Dodaj do ulubionych

Króliczek miniaturka ?

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.02, 10:43
POmózcie mi proszę :) Wkrotce zamierzam kupic sobie kroliczka miniaturkę. Nie
wiem jeszcze, samca czy samiczkę i tu prośba nr jeden - jakie sa wasze
doswiadczenia w tym temacie? Wiem, ze samiczki maja urojone ciaze i jest to
dosyc przykre doswiadczenie (tak dla niej jak i dla wlasciciela), natomiast
samczyki czesto "znacza" teren. Pewnie pomoglaby na to kastracja, ale, no,
nie wiem... Jesli ktos z Was posiada usztego przyjaciela, bardzo prosze o
skrobniecie kilka slow na ten temat. Chodzi mi rowniez o jakies podstwowe
zasady chowu kroliczkow, o ktorych ja na rzaei nie mam pojecia. Chce kupic
jakas ksiazke na ten temat, ale tez nie wiem jaka ;). Ile lat zyja
przecietnie kroliczki? Aha, no jesli ktos z Was moglby mi polecic zaufany
sklep zoologiczny w Warszawie, gdzie mozna dokonac takiego zakupu (zeby
miniaturka nie okazala sie potem okazalym krolem rozmiaru tych, ktore moj
wujek choduje na wsi ;), to bylabym naprawde bardzo, BARDZO wdzieczna.
Przepraszam za chaos postu, ale nie moge sobie teraz przypomniec wszystkiego,
napewno jeszcze dorzuce pozniej jakies pytania :)))

Pozdrawiam
Niebla
Obserwuj wątek
    • Gość: Milka Re: Króliczek miniaturka ? IP: *.dip.t-dialin.net 16.08.02, 00:59
      Na tym forum sami psiarze i kociarze, ale ja jestem szczesliwa posiadaczka
      kroliczka.
      Mam go dopiero kilka miesiecy, wiec nie jestem zadna ekspertka.
      Ale jedno juz wiem! Moj kroliczek przebija wszystkie psy (takowego tez mialam).
      Zdecydowalam, ze nie bedzie mial zamknietej klatki. Porusza sie po calym
      mieszkaniu.Oczywiscie, jak ktos jest w domu. Kiedy zostaje sam,jest w jednym
      pokoju, gdzie wszystkie kable sa powyciagane z wtyczek.
      Spi nawet z nami w lozku.
      Krolik tak jak kot zalatwia swoje potrzeby w jednym miejscu, mozna wiec zrobic
      mu odzielna kuwete. Najlepsze podloze w "klatce" to miekkie drewniane wiory, na
      to sianko i sloma. O dziwo moj Misiu woli skubac sobie slome, niz siano.
      Do jedzenia sucha gotowa karma i swieze warzywa. Najlepiej marchew. Moze to
      dziwne, ale weterynarz powiedzial, ze krolikom nie powinno sie dawac salaty i
      wszystkich kapustopodobnych warzyw.W sezonie oczywiscie liscie mleczu i inne
      lakowe roslinki. Tylko bron boze mokre!
      Na temat plci nie potrafie nic powiedziec, ale mysle, ze to nie jest tak jak z
      pasami i kotami, ze samiczka niby spokojniejsza.
      Moj to chlopaczek i lobuz, ale to chyba nie zalezy od plci.
      Acha jeszcze jedno. Przy dobrej pogodzie trzeba tez dac mu mozliwosc wyjscia na
      dwor. One musza sobie pokopac w ziemi. Taka ich natura.

      Uf, ale wyklad. Mam jednak nadzieje, ze troche ci pomoglam.
      Zycze wiele uciechy i powodzenia.

      Milka
      • Gość: Niebla Re: Króliczek miniaturka ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.02, 21:25
        Bardzo dziekuje za wyklad :)

        A czy Twoj kroliczek nie podgryza Ci np. mebli? Chcialabym, aby moj tez mial
        duzo wolnosci, ale troche sie boje o sprzety w mieszkaniu. I o reakcje
        rodzicow. U mnie w pokoju moze zjesc nawet podloge, co innego w reszcie
        pomieszczen, Tam musialby sie wykazac odpowiednimi manierami ;).

        Mam jeszcze 1000 pytan, ale na razie nie mam czasu bo pisze przez modem i czas
        goni. Mam nadzieje, ze odpowiesz. A ja w swoim zakresie pewnie jeszcze podrzuce
        kilka pytan. Chcialabym, aby zwierzak mial jak najlepiej, wiec musze poglebic
        wiedze :)
        • Gość: Milka Re: Króliczek miniaturka ? IP: *.dip.t-dialin.net 17.08.02, 02:39
          A i owszem. Pare razy przegryzl kabel od telefonu, lampki, zelazka itp.
          Mebli nie rusza, ale poobgryzal szebelki drewniane na balkonie.
          Trzeba troche uwazac, bo oduczyc sie nie da. Tak to juz jest z gryzoniami.
          Kable sa w miare mozliwosci pochowane. Trzeba tez dac kroliczkowi kamien z soli
          do gryzienia i najlepiej kawalek drewna.
          A jak ma ciagle w "talerzu" cos smakowitego, to nie obgryza rzeczy niejadalnych.
          Ja mojemu Misiowi wybaczylam wszystkie szkody, bo jest za slodki, zeby sie na
          niego gniewac.
          Chetnie odpowiem na dalsze twoje pytania.

          Pozdrawiam serdecznie
          Milka
          • Gość: As Re: Króliczek miniaturka ? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 25.08.02, 15:33
            Ja mam 2 króliczki, jednego zaadoptowałam prawie 2 lata temu samczyka i
            dokupiłam mu żonkę która okazała się też chłopcem i musiałam go wykastrować
            (teg młodzego oczywiście). Zawsze do tej pory mialam świnki morskie i myslałam
            że króliczki też są takie głupiutkie a szczególnie ten zaadoptowany jest mądry
            jak piesek. Siusiają do kociej kuwetki, tylko kupki zostawiają tam gdzie mają
            ochotę. Jedzą prawie wszystko nawet mokrą sałate i nic im nie jest. Do
            największych przysmaków należy chleb ciemny pełnoziarnisty, marchewka,
            jabłuszka, kapusta pekińska no i niestety słodycze a szczególnie herbatniczki i
            czekolada ale staram się je ograniczać do minimum. Kablami też niestety nie
            gardzą szczególnie ten młodszy. Najfajniejszą dla nich zabawą jest podarcie
            kawałka kartki, gazety lub tektury. W klatkach mają takie metalowe pileczki jak
            dla kotów i się nimi bawią. W ogóle to są super. Biegają po pokoju tylko pod
            scisły nadzorem i najczesciej razem bo wtedy tak sa sobą zajete ze nic nie
            psują i nie rozrabiają za bardzo.
    • roseanne pomoge jak umiem 25.08.02, 22:43
      najlepsza strona o krolikach
      www.uszata.com/pozdrawiam
    • Gość: smigolek To świetny pomysł... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.02, 10:52
      Uważam, że to świetny pomysł kupić sobie królika miniaturkę. Wiem coś na ten
      temat bo moja kumpelka od dwóch lat ma takiego cosia. Ja radziłabym Ci
      samczyka, ponieważ jest bardziej energiczny i wesoły, ale uwaga! Czasami się
      zdarza, że sikając zaznacza teren i wtedy rodzice mają wątpliwości co do
      naszego pupilka... Oczywiście on nam to może wspaniale wynagrodzić liżąc nas po
      twarzy. Przyznam, że jestem pod wrażeniem mojej koleżanki która tak oswoiła
      swojego królika, że przybiega na zawołanie i może biegać na dworze bez smyczy...
      Zato co do samiczki, to moja druga znajoma ma samiczkę, ale o niej nie mogę nic
      konkretnego powiedzieć bo ona nie obchodzi się dobrze z królikiem i nawet go
      nie wypuszcza. Apropos wypuszczania! Najlepiej wypuczać królika 3 razy dziennie
      ale tak aby mógł sogie spokojnie pobiegać(najlepiej w pokoju gdzie nie ma kabli
      i jakichś zabytkowych mebli czy dywanów bo króliki to straszne nicponie i lubią
      obgryzać meble)
      Kiedy już kupisz królika najlepiej dać mu 3-4 dni lużnego biegania po domu dla
      zapoznania się z nowym miejscem(i zostaw otwartą klatkę, aby mógł do niej
      wrócić kiedy zechce i tylko na noc ją zamknąć). I jeszcze jedno ! Podczas
      biegania nie bierz go za często na ręce, przyjdzie jak sam będzie chciał!:)
      smigolek
      PS. Napisz coś o króliczku jak go już kupisz(smigolek@poczta.onet.pl)na pewno
      odpiszę!
    • Gość: smigolek Re: Króliczek miniaturka ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.02, 10:58
      Hej, to jeszcze raz ja!
      Co do jedzenia to króliki kochają brokuły, liście rzodkiewki i kalafiora.
      • Gość: piasia Re: Króliczek miniaturka ? IP: 2.4.STABLE* / *.gazeta.pl 30.08.02, 12:13
        mini przestroga ogrodnika ;)

        Wiosną, gdy pojawią się nowalijki, nie uszczęśliwiaj króliczka na siłę kupując
        mu młodziutką marchewkę czy sałatkę. Te pierwsze warzywa są naładowane nawozami
        i mogą zaszkodzić. Miałam znajomego, który wykończył kilka chomików. Dbał o nie
        jak o własne dzieci, a na wiosnę mu padały. Był za dobry i serwował młodą
        marchewkę, gdy tylko pojawiła się w sklepie. Potem gdzieś wyczytał, że
        nowalijki mogą gryzoniom zaszkodzić i omal go nie pożarło własne sumienie.

        Ostrożnie też z sałatą. To warzywo ma ciekawą właściwość - odtruwa glebę i
        powietrze, bo szybko rosnąc absorbuje wszystkie syfy jakie ma pod ręką (tzn.
        pod korzeniami). Stosuje się ją do oczyszczania skażonych terenów!!! Sieje się
        ją - ścina i utylizuje, i jeszcze raz, i jeszcze....

        Ale mlecz - koniecznie! I krwawnik (to te pierzaste, ciemnozielone listeczki).
        Króliczki to kochają!

        Pozdrawiam i znikam
        Psiara Piasia
    • Gość: BELL Re: Króliczek miniaturka ? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 09:24
      witam,miałam o.k 1,5 roku samca królika miniatórki i pod koniec tego okresu
      bardzo żałowałam że go miałam...zastanów się jeszcze raz czy napewno tego
      chcesz-jeśli masz dużo czasu w domu to oczywiście polecam,ale jeśli nie to kup
      sobie kota.Króliki bardzo trudno przyzwyczajają się do opiekunów no i szybko
      ich zapominają i stają się dzikie-potrzebują o.k 5 godzin dziennie przebywania
      z człowiekiem..pozatym strasznie brudzą no i niestety nie dają spać w nocy
      rzucając czym popadnie także swoimi bobkami...
      Jeśli chodzi o karmienie nie wolno jest ich przekarmić -zabujcze jest dla nich
      podawanie gotowych mieszanek ziaren to jest za tłuste...marchewka sałata (sucha)
      no i sianko oczywiście...
      Pozdrawiam i naprawdę zastanów się jeszcze raz czy to jest dobry pomysł...ale i
      tak pewnie go kupisz ....acha i broń boże nie kupuj samca!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: anja Re: Króliczek miniaturka ? IP: 145.92.44.* 03.09.02, 09:07
        Gość portalu: BELL napisał(a):

        > witam,miałam o.k 1,5 roku samca królika miniatórki i pod koniec tego okresu
        > bardzo żałowałam że go miałam...zastanów się jeszcze raz czy napewno tego
        > chcesz-jeśli masz dużo czasu w domu to oczywiście polecam,ale jeśli nie to
        kup
        > sobie kota.Króliki bardzo trudno przyzwyczajają się do opiekunów no i szybko
        > ich zapominają i stają się dzikie-potrzebują o.k 5 godzin dziennie
        przebywania
        > z człowiekiem..pozatym strasznie brudzą no i niestety nie dają spać w nocy
        > rzucając czym popadnie także swoimi bobkami...
        > Jeśli chodzi o karmienie nie wolno jest ich przekarmić -zabujcze jest dla
        nich
        > podawanie gotowych mieszanek ziaren to jest za tłuste...marchewka sałata
        (sucha
        > )
        > no i sianko oczywiście...
        > Pozdrawiam i naprawdę zastanów się jeszcze raz czy to jest dobry pomysł...ale
        i
        >
        > tak pewnie go kupisz ....acha i broń boże nie kupuj samca!!!!!!!!!!!!!!!

        szczerze mowiac, nie bardzo wiem, jak nalezy rozumiec ten list bell. co to
        znaczy, ze zalowala, ze miala krolika? to znaczy, ze nie wiedziala zawczasu, ze
        krolik to zywe stworzonko, ktore, tak jak kazde zwierze (rowniez kot!!) wymaga
        poswiecania mu uwagi? ja mam juz krolika od dluzszego czasu, pracuje, wiec
        wlasciwie mam dla niego tylko popoludnia i wieczory, ale staram sie zawsze w
        ciagu dnia okazac mu zainteresowanie, pobawic sie z nim itd. nie wiem, bell, na
        jak dlugo zostawialas swojego krolika, ze az zdziczal, ale musialo to byc
        wiecej niz pare godzin dziennie.
        poza tym nie wiem, co to znaczy, ze krolik brudzi. krolik to bardzo czyste
        zwierzatko. przy odrobinie cierpliwosci wiekszosc krolikow z latwoscia uczy sie
        korzystania z kuwety. gdy jestesmy w domu, moj krolik zawsze biega poza klatka,
        i nie zdarza mu sie poza swoja kuweta zalatwic. owszem, taka krolicza toalete
        trzeba sprzatac codziennie, bo krolik wydala sporo, ale to wlasnie dobrze
        dzialajacy uklad trawienny jest jednym z objawow zdrowia. poza tym bobki
        krolicze sa praktycznie bezwonne.
        jesli chodzi o roznice miedzy samcem a samica to raczej nie ma ich wiele.
        czasem slyszy sie opinie, ze samce sa bardziej agresywne, czasem znowu, ze
        wlasnie wrecz przeciwnie... rozni wlasciciele maja rozne doswiadczenia. samiec
        istotnie moze probowac znaczyc swoje terytorium pryskajac moczem. jest na to
        jednak prosta rada - kastracja. ten drobny zabieg pozwoli zlagodzic temperament
        i poped seksualny samca.

