Spotkałem stado kilkunastu ptaków, uwijających się na gałązkach brzóz, coś
wyjadały. Sylwetki podobne do pliszki, świergotka. Tułów owalny, drobniejszy
od wróbla. Bardzo długi ogonek. Brzuszek popielaty, jasnoszary. Na skrzydłach
i ogonku bardzo ciemne, chyba czarne piórka. Nie widziałem wszystkich
szczegółów bo obesrwowałem je uzbrojony wyłącznie w szkła korekcyjne

.
Odzywały się takim zgaszonym, bezdźwięcznym, krótkim, niegłośnym ćwierkaniem.
Odleciały całym stadem.
?