Gość: ewam
IP: 77.236.26.*
05.05.11, 21:41
Taki właśnie mam problem - nadałam dziecku imię popularne, kierując się względami sentymentalnymi (po dziadku) i opiniami bliskich, wszyscy zachwyceni oprócz mnie, bo nie mogę sobie darować, że nie zdecydowałam się na imię używane przez całą ciążę. Młody ma już 3 miesiące i ciągle jest "Młodym", "Synkiem", "Maluchem", a sporadycznie mówię do niego tym właśnie "ciążowym" imieniem i strasznie mi zgrzyta, gdy wszyscy używają imienia oficjalnego. I sama już nie wiem, czy to się zmieni, czy się w końcu przyzwyczaję czy będzie mi dziecko na dwóch imionach funkcjonowało, ale piszę o tym, żeby wszystkie niezdecydowane i chcące zadowolić otoczenie pamiętały o tym, co niby takie oczywiste, ale jednak nie do końca: to Wasze dziecko i to bliscy się mają oswoić z Waszym wyborem, a nie Wy z nich (bo ja już 3 miesiące oswajam i nic).