        niebla, kroliki to cudowne zwierzaki. ja, wychowana z psami, zdziwilam sie, ze
        z krolikami da sie nawiazac az taki kontakt. radze ci przejrzec pare zrodel
        internetowych na temat prawidlowej opieki nad krolikami. www.uszata.com to
        istotnie najlepsza polskojezyczna strona na ten temat. poza tym zapraszam na
        bardzo aktywne forum wlascicieli krolikow (www.forum.kroliki.com) - nie ma
        rzeczy, ktorej tam nie dowiedzialabys sie!
        zycze powodzenia,
        anja
        • Gość: bell Re: Króliczek miniaturka ? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.09.02, 10:40
          w odpowiedzi na list...
          strałam się nawiązać kontakt z króliczkiem ale mimo iz wskakiwał mi na
          kolana ,schodząć opsikał i ugryzł...fakt że był to samiec jest dość ważny bo
          znaczył swój teren dosłownie wszędzie swoimi siuśkami i nikt mi nie powie że
          one są czyste jak koty-i nie pachną...owszem wykastrowałam go ale i tak było
          jeszcze gorzej -rzucał się nawet na mojego psa...o nocy już nie wspomnę - nie
          mogłam spać przez to drapanie i rzucanie się jego...a przecież zamykałam go
          tylko na noc...nadal odradzam...to był koszmar...
      • Gość: smigolek Re: Króliczek miniaturka ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.02, 21:07
        To nieprawda, żeby nie kupować samca!!!! Samce są the best i to tylko zależy
        ile z nim przebywasz! Samice są dzikie i wogóle!!!!
        KUPUJ SAMCA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    • Gość: cool-ik Re: Króliczek miniaturka ? IP: *.milkowice.sdi.tpnet.pl 05.09.02, 13:32
      samiczka
    • Gość: shisha Re: Króliczek miniaturka ? IP: 62.233.242.* 30.09.02, 09:47
      Witaj:)
      Trzy grosze o króliczkach ode mnie:)
      Po pierwsze, zajrzyj na stronkę www.kroliki.com - do galerii króliczków - do
      większości króliczków są opisy, jak sobie poczytasz to zobaczysz, że króliczki
      niezależnie od płci mają bardzo różne usposobienia i "charakterki";)
      Czy samiec czy samiczka? Jeśli samiec, to trzeba wysterylizować. Ale jeśli
      będziesz wybierać, to musisz pamiętać, że tak naprawdę, to płeć malutkiego
      króliczka trudno jest określić na 100% - nierzadko okazuje się, że jednak jest
      inaczej niż miało być.
      Ile żyją? Trudno określić, ponieważ są różne razy i mieszanki miniarurek.
      Generalnie, można powiedzieć, że im większe zwierzątko, tym dłużej żyje.
      Mieszanki są mocniejsze genetycznie, a więc prawdopodobnie żyją średnio dłużej
      niż ściśle rasowe. Najsłabsze genetycznie są zwierzaczki pochodzące od rodziców
      spokrewnionych ze sobą. Królik 6letni to już raczej stary króliczek.
      Jakie są duże? Standardowy rozmiar miniaturki 1-1,5kg. Króliczek ok.6-9
      tygodniowy waży do 200gramów, a więc jest małą kuleczką mieszczącą się w
      rękach, uwaga - szybko rosną;) Ale zdarzają się większe - moja królica ma
      2,5kg:)
      Klatka jest najlepsza jak największa, czyli np. 120x80cm. ale jeśli okaże się,
      że króliczek jest na tyle grzeczny, jak mój, że może sam biegać po pokoju, a
      klatki używa tylko jako kuwetki, to wystarczy oczywiście mniejsza. Oprócz
      klatki, albo w klatce, potrzebuje swoją budkę - schronienie z niedużym otworem.
      Tam będzie uciekał i spał;) Trzeba pamiętać o zasadzie, że jest to miejsce, z
      którego się króliczka nie wyciąga na siłę!
      Gryzienie kabli. Jedyny sposób na to, to osłona z plastikowej rurki na
      wszystkie kable w zasięgu króliczka. No i dostarczenie innych rozrywek - mój
      króliczek na przykład lubi biegać za piłką plażową. Zbudowalićmy też dla niego
      labirynt z kartonów - przez miesiąc nie zajmował się niczym innym;)
      Ściółka w klatce - dobre wiórki, czyli takie grubsze, a nie trocinki - bo taki
      pył z trocinek dostaje się do noska króliczka, przez co króliczek może
      zachorować. Pani weterynarz radziła ponadto wyprażać wióry w piekarniku na
      blasze, ze względu na ryzyko zawartości pasożytów w wiórkach. Dodatkowo do
      ściółki polecam tzw. żwirek ekologiczny - to taki "żwirek", który wchłaniając
      odchody nie zbryla się jak żwirek dla kota, lecz odwotnie - rozpada się. Dzięki
      temu zupełnie nie ma zapachu odchodów. Druga sprawa - królicze bobki. Wysychają
      i właściwie nie śmierdzą, ale warto codziennie oczyszczać z nich klatkę, po
      pierwsze dlatego, że dzięki temu mamy kontrolę nad pracą przewodu pokarmowego
      króliczka, po drugie, rzadziej trzeba myć klatkę.
      Jedzenie. Przede wszystkim pokarm podstawowy - najprościej kupować gotowe
      mieszanki, przyglądając się, które najlepiej króliczkowi smakują. Każdy
      króliczek ma swoje upodobania - mój np. nie przepada za owsem, natomiast
      uwielbia płatki owsiane. Do tego, cały czas ma mieć dostęp do sianka.
      Niezjedzone resztki trzeba wyrzucać - dość często. Oprócz tego, dobrze jest
      dawać różne przysmaki - warzywne, frykasy, chrupki, migdały, orzechy,
      kawałeczki marchwi, pietruszki, bananów, kolby, mlecz, i tak dalej - trzeba
      tylko zwracać szczególną uwagę na świeżość i czystość warzyw, a także na to,
      by przysmaki gotowe były jak najrzadziej z dodatkiem cukru. Oprócz tego woda, z
      miseczki lub pojnika. Szczegółowy wykaz roślin szkodliwych dla króliczka
      znajdziesz np. w książeczce pani Taborskiej.
      Wychodzenie na dwór - nie każdemu króliczkowi to służy, mój np. panicznie boi
      się smyczy. Poza tym, trzeba by zaszczepić króliczka szczepionką przeciw
      chorobom roznoszonym przez ptaki.
      Dodatkowo obok pożywienia warto dać króliczkowi wapno w kostce - może nie
      będzie chrupał ścian.
      Króliczek potrzebuje towarzystwa, nie lubi być zbyt długo sam. A jeśli jest
      zdrowy i ma zadbaną klatkę, jego sierść jest bardzo milutka w dotyku i pięknie
      pachnie (świeżym siankiem i wiórkami):))
      Na koniec drobna uwaga - króliczek nie należy do gryzoni;)
      pozdrawiam:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka