oleg3
26.02.04, 09:15
o psaaam, wrażliwość społeczna
rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040226/kraj/kraj_a_3.html
Ryszard Pregiel, szef gabinetu politycznego wicepremiera Pola, podał się
dymisji. Opozycja domaga się kontroli w Poczcie i zamierza zbierać podpisy
pod wnioskiem o odwołanie Pola - to skutki wczorajszej publikacji "Rz", w
której ujawniliśmy, że urzędnik wykorzystuje stanowisko do własnych korzyści.
"Rzeczpospolita" trafiła na kolejne ślady podejrzanej działalności Ryszarda
Pregiela. Prokuratura Rejonowa w Wieluniu prowadzi śledztwo w sprawie
składania fałszywych zeznań przez Pregiela. W zeszły piątek dyrektor gabinetu
politycznego wicepremiera był przesłuchiwany w charakterze świadka.
Informacje "Rz" potwierdził Krzysztof Kopania, rzecznik prasowy łódzkiej
Prokuratury Okręgowej.
Dowiedzieliśmy się, że proces jest efektem zadawnionego sporu między
Pregielem i wieluńskim przedsiębiorcą. Dotyczyło go już kilka spraw sądowych.
W prawomocnym uzasadnieniu wyroku wydanego kilka miesięcy temu Sąd Okręgowy w
Łodzi stwierdził, że składane przez Pregiela zeznania były sprzeczne i
wzajemnie się wykluczały. Uzasadnienie tego wyroku jest podstawą decyzji o
wszczęciu śledztwa sprzed kilku dni.
Pregiel - który odwlekał przesłuchania w prokuraturze, powołując się na
nadmiar obowiązków - nie jest już dyrektorem gabinetu politycznego
wicepremiera Pola. Po naszym wczorajszym tekście podał się do dymisji.
Zapowiedział też pozwanie do sądu autora publikacji i redakcji "Rz".
W tekście ujawniliśmy związki Pregiela z Instytutem Systemów Sterowania i
spółką Sotel. Poczta zawarła z instytutem umowę wartą 2,7 miliona złotych.
Ale realizują ją pracownicy Sotelu. Pregiel naciskał też na urzędników, żeby
brali udział w seminarium pocztowym. Pieniądze za uczestnictwo mieli wpłacić
na konto Sotelu. Z ustaleń "Rz" wynika, że udziałowcem Sotelu jest spółka
Investel, której współudziałowcem jest Pregiel.
W oświadczeniu Pregiel nazwał naszą publikację "nieprawdziwą i oszczerczą".
Podczas krótkiego briefingu w gmachu Ministerstwa Infrastruktury stwierdził
m.in., że spółki Sotel i Poczty nie łączą żadne kontrakty. Tymczasem we
wczorajszym tekście pisaliśmy, że choć Poczta zawarła umowę z Instytutem
Systemów Sterowania, w rzeczywistości realizują ją pracownicy spółki Sotel.
Pregiel twierdził też, że spółka Investel, której jest udziałowcem, nie ma
udziałów w Sotelu. Co innego wynika jednak z dokumentów. Według akt Krajowego
Rejestru Sądowego Investel ma udziały w Sotelu, a jego prokurentem jest
wspólniczka i współpracownica Pregiela Lucyna Piekarska. Po odczytaniu
krótkiego tekstu z kartki Pregiel wyszedł, nie odpowiadając na żadne pytania.
Dodał, że w trosce podał się do dymisji w trosce o wizerunek ministerstwa.
Zrezygnował też z szefowania Rady Poczty. W ministerstwie została wszczęta
kontrola.
Publikacja "Rz" dotycząca powiązań Pregiela wywołała burzę. Wicemarszałek
Sejmu Tomasz Nałęcz (UP) powiedział, że sprawę trzeba dokładnie wyjaśnić. -
Posagiem UP jest nieuwikłanie w afery i przyzwoita opinia ludzi - wyjaśnił.
Jeśli zarzuty się potwierdzą, to Nałęcz zapowiedział "bezwzględne i
bezlitosne" zachowanie Unii.
PiS będzie zbierało podpisy pod wnioskiem o wotum nieufności wobec Pola. -
Wicepremier i minister infrastruktury Marek Pol powinien w końcu przestać być
członkiem rządu - mówił wczoraj prezes PiS Jarosław Kaczyński. - Liczba
różnego rodzaju nieprawidłowości, aktów skrajnej niekompetencji, niedołęstwa
jest taka, że jeśli Pol może być ministrem, to znaczy, że już w ogóle żadne
kryteria nie obowiązują. Podkreślił też, że tłumaczenie Pola, iż nie wiedział
o działalności byłego szefa swojego gabinetu, jest o bezzasadne. - Ile razy
można nie wiedzieć? - pyta lider PiS.