cieplanata
01.01.13, 20:35
Jaki będzie? jak co roku media piszą, że będzie przełomowy. Jedni politycy mówią, że będzie lepszy, inni że będzie gorszy, ekonomiści jak co roku pisz , że to będzie najgorszy rok i później będzie lepiej (tak samo ekonomiści mówili pod koniec 2011 roku o roku 2012).
Ja od kilku lat nie widzę różnicy miedzy dniem 31 grudnia jednego roku i 1 stycznia roku następnego, patrzę na życie coraz bardziej realnie, wiem, że jak podrożeją papierosy i wódka to mnie ta podwyżka nie ruszy, jak gaz stanieje to też bardzo minimalnie wpłynie (niezauważalnie) na mój budżet, jak podrożeje mięso, to go ograniczę, gdy byłam młoda to się jadło mięso w niedzielę, a szynkę w święta i na imieniny więc nic nie stracę, ale jak podrożeją czynsze i elektryka to będzie bardzo źle dla mnie itp itp.............
Siedzę sobie i myślę................. oby miłości w rodzinie nie zabrakło i pracy i zdrowia