antycyponek 13.05.05, 15:38 Autentyk! Byłam kiedyś na imprezie sylwestrowej w bardzo szemranym towarzystwie nowobogackich (z braku laku-tak wyszło) w pewnej podszczecińskiej miejscowości. Dotarłyśmy z koleżanką ok. godziny 20:00, rodzice gospodarza imprezy nie zdążyli jeszcze opuścić pałacu (pałac, jakieś 30 pokoi, urządzony w bardzo złym guście). Zeszli na dół z dwoma małymi aniołkami ubranymi w srebrzyste futerka i totalnie tandetna pani przedstawiła nam je: to jest Mercedes, urodziła się w Nowym Jorku. A to jest Ferrari, urodziła się w Londynie. Buuuuuuu! Mercedes - od biedy do przeżycia, w końcu to jest imię żeńskie. Ale Ferrari... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gaudencja Re: A Mercedes i Ferrari? 13.05.05, 19:08 Biedaczki Brakuje im jeszcze Bentleya, Dacii i Tavrii do kompletu (ta Dacia i Tavria oczywiście w roli popychadeł starszego rodzeństwa) ((( Odpowiedz Link Zgłoś
rycheza Re: A Mercedes i Ferrari? 13.05.05, 20:18 gaudencja napisała: > Biedaczki Brakuje im jeszcze Bentleya, Dacii i Tavrii do kompletu (ta Dacia > i Tavria oczywiście w roli popychadeł starszego rodzeństwa) ((( ...i będzie komplet do współczesnej bajki o Kopciuszku... Odpowiedz Link Zgłoś