobrow, wilkow i niedzwiedzi. W USA i Kanadzie
        do losi, wapiti i tym podobnych (bo jest za malo wilkow). Przyklady mozna
        mnozyc... rafa koralowa i brak rekinow, etc.

        Nie chodzi mi o to, ze "fajnie jest" jak Japonczycy wycinaja w pien 20tys
        delfinow, ale o to, by przyjrzec problemowi znacznie szerzej i dopiero wowczas
        zaczac krzyczec, ze cos jest nie tak. Moze nie trzeba usmiercac tych delfinow, a
        wystarczy "jedynie" przestac wybijac rekiny, albo gdzies odbudowac rafe
        koralowa. Niby proste.
    • fejenna Re: Delfiny! 26.12.06, 17:45
      A dodatkowo nie chodzi o to, że się zabija, ale o sposób, w jaki się zabija. Nie
      jestem w stanie powiedzieć, czy te ssaki morskie są zagrożone, ale nawet jeśli
      nie, to i tak jestem przeciw rzezi. A jeżeli chodzi o Japończyków - to o ile
      mnie pamięć nie myli, to jako jedyni nadal polują na wieloryby. A te
      zdecydowanie są zagrożone. I tak na marginesie, nie każdy ekolog jest
      "oszołomem" przykuwającym się do drzew. I pytanie retoryczne: dlaczego najwięksi
      przeciwnicy ekologii zawsze mylą ją z sozologią???? Ale to już chyba dyskusja na
      inne forum, więc przepraszam za dygresję.
      • kaim2005 Re: Delfiny! 27.12.06, 01:06
        fejenna napisała:

        > A dodatkowo nie chodzi o to, że się zabija, ale o sposób, w jaki się zabija.

        Slusznie. punkt dla Ciebie.

        > nie, to i tak jestem przeciw rzezi. A jeżeli chodzi o Japończyków - to o ile
        > mnie pamięć nie myli, to jako jedyni nadal polują na wieloryby. A te
        > zdecydowanie są zagrożone.

        Moi znajomi zoologowie twierdza ze Japonczycy poluja jedynie na pomniejsze
        gatunki wielorybow, ktore nie sa zagrozone. Dla nas i dla mnie tez, wieloryby
        to glownie pletwale. Oprocz tego na wieloryby poluja tez Norwegowie i
        Islandczycy... zdaje sie...
        No i rzeczywiscie w Tokio mozna skosztowac bekonu z wieloryba co ostatnio
        widzialem na wlasne oczy i to wcale nie w luksusowej knajpie...

        I tak na marginesie, nie każdy ekolog jest
        > "oszołomem" przykuwającym się do drzew. I pytanie retoryczne: dlaczego
        najwięks
        > i
        > przeciwnicy ekologii zawsze mylą ją z sozologią???? Ale to już chyba dyskusja
        n
        > a
        > inne forum, więc przepraszam za dygresję.

        Niewatpliwie termin ekolog jest mylony z czyms co ja nazywam ekologista. Chyba
        niestety mylenie tych terminow wymknelo sie juz z pod kontroli i nic na to nie
        poradzimy.
        • nekos Re: Delfiny! 27.12.06, 08:07
          kaim2005 napisał:

          > No i rzeczywiscie w Tokio mozna skosztowac bekonu z wieloryba co ostatnio
          > widzialem na wlasne oczy i to wcale nie w luksusowej knajpie...


          znajomi czesto maja to na stole. nie wyglada smakowicie bo jest tluste.
        • fejenna Re: Delfiny! 27.12.06, 16:45
          Co do polowania na pomiejsze lub nie gatunki wielorybów, to zdania są na ten
          temat podzielonesmile Norwegowie i Islandczycy polują na wieloryby, ale o ile
          pamięć mnie nie myli, to tylko Japończycy nie przestrzegają ogólnoświatowych
          limitów połowowych. Nie słyszałam, aby organizacje ekologiczne "walczyły" z
          innymi statkami wielorybicznymi niż japońskimi. Nie jestem przeciw połowom jako
          takim, ale jakaś kontrola musi być. Zwłaszcza w kontekście kipeskiej knajpy,
          stoły znajomych nekosa i bekonu wielorybiegosmile
        • logik_obiezyswiat Re: Delfiny! 28.02.07, 21:28
          > > A dodatkowo nie chodzi o to, że się zabija, ale o sposób, w jaki się zabi
          > ja.
          >
          > Slusznie. punkt dla Ciebie.

          Alez skad, tak wlasnie zabijalo sie i zabija w wiekszosci miejsc na swiecie. Problemem jest "delfin" i "Japonczycy", ten pierwszy jest dla ktorejs tam kultury kawaii z definicji, a ci drudzy sa be dla innej, rowniez z definicji (a raczej z nagonki, bo kto sie sprzeciwia ekoterrorystom, ten bedzie mial przekichane).
    • fejenna Re: Delfiny! 28.02.07, 18:31
      Staciłam trochę sympatii dla Japonii, jak przeczytałam poniższe...

      "Japońskie delfiny pływają w japońskich wodach, a nie w amerykańskich. Nie ma
      międzynarodowego układu określającego globalne standardy humanitarnego
      traktowania zwierząt"

      - Takumi Fukuda, ambasador Japonii w USA (za "Dzikie Życie" 2(152))
      • mefs Re: Delfiny! 28.02.07, 19:49
        To tak, jakby stracic troche sympatii dla Polakow, poniewaz z Polski do Wloch
        nadal wywozone sa stare konie w celach rzeznych.
        Jakby na to nie patrzec, ambasador ma racje, Japonia to nie USA, zatem
        amerykanscy zieloni moga sobie krzyczec ile wlezie i tak nic nie wskoraja.
        Inna sprawa, ze udalo sie nam (wlasnie nam - nam ludziom) az nazbyt przetrzebic
        flore i faune swiatowa, niby jesc trzeba, ale... cos poszlo nie tak.
        Tylko niech nikt juz nie pisze o klimacie - klimat ma to do siebie, ze jest
        zmienny a nie staly.
        • yabanjin Re: Delfiny! 01.03.07, 00:22
          > Tylko niech nikt juz nie pisze o klimacie - klimat ma to do siebie, ze jest
          > zmienny a nie staly.

          I dobrze, ze sie ociepla, a nie ochladza smile
    • nekos delfin - morska swinia 01.03.07, 13:16
      ciekawostka jest ze delfin po japonsku to iruka 海豚 czyli morska swinia.
      • tabr Re: delfin - morska swinia 01.03.07, 15:32
        ciekawe, że Japończycy mieli takie samo skojarzenie jak Polacy przy nazywaniu delfinów ;] Szkoda, że w Bałtyku już ich prawie nie ma sad
        • chiara76 Re: delfin - morska swinia 01.03.07, 15:35
          tabr napisał:

          > ciekawe, że Japończycy mieli takie samo skojarzenie jak Polacy przy nazywaniu
          d
          > elfinów ;] Szkoda, że w Bałtyku już ich prawie nie ma sad

          no nie, morświn to jednak nie delfin...ale zgadzam się, szkoda, że ich już
          prawie nie ma...
        • nekos Re: delfin - morska swinia 02.03.07, 09:07
          tabr napisał:

          > Szkoda, że w Bałtyku już ich prawie nie ma sad

          a ja widzialem tutaj delfiny kilka razy i to zupelnie przez przypadek. plywaly
          sobie pieknie w morzusmile ludzie na promie rzucili sie po aparaty i byl ogolny
          zachwyt. pewnie nikt z nich nie wiedzial ze tylko kilkanascie km dalej delfiny
          sa lokalnym przysmakiemsad((

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka