mirbi101
07.02.06, 09:14
W ostatnią niedzilę,przed południem spotkała mnie miła niespodzianka. Na
balkonie przechadzało się stadko 6 jerów dziobiąc ziarna rozsypane z karmnika
prze inne rozrabiaki (głównie mazurki). Pobyły z 20 minut i odleciały. Czekam
na ich powrót, tym bardziej, że dopiero tej zimy udało mi się je u siebie
zaobserwować. Ich kumple-samce zięb wolą przechadzki pod balkonem. Jestem
ciekaw czy się odważą i tesz przylecą na balkon. mirbi