Dodaj do ulubionych

** Przesilenie Pasja **

IP: *.proxy.aol.com 22.03.04, 04:14
Na potrojny sukces “Pasji” sklada sie niewatpliwie sukces kasowy, ktory
oczywiscie wiaze sie z ogladalnoscia, oraz sukces koncepcji filmu ktora
trafila do przekonania wielu kosciolow chrzescijanskich, a wsrod nich
katolickiego. Generalnie, im bardziej konserwatywne wyznanie tym lepszym
przyjeciem cieszyl sie film. Powyzsze, a zwlaszcza argument kasy,
zdecydowanie trafia do przekonania mlodych drapieznych a koncepcja do
religijnych fanatykow. Czy wyczerpuje dyskusje na temat filmu – to juz
calkiem inna sprawa.

Utarlo sie w Polsce bledne przekonanie, ze w Stanach liczy sie tylko kasa.
Przekonanym o powyzszym na nic nie zda sie informacja o ogromnej
kontrowersyjnosci w odbiorze filmu – bezsprzecznie wskazujacej iz, jednak,
nie tylko kasa sie tu liczy. Owszem nikt nie bedzie podwazal sukcesu kasowego
oraz medialnego filmu – te przyjmowane sa tu z uznaniem i czesto z podziwem.
Jak by nie patrzec, pieniadz niewatpliwie jest miara sukcesu a eksponujaca
pragmatyzm kultura amerykanska bardzo wyraznie odzwierciedla powyzsze. W
bledzie jest jednak ten kto sadzi, ze amerykanska kultura jest az tak mialka.
Uznanie dla geniuszu tworcy w zwabieniu publicznosci do kin, oraz zrobieniu
fortuny, wcale nie przeszkadza by ocenic dane dzielo w kategoriach kiczu czy
nawet chlamu. Coz z tego, ze wymienione takze miewaja wziecie.

Mnie - ktory lubi Gibsona, ktory z zainteresowaniem obejrzal film, ktorego
niczyje finansowe powodzenie w oczy nie kluje - interesuja jednakze mniej
przyziemne aspekty tego glosnego w kinematografi wydarzenia. Glownie te ktore
przewijaly sie w towarzystwie glosnych kontrowersji, a niejednokrotnie byly
ich zrodlem. Na przyklad podnoszony aspekt antysemicki – moim zdaniem mocno
naciagniety, jako ze film nie byl w stanie wzniecic antysemickich uczuc u
widza o czystym sercu. Widzowi skazonemu antysemityzmem, natomiast, film ten
najzupelniej nie byl potrzebny w celu umocnienia sie w przekonaniach.

Inny watek dysusyjny dotyczy zgodnosci filmu z ewangeliami, oraz ewentualnego
przedsoborowego odchylenia przekazu. Na tym polu kontrowersjom nigdy chyba
nie bedzie konca, albowiem nie ma jedynie slusznej interpretacji ewangelii –
jest ich przynajmniej kilka... jedynie slusznych, przy czym nie slychac bylo
znaczacych glosow krytyki, dochodzacej z najwiekszych kosciolow wyznaniowych.
Mozna wiec uznac, ze zgodnosc z NT na pewno byla do przelkniecie chocby dla
Kosciola Rzymsko-katolickiego – ktory przodowal przeciez w rozplywaniu sie
nad filmem.

Bardziej interesujace od ewangelicznych wydaja mi sie dyskusje poswiecone
zgodnosci filmu z przekazem historycznym. Tu niejednokrotnie dawano do
zrozumienia, badz mowiono wprost, ze zapisy nowotestamentowe a historiografia
to (przynajmniej) niekoniecznie to samo. Przyczynkiem do niniejszych byl
niewatpliwie papieski wykrzyknik “tak bylo!”, z ktorego pozniej – w obliczu
nieuniknionego blamazu – strona koscielna predko sie wycofala.
Jednakowoz, ‘jak bylo’ to tak naprawde nikt nie wie, przy czym brak
jakichkolwiek dowodow na potwierdzenie owego ‘tak bylo’ wskazuje
bezsprzecznie na to, ze jednak ‘tak nie bylo’.

Ciekawymi wydaly mi sie nieprzewidziane oraz niechciane efekty, do ktorych
nawiazalem w “Za dwie godziny wybieram sie na Pasje M.Gibsona”

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=11051292

oraz w “Drugie Sepuku filmu Gibsona”

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=11212996

W pierwszym zwrocilem uwage na ‘wstretna morde religii’ oraz uniwersalizm
tego zjawiska, podczas gdy w drugim naglosnilem szyderczy smiech losu, gdy
Gibson pragnacy odmalowac okrucienstwo starozytnych, w efekcie, okazal sie
mniej wrazliwy od nich.

“W swoim dziele Gibson odslonil jednak te straszne sceny przed publika
kinowa.
Sceny ktore w Nowym Testamencie, byc moze, mialy miejsce, ale za "zaslona". A
moze nie mialy miejsca - ktoz to moze wiedziec. Wystawil na widok publiczny
kazn ktorej nawet okrutni Rzymianie czy Zydzi, a juz szczegolnie ewangelisci,
nie mieli odwagi przeznaczac dla gawiedzi. Robiac swoj film, zerwal Gibson
zaslone tajemnicy za ktora, okazalo sie, znalazly sie jego wlasne wyobrazenia
scen ktore byc moze mialy miejsce, a byc moze nie mialy. Serwujac te widoki
tlumowi, a zwlaszcza dzieciom, wykazal sie Gibson zdecydowanie mniejszym
brakiem wrazliwosci niz testamentowi Rzymianie i Zydzi - ludzie prymitywni i
okrutni.
Podobna wrazliwoscia popisal polski kler.”
.
Ponadto, w “Drugim Sepuku” znalazlo sie miejsce i na “sepuku trzecie” –
zawdzieczane nieprzewidzianym i niepozadanym reakcjom.
“Ten film, otoz – pisalem - jak zaden dotad rozpetal dyskusje ktora mocno
kloci sie z oczekiwaniami Gibsona i chocby polskiego kleru, liczacego na
identyczne jak Gibson skutki oddzialywania Pasji. Osobiscie nie przypominam
sobie tak szeroko zakrojonej dyskusji na temat historycznosci Jezusa -
dyskusji ktora toczyla sie dotad jedynie w bardzo waskich gronach.
Co ciekawe ta dyskusja bedzie trwac i dotrze pod strzechy. A niedowiarkowie i
tak pozostana pelni watpliwosci. Ba, w wyniku niniejszej dyskusji beda mieli
ich wiecej.”
.
Do zapowiadanej dyskusji dorzucila mnostwo interesujacych spostrzezen i
wnioskow Kamila (‘Camrut’wink. W kontrowersji dot. charakteru filmu (religijny
vs. masowy) pisze Kamila:

>>Pasja nie uczestniczy w festiwalu kultury religijnej – a w festiwalu
masowej kultury filmowej – tak jak kazda tego typu produkcja, za chwile
bedzie przeciez na tej mocy innymi stawac do roznego rodzaju konkursow - tak
samo jak Breavehart smile))) (...)W tym rozumieniu, jakie tutaj przedstawilam –
szybny rozmaz jest nawet bardziej sztuka sakralna smile))
....
A teraz o tej celowosci krytycznego podejscia...
No wiec tak jak ja to widze - owo KRYTYCZNE podejscie filmowych specjalistow
chroni nas od BEZKRYTYCZNEGO przyjecia Pasji : D
Obserwuj wątek
    • Gość: Krzys52 ** Przesilenie Pasja ** - cz.2 IP: *.proxy.aol.com 22.03.04, 04:16
      A co z tego wynika? Dla mnie bardzo duzo.
      Wcale nie zartowalam, piszac o tym, ze Gibson opisujac swoj film, przekonanym
      byl o prowadzeniu go w swej rezyserskiej wizji przez „ducha swietego” –
      przeciez to w spoleczenstwach takich jak nasze – typowa woda na mlyn !!!
      Malo tego – usilne zawlaszczanie tego filmu przez roznej masci klerykalow –
      bezkrytyczne wlasnie – powodowalo, ze odbiorcy trudno bylo sie obiektywnie do
      obrazu odniesc – nawet jesli prezentowana przez Gibsona wizja napawala go
      obrzydzeniem. W zasadzie malym problemem taki stan rzeczy przedstawial sie dla
      swieckiej klijenteli – ale co z osobami religijnymi, ktore przeciez nie
      skladaja sie z samych religijnych, tepych fanatykow???

      Wyobrazmy sobie teraz sytuacje – w ktorej mamy tylko jeden glos oceniajacy ta
      produkcje - a jest nim glos kleru – przy jednoczesnej MASOWEJ DYSTRYBUCJI. Czy
      czujesz juz ten kryjacy sie za tym absurd, Krzysztofie??? – przeciez to jest
      to, z czym mam wrazenie oboje na forum walczymy...przeciwko jednej,
      bezkrytycznej tylko, wizji swiata...

      To krytycy filmowi dali asumpt do dowolnego wypowiadania sie o filmie, malo
      tego, dostrzegajac w nim to co przedstawil nam w swoim osobistym odczuciu
      Luzer – podali ludziom mozliwosc odrzucenia podobnego obrazu tak jak w
      przypadku kazdej filmowej produkcji – krytycy sciagneli z filmu jego pietno
      niekrytykowalnosci.
      Przy czym ten krytyczny glos wcale nie rozbijal sie o kolumny tekstu i nikl,
      gdzies tam zaraz po przeczytaniu porannej gazety i to jeszcze w kregach
      zainteresowanych – pojawienie sie znanych i szanowanych nazwisk obok podobnych
      opinii spowodowalo publiczne debaty – a to juz daleko dalej niz ograniczony
      krag odbiorcow.
      Bez glosu krytykow i to uznanych i szanowanych znawcow kina, ktorym trudno
      nawet klerykalom zarzucic kierowanie sie niechecia do kosciola - mielibysmy
      tylko glos kleru.
      (M)yslisz, ze u nas probszczowie 'zezwolili' na debaty i badz co badz samowole
      rodzicielska?

      Ja mysle - ze po prostu 'przespali' moment - zaaferowani splendorem jaki moze
      im przydac Pasja byciem znow w centrum uwagi i to bez kiwniecia palcem w bucie.
      Gibson odwalil za nich robote - dzielac tak makabryczny swiat na good guys i
      bad guys. Te obrazy, tak sugestywne jak u Disnney'a sie zakodowaly. Przeslanie
      jasne - kto nie jest z nami jest przeciwko nam, jest bad guy.

      Potem mozna to wykorzystywac dowolnie jako argument 'krzyzowy' smile) w
      jakiejkolwiek dyskusji, az sie samo prosi, ba przeciez mielismy tego
      namiastki :

      - rola kobiety: posluszna, pokorna stojaca z boku Maryja i odpowiadajaca
      Pilatowi WZROKIEM (sic!) zona

      - Pasja to film przeciwko 'cywilizacji smierci' Zachodu i nad tryumfem zycia -
      ktore dla katolika jest zyciem od poczecia...

      - wszystko/wszyscy ktorzy stoja przy Chrystusie sa dobrzy - jesli sie
      zmieniaja, koncza jak Judasz - znasz jakas postac z biblii, kotra 'odeszla od
      Jezusa' a potem dobrze skonczyla surprised))?

      - analogicznie - kto nie stoi z nami...

      Slowem, na grzbiecie Gibsona chcieli przez moment ZNOW podbic swa popularnosc.
      Pokazac, ze sa tymi 'good guys' heh ;O) a przy okazji zdobyc 'makiete'
      gotowych argumentow dla tych, ktorzy w kto uwierza.
      W Polsce faktycznie mielismy przez jakis czas doslowny zastoj - mam wrazenie,
      ze pisalam Ci o tym, w kotryms z powyzszych postow - zanim jeszcze Pasja
      ukazala sie w kinach - juz kler ja zinterpretowal jako piekny , wstrzasajacy
      ale UWAGA: bardzo realistyczny (sic!!!) film pokazujacy prawde o Chrystusie.

      Malo tego, jak widac pewni bezkrytycznego odbioru - dokleili sobie nawet
      wypowiedz papieza - ktoremu przypisywali stwierdzenie po Pasji 'tak bylo'...

      Pasja to film rekolekcyjny, wolano - czy myslisz, ze te 'rekolekcje' mialyby
      jakas dopuszczalnosc wiekowa smile))?

      No i 'bum!'

      Do Pasji dorwali sie krytycy.
      Jedni bardziej milosierni w stosunku do tej produkcji, inni mniej, trzeci
      bezlitosni surprised)) - nawet ja sie tego nie spodziewalam smile)

      Zaczeto mowic o epatowaniu przemoca i zagubieniu przeslania Ewangeli. Zawrzalo.
      Malo tego - przypisana przez niktorych klasa filmu B jako hollywood'skiej bajki
      zaczela powaznie naruszac owa stabilnosc 'tak bylo'smile))

      W prasie pojawily sie DEMENTOWANIA wydanej rzekomo opiniii o filmie papieza.
      Odwolano to - papiez nic nie powiedzial - konkludowano - heh surprised)
      ....
      • Gość: Krzys52 ** Przesilenie Pasja ** - cz.3 IP: *.proxy.aol.com 22.03.04, 04:17
        W miare ogladania tego filmu nabieralem przekonania, ze “Pasja” zdecydowanie
        trafi w gusta (nie tylko) polskiego kleru. Wtedy jeszcze nie znalem argumentu
        okreslajacego dzielo “filmem rekolekcyjnym” niemniej wlasnie takim go
        odebralem – jako material indoktrynacyjno-propagandowy. To dlatego w zasadzie
        nie krytykowalem pozniej samej koncepcji jatki – w tym ukladzie jak najbardziej
        celowej z uwagi na spodziewane skutki – albowiem przekonany bylem, ze Gibson
        osiagnal wytyczone cele. Niemniej z tego tez powodu usilowalem dociec dolnej
        dopuszczalnej granicy wiekowej widza, ktora okreslilem na ok. 15 lat, z
        mozliwoscia dostepu nawet mlodszych widzow, “za zgoda rodzicow i opiekunow”.
        Przekonany bylem ze polski kler katolicki wymusi najnizsza z akceptowalnych
        granice minimum wiekowego. Uznalem w koncu, ze ten film bedzie po
        prostu “dozwolony”... Powyzsze pisalem przed wejsciem Pasji na polskie ekrany.
        Istotnie, z uzyciem tego filmu mozna krzewic wiare i utrzymywac w niej nie
        gorzej niz zaszczepiac postawy antyaborcyjne z uzyciem porozwieszanych po
        kosciolach a ociekajacych fotek poronionych 8-miesiecznych plodow –
        sprzedawanych naiwnym jako “ofiary” skrobanek.`

        Wprawdzie niedociagnieciami warsztatowymi zajal sie Luzer niemniej byly one
        przyczynkiem dla bardzo interesujacych obserwacji i wnioskow, dot. pro-filmowej
        propagandy koscielnej, zaprezentowanych takze przez ‘Camrut’.

        “Ja doceniam watek Luzera” – pisze Kamila.
        >>Luzer opisal w nim swoje odczucia 'po' - jak mogl w takiej sytuacji -
        najobiektywniej - oszczedzajac odniesien do swojego swiatopogladu, zauwaz.
        Ja mam wrazenie, ze oprocz checi podzielenia sie swoimi spostrzezeniami z
        innymi potencjalnymi widzami - zupelnie nieoczekiwanie wyprzedzil i zadal klam
        wszystkim tym bezkrytycznym piewcom kunsztu gibsonowskiej pasji, ktorzy
        namaszczeni swym duchowym uniesieniem po obcowaniu z ta krwawa jatka probowali
        na sile znalezc dla niej uzasadnienia. A to w 'objawionym' kunszcie rezyserskim
        Gibsona, a to w perfekcyjnie wyprodukowanym obrazie, a to w koncu twierdzacymi,
        ze film nie ma narzedzi do przekazania glebokiego 'czegos', co sklada sie na
        gleboki sens slowa spisanego.
        ....Otoz w moim odczuciu , watek Luzera zdeklasowal elegancko wszystkie te
        religijne uniesienia 'jednym cieciem' smile)
        ....Film Gibsona nie jest ani profesjonalnie zrobionym dzielem, ani odbiciem
        geniuszu religijnego doswiadczenia - ba, nie jest tym z winy nieprzekladalnosci
        roznych dziedzin sztuki wyrazu (slowa pisanego na ekraniacje w tym wypadku), bo
        praktyka dostarcza przykladow odwrotnych, o czym wspomnial Luzer.
        Jest po prostu - jak dowodzi dalej - kiczem, odbiciem sztampowego podejscia
        hollywood'skim bachomazem. Niczym wiecej.
        ....Ciesze sie, ze Luzer o tym napisal - w moim glebokim przekonaniu
        zaoszczedzilo
        nam to silenia sie wielu pseudo-znawcow kina na rozplywanie sie nad opisem
        meki rodem z hollywood - doznajacych przy tym religijnej ekstazy. Mysle, ze
        swoim tekstem, wystarczajaco podcial tym popaprancom skrzydla - nawet jesli to
        tylko prosci ludzie.>>
        .
        A ja mam nadzieje, ze dyskusja na temat Pasji oraz wszystkiego co jej dotyczy,
        pozostanie zywa. Zatem moze uwzgledniac zbiorowe spedy z zakladow pracy
        (slyszalem), szkol, wojska, czy wymuszanie na rodzicach zgody na uczestnictwo
        dziecka w takiej zbiorowej wycieczce do kina, badz ciaganie dzieci na te jatke
        bez zadawania sobie trudu pytania rodzicow o zdanie.
        W normalnym kraju, ktory przy okazji nie jest krajem wyznaniowym, tak jak
        Polska, wydarzenie (nie tylko) medialne typu Pasja zazwyczaj konczy sie wraz z
        zapaleniem sie swiatel na widowni. Owszem, krotki okres przed premiera,
        najezony zazwyczaj kontrowersjami, plotkami, z zageszczona sensacja atmosfera,
        jest, jak i w przypadku Pasji, wydarzeniem medialnym – w szerokim znaczeniu
        tego slowa. Prasa oferuje kontrowersyjne recenzje, telewizja i radio burzliwe i
        porywajace niejednokrotnie dyskusje – specjalisci staraja sie wywolac jak
        najwieksze zainteresownie, gdyz wiaze sie one z relatywnie wysokimi wplywami.
        Ale na tym konczy sie caly szum – wraz z zapaleniem sie swiatel na widowni.

        W normalnym kraju nikt nie wpada na pomysl organizowania spedow uczniow
        publicznych szkol srednich, a tym bardziej podstawowych – a tym bardziej proby
        zlekcewazenia rodzicow w zakresie ich wylacznego prawa do wychowywania wlasnych
        dzieci. Ewentualne ogladanie wynika wylacznie z indywidualnej decyzji doroslego
        czlowieka, co oznacza, ze nie do pomyslenia sa wycieczki organizowane przez
        zaklady pracy czy urzedy, nie sa dopuszczalne propozycje zbiorowego udania sie
        na film padajace wobec podwladnych z ust ich przelozonych. Widzialem pod kinem
        autobusy parafialne ale to jest zupelnie inna historia – prywatna sprawa
        parafian. Takze gdy niektorzy zabrali ze soba male dzieci.

        Podsumowujac, mozna by powiedziec, ze film jak film – gdyby nie
        jego “rekolekcyjne” zaciecie postrzegane przez religijnych fanatykow jako
        przydatne na uzytek publiczny. Niemniej chyba dobrze sie stalo, ze film
        przeznaczony zostal dla masowego odbiorcy – dzieki temu moglismy spotkac sie z
        roznorodnymi punktami widzenia, w miejsce jedynie slusznego.
        Co wazniejsze, wywiazala sie dyskusja, ktora moim zdaniem zaznaczyla punkt
        przesilenia konserwatywno-religijnej ofensywy ostatnich lat.
        Czego wszystkim serdecznie zycze. surprised))
        .
        K.P.
    • Gość: polishAM Re: ** Przesilenie Pasja ** IP: *.nas60.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 22.03.04, 05:11
      Kamila, oczywiście Kamila. Natychmiast przyszedł mi na myśl ten strój
      kąpielowy. Speedo są z bardzo delikatnego materiału. Jest to sztuczny materiał,
      rodzaj nylonu, odporny na olejek do opalania. Super delikatny. Sam strój jest
      drogi, ale sklepik na pierwszym piętrze w Luxorze przy basenach nie jest
      odpowiednim miejscem do kupowania takich cudeńków. Kamilo, od razu zdecydowałem
      się na czarny strój plażowy dla Ciebie. Wyobrażam sobie ten moment kiedy
      pomagam Ci zapinać opalacz jednocześnie zgarniając na bok włosy. Lekki
      pocałunek z tyłu szyi. Następnie moje ręce pokrywają Twoje ciało olejkiem...
      • kkkaczory_piss_brothers nastepnie dostajesz silny cios w glowe i kopa w .. 22.03.04, 05:24
        Olejek rozbryzguje sie na twojej czaszce, po czym naoliwiona lysina uderzasz o
        mieciutki, zolty piasek tworzac sobie piaskowa maseczke na twarzyczce.
        Tak przystrojony uciekasz czym predzej, przyjmujac na odchodne kolejnego
        kopniaka.
        I po amorach.

        Janusz
        • Gość: Krzys52 Ja dalbym mu jeszcze pstryka w ucho :O)) IP: *.proxy.aol.com 22.03.04, 05:52
          najpierw smile))
        • Gość: polishAM Kamilo. IP: *.nas60.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 22.03.04, 06:07
          To niewątpliwie drogi strój plażowy, Kamilo. Przyglądałem się jak cudownie on
          przylega do ciała kobiety, nie marszczy się, nie uwiera. Patrząc uważniej
          mogłem dostrzec jak cudownie zarysowane są w nim kontury kobiece. Jeszcze
          bliżej i widoczne są lekkie ślady zarostu. To za dużo nawet dla mnie.
          Przypuszczalnie jeszcze śpisz. Śpij kochanie, nie ma powodu żebyś wstawała tak
          wcześnie.
          • Gość: Krzys52 Czy Ty jestes tez Peeping Tom, Szyneczko? IP: *.proxy.aol.com 22.03.04, 15:28
            bo ze wydzwaniasz po obcych kobietach i dyszysz do sluchawki, to pewne.
          • Gość: Krzys52 A moze napisz liscik do Marii oraz do Magdaleny IP: *.proxy.aol.com 23.03.04, 06:13
            czy nie sadzisz, ze ta pierwsza moglaby interesujaca wygladac w stroju
            kapielowym? Czy tez uwazasz moze, ze za bardzo uwiedla i zwiotczala to
            niewiasta na zbyt obcisle kostiumy?
            .
            Wiem ze pisujesz do Santa wiec mozesz sie nie krepowac
            • Gość: polishAM Re: A moze napisz liscik do Marii oraz do Magdale IP: *.nas60.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 23.03.04, 07:32
              To był ciężki tydzień, Krzysiu. Ci antysemici, wyobraź sobie, po Kaliszu
              zabrali się za Celińskiego i Borowskiego (Bermana) i Kaczmarka. Potraktowali
              ich po grubiańsku, jednym słowem, dali im potężnego kopsa. I wyobraź sobie w
              Platformie bez ogródek potraktowano Olechowskiego. To czysty antysemityzm.
              Wiosna Ludów. W zasadzie nie został już nikt. Czystka zakończona. Tęsknię za
              Kamilą. Jeżeli się na nią natkniesz powiedz jej koniecznie, że mowa o czarnym
              kostiumie. Proszę ni zapomnij.
          • camrut Re: Kamilo. 24.03.04, 05:34
            )Jeszcze bliżej i widoczne są lekkie ślady zarostu.
            ....
            Polish, czy ty jestes pewnien, ze swoje wzorce kobiety czerpiesz z wlasciwych
            zrodel wink?
            • Gość: Krzys52 Re: Kamilo. :O)) IP: *.proxy.aol.com 24.03.04, 15:42
              Mnie tez wydal sie podejrzany. Wczesniej wykazal sie sklonnosciami
              homoseksualnymi a to teraz to juz pod pedofilie podchodzi.
              "lekkie slady zarostu", powiada - znaczy, juz prawie ebofil lecz ciagle pedofil.
              .
              Mozesz sie wiec nie obawiac jego prysiudow smile))
              .
              Serdecznosci surprised))
              K.
              • camrut Re: Kamilo. :O)) 25.03.04, 02:49
                Malo tego, Krzysztofie - on jest calkowicie pozbawiony wyobrazni.
                Zacina sie jak ta stara plyta...
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=11051292&a=11370673
                serdecznosci surprised)
                • Gość: Krzys52 Re: Kamilo. :O)) IP: *.proxy.aol.com 25.03.04, 15:15
                  Do diabla z Szyneczka, Kamilo
                  gdy parafianie milcza, wiedzac, ze ich dzieci beda (sa) katowane tym pieknym
                  filmem. Wielu z nich , w kwestiach wiekowej dopuszczalnosci, ma dokladnie takie
                  zdanie jak Ty czy ja - ale milcza i pozwalaja Nygusom robic ze swoimi dziecmi
                  to cotylko chca tamci. To sie nazywa polski rodzic... sad
                  .
                  Serdecznosci surprised))
                  K.
                  • camrut Re: Kamilo. :O)) 26.03.04, 06:20
                    Gość portalu: Krzys52 napisał(a):
                    > Wielu z nich , w kwestiach wiekowej dopuszczalnosci, ma dokladnie takie
                    > zdanie jak Ty czy ja - ale milcza i pozwalaja Nygusom robic ze swoimi
                    >dziecmi to co tylko chca tamci. To sie nazywa polski rodzic... sad

                    ...
                    To sie nazywa gnusnosc, Krzysztofie, obrosnieta dookola katolickiego kregoslupa
                    moralnego. A to pokazuje tylko tyle, ze wiekszosc z tych 'rodzicow' nie dorosla
                    do tego, by ponosic samodzielnie odpowiedzialnosc za swoje dzieci.
                    Ale jak tu mowic o swiadomym rodzicielstwie, kedy wiekszosc pociech jest
                    wynikiem wpadki?

                    pozdrawiam!
                    • Gość: Krzys52 Re: Kamilo. :O)) IP: *.proxy.aol.com 26.03.04, 15:15
                      Dlatego wlasnie ciagle przypominam o wymozdzaniu katoli przez ich kosciolek. W
                      wyniku tego procesu, ktory zaczyna sie niemal od kolyski katol staje sie po
                      prostu baranina - bezwolnym bytem fizycznym ktory idzie tam gdzie go popchnie
                      kaplan (taki rodzaj Zombi smile
                      .
                      Serdecznosci
                      K.
                      • camrut Re: Kamilo. :O)) 29.03.04, 01:30
                        Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                        >W wyniku tego procesu, ktory zaczyna sie niemal od kolyski katol staje sie po
                        > prostu baranina - bezwolnym bytem fizycznym ktory idzie tam gdzie go popchnie
                        > kaplan (taki rodzaj Zombi smile
                        ....
                        Albo taki np. psycholog zwiazany z kosciolkiem, czy uswiecony ginekolog
                        udowadniajacy zabojcza moc prezerwatywy chocby - jak donosi prasa.
                        Tych popychaczy jest Ci u nas coraz wiecej.
                        Cale szczesice, ze jest jeszcze ta Unia....

                        serdecznosci surprised)

                        • Gość: Krzys52 A czy widzialas popychanych na Pasje uczniow IP: *.proxy.aol.com 29.03.04, 07:10
                          w wieku ponizej 15 lat?
                          .
                          Bardzo jestem ciekaw jak nagminne jest to zjawisko(?)
                          .
                          Serdecznosci
                          K.
                          • camrut Re: A czy widzialas popychanych na Pasje uczniow 29.03.04, 07:35
                            Ja ich Krzysztofie nie widzialam, bo bylam na jednym z pozniejszych seansow surprised))
                            Ale mam dla Ciebie 'Pomoce katechetyczne' dla klas gimnazjalnych i szkol
                            srednich - zawierajace scenariusze prowadzenia lekcji w oparciu o 'Pasje'smile))
                            .
                            mysle, ze Cie zacikawia, tym bardziej, ze jednym z elementow przewidzianych w
                            dzialanich dla katechetow jest zachecenie podopiecznych do pojscia na ten film.

                            Jak dla mnie to wypychanie, wlasnie. Zreszta sam zobacz surprised)))
                            www.wiara.pl/zdjecia/plikidopobrania/pomoce_do_pasji.pdf
                            serdecznosci!
                            • Gość: Krzys52 Z trzeciej strony... moze to i dobrze by dziatki IP: *.proxy.aol.com 29.03.04, 16:30
                              zobaczyly jak to im boga jak gowno traktowano... Kto wie - moze i dobrze
            • Gość: polishAM Re: Kamilo. IP: 200.76.240.* 27.03.04, 11:35
              Na pewno nie z wlasciwych, Kamilo. Jestem wyczerpany. Weekend w Tijuanie
              wyciaga ze mnie reszte sil. Dziewczyny pokazuja zebym wreszcie szedl spac, ale
              ja nie daje za wygrana. Kilka taco, klamatho (jakis pomidorowy sok z chilli czy
              papryczka) i trzymam sie jakos. Jestem na rogu Emilio czy Emiliano Zapato i
              Revolution w kafejce i zbieram sily. To weekend, sporo malolatow z San Diego i
              LA i oczywiscie miejscowi. Rwetes, halas, muzyka. Czy umiesz hiszpanski taniec,
              bo ja nie. Lubie sie za to przypatrywac tym hiszpanskim diamentom. Sa
              wspaniale. W clubie Chicago ja jestem panem sytuacji. Tu wszyscy mnie znaja, ja
              tu mixuje muzyke, godzine temu puscilem Evil ways, Carlosa Santany. Tu jest
              stolica grzechu. Tu sie czuje jak u siebie w domu. Ciesze sie ze nie
              zapomnialas o mnie Kamilo. Tylko w jaskini grzechu mozna doznac szczescia i
              realizacji. W grzechu wchodzisz w inny swiat, ten swiat o ktorym nikt nie wie,
              ze istnieje. Ostatnie wtajemniczenie. Kiedy wejdziesz w ten swiat, nie ma
              wyjscia. Chyba, ze potrafisz prowadzic podwojne zycie. Usmiechac sie bez
              powodu, byc wiecznie zamyslonym i nierozumianym przez otoczenie. Potrafisz to?
              Z Tijuany.
              PS. Przypadkowo ten watek byl na szczycie, chcialem wrzucic jakas bzdure na
              forum aktualnosci, ale zapomnialem co to bylo. Dobrze, ze nadal jestes.
              • camrut Re: Kamilo. 29.03.04, 01:27
                Widzisz Polish, obawiam sie, ze nadal nie przebila sie do Ciebie ta jakze
                swiatla mysl, ze 'propozycje' przez Ciebie rzucane nie moga byc nawet
                niemoralne, one sa po prostu nudne, zauwaz sad(

                No ale jak moze byc inaczej, skoro z Twoich kazdorazowych,
                namolnych 'podjazdow' wynika, ze jedynym w takim ukladzie, ktory odnosi
                satysfacje jestes Ty sam. No i sam pozmysl - to ma byc propozycja?

