Dodaj do ulubionych

Rasizm i antysemityzm. Do cs 137 i nie tylko.

IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.04, 12:50
Nawiązując do bardzo ciekawej przypowiesci, ktora zamiesciles w watku do gini
o pewnej kretynce, ktora coś zabelkotala o antysemityzmie na przyjeciu
pozwalam sobie zwrocic ci uwage na ponizszy tekst. Jak rowniez zachecam Cie
ceesie do cotygodniowej lektury PLus-Minus w Rzepie (ten dodatek nie ma
obecnie sobie rownych), a moze i napisania czegos tam (ze spokojem, nie muszą
się zgodzić za pierwszym razem). Fragment zalaczam, gdyz autor zwerbalizowal
pieknie to, co wiele osób obecnie czuje - goracy oddecha na karku produkowany
przez szermierzy politycznej poprawnosci o umyslach pokrewnych ludziom Kim ir
Sena czy jego syna.

Fragment:
Oskarżenie o rasizm rzucić łatwo, bronić się przed nim trudno, bo ten, kto je
rzuca, podlega jakby szczególnej ochronie. Wszak występuje jako ktoś, kto
zwalcza rasizm, jako obrońca uciśnionych i rzecznik powszechnie uznanej przez
cywilizowanych ludzi prawdy. Dlatego oszczerca, rzucający niesłuszne
oskarżenie o rasizm, jest może gorszy od samego rasisty. Ten ostatni jest
bowiem poniekąd bezbronny, kulturalni ludzie nie tylko odmawiają mu racji,
ale nie tolerują jego rasistowskich przekonań i bez wahania wykluczają ze
swego grona. Potwarca tymczasem zwykle ma się dobrze. Można wręcz zbić mały
polityczny kapitalik na szermowaniu nieuczciwymi posądzeniami o rasizm.

www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_040515/plus_minus_a_13.html
Obserwuj wątek
    • Gość: adamm Spie*dalaj glupku! nt IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.04, 13:15
    • rycho7 Re: Rasizm i antysemityzm. Do cs 137 i nie tylko. 16.05.04, 16:33
      Watpie aby Cs137 odpowiedzial. To on wedlug siebie wyznacza zasadz. Taki
      Michnik z Oregonu.
      • rycho7 poprawiam: zasady. 16.05.04, 16:37
        rycho7 napisał:

        > zasadz.

        Chodzilo oczywiscie o zasady. Przesiadlem sie z niemieckiej klawiatury stad
        literowka. Cs137 oczywiscie nie pominalby lub nie pominie okazji do unikniecia
        merytorycznej dyskusji. Rozdmucha literowke.
        • Gość: adamm Czesc Ryszard, IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.04, 16:57
          milo, ze piszesz. Przyznaj sam, ze facet ujal problem w tym tekscie ciekwie i
          rzeczowo. Jesli pamiec mnie nie myli piszesz z Niemiec, wiec akurat tam
          poprawnosc polityczna ma sie chyba bardzo dobrze. Co do ceesa masz racje chyba
          w zwiazku z jego pewna opornoscia na argumenty. Wiek jest niekiedy nie bez
          znaczenia. Ale ta opornosc w moim przekonaniu nie jest zupelna, a historia,
          ktora opisal dla gini wydawala sie byc czyms doskwierajacym mu i byc moze ten
          tekst bedzie mu pomocny na rozny sposob.


          • cs137 Re: Czesc Ryszard, 16.05.04, 17:44
            Gość portalu: adamm napisał(a):

            > milo, ze piszesz. Przyznaj sam, ze facet ujal problem w tym tekscie ciekwie i
            > rzeczowo. Jesli pamiec mnie nie myli piszesz z Niemiec, wiec akurat tam
            > poprawnosc polityczna ma sie chyba bardzo dobrze. Co do ceesa masz racje chyba
            > w zwiazku z jego pewna opornoscia na argumenty.

            Usmiałem suię! Pisząc do Rycha7, mówić o MOJEJ odporności na argumenty! Rycho 7
            to
            • Gość: adamm No to IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.04, 17:49
              wszystkiego dobrego. Na razie.

              adamm
            • cs137 Re: Czesc Ryszard, 16.05.04, 17:52
              Rzuciłem jeszczwe okiem
              • Gość: adamm No popatrz jaki zbieg IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.04, 18:09
                okolicznosci. Ja nie wiedzialem co tam gini zalinkowala, ale Twoje wypowiedzi w
                tej materii byly tak rozsadne, ze je zapamietalem i po przeczytaniu tego z
                Rzepy natychmiast mi się nasunęły. I stad ten watek.

                Pozdrawiam

                • cs137 Re: No popatrz jaki zbieg 16.05.04, 18:16
                  Gość portalu: adamm napisał(a):

                  > okolicznosci. Ja nie wiedzialem co tam gini zalinkowala, ale Twoje wypowiedzi w
                  >
                  > tej materii byly tak rozsadne, ze je zapamietalem i po przeczytaniu tego z
                  > Rzepy natychmiast mi się nasunęły. I stad ten watek.
                  >
                  > Pozdrawiam
                  >
                  >
                  Dziękuję, Adamie! Ostatnio raczej ludziemają tendencję do odsądzania mnie od
                  czci i wiary (jak np. Rycho w tym wątku), wieć usłuszeć coś pozytywnego o sobie
                  zawsze miło
                  • rycho7 krotko 16.05.04, 18:55
                    cs137 napisał:

                    > Dziękuję, Adamie! Ostatnio raczej ludziemają tendencję do odsądzania mnie od
                    > czci i wiary (jak np. Rycho w tym wątku)

                    Gdybys byl konsekwentny to bys nie odpowiadal na moj post. Przed paroma
                    miesiacami odgrazales sie tak. Wpisz mnie lepiej na swoja liste proskrypcyjna.
                    Jak bedziesz chcial wyslac swa umilowana armie aby rozwalila mi dom to napisz
                    na priva. Podam dokladny adres.

                    Szalom
                  • Gość: AdamM Tak to ja. nt IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.04, 20:03
                    • cs137 Re: Tak to ja. nt 16.05.04, 20:12
                      Cieszę się! Już sie martwiłem, że porzuciłeś to forum na dobre (co wyszłoby mu,
                      forum znaczy, zdecydowanie "na złe", moim zdaniem
          • rycho7 Dzieki 16.05.04, 18:48
            Gość portalu: adamm napisał(a):

            > milo, ze piszesz.

            W poniedzialek niestety juz skoncze. Jestem na weekend w Polsce. Ze wzgledu na
            dno etyczne TeBe nie moge sobie pozwolic na pisanie z Niemiec.

            > Przyznaj sam, ze facet ujal problem w tym tekscie ciekwie i
            > rzeczowo.

            Jezeli myslimy o tym samym tekscie to rzeczywiscie zwrocilem nan uwage.
            Czesciowo jak na ceesowe przypowistki o wujku, czesciowo jako obrone
            nieskazitelnej rodzinki podle oskarzanej o antysemityzm z powodu wypowiedzenia
            slowa Zyd. Cs sam tak dziala ale tego nie zauwaza u siebie.

            > Jesli pamiec mnie nie myli piszesz z Niemiec, wiec akurat tam
            > poprawnosc polityczna ma sie chyba bardzo dobrze.

            Jest zbyt powazna rozbieznosc pomiedzy oficjalnym politpoprawnosciowym
            zamordyzmem a podskornym szemraniem. Wrzod narasta i kiedys sie rozleje. Ceesy
            nie pojma dlaczego.

            > a historia,
            > ktora opisal dla gini wydawala sie byc czyms doskwierajacym mu i byc moze ten
            > tekst bedzie mu pomocny na rozny sposob.

            Nie wiem czy to w tym watku byly jego dyrdymaly na temat flamandzkich przodkow.
            Cs to niestety cienias. Poza oczywiscie jego atomowa profesja. Ale kompleksy,
            ze to nie on tak jak inni Zydzi szpiegowal dla NKWD mu pozostaja.
    • cs137 Do Adamam: 16.05.04, 18:13
      Żona pojechałer pierwsza do kościoła, ja jeszcze czekam na młodzą córkę
    • Gość: Krzys52 Rasizm i antysemityzm. Do cs137 i nie tylko - :O)) IP: *.proxy.aol.com 16.05.04, 18:15
      Nie sadze, by Cees, bo jego opinii jestes ciekaw, powiedzial ci cos istotnie
      roznego od tego co zaprezentowal J.Hartman. Prawdopodobnie komplikacji uleglyby
      rozwazania i oceny dotyczace detali - bo i autor felietonu nie opisal
      wszystkich barw rasizmu i potwarzy.

      Ostatnio sieganie po argument rasistowski stalo sie mniej popularne wsrod
      amerykanskich Murzynow czy Zydow. Zostal on mocno zuzyty - by nie powiedzec
      wyswiechtany. Zgodnie z wczesniejszymi przewidywaniami bijacych na alarm
      argumentacja rasistowska stracila na swej sile. Postarali sie o to
      wlasnie "potwarcy". Hartman mowi wiec o przeszlosci - jest kilka lat w tyle za
      Ameryka.
      Rasizm oczywiscie istnieje w dalszym ciagu - bo wady w ludziach sa dokladnie te
      same co kiedys. Podobnie z roznorodnymi interesami. Jego forma ewoluowala
      na "wyzsza" i mniej uciazliwa plaszczyzne, ale w niektorych srodowiskach bez
      zbednych slow wyczuwalem te siekiere rasizmu wiszaca w powietrzu. Rasizm
      jedynie zszedl do katakumb. A razcej zepchniety zostal przez polityczna
      poprawnosc. Na jak dlugo - trudno powiedziec. Mozna jedynie miec nadzieje, ze
      na zawsze.

      "Z tego, że jakieś słowo, np. Murzyn, Żyd czy Cygan, bywa bardzo często używane
      w kontekstach krytycznych czy wręcz rasistowskich, wcale nie wynika, że ono
      samo jako takie jest pejoratywne. Jak ktoś chce mówić rzeczy niegodne o
      Cyganach, będą niegodne niezależnie od tego, czy użyje słowa Cygan, czy Rom."

      Zawsze uzywalem i uzywam terminow Zyd, Murzyn czy Cygan. No... Prawie zawsze,
      gdyz jakies 10 do 5 lat temu wchodzila moda na "African-American". Dziwne to
      bylo troche ale powiedzialem koledze Murzynowi, ze nie ma sprawy - jesli tylko
      ma mu to poprawic samopoczucie. Ja, widzisz, pamietalem przy tym, ze Murzyni
      bardzo wrazliwi sa, i nie dziwota, na punkcie mozliwosci bycia ponizanym -
      czasem grubo nadwrazliwi, ale trzeba byc w czyjejs skorze by go zrozumiec. Jako
      emigrant mialem pewien posmak powodow dla ktorych Murzyn moze byc nadwrazliwy.

      Oczywiscie, ze wazny jest kontekst dla terminu Zyd czy Polak czy Cygan. Same sa
      neutralne. Wazna jest tez melodia, ktora w zaleznosci od okolicznosci ma za
      zadanie podsunac "wlasciwy" kontekst, i nadac slowy Polak, lub Cygan, lub Zyd,
      ponizajace znaczenie. Na tutejszym F., np., w nadawaniu znaczen ponizajacych
      Zydow specjalizuje sie Siedem i Nostromo.

      Obecnosc "potwarcow", oraz niesluszne oskarzenia o rasizm nie wykluczaja
      jednakze istnienia oskarzen jak najbardziej uzasadnionych - choc takiemu Siedem
      marzy sie by pierwsze uniewaznialy drugie.

      Miales calkiem niezly pomysl by przytoczyc felieton Hartmana na tym
      ciemnogrodzkim F. Rasizm, ksenofobia, homofobia, antyzydowskosc,
      antyfeminizm... to nieodlaczne cechy polskiego tradycjonalizmu katolickiego.
      Zatem, skoro juz czytujesz Rzepe, przytaczaj nam prosze jak najwiecej podobnych
      felietonow.
      .
      K.P.


      • Gość: Krzys52 PS... Rasizm i antys.. Do cs137 i nie tylko - :O)) IP: *.proxy.aol.com 16.05.04, 22:03
        Zazwyczaj zwyklo mowic sie o rasizmie w odniesieniu do traktowania jakichs
        uposledzonych mniejszosci - z powodu koloru skory, badz przynaleznosci
        etnicznej. Gdy mowa o razizmie i bigoterii to wiadomo - to oni doswiadczaja
        rasizmu od nas.

        Rzeczywstosc jest nieco bardziej skomplikowana, gdyz w czesci takze amerykanscy
        Murzyni, czy Azjaci, sami sa rasistami i bigotami, w stosunku do ludzi o innym
        niz oni kolorze skory. Czy to usprawiedliwia zachowania rasistowskie wymierzone
        Murzynow - oczywiscie ze NIE!

        Znajomi pracowali kiedys na placowce dyplomatycznej w Chinach, a ich corka
        narzekala na niewlasciwe traktowanie przez inne dzieci, w elitarnej jak by nie
        bylo szkole. One, wszystkie azjatki choc z roznych krajow, uwazaly ja po prostu
        za gorsza i konsekwentnie sekowaly (cos nie do pomyslenia w warunkach polskie
        goscinnosci). Czy tamte dzieci wymyslily owo podejscie samo - szczerze watpie.
        One wyniosly je z domow. Bialy w Azji to zdecydowanie gorszy gatunek.
        .
        K.P.
      • sceptyk Prosze sie nie krepowac, panie Krzysztofie 17.05.04, 00:10
        Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

        > gdyz jakies 10 do 5 lat temu wchodzila moda na "African-American". Dziwne to
        > bylo troche ale powiedzialem koledze Murzynowi, ze nie ma sprawy - jesli
        > tylko ma mu to poprawic samopoczucie. Ja, widzisz, pamietalem przy tym, ze
        > Murzyni bardzo wrazliwi sa (...)

        A ten panski kolega African-American to jak sie domyslam byly bokser,
        muskularny, zlamany nos, uszy jak kalafior etc. Tylko dlaczego mowi Pan o nim
        per "kolega"? Zgoda, jezyk polski w tych sprawach jest dosc ubogi, ale poza
        zwrotem "kolega" mamy jeszcze pare cieplejszych okreslen.

        No i gdzie ci Murzyni tak bardzo wrazliwi sa? Moglby Pan, Krzysztofie, nieco
        rozwinac ten temat, skoro juz Pan zaczal?

        Pozdrawiam serdecznie surprised))
    • cs137 Wykonuje unik. Mam trochę dosyć. 16.05.04, 19:39
      Mimo szeregu pojednawczych gestów, któe wykonałem w stosunku do Rycha od końca
      zeszłego roku, on czegioś pojawił się tutaj nabuzowany antyceesową energią.

      A poieważ to, co napisałem w odpowiedzin na post Gini jest w zasadzie dokładnie
      w tym samym duchu, co w tym artyykule w "Rzepie", więc nie ma cop w gruncie
      rzeczy dyskutować
      • rycho7 Uf 16.05.04, 20:44
        cs137 napisał:

        > Mimo szeregu pojednawczych gestów, któe wykonałem w stosunku do Rycha od końca
        > zeszłego roku, on czegioś pojawił się tutaj nabuzowany antyceesową energią.

        Doraznie zalecam Bilobil. To starczy lek na pamiec. Oraz ewentualnie przeglad
        tekstow niejakiego Cs137 kierowanych od końca zeszłego roku do Rycha7. Moze
        przyniesie to jakies zrozumienie. Ja bynajmniej nie odczuwam nabuzowania. Z
        obojetnoscia mantruje stale elementy gry Ceesa. Do znudzenia (dla mnie)
        niezmienne.

        Zjechalem na chwile do Polski. Pogoda pod zdechlym Azorkiem. Z nudow zagladam
        na forum. Z IP nie do nieetycznego wykorzystania przez TeBe (obronce Ceesow). W
        boje sprzed tygodnia sie nie wgryze. A biezaczka jest taka jaka jest.
        Ustosunkowalem sie do niej. W generaliach rasistowskich z niejakim Cs137 sie
        zgadzam. Ale poetyka jego "walk" (podgryzana lydek) mi niezmiennie nie
        odpowiada. Takze zgodnie z wlasna definicja Cs137 pisze niby "merytorycznie"
        (po mysli Rycha7). A mimo to ten Rych7 cosik niezrozumiale marudzi.

        Lzej mi jakos, ze nie bedzie ciagu dalszego. Nie jestem w stanie czegokolwiek
        oczekiwac po tym ciagu dalszym. Stad: uf.
        • nurni z ciekawosci zapytuje 16.05.04, 20:54
          rycho7 napisał:

          Z nudow zagladam
          > na forum. Z IP nie do nieetycznego wykorzystania przez TeBe (obronce Ceesow).

          za co ?

          pewno napisales cos brzydkiego i niesprawiedliwego o Arabach...zgadlem?

          • Gość: Palestynczyk Antoni Slonimski IP: *.ipt.aol.com 16.05.04, 21:04
            Zydowski poeta Antoni Slonimski - ktorego chyba nikt nie moze posadzic o "antysemityzm" - tak
            napisal na lamach filosemickiego tygodnika "Wiadomosci Literackie" w roku 1924:

            ?Procz wstretu budzi jeszcze we mnie gniew, falszywy i nikczemy stosunek Zydow do zagadnien
            narodowych.

            Narod ten, narzekajacy na szowinizm innych ludow, jest sam najbardziej szowinistycznym
            narodem swiata.

            Zydzi, ktorzy skarza sie na brak tolerancji u innych, sa najmniej tolerancyjni. Narod, ktory
            krzyczy o nienawisci, jaka budzi, sam potrafi najsilniej nienawidziec".

            • Gość: adamm Fakt, problem istnieje. IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.04, 21:24
              I zwracalem na niego uwage nie raz. A ostatnio znowu sprawa wraca:

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=12676334
          • rycho7 spor o definicje spamu 16.05.04, 21:25
            nurni napisała:

            > pewno napisales cos brzydkiego i niesprawiedliwego o Arabach...zgadlem?

            Smialem TeBe wyjasniac, ze nie rozumie co to jest spam. To znaczy on
            zdefiniowal to w miare poprawnie, ze to sa tresci dla niego niepozadane.

            Ja tez uwazam, ze jak kochanka mnie chce rzucic to sa to dla mnie tresci
            niepozadane. Ale nie nazywam tego spamem.

            No ale do podlej cenzury to sie taki przed lustrem nie moze przyznac.
            • cs137 Rychu: 16.05.04, 22:59
              No, dziś zjechałes mnie od góry do dołu. Oczywiście merytorycznie, no bo każdy
              wie, że Ty inaczej nie potrafisz, tylko merytorycznie. Dziś to już chyba
              super-merytoryczny byłeś! Ja Cię podziwiam, kurwa... I w tych
              merytorzycznościach ani słowa nawiązania do tego, co ja konktretnie
              powiedziałem... Podziwiam, naprawdę podziwiam...

              Wyjaśniam:
              Słowo "Kurwa" w powyższym jest wypowiedziane w tonie oznaczającym podziw, nie
              przyganę.
              • rycho7 uszy po sobie klade ja Rycho7 16.05.04, 23:13
                cs137 napisał:

                > No, dziś zjechałes mnie od góry do dołu. Oczywiście merytorycznie

                Masz w pelni racje. Dzis nie zajaknalem sie nawet merytorycznie dyskutujac z
                Toba. Przyjmuje z pokora Twa krytyke.

                Pozwol moze na kilka slow obrony. Napisalem, ze generalnie zgadzam sie z Twoimi
                ogolnymi wypowiedziami o rasizmie. Byla to wypowiedz merytoryczna aczkolwiek
                bardzo zdawkowa. Nie wysilalem sie na glebsze meritum przyzwyczajony przez
                Ciebie, ze zbywasz milczeniem me wypowiedzi. Czymze mnie zachecales wczesniej
                do intelektualnego wysilku? Mam w realu partnerow do intelektualnego wysilku.
                Twa wynioslosc ani mnie ziebi ani grzeje. Autorytetem najpierw musialbys
                zostac. A nawet sie nie postarales.

                > Ja Cię podziwiam, kurwa...

                Ja nie jestem mlotem TeBe na spamy. Cenie bogactwo jezyka i zgadzam sie, ze
                wlasciwie uzyles tu epitetu. Czesto Ci jednak brakuje podobnego wyczucia
                (uzusu) gdy uzywasz epitetu antysemita.
    • cs137 Re: Rychu, po raz wtóry 16.05.04, 23:53
      Dziękuję, Rychu, ładnie napisałes. Ja chciałem wyjaśnić, że Ciebie wcale za
      antysemite nie uważam. Odnosiłem takie wrazenie na poczaku pobytu na Forum,
      szczegółnie po jakiejś grubszej awanturze z d_bnutką, która chyba odbywała się
      dokładnie rok temu. Póżniej jednak stopniowo przejkonałem się, że powierzchowne
      interpretacje Twoich wypowiedzi moga być bardzo mylące i zmieniłem zdanie na
      Twój temat. Teraz
      • Gość: Krzys52 Brawo! Nareszcie przestaliscie targac sie za pejsy IP: *.proxy.aol.com 17.05.04, 01:33
        i rozpoczeliscie kulturalna polemike. surprised))
        A temat jest interesujacy.
        .
        K.P.
      • rychost Re: Rychu, po raz wtóry 17.05.04, 16:58
        Dziekuje za podziekowania.
        To czy mnie ktos na tym forum zalicza do antysemitow przestalo mnie interesowac
        juz dosc dawno. Takze nie jest to dla mnie powodem polemik. Raczej odnosze sie
        do latwosci generalizacji. A porywczy jestes co sam piszesz. Stad moje riposty.

        Pogladowo zaliczam sie do kategori Euromira. Faktem, ze nie inicjowalem watkow
        tak jak on, czyli sprawa mnie nie dreczy.

        Raczej do dlugiego nieslyszenia. Zaraz mam samolot.

        Pozdrawiam
        R
    • Gość: Krzys52 Zgubil ci sie ten watek czy znudzil, Adamie? IP: *.proxy.aol.com 17.05.04, 15:30
      Chyba ci sie zgubil bo temat jest naprawde interesujacy. surprised))
    • Gość: Krzys52 Czyzby Adamie koncepcja nie wypalila??? IP: *.proxy.aol.com 18.05.04, 04:39
      Z drugiej strony to moze i dobrze, bo wyobraz sobie, ze moglbys byc wtedy
      calowicie bezkoncepcyjny surprised))
    • Gość: Inka Najokropniejszy RASIZM kojazy mi sie TALMUDEM. IP: *.twmi.rr.com 18.05.04, 04:58
      www.iyp.org/polish/history/antypolonizmy/ksiazki_127.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka