Dodaj do ulubionych

kot ciągle miauczy

28.06.10, 21:28
Witam :)
Potrzebuje pomocy z moim kotem:(
on caly dzien miauczy, chodzi po mieszkaniu i miauczy. jest z nami odkad
skonczyl 2 miesiace. ma rok, wykastrowany od 5miesiecy. siedzi w domu nie
wychodzi. nie mam juz sily do niego bo on 20 godzin z 24 miauczy. jesc ma, pic
ma , u weta bylam jest zdrowy i nic mu nie jest, ale miauczy nieustannie. co
mozna zrobic? pomocy :(((((
Obserwuj wątek
    • majenkir Re: kot ciągle miauczy 28.06.10, 22:58
      To chyba jakas odmiana kotow jest :D.
      Moi sasiedzi tez mieli taka kotke-miauczke. Chodzila po calej ulicy
      i miauczala. Ale jak! Wszedzie ja bylo slychac :). Zdrowa byla,
      zeszla z tego swiata tragicznie :(.

      Chyba pozostaje Ci sie przyzwyczaic....
      • mist3 Re: kot ciągle miauczy 30.06.10, 20:32
        pewnie się nudzi - myślałaś o dokoceniu? Chocby na próbę wziąć kota
        znajomych (np. z okazji wakacyjnego wyjadu) na parę tygodni.
        Kotka moich rodziców miauczy dość często jak chce jej się spać
        (zastanawiają się nad kupnem smoczka i wózka ;) ), jak chce iść do
        kuwety - lubi załatwiać się w towarzystwie człowieka i jak się nudzi.
        Moja kotka miauczy jak robię coś w domu zaraz po przyjściu z pracy -
        zamiast rzucić wszystko i zająć się nią. A więc potrafi miauczeć
        cały czas jak przygotowuję i jem obiad. Z tym, że ja
        jej 'odpowiadam' i tak sobie 'rozmawiamy'.
        Jak dokocenie nie wchodzi w grę - trzeba to chyba pokochać...
        • drimbim Re: kot ciągle miauczy 01.07.10, 09:58
          Uwielbiam takie koty " gaduły". Ich miauk jest cudowny, nie przeszkadza mi lecz rozkochuje w nich jeszcze bardziej. Mój kocurek też należy do takich, którym nie zamykają się " usta ". :) On opowiada mi swoje historie, ja mu się rewanżuje tym samym. Jest bardzo towarzyski i nawet w tej chwili kiedy piszę, siedzi mi na ramionach, oczywiście śpiewając kocią serenadę. :-) Pięęęękna :-)
          • albert.flasz1 Re: kot ciągle miauczy 02.07.10, 08:16
            Kota trzeba wysłać do zoopsychologa - nauczy go szczekać.:P
            • blondteaser Re: kot ciągle miauczy 02.07.10, 12:52
              Moja ma 6 miesiecy (jest jeszcze przed czyszczeniem), dostaje atakow miauczenia
              i robi sie agresywna bo chce wyjsc i sie "puscic". I wczoraj wlasnie moj chlop
              zakupil przypadkowo kocia zabawke z zawartoscia catnip, to cos w rodzaju kociej
              marihuany. Strasznie sie jej to spodobalo, jest uspokojona i mniej atakuje.
              Zupelnie nie ten kot, nie mniej jednak w przyszlym tygodniu idziemy z nia do
              veta na czyszczenie.
              • albert.flasz1 Re: kot ciągle miauczy 02.07.10, 14:03
                blondteaser napisała:

                > Zupelnie nie ten kot, nie mniej jednak w przyszlym tygodniu idziemy z nia do
                > veta na czyszczenie.

                ...Tylko niech vet nie zapomni, że kota się nie wyżyma, a w temacie marihuany,
                to waleriana jest znacznie tańsza - a skuteczniejsza.:P
            • drimbim Re: kot ciągle miauczy 02.07.10, 23:32
              albert.flasz1 napisał:

              > Kota trzeba wysłać do zoopsychologa - nauczy go szczekać.:P

              A ogonem merdał będzie ?? :-)
    • lady_ma Re: kot ciągle miauczy 21.01.11, 22:05
      Mój kocurek ma ponad 5 miesięcy i też cały czas miaUUUczy!!! Szczególnie jak korzysta z kuwety albo się nudzi (przynajmniej ja tak sądzę, bo myślałam, że koty się nie nudzą...) - np. jak przychodzę z pracy i odpoczywam, on idzie do innego pomieszczenia i odstawia serenady. Oczywiście w każdej wolnej chwili bawię się z nim i od czasu do czasu zapewniam towarzystwo innego kota (wtedy bawi jak szalony, ale wtedy też miauczy!) Myślę, że to nie jest normalne, ale nie wiem jaka jest przyczyna...
      Może to jakaś choroba psychiczna :D :D :D
    • k1234561 Re: kot ciągle miauczy 02.03.11, 16:54
      Autorka wątku pisze,że kot zdrowy.
      Mnie się wydaje,że on się po prostu nudzi,a przy tym lubi sobie pogadać.Mój rano jak się obudzi to dopóki nie wyjdziemy do pracy chodzi i miałkoli.Gada i gada.Ja mu odpowiadam i tak nam zlatuje poranek.A popołudniu staram się często z nim bawić,przytulać itd.
      Może trafił Ci się taki gadatliwy typ.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka