Nie możemy się zdecydować na imię dla córki. A do porodu tuż tuz. Nazwisko mamy 3sylabowe, zakończone na icz , w zasadzie pasuje każde imię. Starsza córka jest Hanną Alicją. Nadając jej imię nie zdawałam sobie sprawy z rosnącej popularności Hanny, ale i tak by to pewnie nic nie zmieniło, bo żadne inne tak nam się nie podobało. A Alicja po mojej babci.
Chwilowo moja top lista to, jak w temacie:
Aniela, Anielka, Nela-uwielbiam Nelę,
Helena, Helenka-bardzo mi się podoba, Hela zdecydowanie mniej. Dodatkowo to imię mojej drugiej babci,
Irena, Irenka-uważam, że slicznie, chociaż już Irka mnie tak bardzo nie przekonuje.
Mąż zaakceptowałby każde z nich, ale do końca przekonany nie jest. Sam proponował Łucję, ale jakoś mi nie pasuje, chociaż imię samo w sobie mi się podoba. Odrzucił moją ulubioną Stefanię, a także Leonię, Mariannę, Kalinę i Gaję. Rozważaliśmy też Karolinę, Elżbietę, Krystynę i Małgorzatę.
Doradźcie cos proszę, bo co myślę, że już podjęłam decyzję, to nachodzą mnie wątpliwości