Dodaj do ulubionych

ropomacicze - jutro zabieg

06.04.09, 15:56
Witam Was serdecznie, chciałam się Wam wyżalić. Właśnie wróciłam od
weta i okazało się, że moja 13 letnia suczka ma ropomacicze.
Strasznie się obawiam jutrzejszego dnia, sunia jest już wiekowa i
zdaję sobie sprawę, że taki zabieg może być dla niej obiążeniem. Nie
mam pojęcia jak to przetrzymam. Pocieszam się faktem, że ropomacicze
jest otwarte i to pozwoliło nam zareagować w miarę szybko. Nerki są
ok. Pocieszcie....czy ma ktoś może sunie, która była w podobnym
wieku i wszytsko skonczyło się dobrze ? Trzymajcie kciuki jutro od
12. Pozdrawiam Iza
Obserwuj wątek
    • rezurekcja Re: ropomacicze - jutro zabieg 06.04.09, 20:55
      suziiza napisała:

      > Nie mam pojęcia jak to przetrzymam.

      Bedziesz umierac z nerwow. Jak wszyscy w takeij sytuacji.

      > Pocieszcie....czy ma ktoś może sunie, która była w podobnym
      > wieku i wszytsko skonczyło się dobrze ?

      Nasza poprzednia suczka miala ropomacicze. Wyszla z tego calo, zyla
      kilka lat, umarla na serce.

      > Trzymajcie kciuki jutro od 12.

      Trzymamy.
      Od teraz glodzimy pieska, nie podajemy nic do jedzenia. Woda bez
      ograniczen.
      Po operacji odbieramy pieska wybudzonego.
      Zakladamy "spioszki"lub "aureole", zeby sobie szwowo nie wyciagnela.
      Aureole na spacer dobrze jest zdjac.
      Karmimy dopiero 10-12 godzin po operacji, dla bezpieczenstwa,
      poniewaz narkoza spowalnia prace narzadow wewnetrznych, w tym
      przewodu pokarmowego. Przewod pokarmowy tez musi sie "obudzic" z
      narkozy.
      Przez kilka pierwszych dni podajemy jedzenie lekkostrawne, zeby sie
      pies przy wydalaniu nie musial mocniej napinac.
      Spacery krotkie ale czstsze. Tylko na smyczy! Nie kontaktujemy sie
      z koleznstwem, nie biegamy, nie skaczemy. Kroczymy dostojnie.

      Obserwujemy zachowanie suni, jakby cos budzilo niepokoj - lecimy do
      weta.
      Poprosic o podanie srodkow przeciwbolowych po operacji.

      W domu piesek ni powinien skakac na kanape. LEgowisko mu zrobic na
      podlodze, blisko wode postawic.
      • semi-dolce Re: ropomacicze - jutro zabieg 06.04.09, 23:24
        Dodam tylko, że legowisko pooperacyjne musi być w ciepłym miejscu, ewentualnie
        nalezy psa okryc kocem/kołdrą.
        • suziiza ropomacicze - to już dziś 07.04.09, 08:36
          Dziękuję za wszystkie pouczające wpisy. Suńka dziś osowiała i
          obrażona za pustą miskę. Jeszcze tylko kilka godzin i......miejmy
          nadzieją, że bedzie wszytko OK. Dam Wam znać po południu jak poszło.
          Pozdrawiam

          Iza
    • suziiza ropomacicze - już po zabiegu 07.04.09, 17:45
      Jesteśmy juz w domu. Suńka rozbudzona, ale jescze niepewnie stoi na
      nogach. Dostaje wodę podawaną strzykawką, jak troszkę odeśpi
      postaram się wynieśc ją na dwór. Zabieg odbył się bez problemów.
      Szew krótki i ładnie zakryty. Dostała antybiotyk i srodki
      przeciwbólowe. Na noc ubierzemy kołnierz, teraz mamy na nią oko. Mam
      nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Postaram się zdać wam za jakiś
      czas relację z rekonwalescencji.

      Pozdrawiam
      Iza i Daizy
      • moonika_w Re: ropomacicze - już po zabiegu 11.04.09, 16:55
        Moja sunia miała zabieg rok temu, miała wtedy 8 lat. Ma się bardzo dobrze :-)
        Głowa do góry!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka