cereusfoto
03.04.04, 20:38
Właśnie dzisiaj w ogrodzie, podczas sadzenia roślinek, obserwował mnie
uważnie kopciuszek, przysiadając ( jak to kopciuszek ) podśpiewywał stale z
tą swoją zgrzytliwą koncówką ( rewelacja!!! )i stale przelatywał z kalenicy
jednego sąsiada, na moją do drygiego sąsiada.Bardzo chciałabym, żeby to u
mnie założył sobie gniazdo, miejsca pod dostatkiem, tylko, że kopciuszki byle
gdzie nie mieszkają; muszą mieć specjalne najlepiej skrzynki lub budki
koniecznie półotwarte.