tatam
27.02.02, 11:21
Przeczytan w wiadomościach Onetu
---------------------------------------------------------
Co miesiąc KGHM miał płacić kuriom 50 tysięcy złotych.
Dziennik wyjaśnia, że wszystkie trzy porozumienia zawarto 6 kwietnia 2001 roku.
Po stronie darczyńców wystąpili: prezes spółki (w połowie) skarbu państwa
Marian Krzemiński, wiceprezesi Marek Sypek oraz Ryszard Jaśkowski. Ze strony
Kościoła porozumienia podpisali: metropolita wrocławski Henryk kardynał
Gulbinowicz, biskup zielonogórsko-gorzowski ksiądz Adam Dyczkowski i biskup
legnicki ksiądz Tadeusz Rybak.
-----------------------------------------------------------------------------
Wszystko byłoby w porządku gdyby:
1.KGHM był firmą w całości prywatną , ich pieniądze i ich sprawa co z nimi
robią.Gdy udziałowcem jest skrab państwa to robi się ciekawie.
Rozdają lekką rączką nie swoje pieniądze i do tego skarb ubozeje o kolejne
pieniądze z tytułu nie wpłaconych podatków ,ponieważ darowizna podlega
odliczeniu od podstawy opodatkowania.
2.Finanse KK były przejrzyste ale nie są.
Czy mamy pewność ,że część tych pieniedzy nie zasiliła prywatne konta
podpisujących darowiznę?
Nie dość ,ze budzet zasila KK i że kasa płynie jak ropa rurociagiem
to robią jeszcze odwierty i spuszczaja kasę boczkiem.
TaTam