hovawartka 23.09.06, 21:20 Ostatnio znów powróciłam do serii o Ani L.M. Montgomery. Pamiętacie Unę z "Doliny tęczy"? Zastanowiła mnie tłumaczka, która przekładała jedne imiona na polski lub zmieniała calkowicie, a inne zostawiała. Np John nie został Janem, Uny też nie zmieniła, a Faith występuje już jako Flora. Jak zmienilibyście te imiona (jesli juz koniecznie, bo najlepiej w ogole zostawić oryginały): Una,Joy(dziewczynki),Jerry, Shirley (chłopcy)? M. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: dolmadakia Re: Una i inni IP: *.interpc.pl 23.09.06, 21:40 Wszak jest to adresowane do "małolatów",którzy nie znali /tłumaczenie ma swoje lata/ angielskiego ale też do tych,którzy dziś go nie znają lub znają słabo.Una się odmienia wg deklinacji polskiej ale już Faith -nie. Johna mogła zamienić na Jana,ale w sumie John może się odmieniać po polsku. Ja też mam już swoje lata i tak się przyzwyczaiłam do imion bohaterów i bohaterek,że gdy zniszczyło mi się stare /b.stare/wydanie szukałam tak długo,aż znalazłam takie,w którym pani Linde jest Małgorzatą a nie Rachelą.Rachelą to już nie to-tak jakby komuś bliskiemu zmienić nagle imię... Odpowiedz Link Zgłoś
hovawartka Re: Una i inni 24.09.06, 10:32 Tak! Koniecznie Małgorzata Linde, Rachela to ktoś inny! A typy lirael bardzo mi się podobają Pozdrawiam! M. Odpowiedz Link Zgłoś
elwinga Re: Una i inni 26.09.06, 19:52 To chyba była nie tyle kwestia braku znajomości angielskiego w tamtych czasach, co ówczesna maniera spolszczania imion w tłumaczeniach - w końcu w innych książkach też spolszczano lub zastępowano imionami polskimi. Mnie za to dziwi, czemu np. z Philippy zrobiono Izę, choć Filipę (fakt, że w formie żeńskiej brzmi głupio...) da się odmienić przez polskie przypadki, za to zostawiono "nieodmienialną" Ruby - i w dodatku konia z rzędem dziecku, które nie wymówi tego tak, jak się pisze... Odpowiedz Link Zgłoś
lirael Re: Una i inni 23.09.06, 21:41 Una- Agnieszka (skoro Una pochodzi od irlandzkiego słowa "uan" oznaczającego jagnię) Joy- Radochna lub Radosława Jerry- Jeremi Shirley- nazwisko panieńskie Ani, oznacza w sataroangielskim "jasną polanę", więc może Jasnosław albo ApolAniusz Serdeczności. Odpowiedz Link Zgłoś
ariana1 Re: Una i inni 24.09.06, 11:02 Lirael, bardzo ładnie to przetłumaczyłaś Dziewczyny, a jakie są jeszcze inne imiona w oryginale angielskim? Bo uwielbiam "Anię", mam cały cykl i przeczytany po sto razy każdy tom. Ale nie czytałam nigdy oryginału Odpowiedz Link Zgłoś
elwinga Re: Una i inni 26.09.06, 19:49 Zamiast Izy Gordon jest Philippa. Czego osobiście nie przyjęłam do wiadomości. Odpowiedz Link Zgłoś
minerwamcg Re: Una i inni 24.09.06, 19:32 Widziałam w księgarni "nowe, współczesne" tłumaczenie "Wymarzonego domu Ani". Wiecie, jaki miało tytuł? "Dom marzeń Anne". Dziękuję, postoję, nie będę, mam swój stary przekład Fedyńskiego, gdzie jest Ewa Moore zamiast Lesie. Odpowiedz Link Zgłoś
hovawartka Re: Una i inni 24.09.06, 19:55 wiecie, to chyba wszystko kwestia 'pierwszego czytania' i przyzwyczajenia. Gdybym w dzicieństwie czytała serię o Anne to pewnie wkurzyłaby mnie dziś w sklepie Ania itd z tymi imionami. A w oryginale czytalam tylko jeden tom, wiec tez nie znam wszystkich imion. Pozdrawiam! M. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_azj Re: Una i inni 24.09.06, 21:33 Ja podobnie miałam z Emilką ze Srebrnego Nowiu - najpierw czytałam stare tłumaczenie, gdzie był Tadzio Kent, a potem kupiłam niebacznie nowe, w ktorym był on Tedem. Długo szukałam w antykwariatach, ale znalazłam tamto )) Odpowiedz Link Zgłoś
kira_koslin Re: Una i inni 01.10.06, 08:59 Tak Lesie była nie do przyjęcia. zawsze dla mnie bedzie Ewą. Tak jak Małgorzata Linde Małgorzatą! Odpowiedz Link Zgłoś
