Dodaj do ulubionych

No patrzcie panstwo. Facet ma kota!

08.06.10, 23:16
"Jestem przyjacielem zwierząt. To mnie różni od niektórych".
To fakt,ale zeby od razu przyjaciel zwierzat?wink))
Obserwuj wątek
    • dachs Re: No patrzcie panstwo. Facet ma kota! 08.06.10, 23:23
      Czekaj, niech zgadnę.
      Kaczor o swoim kocie?
      Kot kaczora nie jest przyjacielem zwierząt - zabija myszy!
      • mate_lot Re: No patrzcie panstwo. Facet ma kota! 08.06.10, 23:24
        Poluje również na ptaszki.wink
      • wyluzowana.kaczka Re: No patrzcie panstwo. Facet ma kota! 08.06.10, 23:25
        > Kot kaczora nie jest przyjacielem zwierząt - zabija myszy!

        Bardzo sluszna uwaga. Mozna byc przyjacielem zwierzat i nieprzyjacielem zwierzat
        jednoczesnie. Czy sztab Kaczora to pojmie? Jak uwazasz?wink)
    • wikul Re: No patrzcie panstwo. Facet ma kota! 08.06.10, 23:25
      ...Imię noszone przez kota Jarosława stanowi przejaw głębokiego patriotyzmu genetycznego oraz przywiązania do tradycji katolickiej i ma na celu propagowanie tych wartości na arenie międzynarodowej. Anglojęzyczne brzmienie sformułowania "Kot Alik" ("Cat Alik") ma niemal identyczną fonetykę jak słowo "catholic" (katolik).

      Na początku lat 80. Jarosław Kaczyński miał dwa koty o wadze 20 kg każdy. 1 Ich dalszy los pozostaje nieznany. Kolejnym kotem Jarosława był Busio (ur. 1994, zm. 2005) - miał on liczne problemy zdrowotne, między innymi niedorozwój jąder i nadwagę, która bardzo utrudniała mu poruszanie się. We wrześniu 2005 roku Busio, mając 11 lat zginął w niewyjaśnionych okolicznościach - wypadł z okna ponosząc śmierć na miejscu. "Super Express" sugerował, iż nie był to wypadek, tylko zabójstwo, w które miałby być zamieszany Przemysław Edgar Gosiewski.

      Następca Busia ma na imię Alik (ur. 2000 lub 1998). Premier znalazł go na wsi, potrąconego przez samochód. Miał złamane biodro. Dziś Alik jest zdrowy i silny, jednak sprawia Jarosławowi sporo problemów - oto fragment wywiadu udzielonego gazecie "Fakt" przez premiera:
      "Cały czas mam ręce podrapane i pogryzione, w bliznach [...] Gdy wracam do domu, to Alik z radości tupie, potem biega i cap mnie zębami za rękę tak mocno."

      Nie wiemy już nawet, czy mamy się śmiać, czy płakać - więc oceńcie sami. Co na to redakcja pisma "Mój Pies"?


      www.pitbul.pl/parcie-na-szklo/kaczynski-mowi-o-kocie-wyzszej-kategorii-video
      • wyluzowana.kaczka Re: No patrzcie panstwo. Facet ma kota! 08.06.10, 23:27
        Ja sie smieje,co mi tam. Mam nadzieje,ze nie zostanie kotem prezydenta,bo wtedy
        mi nie bedzie do smiechu.
    • t_ete Lubie Alika :) 09.06.10, 00:05
      Sympatia Kaczynskiego do kotow - budzi moja sympatie, naprawde.

      A wiecie jaki dopisek znalazl sie pod wypowiedzia Kaczynskiego "Jestem
      przyjacielem zwierząt. To mnie różni od niektórych"?

      "A ile zwierząt zjadł w ciagu tygodnia?
      podpisano: wegetarianka."

      Przysiegam, to nie ja smile

      tete
      • dajmicos niestety On ma kota Wy "kota" na p. kota 09.06.10, 00:09
        • dajmicos Palik Otar Wi KUL AliKlika to palindrom ALika 09.06.10, 00:10
          • dajmicos zara AliKila to palindrom ALika Killer'aliKota 09.06.10, 00:12
            • dajmicos wydaje sie ze dosc zniżyłem sie do PO IQ 09.06.10, 00:13
        • snajper55 30 - wygaszony 09.06.10, 00:49
          S.
          • ewa8a Czy ccdd już wygasiłeś ? /nt 09.06.10, 12:44

            • aadcc Czy ccdd już wygasiłeś ? /nt addcc kochaniutka 09.06.10, 15:10
              • ewa8a No tak, o ccdd już zdążyłeś zapomnieć / nt 10.06.10, 11:35

                • wyluzowana.kaczka Re: No tak, o ccdd już zdążyłeś zapomnieć / nt 10.06.10, 11:40
                  Pewnie mu zabanowali. Snajper doliczyl sie juz 31 nickow hasza; znaczy
                  tyle ma wygaszonych.wink
                  • ewa8a Re: No tak, o ccdd już zdążyłeś zapomnieć / nt 10.06.10, 11:44
                    Nie wiem czy Snajper nadąża. Teraz jest już minimum 33.
                    • gini Re: No tak, o ccdd już zdążyłeś zapomnieć / nt 10.06.10, 11:56
                      ewa8a napisała:

                      > Nie wiem czy Snajper nadąża. Teraz jest już minimum 33.
                      >

                      wpadl na sposob: jak sie zorientowal ,ze go wygaszaja, to za kazdym
                      razem nick zmienia, pod pretekstem, ze jest banowany,na dodatek robi
                      za ofiare cenzury, wg hasza cenzorem jestem ja.
                      szkoda czlowieka, kiedys byl inny....
                    • wyluzowana.kaczka Re: No tak, o ccdd już zdążyłeś zapomnieć / nt 10.06.10, 12:03
                      A tez wiele jest nieaktualnych. Moj patent lepszy i sie sprawdza. Co
                      haszo wystapi z nowym nickiem, ja nastepnego dnia (na wsiakij pazarnyj
                      odczekuje dzien) odgaszam poprzedni. Jak na razie bez pudla.wink
          • wikul Re: 30 - wygaszony 09.06.10, 15:13
            snajper55 napisał:

            > S


            Nadążasz ? Ma już chyba wiecej nicków niż kiedyś Zawadzki.
      • wyluzowana.kaczka Re: Lubie Alika :) 09.06.10, 00:13
        Ma 1 kota, wielkie mi co. Gdzies tu Wikul dal kawalek wywiadu Kaczora dla Faktu
        o jego wspolzyciu z Alikiem. Nie jest uslane rozami, Tete, wiec nie chwal za
        wczesnie.wink
        • t_ete Wspol-zycie z kotowatymi 09.06.10, 00:29
          nie nalezy do latwych wink

          wiem cos o tym ; czesto zaliczam jakis 'pazurzasty sygnal' o przekroczeniu
          granic kociej nudy wink

          Moge Jaroslawa krytykowac za rozne rzeczy - ale troche znam 'syndrom kociej
          przyjazni'; oprocz wlasnego kota (-ow)zaczyna sie widziec ogolna kocia bide ; no
          i dokarmia sie, oplaca sterylizacje podworkowych pieknosci, finansuje kocie
          schroniska ...

          nie watpie ze Jaroslaw to robi

          tete
          • wyluzowana.kaczka Re: Wspol-zycie z kotowatymi 09.06.10, 00:45
            Ja watpie. Przeciez on nie ma na to czasu! Nie tylko musi sie opiekowac mama
            Jadwiga i Alikiem,ale jeszcze budowac fundamenty nowej, lepszej, wspanialszej
            Polski. Ty widac masz mniej zajec.wink)
    • ewa8a Re: No patrzcie panstwo. Facet ma kota! 09.06.10, 07:25
      Zaopiekował się kotem po wypadku samochodowym. Lechowi na stacji
      benzynowej wskoczyła do samochodu mała, pokraczna, zabiedzona
      suczka, zabrał ją z sobą do pałacu. Na mnie, jako kociarze i psiarze
      robi to wrażenie.
      Nie na tyle duże oczywiście, by pociągnęło to za sobą polityczne
      sympatie. Ale uczłowiecza nieco tę antypatyczną postać. I znacznie
      lepsze są takie gesty niż strzał do bezbronnej sarny, która sobie
      akurat w tym momencie przebiegała.
      • wyluzowana.kaczka Re: No patrzcie panstwo. Facet ma kota! 09.06.10, 07:50
        No, wiem, ze nie powinienem,ze to tani strzal i nie wypada,ale Adolf H. tez
        kochal zwierzeta i w dodatku byl wegetarianinem.wink
        • ewa8a Adolf Hitler i wzdęcia 09.06.10, 11:59
          wyluzowana.kaczka napisała:

          > ale Adolf H. tez kochal zwierzeta i w dodatku byl
          wegetarianinem.wink

          To, że ktoś ma psa wcale nie oznacza, że jest miłośnikiem zwierząt.
          Besti, posiadających zwierzęta jest cała masa.

          ,,Hitler często nosił ze sobą pejcz i czasem używał go do bicia
          swego psa w okrutny sposób, podobnie jak robił to jego ojciec wobec
          własnego psa.(82) Podczas II wojny światowej, przebywając w
          kwaterach głównych Führera, Hitler zaprzyjaźnił się z Blondi, suką
          rasy owczarek niemiecki.(83) „Lecz zarówno ze swymi psami, jak i z
          każdym człowiekiem, z którym wszedł w kontakt” - pisze Ian Kershaw -
          „wszelka relacja była oparta na dominacji i podporządkowaniu”

          A prawdziwy wegetarianizm nie wynika z pragnienia posiadania
          czystszej bielizny czy też strachu przed wzdęciami (ha, ha, ha) i
          rakiem.


          ,,Odkrył on, że kiedy zmniejszył spożycie mięsa, wówczas nie pocił
          się tak bardzo i miał czystszą bieliznę. Hitler był także
          przekonany, że jedzenie warzyw zmniejsza wzdęcia - coś, co okropnie
          go krępowało i powodowało duże zakłopotanie.(88) Obawiał się bardzo
          zachorowania na raka, który zabił jego matkę i wierzył, że raka
          powodowało jedzenie mięsa i zanieczyszczenia.(89)
          Mimo to, Hitler nigdy całkowicie nie zrezygnował ze swoich
          ulubionych dań mięsnych, zwłaszcza: kiełbasek bawarskich, klusek z
          wątróbką oraz pieczonej i faszerowanej dziczyzny''


          www.wegetarianie.pl/Article172.html

          Bardzo ciekawy artykuł
          • wyluzowana.kaczka Re: Adolf Hitler i wzdęcia 09.06.10, 12:09
            Dziekuje ci Ewo. Znow dowiedzialem sie czegos ciekawego o moim ulubionym
            wegetarianinie.wink
            • ewa8a Re: Adolf Hitler i wzdęcia 09.06.10, 12:13
              Nie wiem kogo masz na myśli. Domyślam się, że jakąś forumową
              sympatię. Czyżbyś sądził, że on z powodu .....tej bielizny i
              wzdęć ...
              • ccdd smacznego naziolskiego pier.....dzenia! Wasz Moher 09.06.10, 12:19
                • ewa8a Re: smacznego naziolskiego pier.....dzenia! Wasz 09.06.10, 12:23
                  Spadasz na dno Hasz z prędkością światła.
                  • ccdd wzdęcia Hitlera w kontekście JK?_IQ czy kultura? 09.06.10, 12:36
                    • ccdd __________o menstruacji moze słow parę żony 2K? 09.06.10, 12:38
                      • ewa8a Warto wygaszać ten nick ? 09.06.10, 12:43
                        Czy jest tylko na krótką metę i wystarczy ominąć ?
                        • wyluzowana.kaczka Re: Warto wygaszać ten nick ? 09.06.10, 12:48
                          ewa8a napisała:

                          > Czy jest tylko na krótką metę i wystarczy ominąć ?
                          >
                          Ja wygaszam jak leci i odgaszam zabanowane.wink
                          • ewa8a Re: Warto wygaszać ten nick ? 09.06.10, 12:52
                            Macie ze Snajperem zajęcie. Ja głównie omijam. Bardzo przydatne są
                            te długie krechy na początku, to znaki ostrzegawcze.
                            • wyluzowana.kaczka Re: Warto wygaszać ten nick ? 09.06.10, 12:57
                              Snajper jeszcze podaje komunikaty.wink)
                          • aadcc ________:-) --odbanowane gasisz zabanow 0DGA$ZA$Z? 09.06.10, 14:34
                            • wyluzowana.kaczka Re: Dokladnie, hasz- 09.06.10, 14:35
                              u.wink
                              • aadcc _____ale ja nie odbanowuję ja nowe tworzę twórczo! 09.06.10, 14:37
                    • ewa8a Re: wzdęcia Hitlera w kontekście JK?_IQ czy kultu 09.06.10, 12:42
                      Nie, w kontekście wegetarianizmu. Świat nie kręci wokół JK.
                      • aadcc aha!_jest odwrotnie liście fermentują! ścierwoNIE 09.06.10, 14:36
              • wyluzowana.kaczka Re: Adolf Hitler i wzdęcia 09.06.10, 12:28
                Az sie musialem wylogowac,zeby sprawdzic,czy nie odpowiadasz komus innemu. Mysle
                o Adolfie. Wciaz i przez caly czas.wink
                • ewa8a Re: Adolf Hitler i wzdęcia 09.06.10, 12:39
                  Jeden z panów pisujących na forum, którego lubisz chyba jest
                  wegetarianinem, bo czasami na moderacji żali się na admina forum
                  wegetariańskiego. Myślałam, że może chodzi o niego. Miejmy jednak
                  nadzieję, że wegetarianie nie jadają mięsa głównie z miłości do
                  zwierząt. Sama nie wiem, czy gdybym sobie zrobiła wycieczkę do
                  rzeźni, wzięłabym mięso do ust. Póki co, jadam, ale jako dodatek, w
                  niewielkich ilościach, bo jestem głównie warzywo i ciastkożerna.
                  • wyluzowana.kaczka Re: Adolf Hitler i wzdęcia 09.06.10, 12:47
                    Ja w zasadzie jem ryby,niby nie mieso,ale wegetarianie, tacy prawdziwi, jak
                    brumbak, uwazaja i mnie za morderce-faszyste. Czy wizyta w rzezni by mnie
                    wyleczyla i nie ruszylbym juz nigdy tatara? Moze, choc watpie. Na jakis czas,ale
                    nie na zawsze. Do tego trzeba byc prawdziwym fanatykiem.wink
                    • t_ete semiwegetarianizm 09.06.10, 13:17
                      polega na :

                      - wylaczeniu czerwonego miesa ale pozostawieniu drobiu
                      - wylaczeniu miesa ale pozostawieniu produktow pochodzenia zwierzecego (nabial)
                      - wylaczeniu miesa ale pozostawieniu ryb

                      kazda z tych odmian semiwegetarianizmu ma swoja nazwe smile


                      tete
                      • wyluzowana.kaczka Re: semiwegetarianizm 09.06.10, 13:19
                        Semiwegetarianizm. No,no. Kojarzy mi sie...ale nie powiem.wink
                        • trzecikot Re: semiwegetarianizm 09.06.10, 13:21
                          Z demi-vierge?
                          • wyluzowana.kaczka Re: semiwegetarianizm 09.06.10, 13:41
                            Semi, semi, no? Rusz glowa.wink
                            • trzecikot Re: semiwegetarianizm 09.06.10, 13:46
                              Masz obsesje!
                              • wyluzowana.kaczka Re: semiwegetarianizm 09.06.10, 13:59
                                trzecikot napisał:

                                > Masz obsesje!

                                No tak,nie da sie ukryc.wink
                      • mate_lot Re: semiwegetarianizm 09.06.10, 13:34
                        t_ete napisała:

                        > polega na :
                        >
                        > - wylaczeniu czerwonego miesa ale pozostawieniu drobiu
                        > - wylaczeniu miesa ale pozostawieniu produktow pochodzenia zwierzecego (nabial)
                        > - wylaczeniu miesa ale pozostawieniu ryb
                        >
                        > kazda z tych odmian semiwegetarianizmu ma swoja nazwe smile
                        >
                        >
                        > tete

                        Ja bym zastosował nazwę wspólna: quasiwegetarianizm.wink
                        • t_ete moze 09.06.10, 14:19
                          moze byc i quasi - ale semiwegetarianizm choc wegetarianizmem nie jest
                          to przeciez w wydaniu "rezygnuje z miesa - dopuszczam nabial" jest jednak
                          odejsciem od 'zjadania zwierzat' - nieprawdaz ?


                          tete
                          • trzecikot Re: moze 09.06.10, 14:23
                            O ile nabiał jest in vitro, to ok.
                            • aadcc _jaja? 3kocie ale z K0SZEM? ;-( na sensowne posty? 09.06.10, 15:09
                          • wyluzowana.kaczka Re: moze 09.06.10, 14:24
                            A jaja? Nienarodzone dzieci. KaKa moglby sie wlaczyc w te akcje.wink
                            • t_ete rezygnuje ... 09.06.10, 14:39
                              mleko/sery - tak
                              jajka - tak /nie ; to zalezy od podejscia

                              najwieksza zabawa miesozercow jest udowodnic falsz - komus kto twierdzi ze miesa
                              nie je - ze owszem je ... nienarodzone kurczaczki ; a jesli nie kurczaczki - to
                              nienarodzone rybki w postaci pasty kawiorowej ozdobnej smile

                              tete
                              • trzecikot Re: rezygnuje ... 09.06.10, 14:46
                                No ale chwileczkę!
                                Świnki nie można, bo świnka robi chrum chrum i można za uchem podrapać, tak?
                                A już takiego pantofelka to wolno, bo pantofelek malutki i nikt się za nim nie
                                ujmie?
                                Hipokryzja!!!
                                • t_ete :) 09.06.10, 14:55
                                  tak wlasnie wyglada atak miesozercy : zagonic tchorzliwego wege do rogu i
                                  znokautowac pantofelkiem wink

                                  biala flaga ... nie dus mnie w tym narozniku

                                  tete
                                  • trzecikot Re: :) 09.06.10, 15:03
                                    Ja jestem wszystkożerny, ale selektywnie i z przewagą zielska. Wyłącznie z
                                    powodów zdrowotno-estetycznych. Wege są ok, o ile nie dorabiają do tego
                                    specjalnej ideologii.

                                    Teraz pomyślę, jaką kontrybucję nałożyć na Ciebie wink
                  • t_ete rezygnacja ? 09.06.10, 13:09
                    nie jem miesa ale nie sadze by sam fakt 'oszczedzania zycia' zwierzat czynil
                    mnie lepszym czlowiekiem smile to by bylo za proste wink

                    samo 'posiadanie' zwierzecia - tez nie swiadczy o tym ze czlowiek kocha
                    zwierzeta i ze ... kocha innych ludzi smile

                    moze mnie roznic wszystko od czlowieka ktory kocha koty - choc i ja je kocham,
                    pozytywem jest to - ze jednak cos nas laczy - i ze laczy nas cos dobrego (byc
                    moze przeznaczamy 1 % na to samo 'kocie schronisko' ?)

                    rezygnacja z miesa - z przyczyn wylacznie zdrowotnych - jest pewnie trudna ...
                    nie moge jesc - choc lubie ; rezygnacja z milosci do ... jest prosta ... nie
                    chce, nie lubie - wiec nie jem ; zero wyrzeczen smilewiec tak naprawde to nie jest
                    rezygnacja ...


                    tete

                    ps. z ciastkozernosci trudno mi zrezygnowac wink teraz ratuje sie truskawkami ale
                    gdy w zasiegu wzroku mam ciastka owsiane ... poddaje sie smile
                    • t_ete post wyzej - jest do Ewy 09.06.10, 14:44
                      • wyluzowana.kaczka Re: post wyzej - jest do Ewy 09.06.10, 14:47
                        O, przepraszam bardzo! Mam nadzieje,ze sie Ewa nie obrazi,ze przeczytalem.wink
                        • t_ete tylko dlatego 09.06.10, 14:58
                          zasygnalizowalam Ewie bo po rozwoju dyskusji - moj tekst 'opadl' i nie wiadomo
                          do czyjego postu sie odnosil ;

                          tete
                          • aadcc ________________________kocie tematy spadły na psy 09.06.10, 15:07
                            w czasach rządów Tuska sad(((((((
                          • wyluzowana.kaczka Re: tylko dlatego 09.06.10, 15:10
                            Tutaj wszystko jest wspolna wlasnoscia. Czasami sie dziwie,skad tu tyle prawicy?
    • mate_lot Kiedy pomyslę, że zwykły dachowiec... 09.06.10, 13:11
      ... przez nieprzemyślane wypowiedzi z ambony moze stac się Pierwszym Kotem
      Rzeczypospolitej, to jest mi jakoś dziwnie. Wiem, ze kraj nasz niebogaty, ale
      może by tak złozyć się na jakiegoś persa?

      https://www.cfa.org/breeds/profiles/jpgs-bob/persian.gif
      • trzecikot Re: Kiedy pomyslę, że zwykły dachowiec... 09.06.10, 13:13
        Demokracja!
        • mate_lot Re: Kiedy pomyslę, że zwykły dachowiec... 09.06.10, 13:31
          trzecikot napisał:

          > Demokracja!

          No tak, ale.... wink
          • trzecikot Re: Kiedy pomyslę, że zwykły dachowiec... 09.06.10, 13:36
            Co ale? Monarchista?
      • wyluzowana.kaczka Re: Kiedy pomyslę, że zwykły dachowiec... 09.06.10, 13:18
        mate_lot napisał:

        > ... przez nieprzemyślane wypowiedzi z ambony moze stac się Pierwszym Kotem
        > Rzeczypospolitej, to jest mi jakoś dziwnie. Wiem, ze kraj nasz niebogaty, ale
        > może by tak złozyć się na jakiegoś persa?
        >
        >
        >
        Co jeszcze? Meczet na Ochocie, pers w Palacu Prezydenckim i zaraz potem
        szaria,burki...Tego chcesz?wink
        • mate_lot Re: Kiedy pomyslę, że zwykły dachowiec... 09.06.10, 13:32
          wyluzowana.kaczka napisała:

          > mate_lot napisał:
          >
          > > ... przez nieprzemyślane wypowiedzi z ambony moze stac się Pierwszym Kote
          > m
          > > Rzeczypospolitej, to jest mi jakoś dziwnie. Wiem, ze kraj nasz niebogaty,
          > ale
          > > może by tak złozyć się na jakiegoś persa?
          > >
          > >
          > >
          > Co jeszcze? Meczet na Ochocie, pers w Palacu Prezydenckim i zaraz potem
          > szaria,burki...Tego chcesz?wink
          >

          Nie chcę, to oczywiste. Miałem na mysli persa czystego rasowo czyli polskiej
          hodowli...wink
          • wyluzowana.kaczka Re: Kiedy pomyslę, że zwykły dachowiec... 09.06.10, 13:44
            mate_lot napisał:

            > Nie chcę, to oczywiste. Miałem na mysli persa czystego rasowo czyli polskiej
            > hodowli...wink

            Na wszelki wypadek - wykastrowac!wink
      • t_ete Re: Kiedy pomyslę, że zwykły dachowiec... 09.06.10, 13:26
        Alik jest rownie dekoracyjny !

        poza tym - ma charakter ... jak kazdy kot smile


        tete
        • mate_lot Re: Kiedy pomyslę, że zwykły dachowiec... 09.06.10, 13:30
          t_ete napisała:

          > Alik jest rownie dekoracyjny !
          >
          > poza tym - ma charakter ... jak kazdy kot smile
          >
          >
          > tete

          Podobnież źwierze upodabnia się do swego pana, więc nie zajzdroszczem temu kotu
          charakteru. Już go drapie i gryzie. Potrzebujem lepszego dowodu na degrengoladę
          tego futrzaka? wink
          • t_ete charakter kota 09.06.10, 14:13
            teoria iz kot upodabnia sie do 'swego pana' jest bledna ;
            kot nie jest 'posiadany' ... to kot 'posiada' wink

            dlatego tez niektorzy ludzie kotow nie lubia - bo one nie pozwola sie
            zdegradowac do roli 'maskotek', nie podporzadkuja sie czlowiekowi i jego
            idiotycznym nakazom ; koty sa bardzo cierpliwe w szkoleniu czlowieka by byl
            maksymalnie uzyteczny dla kota winkmaja opracowany system 'sygnalow dzwiekowych'
            ktore stosuja wylacznie w kontakcie z czlowiekiem ...oraz sposoby zachowania
            wymuszajace na czlowieku odpowiednia reakcje ... drapanie, gryzienie, smiertelna
            obraza, chowanie sie, demonstracyjne 'nieuzywanie' kuwety (sygnal alarmowy)

            mysle ze tylko czlowiek ktory potrafi uszanowac indywidualnosc i niezaleznosc
            kota - wytrzyma ta ciezka sytuacje smile

            to trudna milosc ...

            tete





            • aadcc __Tete jaka trudna KOTY są wspaniałe nie znasz Ich 09.06.10, 14:50
              ........KOT ktory sie ze mną zaprzyjaźnia
              POKAZUJE MI WSZYSTKO co ma..wszystkie ścieżki.......
              wszystkie samice...robi to w nocy .
              .....miauczy, żebym z Nim poszedł..nocą....musiałem nieraz o 1:00
              1:30.....
              ........wstawać zima siarczysty mróz............miauczał
              mi nad samym uchem wchodząc przez uchylone drzwi a spalem na b.
              niskim łóżku tapczanie dziwlągu....przychodził o 20:00 ...pospał
              podrzemał...ile ja sie nalaziłem po chaszczach , wawozach..przy ilu
              okienkach piwnic w blokach się naczekałem....zawsze króciutko
              wiedzial KOCUR że długo nie bedę czekal..wywoływał samicę...
              najbardziej dumny był z wielokolorowych...
              w niedzielę za to przyaltywał jak nigdy w zwyczajny dzień i
              paradowała jak na mustrze idąc przed mną 4 m z OGONEM
              JAK PALIKKOTA NAPUSZONYM DO MAKSYMALNEJ GRUBOSCI JAK MASZT WIEŻY TV
              ..ze stydem musialem znosić spojrzenia katolików wracajacych z sumy
              ...nie było sposobu na niego szedł PARADNIE JAK NA DEFILACIE Z
              ODWRÓOCNYMI PLATAKMI USZU DO TYŁU, ktorymi jak radarami utrzymywała
              stała odległość i kierunek do przodu przede mną gdy tylko skrecąłem
              szusem dostosywał sie do nowego kierunku
              sakala mi sam ........dziki kocur.........sam skakal mi na kolana
              i wyciągał sie w szpagat brzuchem do góry......

              on mnie lubił i NICZEGO PRZED MNA NIE KRYŁ!

              Wszystko odwrotnie niż mi piszesz o kociej naturze!

              Z kotkami samicami było podobnie....ale to na inny raz.
              • aadcc _____"defiladzie"...skreśl "-a" nadmiarowe... 09.06.10, 14:53
              • t_ete Pieknie piszesz o kotach 09.06.10, 15:11
                'kocia milosc' jest trudna dla osoby ktora probuje podporzadkowac sobie to
                zwierze ; napisalam ze to niewykonalne smile i z tym chyba sie zgodzisz ?

                szacunek dla kociej indywidualnosci i chec zrozumienia czytelnych sygnalow jakie
                kot wysyla - to warunek dobrego wspolnego zycia z kotem smilejesli tego zabraknie -
                nie ma szansy ...

                moje koty - 'gadaja ze mna' ; kazda w inny sposob okazuje mi przywiazanie ;
                jedna czasem wyklada sie brzuszkiem do gory ale poza tym jest na dystans, druga
                towarzyszy mi we wszystkim co robie - chce byc jak najblizej - jak piesek drepce
                tu i tam ; drobne zadrapanie - gdy zbagatelizuje koci sygnal ostrzegawczy - to
                po prostu 'frycowe' ktore biore za 'niedouctwo' wink
                staram sie jak moge - by ich zycie 'w zamknieciu' bylo dobrym kocim zyciem ... a
                na balkonie, ktory jest namiastka 'zewnetrznego swiata' i punktem obserwacyjnym
                miejskich zdarzen - zawsze jest trawa w donicach i jakies chaszcze smile
                nie moge zapewnic im spacerow, niestety ...

                tete
                • aadcc nie mów, ze jeszcze je kastrujesz barbarzynko 09.06.10, 15:13
                  lekarka Lubelanka by Ci oczy za takei żywe jaja wydrapała
                  • aadcc sąsiadka p WysRolu za to kastrowałai nie wypuszcza 09.06.10, 15:15
                    łą z domu. Ale zachwoywały sie podobnie jak Gini albo Ewa8a
                • trzecikot Re: Pieknie piszesz o kotach 09.06.10, 15:18
                  Proszę bardzo:

                  Franciszka:

                  https://img130.imageshack.us/img130/4660/fraiz.jpg

                  Sylwia:

                  https://img708.imageshack.us/img708/1093/sylf.jpg

                  Charakterologicznie ogień i woda wink
                  • t_ete pieknosci 09.06.10, 15:34
                    naprawde smile

                    i trudno sie domyslic ktora z nich to 'ogien' - a ktora 'woda'

                    chyba od zawsze fascynuje mnie polaczenie 'lagodnej' puchatosci kota - z jego
                    niezlomnym stalowym spojrzeniem smile

                    tete

            • aadcc ________________charakter kota? charakter ludzia! 09.06.10, 14:54
              JAKA "TRUDNA"

              Cytatto trudna milosc ...

              tete
              • t_ete kocio-czepialski :) 09.06.10, 15:17
                'trudna' bo czasami trzeba wyjsc ze schematu myslenia - i starac sie zrozumiec, trudna - bo polegajaca na zaakceptowaniu innosci, indywidualnosci ;

                podobnie 'trudne' sa milosci w swiecie ludzI smile

                pies mniej nas cwiczy w kompromisach niz kot ...

                tete
        • corkazacheusza Re: Kiedy pomyslę, że zwykły dachowiec... 09.06.10, 15:12
          opiekowalam sie kiedys kotem dachowcem
          nie,nie dokarmiajac przed oknem czy drzwiami
          pomieszkiwal z nami
          kiedy chcial oczywiscie
          byl wolny!
          i on i ja cenilismy wolnosc i swobode...
          • t_ete to najlepsza 09.06.10, 15:27
            sytuacja dla kota smile

            wejsc kiedy chce, wyjsc kiedy ma ochote ... byc blisko ludzi - gdy potrzebuje -
            a gdy nie ... to nie smile

            niestety - gorzej gdy bramy z domofonami, uliczny ruch, deficyt krzaczkow i
            ogrodow wokol ... sad przyjazniej w dzielnicach ogrodkowo-domkowych ... mniejszy
            ruch, zwierzaki maja duzy teren i moga wyzytowac ludzi

            tete

      • ewa8a Re: Kiedy pomyslę, że zwykły dachowiec... 09.06.10, 15:41
        mate_lot napisał:


        > Wiem, ze kraj nasz niebogaty, ale
        może by tak złozyć się na jakiegoś persa?

        A po co ? Sugerujesz, że będąc na eksponowanym stanowisku należy mieć rasowe
        zwierzę ?

        Poza tym dachowiec to też kot rasowy – rasy europejskiej. To tak na pocieszenie
        snobów.

        Poza tym bywają nieziemsko piękne, jak np. Lolek, który pojawił się przed moim
        domem 2 lata temu, z mocnym postanowieniem, że właśnie tu zamieszka. I mieszka
        sobie do dzisiaj.

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/dj/rf/mkjg/a5y4YdVlRAtwFEH6FB.jpg
        • corkazacheusza Re: Kiedy pomyslę, że zwykły dachowiec... 10.06.10, 18:50
          ewa8a napisała:

          > Poza tym dachowiec to też kot rasowy – rasy europejskiej. To tak
          na pocieszenie snobów.
          >
          > Poza tym bywają nieziemsko piękne, jak np. Lolek, który pojawił
          się przed moim domem 2 lata temu, z mocnym postanowieniem, że
          właśnie tu zamieszka. I mieszka sobie do dzisiaj.
          >
          > https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/dj/rf/mkjg/a5y4YdVlRAtwFEH6FB.jpg
          >
          >

          rzeczywiscie nieziemsko piekny z pieknym imieniem Lolek
          pewnie ma tez niebianskie warunki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka