Gość: Bacz IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.04, 14:38 Czyli muzułmanie nie dają się nabrać na numer z "dobrym policjantem" Cookiem i "złym policjantem" Blairem. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Ali Kabyr Trudny wybor, bo zaden. IP: *.sympatico.ca 10.08.04, 16:26 W kwestiach polityki zagranicznej (polityki blisko-wschodniej w szczegolnosci), niezalezny elektorat brytyjski znalazl sie miedzy mlotem a kowadlem. No bo albo pro-izraelski i pro-bushowski Blair z Parti Pracy albo Torysi z Michael Howard (zydowskiego pochodzenia) na czele. Podobnie zreszta jak w Stanach, gdzie po jednej stronie pro-szaronowski Bush a po drugiej Kerry, otoczony zydowskimi doradcami z bylej ekipy Clintona (Albright, Berger, Rubin). Jakby nie wybierac, zawsze zydowski interes na wierzchu. Odpowiedz Link Zgłoś