corleinne Re: Una i inni 26.09.06, 18:56 Dziewczynki - pozostaje ukłonić się lirael. Jerry - Jerzy Shirley - Sambor lub Szymon A kto wie, dlaczego Faith została Florą? Dla mnie te dwa imiona mają wspólny tylko inicjał. Ja przetłumaczyłabym Faith na Weronikę... ... i mielibyśmy następujące rodzeństwo Meredithów: Jeremi/Jerzy, Weronika, Agnieszka i Karol. Jak dla mnie bomba. A jak przetłumaczyć: Ruby (jest Rubina, ale taka niepolska) Minnie May Priscilla Walter (może da się inaczej?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolmadakia Re: Una i inni IP: *.interpc.pl 26.09.06, 22:10 Ale "Una" jest też liczebnikiem łacińskim.Znaczy "jedna"Może tu :jedyna? Odpowiedz Link Zgłoś
hovawartka Re: Una i inni 27.09.06, 11:51 a ja się zastanawiałam czy nie zmieniłabym w ogole imienia, tak jak z Faith powstała Flora to z Uny mogłaby np powstać Ula. Ta sama literka i polskim dzieciom bliższe. A Filipa - Iza faktycznie też mnie zabiła (wlaśnie ten tom jedyny czytalam po angielsku) Pozdrawiam! M. Odpowiedz Link Zgłoś
aniadm Re: Una i inni 27.09.06, 12:25 Musiałaby raczej być Urszula - byłoby chyba nie fair obdarzac ją samym zdrobnieniem... Odpowiedz Link Zgłoś
gawronka Re: Una i inni 27.09.06, 20:44 ja się domyslam. w tej ksiązce w pewnym momencie bodajze Norman mówi o imieniu Flory, że mu sie nie podoba, bo znał kiedyś trzy siostry o imieniu Flora, Fauna i Nadzieja, za którymi nie przepadał (czy coś w tym rodzaju). Przypuszczam, że w oryginale mówił o Wierze, Nadziei i Milości (Faith!!, Hope i Love). Gdyby pozostawiono imię Faith, niezaznajomiony z angielskim czytelnik mogłby nie zrozumieć, o co chodzi. corleinne napisała: > > A kto wie, dlaczego Faith została Florą? Odpowiedz Link Zgłoś
corleinne Re: Una i inni 27.09.06, 21:56 W oryginale mówił o Faith, Hope i Charity, córkach jakiejś swojej ciotki, do których imiona całkowicie nie pasowały, bo Faith (Wiara) w nic nie wierzyła, Hope (Nadzieja) była straszliwą pesymistką, a Charity (Miłość) - okropnym skąpiradłem. Problem jest taki, że tzw. virtue names są w krajach anglojęzycznych na porządku dziennym, a u nas występuje jedynie Nadzieja, a i to bardzo rzadko. MSZ tłumacz powinien w ogóle opuścić ten moment, zastąpić czymś innym, a nie próbować wciskać czytelnikowi, że FAUNA to imię Zresztą, nadzieja nijak nie pasuje do flory i fauny w tym porównaniu. Powinna być, bo ja wiem, flora, fauna i przyroda nieożywiona.... Odpowiedz Link Zgłoś
aniadm Re: Una i inni 27.09.06, 22:12 W oryginale były Faith, Hope i Charity, ale nikt by nie zmieniał imienia jednej z głównych postaci tylko z powodu nieistotnego kawałka dialogu. Zazwyczaj takie fragmenty po prostu się opuszcza. Co innego, gdyby imię postaci było w jakiś sposób istotne dla rozwoju akcji czy jej charakteru. Moim zdaniem tłumacz zmieniał imiona tych postaci, których wymowa po polsku nie jest intiucyjna, albo które zawierają dźwięki czy litery nie istniejące w polskim języku. Imienia Ruby nie ma, ale jego wymowa to nie problem. Faith mogłaby sprawiać trudności. (W tym wypadku dziwi trochę pozostawienie Joyce, ale ona w sumie nie pojawiła sie na długo...) Za przemianowaniem pani Rachel Linde na Małgorzatę stał pewnie fakt, że Rachela w Polsce ma zupełnie inne konotacje, a tym bardziej miała je w czasach, gdy przekład powstawał... Najbardziej mnie zawsze denerwowała (niestety, niemożliwa do wyeliminowania) sprawa imienia samej Ani i tego jej upierania się, żeby mówić Aniu, a nie Andziu. W życiu nie słyszałam, żeby ktokolwiek do mnie czy jakiejkolwiek innej Anny zwracał się per Andziu... (chyba że był to świadomy żart). No i imię Ania, chociaż bardzo je lubię , nigdy nie wydawało mi się szczególnie "romantyczne". (Kordelia zresztą też nie, ale nieważne). Niestety, specyfika polskiego języka nie pozwala na oddanie całego problemu "Anne pisane z -e, nie Ann" (wymawia się je tak samo, jej chodziło tylko o to, które imię mówiący sobie "wyobraża"). Odpowiedz Link Zgłoś
bir.ke a mnie sie 30.09.06, 23:52 bardzo podoba una' w wersji irl (gaelic)- oonagh Odpowiedz Link Zgłoś