Ostatnio "chodzi za mną" Tekla

Kilka wątków o tym imieniu znalazłam, ale wszystkie zarchiwizowane, więc zakładam nowy.
Generalnie sytuacja wygląda tak - Tekla ma dla mnie rewelacyjne brzmienie. Nie wiem o co chodzi, ale mogłabym ją wymawiać i wymawiać! Brzmieniowo pasuje mi chyba nawet bardziej niż "moja" Józefina!

To chyba to "-kla" mi się tak podoba, nie wiem - w każdym zaczęłam ją nawet rozważać dla ewentualnej córki. No i tu się pojawił problem, bo jak sobie myślę, że miałabym się tak zwrócić do córki, to mam wrażenie, że mówiłabym do niej jakimś przezwiskiem, a nie imieniem

Nawet nie wiem o co mi dokładnie chodzi - mam jakieś przeświadczenie, że Tekla może być jakaś ... bo ja wiem - obraźliwa? Prześmiewcza? No coś mi nie pasuje ....
No i tu pytanie do Was - co Wy na ten temat sądzicie? Podoba Wam się Tekla? Macie jakieś skojarzenia (te z pajęczycą akurat są mi niestraszne)? I co byście sobie gdzieś tam w duchu pomyśleli słysząc na ulicy "Tekla, chodź no tu do mamy"?