cereusfoto
10.02.05, 15:03
Witam. Muszę rozpocząć kolejny smutny wątek na forum. O pierwszym już pisałam
w "MIESZKA U MNIE BOGATKA". Dzisiaj znowu zdechła sikorka; leżała na progu
domu. Rano jej tam nie było. Nie wiem, czy to jakiś pokarm, który zjadły ( z
pewnością nie u mnie. U pierwszej weterynarz stwierdził zatrucie pokarmowe),
czy też np. uderzyła o drzwi z rozpędem i nie przeżyła tego. Nie wiem. Co o
tym sądzicie? Jak je ustrzec przed jakimś zatrutym pokarmem. Przecież u mnie
mają pyszności, a latają wszędzie i jedzą co popadnie.