                Wiem, ze cieszy Cie moja obecnosc, Polish - obawiam sie jednak, ze ja o Tobie
                nie moge powiedziec tego samego. Coz, to wlasnie ta jednostronna satysfakcja,
                uwazaszwink
                • Gość: polishAM Re: Kamilo. IP: *.nas37.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 31.03.04, 09:47
                  Nie napisałaś Kamilo jak Ci się podobał czarny kostium. Widzę Cię kiedy
                  przeglądasz się w nim przy lustrze. Wydaje mi się, że Ci się podoba, ale nie
                  chcesz tego powiedzieć. Czy zgodziłabyś się, żebym mógł ogolić Twoje nogi,
                  Kamilo (na to jest chyba nazwa). Oczywiście zrobiłbym to delikatnie, centymetr
                  po centymetrze, ale to byłaby zdrada. Ponieważ mi mężczyźnie sprawiłoby to
                  ogromną satysfakcję. Czy to jest właśnie ten świat o którym chcesz mi tak
                  bardzo powiedzieć? Nudny. To może opowiedz mi o tym pasjonującym emocjonalnie
                  życiu jakie Ty prowadzisz. Zamieniam się w słuch. Hej może ja jestem
                  rzeczywiście taki nudny z moimi portowymi przygodami po całym globie, z
                  obleśnymi knajpami w miejscach gdzie pies z kulawą nogą by sie nie pokazał.
                  Słucham Madamme.
                  • Gość: Krzys52 Re:Szyneczko IP: *.proxy.aol.com 31.03.04, 16:52
                    A dlaczego sam nie sprawisz sobie jakiegos ladnego damskiego kostiumu
                    kapielowego. Albo i dwoch - bikini oraz calosciowego.
                    .
                    K.P.
    • Gość: . Idz spac Kretynie ZBOCZKU IP: *.dip.t-dialin.net 22.03.04, 05:18
    • Gość: Tomson [...] IP: *.ipt.aol.com 23.03.04, 06:53
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Krzys52 [...] IP: *.proxy.aol.com 27.03.04, 08:30
        surprised))
    • kkkaczory_piss_brothers *Przesilenie Pasja*Ksiądz zmarł w czasie projekcji 23.03.04, 12:41
      Brazylijski ksiądz jest już drugą osoba, która zmarła na atak serca, po
      obejrzeniu "Pasji".

      Prezbiteriański pastor Jose Geraldo Soares miał zaledwie 43 lata.

      Na "Pasję" wybrał się razem z żoną i i innymi członkami swojego kościoła. W
      trakcie pokazu pani Soares zauważyła, że mąż przestał się ruszać. Wezwano
      lekarza, który stwierdził atak serca. Pastora przewieziono natychmiast do
      szpitala, jednak nie udało się uratować mu życia.
      • Gość: Krzys52 Ksieza powinni obowiazkowo obejrzec ten film IP: *.proxy.aol.com 23.03.04, 15:11
        im wiecej ich tym lepiej surprised))
    • camrut Re: ** Przesilenie Pasja ** 24.03.04, 05:18
      Oj, chyba tych najzarliwszych oponentow zatkalo...

      A wiesz, Krzysztofie, ostatnio analizowalam badania opisujace zjawisko
      powolnego czytania, z ktorym boryka sie coraz to wiecej osob, 'nieobytych'
      z tekstem, tak bym to ujela - szczegolnie w tzw nova days, kiedy dominuje
      krotka wiadomosc tekstowa.

      Popelniles rzecz straszna! Wrzuciles trzy (sic!) 'forumowe arkusze'.
      Kto wie, moze jeszcze czytaja? wink

      serdecznosci!
      • Gość: Krzys52 Re: ** Przesilenie Pasja ** IP: *.proxy.aol.com 24.03.04, 06:50
        Co za roznica, Kamilo.
        .
        Tym ktorzy przeczytali tak starannie zamieszalem swieconke w lepetynach, ze i
        ultrawirowka nie zrobilby tego lepiej. Stoja z rozdziawionymi gebami - cali
        oslupiali. Nadal.
        Pollakowi jak zwykle wpadla do geby mucha. surprised))
        .
        Serdecznosci
        K.
        • Gość: Pio Re: ** Przesilenie Pasja ** IP: *.crowley.pl 27.03.04, 12:00
          eeee, nie przeceniaj sie.
          Po prostu to co napisales jest nudne.
          No i troche naciagane.
          Poza tym nikt ni lubi jak sie go traktuje jak tepe bydlo, nawet jak nim jest.

          bywaj,
          Pio
          • Gość: Krzys52 Re: ** Przesilenie Pasja ** IP: *.proxy.aol.com 28.03.04, 06:21
            eeee, nie doceniasz sie.
            To co napisales jest po prostu nudne choc krotkie. I naciagniete do granic
            mozliwosci z powodu braku jakichklwiek konkretow.
            .
            A czy mnie interesuje zdanie bydla na ten temat?
            .
            Bywaj tez surprised))
            .
            K.P.
        • camrut Re: ** Przesilenie Pasja ** 29.03.04, 01:32
          > Pollakowi jak zwykle wpadla do geby mucha. surprised))
          ...

          A moze to bak?
          Myslisz, ze gini puscila pollakowi baka wink)?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka