Dodaj do ulubionych

Podobno Bolesław nie był Bolkiem

21.12.11, 11:14
"Po sześciu latach śledztwa IPN przyznał, że w latach 80. SB fabrykowała dokumenty na Lecha Wałęsę, aby go skompromitować przed Komitetem Noblowskim."

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,10850882,IPN__esbeckie_kwity_na_Lecha_Walese_byly_falszywe.html

Czyżby odkurtyczenie IPNu? Mniejsza o opinię "100% kanalii w kanalii", czyli Jacka K., ale ciekaw jestem opinii Cenckiewicza, czy choćby takiego Żaryna.
Obserwuj wątek
    • jaceq Cenckiewicz nie ma czasu. 21.12.11, 11:24
      "W pierwszą sobotę stycznia na Jasnej Górze odbędzie się patriotyczna pielgrzymka kibiców sportowych. Przemówią do nich m.in. historyk Sławomir Cenckiewicz i redaktor naczelny "Gazety Polskiej", Tomasz Sakiewicz. "

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,10850929,Kibice_na_Jasnej_Gorze___Wskazywac_im_prawde__bedzie.html?lokale=warszawa

      Staruch skazany (a gdzie Romaszewski ?!?! śpi?), Ekspoślica Anna S. ma zarzut ziesławienia policjantów, no to jakaś inna ekipa się musi znaleźć.
      • matelot Re: Cenckiewicz nie ma czasu. 21.12.11, 12:31
        No i jak można mieć zaufanie do takich historyków jak oni się z Sakiewiczem bratają i na Ciemnej Górze bywają. Nie z potrzeby ducha ale żeby społeczeństwu coś zademonstrować...sad
        • kalllka Re: Cenckiewicz nie ma czasu. 21.12.11, 12:37
          o no prosze,
          w jacka watku teza gadka.
      • polski_francuz Rusyfikacja mozgow 21.12.11, 12:40
        Klamstwo, oszustwo, brak moralnosci i brak kregoslupa moralnego w zyciu spolecznym przyszlo do Polski ze Wschodu. I zastapilo pozytywne poczcie honoru i negatywny egoizm szlachty. Przyszlo z carem i ze zwycieska Armia Radziecka. Wykorzenienie tego scierwa w polskiej mentalnosci, z polskiego zycia politycznego, z polskich organizmow spolecznych potrwa dziesieciolecia, ba wieki. I tego raka na umyslach trzeba goracym zelazem wypalac bo ciagle swa parszywa glowe gdzies wystawia.

        Pije tu po czesci do forumowiczki ewa cos.tam, ktora z kazdej okazji korzysta by Walesie dokopac. A Walesa jest moze i durnowaty i malo wyksztalcony ale dosc uczciwy i najbardziej znany Polak w swiecie. Pozytywnie znany. Trzeba sobie to raz na zawsze do glowy wbic. I go za to uszanowac.

        PF
        • rusek111111 żlopiesz od rana 21.12.11, 13:02
          zazdrosciem tobie francowaty poraz pirwszy.
          Dostaleś w dupe na światku i tu przylazleś się wyplakać szukając ramieńia, niechoroszo towarzyszu sie mazgać publićnie na waszym stanowisku.
          Lepiej napish pod jakom ksywom pisywal tu poldziu, jak wiesz.
          smile
          • polski_francuz Tylko apéro 21.12.11, 14:32
            przed obiadem.

            A co do forum swiat to troche racji masz, bo jakas jaczejka kgbowska tam faktycznie nadaje.

            Pozdro

            PF
            • marouder-pl Nie pjordol Francowaty:) 21.12.11, 23:06
              Ty na kazdym forum dostajesz wpiernicz. Taki juz twoj smutny los, mamlochusmile
              • polski_francuz Dlugo 22.12.11, 08:13
                niewytrzymales pijaczku.

                Idz wyplacz sie raczej, ze cie nikt nie kocha.

                PF
                • marouder-pl Wole to, JAK mnie nikt nie kocha niz.. 22.12.11, 08:27
                  ..te milosc, jaka wszyscy po pewnym czasie czuja do ciebie, Francowatysmile
                  • polski_francuz To co 22.12.11, 08:43
                    mi mowi lustro przy goleniu jest mi wiele wazniejsze niz to co odczuwaja inni na moj temat. Popularnosc przemija a sumienie zostaje. Lepiej dbac o sumienie zatem.

                    PF
        • kalllka Re: Rusyfikacja mozgow 21.12.11, 13:05
          szukasz sprawcow wielowiekowego samodeprecjonowania sie -szanowny PeeFie?
          no to sam zobacz, jak latwo znalezc u nas tzw "miekkie podbrzusze" i posluzyc sie "nasza" bronia..
          bo przedstawiajac kragle banaly o Polaku- Walesie-wystawiles nieelegancko "jakastam" polska ewe.

          tak sie mnie mysli, ze jestesmy wciaz bardzo powierzchowni, eh.
          • polski_francuz Jak przekonac inaczej? 21.12.11, 14:34
            Sam nie wiem. Dalem przynajmniej honorowa furtke by przez nia wyjsc i polubic Lecha W.

            Pozdro

            PF
        • g-48 Re:P-F co ty wiesz o SB? 21.12.11, 21:12
          Poczytales pare gazet i nie wiesz z czym sie to je i jak pracowalo SB. Dlatego proste cie nie mow na temt na ktory nie masz zielonego pojecia.
          • polski_francuz Pisanie 22.12.11, 08:15
            jedynie o wlasnych przezyciach bylby dosc nudne. Jak masz cos do napisania o SB to napisz.

            PF
            • g-48 Re: Pisanie 22.12.11, 22:28
              jedynie o wlasnych przezyciach bylby dosc nudne. Jak masz cos do napisania o SB
              > to napisz.
              A co to da?!Sam nie wierzylem ze jest to organizacja bandycka do czasu gdy mnie "pomacali".
              • polski_francuz Da to 22.12.11, 23:03
                ze i inni beda wiedzieli jak to bylo. I zeby sie tez nie powtorzylo.

                PF
      • andrzejg IPN może sobie wydawać opinie 21.12.11, 12:54
        g...no przylgnęło i mozna skrobac do woli.Smród zostanie

        A.
        • oleg3 Re: IPN może sobie wydawać opinie 21.12.11, 13:03
          andrzejg napisał:

          > g...no przylgnęło i mozna skrobac do woli.Smród zostanie

          Przecież IPN mówi o fałszowaniu papierów w latach 80-tych, a Wałęsa współpracował na początku tat 70-tych.

          www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/gontarczyk:_dokumenty_sb_dotyczace_tw_bolka_sa_prawdziwe_17748
          - Służba Bezpieczeństwa podjęła próbę skompromitowania Lecha Wałęsy próbując – jak to jest napisane w dokumentach SB - przedłużyć i akcentuję to słowo: "przedłużyć współpracę Lecha Wałęsy o 10 lat". Biuro Studiów SB dysponowało dokumentami dotyczącymi TW „Bolek” z lat 1970-76, a usiłowali wypreparować dokumenty o rzekomej współpracy Lecha Wałęsy z SB w latach 80. - mówi portalowi Fronda.pl dr Piotr Gontarczyk, historyk IPN.
          • andrzejg no to w drugą stronę 21.12.11, 14:48
            skoro udowodnili fałszerstwo w jednej sprawie, to nie mozna wykluczyć fałszerstwa w drugiej

            Ja tam jestem laikiem i nie wgłębiałem się w szczegóły i tylko czytałem co nieco to tu,to tam
            Jedni będą podawać argumenty jak Ty za frondą, a drudzy podkreslac fakt fałszerstwa.
            Smród będzie zawsze

            A.
            • marouder-pl Na jakiej zasadzie? 22.12.11, 02:21
              Wedle jakiej zasady esbecja mialaby falszowac dokumenty nikomu prawie w pierwszej czesci lat siedemdziesiatych nieznanego ob. Walesy?
              Toz przeciez wtenczas to byl chlopak, prosty robol, absolwent szkoly zawodowej dla umyslowo niedojrzalych lat dwudziestu kilku!
              • snajper55 Re: Na jakiej zasadzie? 22.12.11, 03:22
                marouder-pl napisał:

                > Wedle jakiej zasady esbecja mialaby falszowac dokumenty nikomu prawie w pierwsz
                > ej czesci lat siedemdziesiatych nieznanego ob. Walesy?

                Ależ mogli te dokumenty zrobić w latach osiemdziesiątych.

                S.
              • andrzejg Re: Na jakiej zasadzie? 22.12.11, 08:07
                A kto będzie myslał o zasadach na jakich coś się fabrykuje?
                Ogólna opinia będzie pamiętała,że były fałszywki i nie będzie istotne ,których dokumentów dotyczyły.Tak jak pisałem smród zostanie,choć co nieco zostało zeskrobane.

                A.
          • snajper55 Re: IPN może sobie wydawać opinie 21.12.11, 16:34
            oleg3 napisał:

            > Przecież IPN mówi o fałszowaniu papierów w latach 80-tych, a Wałęsa współpracow
            > ał na początku tat 70-tych.

            Czy to właśnie nie te fałszywki miały pokazywać, że współpracował na początku lat 70.?

            S.
            • oleg3 Re: IPN może sobie wydawać opinie 21.12.11, 16:44
              snajper55 napisał:


              > Czy to właśnie nie te fałszywki miały pokazywać, że współpracował na początku
              > lat 70.?


              Nie. Dokumenty dotyczące lat 70-tych są autentyczne, choć szczątkowe. Sprawa fałszywek dla Komitetu Noblowskiego jest znana od dawna.
              • snajper55 Re: IPN może sobie wydawać opinie 22.12.11, 01:28
                oleg3 napisał:

                > Nie. Dokumenty dotyczące lat 70-tych są autentyczne, choć szczątkowe. Sprawa fa
                > łszywek dla Komitetu Noblowskiego jest znana od dawna.

                Dzięki.
                A o jakich dokumentach z lat 70. piszesz? Ja pamiętam tylko jakieś zeznania funkcjonariuszy, a przed świętami jakoś mało czasu na kwerendę. wink Wierzę w twoją dobrą pamięć.

                S.
                • oleg3 Re: IPN może sobie wydawać opinie 22.12.11, 06:47
                  snajper55 napisał:

                  > A o jakich dokumentach z lat 70. piszesz? Ja pamiętam tylko jakieś zeznania fun
                  > kcjonariuszy, a przed świętami jakoś mało czasu na kwerendę. wink Wierzę w twoją
                  > dobrą pamięć.
                  pl.wikipedia.org/wiki/SB_a_Lech_Wa%C5%82%C4%99sa._Przyczynek_do_biografii
                  Rejestr SB to nie dokument?
                  • oleg3 Re: IPN może sobie wydawać opinie 22.12.11, 11:15
                    www.ksiazka.net.pl/rnews,1,13355.htm

                    Czy "Bolek" to Wałęsa?

                    Identyfikację TW ps. "Bolek" potwierdza również zachowana w formie kserokopii notatka służbowa młodszego inspektora Wydziału III "A" KW MO w Gdańsku st. szer. Marka Aftyki z 21 czerwca 1978 r. Odnosi się ona bowiem do "analizy akt indywidualnych nr I 14713 dot[yczących] ob. WAŁĘSA LECH". Aftyka napisał w nie: "Wymieniony do współpracy z organami bezpieczeństwa pozyskany został w dniu 29 XII 1970 r. jako TW ps. "BOLEK" na zasadzie dobrowolności przez st. insp. Wydz[iału] II KW MO w Olsztynie kpt. E[dwarda] Graczyka". Podczas procesu lustracyjnego Wałęsy Aftyka "zeznał, że był w 1978 r. młodym funkcjonariuszem, pozostającym w służbie od dwóch miesięcy, któremu polecono sporządzić analizę akt TW 'BOLEK' o nr I 14713".

                    Prawdziwość notatki M. Aftyki potwierdza również inny dokument SB. Chodzi o kopię notatki służbowej mjr. Czesława Wojtalika i mjr. Ryszarda Łubińskiego z rozmowy, którą 6 października 1978 r. na terenie Gdańskich Zakładów Mechanizacji Budownictwa "ZREMB" wspomniani funkcjonariusze przeprowadzili z L. Wałęsą. Jej celem było "ponowne pozyskanie" Wałęsy do współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa. Już na wstępie autor notatki mjr Wojtalik napisał: "w dniu 6 X 1978 r. w godz. 11.00-12.20, wspólnie z mjr. R[yszardem] Łubińskim, przeprowadziłem rozmowę operacyjną z ob. Lechem Wałęsą, byłym TW ps. "Bolek", aktualnie rozpracowywanym w sprawie krypt[onim] "Bolek".

                    Mogłem być "Felkiem"

                    Potwierdzenie związków L. Wałęsy z SB znajdujemy także w innych dokumentach SB, choć nie wymienia się w nich pseudonimu agenturalnego. W Arkuszu ewidencyjnym z 28 listopada 1980 r. przeznaczonego do internowania Wałęsy czytamy: "29 XII 1970 r. pozyskany do współpracy z SB. W okresie 1970-[19]72 przekazał szereg informacji dot[yczących] negatywnej działalności pracowników Stoczni". Ważnym źródłem historycznym w tej sprawie jest także oryginał Analizy stanu zagrożeń do sprawy obiektowej krypt. "MECHBUD" z 15 stycznia 1979 r. dotyczącej sytuacji w Gdańskich Zakładach Mechanizacji Budownictwa "ZREMB", w której napisano m.in., że L. Wałęsa "w czasie pracy w stoczni był wykorzystywany operacyjnie przez Służbę Bezpieczeństwa".
                    W kwestii identyfikacji TW ps. "Bolek" nr 12535 należy się również odnieść do pojawiających się czasem opinii na temat rzekomego istnienia w latach 1970-1976 kilkudziesięciu tajnych współpracowników Wydziału III KW MO w Gdańsku noszących wspomniany pseudonim, będących w dodatku zatrudnionych w Stoczni Gdańskiej im. Lenina. Wiele razy po ten argument sięgał sam L. Wałęsa: "Równie dobrze mogliby ze mnie zrobić Felka. W samym Gdańsku agentów SB o pseudonimie "Bolek" było podobno 56. Wzięli więc trochę dokumentów z różnych teczek i zrobili ze mnie pięćdziesiątego siódmego. Proste!". W rzeczywistości w latach 1970-1976 pion III gdańskiej SB dysponował łącznie czterema tajnymi współpracownikami o pseudonimie "Bolek", z czego tylko jeden - rejestrowany pod nr 12535 - pracował w Stoczni Gdańskiej, i to na Wydziale W-4. Pozostali trzej TW ps. "Bolek" nie mieli ze Stocznią nic wspólnego, a nawet nie mieszkali w Gdańsku.

                    Agent na L 4

                    Drugi z dokumentów pochodzi z 17 kwietnia 1971 r. Jest to trzystustronicowa informacja przekazana przez TW ps. "Bolek" podczas spotkania z kpt. Henrykiem Rapczyńskim w hotelu "Jantar" przy Długim Targu 19 w Gdańsku. TW PS. "Bolek" informował funkcjonariusza SB przede wszystkim o trzech strawach: przygotowania załogi Wydziału W-4 do zakłócania obchodów 1 maja, okolicznościach ponownego podpalenia siedziby KW PZPR w Gdańsku oraz Józefie Szylerze. Co ciekawe, TW PS. "Bolek" zdobył te informacje, przebywając na zwolnieniu lekarskim. Podczas spotkania z kpt. Rapczyńskim skarżył się na przełożonych z pracy (miał na myśli kierownika Wydziału W-4 Władysława Leśniewskiego i Mieczysława Umińskiego), którzy rozsiewali pogłoski, że będąc na chorobowym, chodził i namawiał do strajku. "Ktoś mi chce podstawić nogę, stwierdzam, iż na polecenie pracownika SB, będąc na chorobowym, poszedłem na Stocznię. […] Wobec powyższego szybko udałem się do domu i przestałem chorować" - stwierdził "Bolek". Za doniesienie otrzymał 500 zł wynagrodzenia. Powołując się na swoje rozmowy z Józefem Szylerem i Janem Jasińskim oraz dyskusje zasłyszane na budowanym statku, TW PS. "Bolek" poinformował SB, że pracownicy słuchają w czasie pracy radia, "które mówiło, że są rozruchy w NRD", a jeśli dojdzie do organizacji pochodu pierwszomajowego, to część załogi będzie miała na rękawach "czarne opaski na znak żałoby". W związku z tym, TW PS. "Bolek" zaproponował neutralizację organizatorów manifestacji pierwszomajowej: "Jeśli chodzi o sprawę 1 Maja, ja widzę rozwiązanie tylko przez: rozmowy z jakimś z wyższych czynników delegacjami ze strony władz. Jeśli chodzi o sprawę uczestniczenia za strony przeciwnej, to powinni w niej brać udział ludzie najbardziej zadziorni i aktywni w innym kierunku, to by rozwiązało sprawę i manifestacja jako taka mogłaby być spokojna. Jednak takie spotkania powinny gdzieś się odbyć na 3 dni przed 1 Maja". TW ps. "Bolek" miał "ustalić wszelkie dyskusje, komentarze i zmiany pracowników Stoczni Gdańskiej na temat obchodów 1-wszo Majowych". Na marginesie tego fragmentu doniesienia TW ps. "Bolek" warto dodać, że rozpoznanie osób pragnących zakłócić partyjny charakter obchodów pierwszomajowych w 1971 r. było w tym czasie jednym z priorytetów Wydziału III SB w Gdańsku. Co ciekawe, w sprawę zaangażowali się nie tylko szeregowi działacze Komitetu Zakładowego PZPR Stoczni Gdańskiej, którzy również postulowali odsłonięcie przy bramie nr 2 stoczni tablicy pamiątkowej lub nawet pomnika poświęconego pamięci poległych w grudniu 1970 r., a w przededniu 1.05.1971 r. zwierali pieniądze na wieńce i kwiaty oraz organizowali zbiorowe wyjazdy w celu odwiedzenia grobów kolegów.
                  • snajper55 Re: IPN może sobie wydawać opinie 22.12.11, 16:12
                    oleg3 napisał:

                    > snajper55 napisał:
                    >
                    > > A o jakich dokumentach z lat 70. piszesz? Ja pamiętam tylko jakieś zeznan
                    > ia fun
                    > > kcjonariuszy, a przed świętami jakoś mało czasu na kwerendę. wink Wierzę w
                    > twoją
                    > > dobrą pamięć.
                    > pl.wikipedia.org/wiki/SB_a_Lech_Wa%C5%82%C4%99sa._Przyczynek_do_biografii
                    > Rejestr SB to nie dokument?

                    Dziwna jest ta wiara we wszystko co jakiś esbek za komuny napisał.

                    Zwróciłem uwagę na: "Największe emocje związane z książką budzi oczywiście sprawa agenta TW Bolek. Książka nie daje twardych bezpośrednich dowodów, że był nim Lech Wałęsa. Nie ma na przykład własnoręcznie pisanych donosów, czy podpisów na pokwitowaniu odbioru pieniędzy. "

                    wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/77289,dudek-walesa-nie-utraci-miejsca-w-historii.html
                    Temat można wałkować dowolnie długo, gdyż dowodów na to co i czy Wałęsa podpisał i napisał nie ma i pewnie nie będzie. Temat można wałkować długo i nic nowego się nie wniesie. Jedni będą na Wałęsę pluć i to nie dlatego, że wierzą, iż coś podpisał czy napisał. Drudzy będą Wałęsę sławić i to nie dlatego, że nie wierzą, iż był TW Bolkiem.

                    S.
                    • ewa8a Re: IPN może sobie wydawać opinie 22.12.11, 19:54
                      snajper55 napisał:
                      > Temat można wałkować dowolnie długo, gdyż dowodów na to co i czy Wałęsa podpisał i napisał nie ma i pewnie nie będzie

                      Nie ma, bo je ukradł i kradzież ta pozostała bezkarna. Jak myślisz, jaki miał powód, by niszczyć fałszywki ?
                      Pozostali świadkowie : esbecy, którzy z nim pracowali, koledzy, na których donosił, duzo różnych zbiegów okoliczności. Szkoda, że nie odniosłeś się do tego, co Oleg powyżej zacytował. Skąd się bierze ta ślepa wiara w niewinność ? Wystarczającym powodem jest, że PiS stoi po drugiej stronie barykady ? Cenckiewicz wykonał kawał dobrej roboty prokuratorskiej. Gdyby sympatyzował z PO, miałbyś inny stosunek do książki ?
                      • snajper55 Re: IPN może sobie wydawać opinie 23.12.11, 00:05
                        ewa8a napisała:

                        > Nie ma, bo je ukradł i kradzież ta pozostała bezkarna. Jak myślisz, jaki miał
                        > powód, by niszczyć fałszywki ?

                        Nie wiem czy ukradł i ty też nie wiesz.

                        > Pozostali świadkowie : esbecy, którzy z nim pracowali, koledzy, na których don
                        > osił, duzo różnych zbiegów okoliczności. Szkoda, że nie odniosłeś się do tego,
                        > co Oleg powyżej zacytował. Skąd się bierze ta ślepa wiara w niewinność ?

                        Czyja ślepa wiara w niewinność? Ja twierdzę, że nie ma dowodów na jego winę. To całkiem coś innego.

                        > Wystarczającym powodem jest, że PiS stoi po drugiej stronie barykady ?

                        A co ma do tego PiS???

                        > Cenckiewicz wykonał kawał dobrej roboty prokuratorskiej. Gdyby sympatyzował z PO,
                        > miałbyś inny stosunek do książki ?

                        Nie czytałem książki Cenckiewicza i nie mam takiego zamiaru.

                        S.
    • sz0k no i nie zapomnijmy, że SB 21.12.11, 13:04
      Sfabrykowała też liczne wypowiedzi Lecha przyznające się do tego, że podpisał zobowiązanie o współpracy.
      Tymi bredniami o masowym "fabrykowaniu przez SB" własnych dokumentów to w GWnie pałują się już od dawna.
      • kalllka Re: no i nie zapomnijmy, że SBB 21.12.11, 13:15
        no tak a ja mam pytanie z dziedziny- techniczne,,

        jak przetlumaczyc( na forum europejskim)
        to co exactly miales na mysli- piszac GWno
        czy, po prostu przetlumaczyc tytul gazety,
        no jak sobie zyczysz -sz0ku?
      • matelot Re: no i nie zapomnijmy, że SB 21.12.11, 13:37
        sz0k napisał:

        > Sfabrykowała też liczne wypowiedzi Lecha przyznające się do tego, że podpisał z
        > obowiązanie o współpracy.
        > Tymi bredniami o masowym "fabrykowaniu przez SB" własnych dokumentów to w GWnie
        > pałują się już od dawna.
        >
        Wyobraź sobie, że kiedyś to samo Gawno napisało, że Kaczyński Jarosław był podpisał lojalkę. Na szczęście okazało się, że fałszywą. Po Gawnie nie można się niczego zacnego spodziewać...sad

        Teraz pozwalają ludziom wypisywać takie bzdury, że rzekomo Cenckiewicz z Sakiewiczem będą szkolić na Jasnej Górze prawicowo - nacjonalistyczne bojówki, które dla niepoznaki będą nosiły gadgety kibiców Lecha. Jak oni tak mogą?!... wink
      • snajper55 Re: no i nie zapomnijmy, że SB 21.12.11, 16:35
        sz0k napisał:

        > Sfabrykowała też liczne wypowiedzi Lecha przyznające się do tego, że podpisał z
        > obowiązanie o współpracy.
        > Tymi bredniami o masowym "fabrykowaniu przez SB" własnych dokumentów to w GWnie
        > pałują się już od dawna.

        Nawet twierdzą, że teczkę Kaczyńskiego sfałszowano. Przecież to brednie.

        S.
        • sz0k Re: no i nie zapomnijmy, że SB 21.12.11, 16:41
          snajper55 napisał:

          > sz0k napisał:
          >
          > > Sfabrykowała też liczne wypowiedzi Lecha przyznające się do tego, że podp
          > isał z
          > > obowiązanie o współpracy.
          > > Tymi bredniami o masowym "fabrykowaniu przez SB" własnych dokumentów to w
          > GWnie
          > > pałują się już od dawna.
          >
          > Nawet twierdzą, że teczkę Kaczyńskiego sfałszowano. Przecież to brednie.

          Chodzi o ten przypadek fałszowania PO 89?
    • ewa8a Ależ to żadna sensacja 21.12.11, 17:11

      Sensacyjny jest jedynie tytuł, mający sugerować niewinność LegĘdy. O tym, że komitetowi noblowskiemu podrzucono jakieś badziewie, wiemy od dawna. I był to wielki błąd, bo na tym koniku LegĘda cały czas jedzie, robiąc z siebie ofiarę.
      Zniknęła cała masa dokumentów, wypożyczonych i najprawdopodobniej zniszczonych przez zainteresowanego. W jakim celu niszczył ,,fałszywki’’, zamiast dumnie się z nimi obnosić ?
      Co ze świadkami (kolegami ze stoczni m.in. Jagielskim, Lenarciakiem, Gwiazdami, Szylerem) jego poczynań ? Wszyscy kłamią ?
      Jak wytłumaczyć fakt, że za prezydentury Wałęsy czołowe stanowiska w UOP-ie objęli znani esbecy, w tym Żabicki i Grzegorowski, którzy osobiście inwigilowali Wałęsę ?
      Jak wytłumaczyć peany na cześć Jaruzelskiego i Kiszczaka w wykonaniu Wałęsy ? Czy wizyta u będącego na łożu śmierci generała nie była przypadkiem upewnieniem się, że zawarte wcześniej ustalenia są aktualne ?
      Co z zeznaniami Graczyka, że ,, informacje, które uzyskał od pana Wałęsy w trakcie rozmów nikomu nie zaszkodziły" ? Kto miał interes, by tyle lat ukrywać przed światem tego przestraszonego esbeka?
      Dlaczego po obaleniu rządu Olszewskiego pod osłoną nocy ekipa Milczanowskiego wtargnęła do pokoju, w którym przechowywane były ,,fałszywki’’, zaplombowała pokój, a nastepnie zwolniono z pracy urzędników, którzy domagali się inwentaryzacji archiwow z udziałem przedstawicieli sejmu ?
      Strasznie duzo zamieszania było wokół tych fałszywek, a na koniec fałszywki zginęły. Nie ma dowodów, nie ma winy. Fakty jednak mowią za siebie.
      Przy aktualnie rzadzącej ekipe, której priorytetem jest ochrona legendy, nie ma szans, by legendzie dobrać się do skóry. Będą jedynie co jakiś czas ukazywać się takie sensacyjne wiadomości, jak ta, by rzucając krótkie hasło wyrobić przekonanie o słuszności sprawy.
    • wikul Re: Podobno Bolesław nie był Bolkiem 21.12.11, 20:47
      jaceq napisał:

      > "Po sześciu latach śledztwa IPN przyznał, że w latach 80. SB fabrykowała dokume
      > nty na Lecha Wałęsę, aby go skompromitować przed Komitetem Noblowskim."
      >
      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,10850882,IPN__esbeckie_kwity_na_Lecha_Walese_byly_falszywe.html
      >
      > Czyżby odkurtyczenie IPNu? Mniejsza o opinię "100% kanalii w kanalii", czyli Ja
      > cka K., ale ciekaw jestem opinii Cenckiewicza, czy choćby takiego Żaryna.



      A co na to ten wariat, jak mu tam, Wyszkowski ?
    • ewa8a Jak spreparować newsa 21.12.11, 22:16
      jaceq napisał:
      > ale ciekaw jestem opinii Cenckiewicza, czy choćby takiego Żaryna.

      Przypuszczam, że będzie zbieżna z opinią Cezarego Gmyza z ,,Rzeczpospolitej''.

      ,,Tymczasem ustalenia pionu śledczego IPN w tej sprawie w 100 procentach potwierdzają to, co opisał Majchrzak, a potem Cenckiewicz i Gontarczyk. Obaj historycy na pod stawie dostępnych w archiwach informacji opisują akcję "Ambasador", której celem było zablokowanie przyznania Wałęsie w 1982 r. Pokojowej Nagrody Nobla. W tym celu SB, korzystając z prawdziwych donosów TW "Bolka" z pierwszej połowy lat 70., spreparowała donosy mające świadczyć, że Wałęsa współpracy z bezpieką nie zerwał w połowie lat 70., lecz że donosił też, gdy wybuchł Sierpień ,80 i gdy był szefem NSZZ "S". Fałszywki wyprodukowane przez Biuro Studiów SB obejmowały okres do 1981 r. (-)

      Przy okazji tej sprawy okazało się, że większość dziennikarzy, którzy podchwycili sprawę fałszywek, książki Cenckiewicza i Gontarczyka nie czytała. Gdyby było inaczej, trzeba by uznać, że kłamali z premedytacją.''

      www.rp.pl/artykul/10,777031-Odgrzewane-kotlety--czyli-jak-spreparowac-newsa.html

      Ten odgrzewany kotlet okazał się nieświeży. Ale co tam, najważniejsze, że w świat poszła wieść :
      FABRYKOWALI DOKUMENTY NA LECHA WAŁĘSĘ !
      Bezkrytycznym zwolennikom Wałęsy do w zupełności wystarczy.
    • marouder-pl Ewa bardzo zgrabnie podsumowala zabieg jakiego.. 21.12.11, 23:11
      ...wobec lemingowatych czytelnikow dopuscila sie Gazietka w temacie Boleslaw Walesa, totez nic nie musze dodawacsmile
    • wikul Re: Podobno Bolesław nie był Bolkiem 22.12.11, 00:47
      Ale Bogdan M. był agentem. IPN stwierdził to definitywnie.

      blogi.newsweek.pl/Tekst/naluzie/590012,wyszlo-na-jaw.html#utm_source=feed&utm_medium=feed&utm_campaign=feed
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka