polski_francuz
05.11.12, 22:21
tylko tyle mozna powiedziec po oswiadczeniu wydawcy Rzepy Hajdarowicza o wyrzuceniu z pracy redaktora Gmyza i redaktora naczelnego Wroblewskiego.
Pomylki prasowe sie zdarzaja bo dziennikarz jest omylny jak kazdy smiertelnik. Swiadome wprowadzenie ludzi w blad to zupelnie inny kaliber.
Reakcja wydawcy byla prawidlowa bo klamcy nie mozna zatrudniac jako dziennikarza. Ale powstalych szkod nie da sie tak latwo naprawic. I pominawszy szkody polityczne, najwieksza ofiara bedzie sama prasa. Trudno jej bedzie zaufac raz jeszcze.
PF