Dodaj do ulubionych

POMOCY! dwa zmarznięte padalce

25.11.12, 13:03
Wiem , ze nie to forum , bo to nie ptaki, ale może ktoś cos wie.
Szłam dzisiaj przez łąkę , wygryzioną kompletnie ,a tu 2 padalce , leżą , żyją, a poza tym nic.Nawet się na mnie nie wykupkały jak je poniosłam. na razie siedzą w sianie.
CO DALEJ?
I tu panika.
Obserwuj wątek
    • palczak.madagaskarski Re: POMOCY! dwa zmarznięte padalce 25.11.12, 16:19
      Widziałam, że na innym forum poradzili, żeby zostawić. A w pobliżu tej łąki nie ma jakiegoś lasku, żeby je tam zanieść i położyć w ściółce? Chyba dadzą radę się zakopać, czy co tam powinny zrobić na zimę.
      Możesz wstawić ich zdjęcie?
      • dwiesukipodjednymdachem Re: POMOCY! dwa zmarznięte padalce 25.11.12, 16:53
        Łąka jest b.uczęszczana;jak nie konie, to traktor,jak nie traktor to bachory i stada KOTÓW i psów.
        Może im zrobię apartament z siana i świeżego gnoju.
        Zdjęcia mogę przesłać na nr telefonu, bo moj stary pc nie wspólpracuje z samsungiem galaxy.dno , normalnie.
        • palczak.madagaskarski Re: POMOCY! dwa zmarznięte padalce 25.11.12, 17:03
          Gnój? A po co im gnój? Jeszcze się kompost z tego zrobi i zrobisz im ogrzewanie uncertain
          Tak w ogóle jakoś nie widzę tego, żeby je gdzieś w pomieszczeniu przetrzymywać, one mają na zimę mieć zimno i się hibernować.
          • dwiesukipodjednymdachem Re: POMOCY! dwa zmarznięte padalce 25.11.12, 17:29
            no się wlaśnie glupio pytam.A" hodowlę " padalców to właśnie mam w komposcie i gnojowniku :pół wsi po dżdżownice i humus przychodzi i chyba rozdrapali i obudzili padalce! nosz qrwa
            • dwiesukipodjednymdachem Re: POMOCY! dwa zmarznięte padalce 26.11.12, 04:12
              po pobycie w zimnej piwnicy zostaly upchnięte w pniu spróchniałej wierzby (wierzba żyjąca , ale wielki pien pusty w srodku). Ma nadzieje ,że sobie poradza i przezimują.Jak nie -zostanę mordercą chronionego gatunku.
              • dar61 jak nie ma tam jeża... 26.11.12, 08:13
                ... to ustertować stertę niemałą liści można by, pod nie gadzinę ulokować, stertę ogałęziować nakładką z gałęzi - i szlus. Gadzina sama się pod stertą przesunie w taki rejon, gdzie znajdzie stosowną temperaturę na zimę.
                A pod/ w tym pniu nie będzie miała się gdzie przesuwać.
                Nota bene/ notabene - oby nie było u was zimą niehibenujących nornic, bo liście..., cóż [...].
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka