dagutka 04.07.04, 14:22 Strasznie podobają mi sie te imiona, może znacie jeszcze jakieś francuskie fajne imionka dla przyszłego dzieciątka Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lunatica Elodie - bardzo ładne imię... darzę je duuużym 04.07.04, 14:28 sentymentem ze względu na aktorkę Elodie Bouchez... śliczna dziewczyna! -- Dzyń, dzyń, dzyń - przyjdź i zgiń! Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Adien i Elodi-moja dziecinka i francuskie imi 04.07.04, 14:29 dagutka napisała: > Strasznie podobają mi sie te imiona, chyba od biedy dałoby się zarejestrować imię "Elodia". Odpowiedz Link Zgłoś
dagutka Re: Adien i Elodi-moja dziecinka i francuskie imi 04.07.04, 14:34 ale to już nie to samo co Elodie, traci troche urok,ale imie śliczne Odpowiedz Link Zgłoś
anilia Re: a Melodia? ciekawe :-) n/t 01.09.04, 22:14 Melodia śliczne! Mela, Melodyjka - nazwałam tak swojego misia, którego dostałam na ostatnią gwiazdkę. Alodia niezbyt trafia w mój gust . . . Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Adien i Elodi-moja dziecinka i francuskie imi 01.09.04, 18:19 dagutka napisała: > ale to już nie to samo co Elodie, traci troche urok,ale imie śliczne Racja. Zresztą po polsku, jak się okazuje, imię to brzmi Alodia (jest też francuska wersja "Alodia"). Odpowiedz Link Zgłoś
szczekuszka Re: Adien i Elodi-moja dziecinka i francuskie imi 02.09.04, 09:13 Mnir sie podobs Chantal, Charlotte, Constance, Jacqueline, Sophie. To ostatnie to nasza polska Zosia, jednak polski odpowiednik wcale nie jest w moim guscie. Odpowiedz Link Zgłoś
nicole777 Re: Adien i Elodi-moja dziecinka i francuskie imi 02.09.04, 10:05 NICOLE, NICOLE, NICOLE!!! Piękne francuskie imie. Odpowiedz Link Zgłoś
koralka1 Re: Adien i Elodi-moja dziecinka i francuskie imi 02.09.04, 15:35 Nigdy nie slyszalam o Adien, czy to imie zenskie? Jest Adrien lub zenskie Adrienne. Bardzo dobrze spolszcza sie imie Aurianne, czyli Oriana? Koralia od Coralie, Mam kalendarz ze wszystkimi imonami francuskimi, moge pare podac Odpowiedz Link Zgłoś
nicole777 Re: Adien i Elodi-moja dziecinka i francuskie imi 02.09.04, 16:02 Jeżeli możesz to podaj kilka francuskich imion. Odpowiedz Link Zgłoś
koralka1 Re: Adien i Elodi-moja dziecinka i francuskie imi 02.09.04, 22:09 Dla chlopcow czy dziewczat? Anais, Ariane,Carine, Corine,Célia, Clio,Ella, Estelle, Emma, Fanny, Ida, Laetitia,Lola, Maeva, Mylene, Nelly, Perrine, Prisca,Priscilla,Sonia, Zoé, a dla chlopcowAristid, Boris, Bruno, Cyrille, Eric, Frédéric, Igor, Ivan, Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Adien i Elodi-moja dziecinka i francuskie imi 02.09.04, 22:27 koralka1 napisała: > Dla chlopcow czy dziewczat? Anais, Ariane,Carine, Corine,Célia, Clio,Ella, > Estelle, Emma, Fanny, Ida, Laetitia,Lola, Maeva, Mylene, Nelly, Perrine, > Prisca,Priscilla,Sonia, Zoé, a dla chlopcowAristid, Boris, Bruno, Cyrille, > Eric, Frédéric, Igor, Ivan, Ależ one są francuskie, koralko! Jedne rosyjskie, inne greckie, a jeszcze inne hebrajskie. Odpowiedz Link Zgłoś
koralka1 Re: Adien i Elodi-moja dziecinka i francuskie imi 02.09.04, 22:43 I co z tego? We Francji sa powszechnie uzywane, a co za roznica, ze z pochodzenia greckie, hebrajskie itp.? Odpowiedz Link Zgłoś
monikaj1 Re: Adien i Elodi-moja dziecinka i francuskie imi 02.09.04, 22:46 koralka1 napisała: > I co z tego? We Francji sa powszechnie uzywane, a co za roznica, ze z > pochodzenia greckie, hebrajskie itp.? A taki dajmy na to Igor - francuski? Polski? Rosyjski? Skandynawski???? Odpowiedz Link Zgłoś
koralka1 Re: Adien i Elodi-moja dziecinka i francuskie imi 02.09.04, 22:48 miedzynarodowy! Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Adien i Elodi-moja dziecinka i francuskie imi 02.09.04, 22:47 koralka1 napisała: > I co z tego? We Francji sa powszechnie uzywane, Na przykład to, że z wymienionych przez Ciebie Emma, Ida, Bruno, Igor i Zoe są w dokładnie równej mierze imionami "polskimi", co "francuskimi". Odpowiedz Link Zgłoś
koralka1 Re: Adien i Elodi-moja dziecinka i francuskie imi 02.09.04, 22:49 No i gdzie problem, tym lepiej? Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Adien i Elodi-moja dziecinka i francuskie imi 02.09.04, 22:54 koralka1 napisała: > No i gdzie problem, tym lepiej? Wybacz, ale pierowtnej zadawczyni pytania chodziło raczej o imiona, których NIE MOŻE znaleźć w polskim kalendarzu. Jeśli zatem imię funkcjonuje w Polsce, to tym gorzej. Ale może zostawmy to, bo te wątek wyciągnełam po to, żeby napisać, że Élodie to po polsku Alodia, i tyle. Jest stary, a autorka wątku już zapewne dawno do nas nie zagląda. Odpowiedz Link Zgłoś
nicole777 Re: Adien i Elodi-moja dziecinka i francuskie imi 03.09.04, 08:53 Pytasz sie jej gdzie problem - pamiętaj że ta "znawczyni" widzi problem wszedzie i we wszystkim. I strasznie lubi tłumaczyć Odpowiedz Link Zgłoś
nicole777 Re: Adien i Elodi-moja dziecinka i francuskie imi 03.09.04, 08:53 Dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
tawananna Re: Adien i Elodi-moja dziecinka i francuskie imi 02.09.04, 22:26 Szczekuszko - zgadzam się całkowicie co do Sophie. To jedno z moich ulubionych zagranicznych imion, ale polska Zofia zupełnie mi się nie podoba . Bardzo lubię francuskie imiona (pozazdrościć Francuzom , ale dla nich pewnie nie mają tego lekko egzotycznego uroku ), śliczne moim zdaniem jest Nicole, Jacqueline, Ariane i jeszcze wiele, które nie przychodzą mi w tej chwili na myśl ). Nie mam za to jakoś przekonania do Elodie . Odpowiedz Link Zgłoś
nicole777 Re: Adien i Elodi-moja dziecinka i francuskie imi 03.09.04, 11:41 Widze że mamy podobny gust Odpowiedz Link Zgłoś
tawananna Re: Adien i Elodi-moja dziecinka i francuskie imi 03.09.04, 12:45 Miło słyszeć . Kilka z tych imion podoba mi się też w Polsce, najbardziej chyba Ariana . Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Adien i Elodi-moja dziecinka i francuskie imi 03.09.04, 14:27 tawananna napisała: > Kilka z tych imion podoba mi się też w Polsce, najbardziej chyba Ariana . Arianne to jednak Ariadna, tak jak zawsze mi sie wydawało. Teraz sprawdziłam to w źródle naukowym Też mi się to imię podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
tawananna Re: Adien i Elodi-moja dziecinka i francuskie imi 03.09.04, 17:07 Naprawdę? To ciekawe . Inna sprawa, że w Polsce funkcjonuje już zarówno Ariana (i Arianna), jak i Ariadna. Brzmieniowo bardziej od Ariadny podoba mi się Ariana. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Adien i Elodi-moja dziecinka i francuskie imi 03.09.04, 19:01 tawananna napisała: > Naprawdę? To ciekawe . Janowowa jest jednoznaczna Inna sprawa, że w Polsce funkcjonuje już zarówno > Ariana (i Arianna), jak i Ariadna. Brzmieniowo bardziej od Ariadny podoba mi > się Ariana. Mi odwrotnie Myślę, ze te Ariany wzięły się raczej z pomyłki, tj. z uznania ich za odrębne imię. Niemniej są, chociaż Ariadn(?) jest około dwa razy więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
tawananna Re: Adien i Elodi-moja dziecinka i francuskie imi 03.09.04, 19:54 Dla mnie Ariana brzmi jakoś delikatniej przez brak "d". Ale gdybym miała wybierać, które imię bardziej mi się podoba, chyba zdecydowałabym się na Ariadnę - tradycja jest tu bardziej widoczna, ludzie są z tym imieniem "osłuchani" i "opatrzeni", nie chciałabym też, żeby moje imię wzięło się z pomyłki , a w formie pisemnej jakoś Ariadna wygląda dla mnie ładniej. Ponadto można ją zdrabniać jako Ada, a to duży plus, bo ani Ariana, ani Ariadna nie są łatwym imieniem do zdrobnienia (Arka brzmi dziwnie). Poza tym znam jedną Ariadnę i imię bardzo pozytywnie mi się kojarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
szczekuszka Re: Adien i Elodi-moja dziecinka i francuskie imi 03.09.04, 11:49 tawananna napisała: > Szczekuszko - zgadzam się całkowicie co do Sophie. To jedno z moich ulubionych > zagranicznych imion, ale polska Zofia zupełnie mi się nie podoba . Dokladnie! Mnie nawet włoska Sofia pasuje lepiej niz rodzima Zofia. Wiem, ze to jedna literka, a zmienia wszystko. Ogolnie za imieniem Zofia nie przepadam. Jednak imie wraca do łask, tak samo jak Maria do ktorej tez nie mam zbytniego sentymentu. Odpowiedz Link Zgłoś
tawananna Re: Adien i Elodi-moja dziecinka i francuskie imi 03.09.04, 12:43 Po raz kolejny zgadzam się - wolę Sofię od Zofii. Nie wiem, czy masz podobne odczucia, ale dla mnie Sofia czy Sophie to takie miękkie, kobiece, jakby "zwiewne" imiona - to zestawienie [s] i [f']. Zofia przez dźwięczne [z] nie brzmi dla mnie w ogóle . Co do Marii - w tej formie podoba mi się nawet (choć nie jakoś szczególnie), natomiast szereg zdrobnień - te wszystkie Marysie i Manie - zupełnie nie przypada mi do gustu. Hmm, ew. gdyby zdrabniać to jako Maja (której też nie wielbię) albo skorzystać z któregoś z zagranicznych zdrobnień... Jasne jest natomiast, że nikt nie będzie mówił do dziecka przez cały czas: "Mario!" . Myślę, że to imię bardziej podobałoby mi się za granicą, np. w formie Marie (z akcentem na drugą sylabę) albo wymawiane jako Marija (María). Odpowiedz Link Zgłoś
szczekuszka Zgadzam sie całkowicie:)! 03.09.04, 13:46 Coz w tym wypadku mam identyczne gusta! Co do Marii. To wlasnie np. francuskie Marie jest o wiele fajniejsze, niz polska Maria. A juz Marysia i Maryśka. Zdrobnienie Mania (choc to jest bardziej od Marianny) jest troche lepsze, ale tez bez przesady. Ja chyba ogolnie mam awersje do zdrobnien zakonczonych na -sia. No moze wyjatkiem jest Gabrysia, to slodkie imie, ale wszystkie Basie, Zosie, Marysie, Małgosie nigdy nie byly w moim guscie. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Maria a Zofia 03.09.04, 14:33 szczekuszka napisała: > Co do Marii. To wlasnie np. francuskie Marie jest o wiele fajniejsze, niz > polska Maria. A juz Marysia i Maryśka. Zdrobnienie Mania (choc to jest bardziej > > od Marianny) jest troche lepsze, ale tez bez przesady. Mi się najbardziej podoba zdrobnienie Marynia. Ogólnie rzecz biorąc jednak nigdy nie kochałam bardzo tego imienia (tak się składa, że miałam koleżanki w szkole o tym imieniu, i to dwie w jednej klasie, choć było to bardzo rzadkie imię w tym okresie); jest dla mnie neutralne. A z "obowiązku" kochania go (o ile takowy w ogóle mógłby istnieć) poczułam się zupełnie zwolniona, kiedy dowiedziałam się, że imię to przed XIX wiekkiem uchodziło za imię, którego nie godziło się nadawać. Za to imię Zofia bardzo lubię, ale nie w tej formie, tylko w zdrobnieniu. Tak się składa, że Zosie, które znałam, były zawsze mądre, dobrze wychowane, grzeczne, ładne i godne naśladowania. Wolę polską wersję, bo wersje z "S" na początu wydają mi się jakoś tak bezdźwięczne... Odpowiedz Link Zgłoś
aniadm Re: Maria a Zofia 03.09.04, 15:57 Nie mam pod ręką odpowiednich źródeł, ale jesteś pewna, że do XIX? Ja miałam wrażenie, że to był bardziej XVII (ale się nie upieram z powyższych powodów ). Ja z kolei zawsze uwielbiałam imię Maria i wszystkie jego formy. Ale użyć go chyba nie uzyję, bo nosi je moja cioteczna siostra. Za to Zofii nie lubię za bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Maria a Zofia 03.09.04, 18:45 aniadm napisała: > Nie mam pod ręką odpowiednich źródeł, ale jesteś pewna, że do XIX? Ja miałam > wrażenie, że to był bardziej XVII (ale się nie upieram z powyższych powodów ) Grzenia pisze, że w XVII wieku król Władysław IV nazwał tak córkę, ale jako imię chrzestne zaczęło się pojawiać częsciej w II połowie XVIII wieku, a jeszcze w I poł. XIX imię to krytykowano za profanację; uchodziło też za niezwykłe i pretensjonalne. Dopiero w II poł. XIX wieku stało się modne. Odpowiedz Link Zgłoś
pejsaty Re: Adien i Elodi-moja dziecinka i francuskie imi 03.09.04, 12:16 dagutka napisała: > Strasznie podobają mi sie te imiona, może znacie jeszcze jakieś francuskie > fajne imionka dla przyszłego dzieciątka z imion francuskich najladnijsze sa Casimir i Stanislas. Odpowiedz Link Zgłoś
penelina Re: Adien i Elodi-moja dziecinka i francuskie imi 03.09.04, 14:37 Mieszkałam rok w Paryżu,opiekowałam się dziewczynką o przecudnym imieniu- Claire.Ale wątpię,żeby w Polsce zarejestrowali... Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Adien i Elodi-moja dziecinka i francuskie imi 03.09.04, 14:43 penelina napisała: > Claire.Ale wątpię,żeby w Polsce zarejestrowali... Ja też wątpię. Ale Klarę zarejestrują na pewno Odpowiedz Link Zgłoś
tawananna Re: Adien i Elodi-moja dziecinka i francuskie imi 03.09.04, 15:46 I to jest właśnie ten ból - Claire podoba mi się, Klara już nie. Z drugiej strony, bardzo lubię moje imię (Joanna), ale nie podoba mi się zapisywane z "h" (Johanna - okropne!) i nie przepadam się za wymową "j" jako "dż"... Tak to już jest, że jedne imiona podobają mi się w Polsce, a inne - za granicą. Inna sprawa, że mam wrażenie, że podoba mi się dużo więcej imion zagranicznych niż polskich - ciekawa jestem, skąd wynika ten fenomen. Czy ktoś ma podobne odczucia? Myślę, że może jest tak dlatego, że z obcymi imionami jestem mniej "osłuchana", wydają mi się może bardziej oryginalne, mniej banalne itd. Dużo rzadziej kojarzą mi się z wyrazami pospolitymi (kiedy słyszę np. Daisy (swoją drogą, okropny przykład), nie mam automatycznego skojarzenia z rośliną. Kiedy słyszę Jagoda, jest ono właściwie natychmiastowe; poza tym trudniej o skojarzenia wywoływane np. zbliżeniem brzmienia czy rymem). Ponadto nie mam żadnyc świadomych czy podświadomych skojarzeń np. z osobami o danym imieniu, których nie lubiłam - bo najczęściej osób o takich imionach nigdy nie znałam. Z drugiej strony, o ile wśród polskich imion mam zdecydowanych faworytów, te zagraniczne trochę się w moim odczuciu ze sobą zlewają. Dużo trudniej jest mi wybrać ulubione imiona z listy imion zagranicznych niż polskich. * Ważne - używając terminów "zagraniczne" i "polskie" mam na myśli imiona nadawane za granicą i imiona nadawane w Polsce, bez względu na ich faktyczne pochodzenie. Co o tym sądzicie? Odpowiedz Link Zgłoś
koralka1 Re: Adien i Elodi-moja dziecinka i francuskie imi 03.09.04, 16:00 tez mysle, ze po prostu polskie imiona sa dla nas banalne, osluchane z dziada pradziada. Polska jest coraz bardziej otwarta na swiat, na inne kultury, poznajemy nowe rzeczy, ktore nam sie podobaja lub nie; no i kazdy chcialby byc inny, odznaczyc sie czyms, oryginalnym imieniem, na przyklad. ja nie widze w tym nic zlego, w przeciwienstwie do co niektorych szowinistow typu gaudencja, na forum! Odpowiedz Link Zgłoś
aniadm Re: Adien i Elodi-moja dziecinka i francuskie imi 03.09.04, 16:28 Alez otwierajmy się jak najbardziej, przeciez nikt nie mówi, że nie. Jedyne, co "szowiniści" na tym forum mówią, to żeby w ramach tego otwierania nie zapomnieć, że mimo wszystko mówimy jeszcze językiem polskim, który, jak wszystkie języki, ma pewien zestaw reguł. Dlatego dość idiotycznie wyglądają importowane imiona, które są z tymi regułami wyraźnie sprzeczne. Język polski nie posiada na przykład niemego "e", występującego we francuskim i angielskim. Z kolei zasady wymowy są takie, że "c" nie daje dźwięku "k", "j" i "g" nie brzmią ani jak "dż", ani jak "ż". W języku polski akcent pada na drugiej sylabie od końca. Polski alfabet ma kilka liter nie występujących w alfabetach innych języków, za to nie ma w nim innych liter, jak na przykład "v", "x" czy "q". Nie występują także pewne kombinacje liter, jak na przykład "ri". Gramatykę mamy już taką, że czasowniki mają przypisane rodzaje, determinujące ich odmianę i formę. Dlatego zdecydowana większość słów rodzaju żeńskiego ma końcówkę -a. Zakładam, że mimo całego swojego otwarcia na świat jeszcze polski trochę znasz, więc nie bedę ciągnąć dalej. Jeżeli imię obce jest zgodne z zasadami języka polskiego (Alan, Sandra), nie ma żadnych formalnych przeciwskazań, żeby się przyjęło. Natomiast nie rozumiem, po co sprowadzać imiona, które będą zawsze stanowiły problem, gdyz wiele osób nie bedzie ich umiało poprawnie zapisać lub wymówić (funkcjonuja formy Nicole, Nikole, Nicolle, Nicol i Nikol, a także Jessica, Jessika, Dżesika, Dżesica, że wymienię te, które widziałam na własne oczy). A już zapisywanie imion w obcej pisowni (Olivia) jest kompletnie bez sensu. Zauwazyłam też, że argument "światowości" pojawia się tylko w wypadku imion angielskich, hiszpańskich, francuskich i okazjonalnie włoskich. Nikt jakoś nie powołuje się na otwarcie na świat, żeby nadać dziecku na imię Helmut, Jekatierina albo Muhammad. Chociaż jeśli policzyć ilość ludzi posługujących się językami, z których pochodzą, to mogą być nawet bardziej międzynarodowe niż Elodie czy Ciara. Odpowiedz Link Zgłoś
tawananna Re: Adien i Elodi-moja dziecinka i francuskie imi 03.09.04, 17:05 Wyrazy poparcia, Aniu... Wbrew pozorom, wcale nie jesteśmy (my - przeciwnicy Jessik w polszczyźnie) nastawieni wrogo w stosunku do imion zagranicznych. Klara, Dominika, Anastazja, Igor, Natalia, Aleksandra - to garść powszechnie _akceptowanych_ na forum imion, z których o żadnym nie można powiedzieć, że jest rdzennie polskie (albo zakorzenione w polszczyźnie w stopniu tak silnym jak Anna, Maria czy Katarzyna). Większość Polaków nosi zresztą imiona zupełnie niepolskie, ponadto ustalenie, czy dane imię jest pochodzenia polskiego czy nie to zadanie dość karkołomne. Nie o to tutaj chodzi. Jestem absolutnie za imionami zagranicznymi! Muszą jednak, jak pisze Ania, być w zgodzie z polską gramatyką (czyli - imiona żeńskie zakończone na "a", imiona męskie - najlepiej na spółgłoskę), fonetyka, ortografią (brak połączeń obcych językowi polskiemu jak [ri]; wymowa jak pisownia - "c" to [c], a "j" to [j]; brak liter niewystępujących w polskim alfabecie - "x", "v", "q" i innych). Ponadto nie mogą mieć istniejących już odpowiedników w języku polskim - choć tu akurat jestem dość liberalna, bo widzę sporą różnicę między Tiago a Jakubem (przykład dość feralny, bo Tiago to imię absolutnie nienadające się do nadawania w Polsce, ale taki akurat przyszedł mi do głowy) i nie będę się upierać, że to jedno i to samo. Po co to wszystko? Ciągle jesteśmy w tej komfortowej sytuacji, że, mieszkając w Polsce, nie musimy na każdym kroku literować naszych imion (przynajmniej większości). W Ameryce popularne są różne "kreativ" spellings, jedno imię ma co najmniej 10 różnych możliwości zapisu (a język angielski zostawia tu większe pole do popisu niż polski) i powoli staje się to problemem. Po co ktoś ma łamać sobie język czy pióro na moim imieniu? Po co jedni mają mówić do mnie Níkol, inni Nikól, jeszcze inni Níkole, Nikolé, Nicolé, Nicól - nieme "e", akcent na pierwszej sylabie od końca i "c" gwarantują dziecko dużo atrakcji. I o ile Nicole to jeszcze imię w Polsce dość znane, to przecież jeśli nadawanie zagranicznych imion stanie się powszechne i powszechnie akceptowane, niedługo staniemy przed dylematem pisowni Jeanette, Annette, Madelaine (właśnie, jak to się pisze?) i wielu innych, które trudno sobie nawet w tej chwili wyobrazić (w końcu rodzice będą coraz bardziej kreatywni). Czy to jest wzbogacanie polskiej kultury? Dodajmy jeszcze rzecz oczywistą - język polski jest językiem fleksyjnym. O ile w angielskim, francuskim czy hiszpańskim polskie Dobrochny, Miłosławy i inne imiona mogą stanowić problem wyłącznie wymowy czy pisowni, w polskim dochodzi jeszcze obowiązek odmieniania niemalże wszystkiego. Szykuje się przed nami wiele wyzwań... Do czego zmierzam? Do tego, o czym napisała Ania: Alan, Sandra - czemu nie. Mogą się nie podobać, mogą się podobać, mogą być kontrowersyjne i zostawiać niemiłe wrażenie (rodzic powinien wcześniej o tym pomyśleć), ale w polszczyźnie znajdują swoje miejsce bez trudu. Nicole czy Olivia - też mogą być, ale w spolszczonych wersjach. Dlatego nie mam formalnie nic przeciwko (aczkolwiek nie podobają mi się) Nikoli czy Oliwii. Od wieków imiona zagraniczne były w Polsce spolszczane - to naturalne, choć oczywiście trwało to dłużej niż parę lat. Dajmy tym imionom szansę, ale nie upierajmy się przy przenoszeniu imion zagranicznych w niezmienionych, obcych polszczyźnie wersjach. Odpowiedz Link Zgłoś
tawananna Re: Adien i Elodi-moja dziecinka i francuskie imi 03.09.04, 16:36 > tez mysle, ze po prostu polskie imiona sa dla nas banalne Tego nie napisałam . > kazdy chcialby byc > inny, odznaczyc sie czyms, oryginalnym imieniem, na przyklad Wolałabym, żeby moje dzieci odznaczały się czymś więcej niż oryginalnym imieniem . > w przeciwienstwie do co niektorych szowinistow typu gaudencja, Nie uważam, żeby postawa Gaudencji była szowinistyczna. Chyba wyżej nie do końca się zrozumiałyśmy . Pisałam o tym, że mam inne nastawienie do imion zagranicznych niż polskich - z jednej strony, łatwiej mogą mi się spodobać, z drugiej - emocje, które wywołują, nie są tak silne. To jednak, że podoba mi się np. Claire, nie znaczy, że nadałabym takie imię mojej córce, zakładając, że mieszkałabym w Polsce, a mój mąż byłby Polakiem. I w tej kwestii całkowicie zgadzam się z Gaudencją. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja poprawiam literówki: Adrien i Elodie 03.09.04, 19:14 koralka1 napisała: Polska jest coraz bardziej otwarta na swiat, na inne kultury, > poznajemy nowe rzeczy, ktore nam sie podobaja lub nie; no i kazdy chcialby byc > inny, odznaczyc sie czyms, oryginalnym imieniem, na przyklad. ja nie widze w > tym nic zlego, w przeciwienstwie do co niektorych szowinistow typu gaudencja, > na forum! Koralko, nie mogę znaleźć tego drugiego wątku, gdzie zarzucasz mi szowinizm (trochę tego dużo), więc odpowiem w tym Śmieszy mnie postawa "cudze chwalicie, swojego nie znacie" oraz bezkrytyczna fascynacja Zachodem; ponadto zawsze stroniłam od owczych pędów, i ot cały szowinizm. Któras z dziewczyn już zwróciła uwagę, że o dziwo pod hasłem międzynarodowości nadaje sie imiona angielskie i francuskie, a czemu nie ormiańskie na przykład albo rumuńskie? Otwieranie się na świat, to na świat, a nie na kulturę masową i muzykę pop, nieprawdaż? Natomiast o ile nadanie zagranicznego imienia nie wynika z fascynacji biuściastą blondyną (Pamela), albo nie za mądrą piosenkarką (Victoria), tylko z czegos więcej; jeśli jest to robione naprawdę po coś i odbywa sie z szacunkiem dla języka polskiego (o czym pisała aniadm), to czemu nie? Znam np. dwa gruzińskie imiona, które nadają sie do przeniesienia na grunt języka polskiego, a jest to Szorena i Wachtang, i uważam, że nie ma przeciwwskazań do zrobienia tego. Niemniej rzeczywiście nadają się one do przeniesienia do polszczyzny, nie tak, jak np. Akaki (z dwoma twardymi "k",; imię męskie), Tamta (z twardymi "t") i nie posiadają polskiego odpowiednika, jak np. Wasili (Bazyli) czy Irakli (Heraklit). O dziwo "otwieranie się na świat" jest często równoznaczne z zamykaniem się na większosć imion będących w użyciu w Polsce, zwłaszcza rzadkich. Ciekawe czemu; czyżby do "świata" zaliczały się wszystkie kraje oprócz Polski? W otwarcie i tolerancję uwierzyłabym wtedy, gdyby z apologią imienia Nicole czy Jessica szła w parze akceptacja dla imienia Zofia czy Józefina, a nie ich ośmieszanie i krytyka. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Adien i Elodi-moja dziecinka i francuskie imi 03.09.04, 18:52 tawananna napisała: > Inna sprawa, że mam wrażenie, że podoba mi się dużo więcej imion zagranicznych > niż polskich - Mi nie Ale wiele zagranicznych imion mi się podoba... ciekawa jestem, skąd wynika ten fenomen. Czy ktoś ma podobne > odczucia? Myślę, że może jest tak dlatego, że z obcymi imionami jestem > mniej "osłuchana", wydają mi się może bardziej oryginalne, mniej banalne itd. > Dużo rzadziej kojarzą mi się z wyrazami pospolitymi (kiedy słyszę np. Daisy > (swoją drogą, okropny przykład), nie mam automatycznego skojarzenia z rośliną. > Kiedy słyszę Jagoda, jest ono właściwie natychmiastowe; poza tym trudniej o > skojarzenia wywoływane np. zbliżeniem brzmienia czy rymem). (ciach) > Co o tym sądzicie? Mam identyczne odczucie. W skrócie, zgadzam sie z Tobą, że dzieje się tak z podobnych powodów, z których bardziej nam się podoba George Bush niż Jerzy Krzak, i Helmut Kohl niż Helmut Kapusta Odpowiedz Link Zgłoś
adziunia Re: Adien i Elodi-moja dziecinka i francuskie imi 03.09.04, 18:41 Czy moze mi powiedziec jakie imiona są polskie, nie słowianskie tylko polskie, nie zaczerpniete z Rosji, Francji itp. ?? Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja imiona polskie 03.09.04, 18:49 adziunia napisała: > Czy moze mi powiedziec jakie imiona są polskie, nie słowianskie tylko polskie, > nie zaczerpniete z Rosji, Francji itp. ?? Miłosława, Miłowita, Więcemił, Lubogost, Gościrad i wiele, wiele innych tego typu. Odpowiedz Link Zgłoś