Dodaj do ulubionych

___________Czego nie zastałem na Forum Aktualności

IP: *.finemedia.pl 15.08.04, 10:47
Po 2 latach FA sie spolaryzowało i zantagonizowało, że tu już nikt nikomu w
niczym nie przyzna racji. A o szacunku do rozmówcy mowy nie ma.
Kulturalni i honorowi w wiekszosci odeszli...

Szkoda czasu i atłasu.
Chamstwa nie znoszę.
Gratulacje dla siatkarzy.
Swiderski sam 20 pkt! zagrywka, blok, atak i obrona.
Tego mi tu brak. Gry z "klasą". Nie do zobaczenia.
Serdecznosci dla tych, ktorzy wiedzą i czują.


Obserwuj wątek
    • rycho7 niestetu to prawda 15.08.04, 11:16
      Zegnam. Szkoda.
      • Gość: # Re: niestety to prawda IP: *.finemedia.pl 15.08.04, 11:51
        Lubiłem polemizować w najbardziej drażliwych kwestiach
        gdy emocje sięgały szcytu. Lecz tu zostało tylko kilka osób
        z poczuciem humoru i niezbednym dystansem do siebie i do swiata, więc trzeba by
        było zostać masochistą polemicznym w stadzie zadufanych, sadystycznych i
        inteligentnych ale nieetycznych, wulgarnych prostaków, co gorsza czesto z
        cenzusem.
        • rycho7 masochizm polemiczny 15.08.04, 15:03
          Gość portalu: # napisał(a):

          > trzeba by
          > było zostać masochistą polemicznym

          Przyznam sie, ze uprawiam taki swoisty masochizm na forach Slowianskim i
          Czechy. Chce zrozumiec skad u ludzi taki brak tolerancji, poczucia
          wielokulturowosci i poszanowania dziedzictwa. Przykladowo sprawy jezyka i
          narodu slaskiego pozbawiaja fachowcow minimum rozumu. Nie rozumieja prostych,
          wrecz prostackich pytan im zadawanych. Uciekaja na szczyty uniwersyteckie
          unikajac banalow politycznych. Wydaje im sie, ze zdefiniowanie przez niech
          czegos po ichniemu usuwa problem polityczny. Jak z takimi wspoltworzyc
          spoleczenstwo obywatelskie? Gdzie Ci obywatele?
      • cs137 Re: niestetu to prawda 15.08.04, 12:16
        Ja jestem od prawie półtora roku na Forum i rzeczywiście zauważyłem, ze w tym
        okresie znaczna liczba takich, których ja uważałem za "Pierwszą Ligę Forumową",
        odeszła z FA. Z tym, ze wiele z tych osób nie odeszło zbyt daleko, tylko
        "schroniło się" na zamkniętych forach prywatnych. Na niektórych z nich dyskutuje
        się podobne tematy, jak na FA, i bez obawy, że jakis prostak właduje sie do
        dyskusji z wulgarnym słownictwem lub z poglądami budzącymi odraze u osób
        cywilizowanych.
        • Gość: # u mnie nie tyle odraza co nuda intelektualna IP: *.finemedia.pl 15.08.04, 13:01
          można pomijac wulgaryzmy i oszczerstwa
          ale po co zanudzić się na smierc nie mogąc doczekac sie na
          jakąkolwiek trywialną nawet ripostę od dyskutanta.

          Cenię sobie logiczne myslenie a nie myslenie o logice. Dominują tu zaś poglądy
          bezkrytyczne, bezpieczniejsze czy praktyczne albo opłacalne tzn. przystosowane
          do silniejszej grupy. Problemy jakie stworzyli kiedyś, próbują rozwiązać na tym
          poziomie logiki jaką mieli, gdy nie przewidując konsekwecji, sami wtedy je
          stworzyli.

          To są ci z ktorymi dyskutowałem ostatnio. Pan Staś:
          zaostrzyc wizy, my albo oni!, poniżyc szkalowanych a inny inna recepte -
          ponumerować, naznaczyc elektronicznie, pozamykać narody, zamknąc murem itd
          Pomijam epitety jakimi odarował mnie i Polaków na próby prostowania kłamstw
          o pol wieku naszej historii, pisanej w interesie okupanta.
          To sa wieczni naprawiacze swiata, ktorzy wiedzę z wąskiej dziedziny np. historii
          uwazają za pępek swiata.

          Jedyna niezrozumiała rzeczą jest to rzeczy da sie zrozumiec - Einstein
          pewnie nie dotyczy to niektórych historyków...
        • Gość: Tomasz Gramila Lemberger, bardzo dobrze określiłeś swoje wejścia, IP: *.bryantstratton.edu 15.08.04, 14:24
          superprymitywie, któremu się wydaje, jak każdemu prymitywowi, że jest kimś.
          Twoje wejścia należą juz do rorumowej klasyki zeszmacenia.
    • karlin _____Do Hasza 15.08.04, 12:56
      Można komuś przyznać rację, ale nie własną obsesję (to o maniakach) lub pensję
      (to o piszących "zawodowo").

      FA raczej się obezludniło. Teraz niezależnie od nicka i IP (znawcy wiedzą i
      czasem się chwalą, że można mieć każdy) większość tekstów wygląda jak spod
      jednej sztancy. Dominuje belqot.

      Brawa dla Otylki. Siatkatorzom gratulacje, ale z entuzjazmem poczekam do
      ostatnich piłek w stylu Gościniaka z 76. Warto było wtedy czekać do 4 nad
      ranemsmile

      Pzdr

      k.

      PS
      Zajrzyj do skrzynki
      • e_rider Małe sprostowanie 15.08.04, 14:32
        karlin napisał:

        > z entuzjazmem poczekam do ostatnich piłek w stylu Gościniaka z 76. Warto było
        > wtedy czekać do 4 nad ranemsmile

        Gościniak nie grał na turnieju w Montrealu w 1976 roku. Po tym, jak rok
        wcześniej, na MŚ w Meksyku, został uznany najlepszym rozgrywającym na świecie,
        wbrew woli Wagnera, nieco przedłużył swój pobyt za granicą. W USA, za jakieś
        śmieszne sumy, grał w równie śmiesznych pokazowych meczach. Został za
        nieposłuszeństwo przez "Kata" z hukiem wywalony z drużyny.
        Po powrocie do Polski, Gościniak ukorzył się przed Wagnerem, ale "Kat" nie
        przebaczył mu nigdy. W Montrealu głównym rozgrywającym był Wojciech Gawłowski
        i robił to na tyle dobrze, że Polacy do tytułu mistrzów świata z Meksyku
        (3:1 w finale z Japonią) dorzucili złote medale olimpijskie.

        A nocny finał w Montrealu był rzeczywiście jednym z najwspanialszych widowisk
        sportowych, jakie zdarzyło mi się widzieć.
        • karlin Wiem 15.08.04, 14:47
          Może napisałem to mało precyzyjnie - "w stylu Gościniaka". O ile pamiętam, to
          podczas transmisji coś podobnego powiedział wtedy Zieliński, ówcześnie
          największy, obok Ciszewskiego, telewizyjny szaman zbiorowej, narodowej,
          sportowej histerii.

          76 to w ogóle był niezwykły rok. 6:4 w hokeju Polska:ZSRR!!! Wydarzenie na
          miarę Lądowania Leppera na Lunie.
          • e_rider Re: Wiem 15.08.04, 15:10
            karlin napisał:

            > Może napisałem to mało precyzyjnie - "w stylu Gościniaka". O ile pamiętam, to
            > podczas transmisji coś podobnego powiedział wtedy Zieliński, ówcześnie
            > największy, obok Ciszewskiego, telewizyjny szaman zbiorowej, narodowej,
            > sportowej histerii.

            O tak. Pamiętam ten jego wrzask: "aut! aut!" Mecz oglądałem na polu namiotowym,
            ale na normalnej wielkości telewizorze (20') w towarzystwie z 30 osób. Wszyscy
            pozawijani w koce a nasze wrzaski niosły sie daleko po jeziorze.

            > 76 to w ogóle był niezwykły rok. 6:4 w hokeju Polska:ZSRR!!!

            To fakt. I to był debiutancki turniej dla nowego, polskiego trenera, który
            przejał te funkcje od Anatolija Jegorowa, który kazał Polakom oddawać mecze z
            ZSRR po 0:20. Widocznie Rosjanie spodziewali się kontunuacji. Szkoda tylko, że
            tak pięknie zaczęty turniej skończył się smutno - spadkiem Polski z grupy "A"
            po superdramatycznym meczu z RFN i straconej w ostatnich sekundach bramce.
            Pamietam, że popłakałem sie ze złości.

            > Wydarzenie na miarę Lądowania Leppera na Lunie.

            Ale z tego drugiego cieszyłbym sie jeszcze bardziej pod warunkiem że AL miałby
            bilet tylko w jedną strone.
        • Gość: . Piekne byly czasy... Mialem 7 lat. IP: *.range81-156.btcentralplus.com 15.08.04, 15:31
    • patience Kwestia gustu 15.08.04, 13:50
      Gość portalu: # napisał(a):

      > Po 2 latach FA sie spolaryzowało i zantagonizowało ...
      > Szkoda czasu i atłasu.
      > Chamstwa nie znoszę.
      > Gratulacje dla siatkarzy. ...
      > Tego mi tu brak. Gry z "klasą". ...


      Ha. Troche takich wypowiedzi juz czytalam. Tyle, ze jak sie okazuje, najmniej
      zdefiniowane jest wlasnie pojecie 'chamstwa' oraz 'gry z klasa'. Rozni roznie
      uwazaja. Czy np. ktos dzielacy ludzi wg pochodzenia etnicznego lub rasy moze
      byc nazwany 'niechamem' i 'czlowiekiem z klasa'? Wedlug mnie - nie i nigdy, i
      to niezaleznie jakim jezykiem operuje. Albo jak nazwac kogos wyluszczajacego
      racje upadlego na nasze szczescie imperium sowieckiego po tylu latach po
      1989r., aczkolwiek jezykiem niewulgarnym. Albo takiego, co tropi korupcje w
      szeregach cudzej partii, a we wlasnych szeregach nazywa
      ja 'biznesem'. 'Cywilizacja' to nie tylko opanowanie skladni i ortografii
      jezyka polskiego. "Antagonizacja' - byc moze. Ale tez byc moze niechec do
      wysluchiwania racji... hm... motlochu, bowiem nie kazdy swiatopoglad jest
      jednakowo cywilizowany. Budka z piwem niezaleznie jak pomalowana pozostanie
      budka z piwem, a tani blichtr to tani blichtr. Z forum wystarczy sie odkliknac,
      ale w realu odkliknac sie trudniej. A forum jest zaledwie cieniem tego co sie
      dzieje w realu... Niekiedy wiec polaryzacja jest dobra. Oznacza brak koncesji
      dla ... no wlasnie. Motlochu.
      • nick.kertiz Re: Kwestia gustu 15.08.04, 15:05
        patience napisała:


        > Ha. Troche takich wypowiedzi juz czytalam. Tyle, ze jak sie okazuje, najmniej
        > zdefiniowane jest wlasnie pojecie 'chamstwa' oraz 'gry z klasa'. Rozni roznie
        > uwazaja.


        Czy np. ktos dzielacy ludzi wg pochodzenia etnicznego lub rasy moze
        > byc nazwany 'niechamem' i 'czlowiekiem z klasa'? Wedlug mnie - nie i nigdy, i
        > to niezaleznie jakim jezykiem operuje.

        A to dlaczego? Wbrew pozorom to, co napisałaś, wydaje mi się bardzo
        kontrowersyjnym pogladem. Może zbyt zwięźle ujęłaś swoją myśl, chyba że po
        prostu nie masz racji.



        Albo jak nazwac kogos wyluszczajacego
        > racje upadlego na nasze szczescie imperium sowieckiego po tylu latach po
        > 1989r., aczkolwiek jezykiem niewulgarnym. Albo takiego, co tropi korupcje w
        > szeregach cudzej partii, a we wlasnych szeregach nazywa
        > ja 'biznesem'. 'Cywilizacja' to nie tylko opanowanie skladni i ortografii
        > jezyka polskiego. "Antagonizacja' - byc moze. Ale tez byc moze niechec do
        > wysluchiwania racji... hm... motlochu, bowiem


        nie kazdy swiatopoglad jest
        > jednakowo cywilizowany.

        Z tym się zgadzam. W tym kierunku sie wypowiadałem.




        Budka z piwem niezaleznie jak pomalowana pozostanie
        > budka z piwem, a tani blichtr to tani blichtr. Z forum wystarczy sie
        odkliknac,
        >
        > ale w realu odkliknac sie trudniej. A forum jest zaledwie cieniem tego co sie
        > dzieje w realu... Niekiedy wiec polaryzacja jest dobra. Oznacza brak koncesji
        > dla ... no wlasnie. Motlochu.
        • patience Re: Kwestia gustu 15.08.04, 15:20
          nick.kertiz napisał:

          > Czy np. ktos dzielacy ludzi wg pochodzenia etnicznego lub rasy moze
          > > byc nazwany 'niechamem' i 'czlowiekiem z klasa'? Wedlug mnie - nie i nigd
          > y, i
          > > to niezaleznie jakim jezykiem operuje.
          >
          > A to dlaczego? Wbrew pozorom to, co napisałaś, wydaje mi się bardzo
          > kontrowersyjnym pogladem. Może zbyt zwięźle ujęłaś swoją myśl, chyba że po
          > prostu nie masz racji.


          Widzisz, zareczam ci, ze dla mnie - i chyba nie tylko dla mnie - poglad, jakoby
          rasista mogl byc w dowolnej sytuacji nazwany 'niechamem' lub 'czlowiekiem z
          klasa' jest wlasnie wysoce kontrowersyjnysmile

          > nie kazdy swiatopoglad jest
          > > jednakowo cywilizowany.
          >
          > Z tym się zgadzam. W tym kierunku sie wypowiadałem.


          W takim razie, konsekwentnie, powinienes tez sadzic, ze czlowiek cywilizowany
          to taki, ktory nie moze byc rasista. Z podstawowych powodow, ktorych mi sie nie
          chce nawet wyluszczac bo powinny byc jasne. Poza moze 'szanuj blizniego
          swego...' Albo ktos to wie sam z siebie, albo, ze tak powiem, jest z innej
          planety. Nawet jak opanowal tajniki ortografii i unika wyrazu 'dupa'.
          Prawidlowe uzycie polszczyzny nie jest zadnym cywilizacyjnym kryterium, papugi
          tez mowia... Tylko co z tego.
          • Gość: . Suplement: cechy myslenia plebejskiego IP: *.range81-156.btcentralplus.com 15.08.04, 15:40
            1) unifikacja - wszyscy powinni byc tacy jak my, kazde odstepstwo od naszej
            sztancy, to "be"

            2) ksenofobia - barykadowanie sie we wlasnym swiecie, jak w okopach Sw.Trojcy,
            lek przed obcym i nieznanym, przejawiajacy sie min. w rasizmie i niecheci
            poznawczej oraz mitologizacji, zwykle negatywnej (demonizacja) "onych"

            3) moralnosc swojacka czyli "moralnosc Kalego" - jak nasza partia komus ukrasc
            to byc dobry business... Bezkrytyczna afirmacja "swojskosci" i uznawanie za
            niemoralne "innosci"
            • patience Re: Suplement: cechy myslenia plebejskiego 15.08.04, 16:29
              Gość portalu: . napisał(a):

              > 1) unifikacja - wszyscy powinni byc tacy jak my, kazde odstepstwo od naszej
              > sztancy, to "be"
              >
              > 2) ksenofobia - barykadowanie sie we wlasnym swiecie, jak w okopach
              Sw.Trojcy,
              > lek przed obcym i nieznanym, przejawiajacy sie min. w rasizmie i niecheci
              > poznawczej oraz mitologizacji, zwykle negatywnej (demonizacja) "onych"
              >
              > 3) moralnosc swojacka czyli "moralnosc Kalego" - jak nasza partia komus
              ukrasc
              > to byc dobry business... Bezkrytyczna afirmacja "swojskosci" i uznawanie za
              > niemoralne "innosci"



              A tak. Dziekuje i pozdrawiamsmile
              • Gość: . :) IP: *.range81-156.btcentralplus.com 15.08.04, 16:35
            • rycho7 szlachetkowatosc czy plebejskosc 16.08.04, 09:26
              Gość: . napisal:
              > Suplement: cechy myslenia plebejskiego
              > 1) unifikacja
              > 2) ksenofobia
              > 3) moralnosc swojacka

              Polska stracila w swej historii bardzo wiele majac za malo wlasnych plebejuszy.
              Pojecie plebejski funkcjonujace w Polsce jest doprawdy bezsensowne i niezgodne
              z mieszczanskim etosem w Europie. Probowalem znalezc w roznych jezykach
              odpowiednik tej polskiej plebejskosci. Wychodzilo na ogol obywatelskosc,
              mieszczanskosc. Moze wlasnie dlatego tak kuleje budowa spoleczenstwa
              obywatelskiego - wyraznie plebejskiego, zamiast przeznaczonego dla Panow
              Szlachty.

              Polska szlachta miala liberum weto przede wszystkiem po to aby zapobiec
              wypaczeniom wladzy centralnej. W zwiazku z tym w Polsce wladza panstwowa byla
              bardzo slaba i brak jest doswiadczen w administracji panstwowej. Skutkiem tego
              jest koszmarna polska biurokracja nieokielznana przez rozumne prawo jak rak
              toczaca tkanke narodu.

              W niniejszym watku pobrzmiewa sprawa podzialu spoleczenstwa na elyty i ciemne
              masy (20/80). Demokracja jest przeznaczona dla 100 procent wyborcow. Publiczne
              miejsca powinny byc dostepne dla 100 procent wyborczych. Jak ktos chce aby bylo
              ladnie i "kulturalnie" to powinien budki z piwem ladnie pomalowac lub stworzyc
              siec piwiarni, przykladowo tak jak w plebejskich Czechach. Wiedza polityczna
              powinna dotyczyc wlasnie 80 procent wyborcow, czyli tych spod budek z piwem.

              Fora zamkniete grupuja 20 procentowe elyty. Ja tam nie bywam. Nie interesuje
              mnie mantrowanie "prawd" wtlaczanych przez kilka lat studiow. Yntelygent aby
              zostac magistrem musi dac sie wytresowac na modle feudalnego "grona naukowego".
              Na przyklad uwazac, ze Biskupin wybudowali Slowianie (to celowo przyklad juz
              skompromitowany). Ja wole zeby elytnicy na forum publicznym obrzucili mnie
              blotem za twierdzenie przeciwne. Nie przeszkadza mi, ze wielcy naukawcy nazwaja
              minie kretynem, poniewaz twierdze, ze gdy budowano Biskupin to ludy, z ktorych
              powstawali Slowianie mieszkaly gdzies po Kijowem. Taki brak kindersztuby
              najlepiej obnaza pseudo-naukawosc elytnikow.

              Co do uzywania przez Helge pojecia rasizmu to jest to typowe "morde w kubel".
              Wszelka zmowa monopolowa jest dzialaniem na moja szkode, takze zmowa Zydow.
              Totez helgowy "rasizm" "obrazonej nazeczonej" jest zwyklym mydleniem oczu. Jak
              nie widze to przeciez jest mnie latwiej okrasc. Helgo, wole byc nieokradzonym
              chamem niz frajerem golodupcem bywalcem salonow.
          • nick.kertiz Re: Kwestia gustu 15.08.04, 18:32

            > W takim razie, konsekwentnie, powinienes tez sadzic, ze czlowiek cywilizowany
            > to taki, ktory nie moze byc rasista. Z podstawowych powodow, ktorych mi sie
            nie
            >
            > chce nawet wyluszczac bo powinny byc jasne. Poza moze 'szanuj blizniego
            > swego...' Albo ktos to wie sam z siebie, albo, ze tak powiem, jest z innej
            > planety.


            Właściwie to za bardzo nie ma tych powodów, bo to "bycie z innej planety", to
            jest własnie kwestia gustu. Przy czym mój gust jest taki, że cywilizację
            rasistowską uważam za generalnie niższą (niższą pod tym właśnie względem - że
            jest rasistowska) i moze nawet mnie ona trochę brzydzi, i oczywiście w związku
            z tym cywilizację nierasistowską mam za wyższą.




            Przy czym to, co dla ciebie już wystarcza jako rasizm, dla mnie jest to jeszcze
            za mało.

            >>Czy np. ktos dzielacy ludzi wg pochodzenia etnicznego lub rasy moze byc
            nazwany 'niechamem' i 'czlowiekiem z klasa'? Wedlug mnie - nie i nigdy, i to
            niezaleznie jakim jezykiem operuje<<

            A według mnie miażdżąca większość ludzi kulturalnych i cywilizowanych dzieli
            ludzkość na murzynow, mulatów i resztę. Problem jest nie z dzieleniem
            (polityczna poprawność nigdy nie powinna zamykać nam ust), ale co sie z tym
            podziałem robi. Czy na przykład uważa się go za bardzo istotny (to może
            wskazywac na rasistę), czy za stosunkowo nie bardzo istotny (to raczej
            charakteryzuje nierasistę). Itd.

            Ale teraz wypowiem wiekszą herezję. Wolno wartościować ludzi pod wzgledem ras.
            A więc wolno nie tylko dzielic ludzi, ale nawet wartościować. Wyjaśnię swoje
            stanowisko. Jeśli np. Jan Kowalski czy inny pan x uważa, że panie tej rasy, co
            to nam się kojarzy z rdzennymi mieszkancami Japonii, są bardziej pociągające, a
            więc wartościuje je pozytywnie i automatycznie pozostałe panie ma za mniej
            pociągające, co znaczy, że wartościuje je negatywnie, to nie robi nic złego -
            nie jest jeszcze kimś, kogo ja uznałbym za rasistę. Rasistą, i to bardzo
            łagodnym, umiarkowanym, byłby wtedy, gdyby sie dodatkowo upierał, ze nie jest
            to jego prywatne odczucie, ale że tak po prostujest, tak obiektywnie jest, przy
            czym nie widziałby żadnego zastosowanie w dziedzinie praw publicznych dla tego
            poglądu. Gdyby zaczął dostrzegać jakieś zastosowanie w dziedzinie praw
            publicznych, przestałby być rasistą łagodnym. W tym ostatnim przypadku my,
            nierasiści, moglibyśmy poczuć, że mamy prawo uderzyc w niego i w jego system
            (np. system panstwowy). Czy takie uderzenie byłoby dobre? Z pewnością nie w
            każdym przypadku.
            • patience Re: Kwestia gustu 15.08.04, 19:18
              nick.kertiz napisał:

              > A według mnie miażdżąca większość ludzi kulturalnych i cywilizowanych dzieli
              > ludzkość na murzynow, mulatów i resztę.

              A moim zdaniem miażdząca wiekszosc ludzi kulturalnych i cywilizowanych dzieli
              ludzkosc np. na osobnikow madrych oraz glupich...smile

              > Problem jest nie z dzieleniem
              > (polityczna poprawność nigdy nie powinna zamykać nam ust), ale co sie z tym
              > podziałem robi. Czy na przykład uważa się go za bardzo istotny (to może
              > wskazywac na rasistę), czy za stosunkowo nie bardzo istotny (to raczej
              > charakteryzuje nierasistę). Itd.

              Szczerze? Termin 'polityczna poprawnosc' ma rozmaite znaczenie w zaleznosci od
              tego kto go uzywa. Osobnik poprawny politycznie na salonie Ojca Rydzyka raczej
              nie ma szans by moje towarzystwo go uznalo za politycznie poprawnegosmile A ciag
              dalszy tego co piszesz? Jesli kolor skory ma dla Ciebie takie same znaczenie
              jak kolor wlosow, to nie dokonujesz 'podzialu' czy klasyfikacji, tylko
              konstatujesz banalny fakt, ze ludzie sie miedzy soba roznia. I o to zreszta
              chodzi, zeby te roznice byly wlasnie takie banalne.


              > Wyjaśnię swoje stanowisko. Jeśli np. Jan Kowalski czy inny pan x uważa, że
              > panie tej rasy, co
              > to nam się kojarzy z rdzennymi mieszkancami Japonii, są bardziej pociągające,
              > a
              > więc wartościuje je pozytywnie i automatycznie pozostałe panie ma za mniej
              > pociągające, co znaczy, że wartościuje je negatywnie, to nie robi nic złego -
              > nie jest jeszcze kimś, kogo ja uznałbym za rasistę.
              Rasistą, i to bardzo
              > łagodnym, umiarkowanym, byłby wtedy, gdyby sie dodatkowo upierał, ze nie jest
              > to jego prywatne odczucie, ale że tak po prostujest, tak obiektywnie jest,
              > przy czym nie widziałby żadnego zastosowanie w dziedzinie praw publicznych
              > dla tego poglądu. Gdyby zaczął dostrzegać jakieś zastosowanie w dziedzinie
              > praw publicznych, przestałby być rasistą łagodnym. W tym ostatnim przypadku
              my,
              > nierasiści, moglibyśmy poczuć, że mamy prawo uderzyc w niego i w jego system
              > (np. system panstwowy). Czy takie uderzenie byłoby dobre? Z pewnością nie w
              > każdym przypadku.



              Hehehe. I tak dotarlismy do sedna rzeczy. Jest lato i rozmawiam z facetem. Masz
              pan moja absolutna zgode na gloszenie wszem i wobec, ze Japonki sa
              najpiekniejsze na swiecie. Pojde nawet dalej niz pan szanowny i powiem, ze nie
              nazwe pana szanownego 'lagodnym przypadkiem rasisty', nawet jesli bedzie pan
              stanowczo sie upieral, ze uroda Japonek jest czynnikiem obiektywnym. Albowiem
              gustow erotycznych to juz zupelnie sie nie dyskutuje. Pozdrawiam oraz zycze
              wielu sukcesow na plazach i oceanach swiatasmile)))))))))))
              • nick.kertiz Re: Kwestia gustu 15.08.04, 21:50
                Tak za mocno to bym się jednak z Janem Kowalskim nie utożsamiał.


                Również pozdrawiam.
    • perli trollizm 15.08.04, 14:01
      zawistnych kiboli. Kiedy tubelszczykom na świecie jest licho. A tak wogóle to
      nie rozmawiam z Panem Profesorem (od dzisiaj). Nie ma Pan Nobla. O tak! Jestem
      nie dobra!smile
      • karlin wagarobunda 15.08.04, 15:58
        perli napisała:

        > A tak wogóle to nie rozmawiam z Panem Profesorem

        ----------------------------------------------------------------

        wiedziałem, że uwielbiasz wagary.

        masz procę?

        najlepsza z rozczapierzonych
        palców na pomnikach zwycięstwa

        naszych wrogów

        smile
        • perli tak 15.08.04, 16:10
          z wagarawarów dostałam Nobla. Przypomina szrobra z jodła!
    • Gość: Krzys52 Cos ci sie pomylilo, dobry czlowieku IP: *.proxy.aol.com 15.08.04, 19:01
      w twoim obozie niewatpliwie bylo sporo kulturalnych ludzi, ale honorowych nie
      odnotowalem. Nie przypominam sobie zadnego!!! zdolnego przyznac sie do bledu,
      badz przyznac racje przeciwnikowi. Honorowy czlowiek to m.in. prawda oraz
      cywilna odwaga a wiec ty bredzisz o kolorach slepcze. Jesli ty uwazasz ze mimo
      to byli honorowi to... sobie uwazaj. Ja honor nieco inaczej pojmuje.

    • andrzejg coś ty haszu taki cienki?/nt 15.08.04, 19:18
    • watto Re: ___________Czego nie zastałem na Forum Aktual 15.08.04, 19:29
      Z pewnymi ludzi sie nie rozmawia. Trolla trollem trzeba po imieniu nazwać.

      Kiedyś tu bywały rozmowy miłe z ludzmi, którzy potem pisali donosy na forumowiczów do ich miejsca pracy, a nawet do policji politycznej (teraz chody Mossad w USA ma mniejsze, wiec sie uspokoili).
      Raz taki troll udaje miłego, a potem pisze spod innego imienia i adresu i atakuje bluzgami lub insynuacjami.
      Najwiecej jest tajniaków, którzy udają kogoś innego (np. Polaka, Anglika...).

      Ja wiem, którzy to są i z nimi rozmowy normalnej być nie może. Oni nigdy merytorycznie nie dyskutują, bo szybko przegrywają. Zostaje im trollizm.


      Pojawiają sie też nowi (a może nie nowi?) jak SS, którzy szybko pokazują swoją twarz i ukryte intencje.
      • Gość: . A watto to sam Szaron, ktory udaje antysemite IP: *.range81-156.btcentralplus.com 15.08.04, 19:39
        • abigeil4 Re: A watto to sam Szaron, ktory udaje antysemite 15.08.04, 19:55
          a tus sie skryl,bo na Forum Swiat nikt z toba nie chce rozmawiac
          Czy na FA tez sadem i policja straszysz,slawiste i anglikanina udajesz?
          • watto i o takich mówię. 15.08.04, 20:03
            Tacy potrafią wylecieć z tak tępymi atakami, że aż wstyd odpowiadać.
            Ale to dla analizy....Ja oczywiscie piszę głównie na Aktualnosciach, a nie na Siwat.I podobnie ze straszeniem sądem...

            No i jest sens rozmawiać z takimi indywiduami?

            abigeil4 napisała:

            > a tus sie skryl,bo na Forum Swiat nikt z toba nie chce rozmawiac
            > Czy na FA tez sadem i policja straszysz,slawiste i anglikanina udajesz?


            • Gość: Mosze Ty cwaniaku lepiej napisz cos o spadajacych IP: 200.69.231.* 15.08.04, 20:06
              satelitach, broni ktora ziemia trzesie lub o podswiadomych przekazach bo
              ostatnio sie nie starasz i zrobiles sie nudny- glupoty z nuda zniesc sie nie da
              • abigeil4 Re: Ty cwaniaku lepiej napisz cos o spadajacych 15.08.04, 20:34
                Ma tan racje,ze nuda z glupota to piorunujaca mieszanina
                Zatem dbajmy o rozrywki lecz nie za kazda cene i w kazdy sposob,np gwaltownie
                zmieniajac temat
                #-tworca tego watku wyraznie napisal o co mu chodzi i co mu na tym forum
                przeszkadza i co go mierzi
                Nie jest w swoich uczuciach odosobniony
                Pana rodak ,kropka z brytyjskim adresem pokazuje szczyty chamskiego ustawiania
                dyskusji przez podrabianie nickow,prowokowanie i zastraszanie adwersarza
                Oto przyklady i probki stylu wlacznie z podrobionym nickiem
                • Ale ja jestem IDIOTKA. I syfilis mozg mi wyzarl !! (5) abigail_4
                • Czy ta kuchta abigail4 dlugo jeszcze bedzie skazac (1) Gość: .

                • Gość: . Ciesze sie ogromnie, ze dopieklem NAZISTOM. Nb. IP: *.range81-156.btcentralplus.com 15.08.04, 21:47
                  a GDZIE dowody, ze to ja podrobilem twego nicka? Typowo faszystowskie
                  OPLUSKWIANIE ???
          • Gość: . Na twoim miejscu bym sie nie odzywal, bo zaczne IP: *.range81-156.btcentralplus.com 15.08.04, 21:57
            cytowac te wszystkie twoje "zydki",i "polaczki". I takze oszczercze
            opluskwianie na necie pana Maurycego Kropiwnickiego, z podaniem jego adresu i
            adresu jego firmy - to z waszej strony nie tylko bylo sprzeczne z netykieta,
            ale bylo przestepstwem z KK. I dlatego bede swiadkiem Mayrycego (mam nadzieje
            ze was pozwie, a GW na polecenie sadu musi ujawnic wasze dane).
            Wspomne tylko, zescie opluskwali Maurycego za swietny tekst o POLSKIM
            ANTYSEMITYZMIE.
            Linki:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=14679422
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=14679422&a=14679465
            • abigeil4 kropiwnicki czy Kisielnicki? 15.08.04, 23:34
              szybko nazwiska zmienia,panie kropka z Krzeszowic
              To jest moja ostatnia z toba rozmowa,bo niektorym ludziom reki sie nie podaje
              • abigeil4 Re: kropiwnicki czy Kisielnicki? 16.08.04, 00:13
                Re: Nie, brytyjska kropka i Maurycy to DWIE rozne
                Autor: abigeil4
                Data: 14.08.2004 12:31 + dodaj do ulubionych wątków

                + odpowiedz na list

                --------------------------------------------------------------------------------
                DLACZEGO PAN KROPKA-MAURYCY MI NAZIZM IMPUTUJE
                PROSZE O DOWODY
                PROSZE CHOC O JEDEN MOJ POST Z PODTEKSTEM NAZISTOWSKIM,NIEZALEZNIE KTOREJ NACJI
                ON DOTYCZY
                I POWIEM CI GLUPAWA I PROWOKUJACA KROPO,CHOCIAZ WIELE TEKSTOW SIE PISZE,I
                CZLOWIEK CZASEM PO POLNOCY SPROWOKOWANY SWOICH SLOW NIE PAMIETA
                AZISTOWSKIEGO ,MOJEGO TEKSTU NIE ZACYTUJESZ,BO TAKIEGO NIE MA
                Bo sie ta ideologia brzydze,tak jak brzydze sie wszelkich prowokow
                Z toba ,nieudany egzemplarzu na czele



                • Gość: . Moja droga to nie pralnia. I nie miejsce na twe IP: *.range81-156.btcentralplus.com 16.08.04, 02:12
                  pyskowki.
                  • Gość: rachelka Re: Moja droga to nie pralnia. I nie miejsce na t IP: *.twcny.rr.com 16.08.04, 15:47
                    Gość portalu: . napisał(a):

                    > pyskowki.
                    nie myl sie stary cieciu bo w pralni to ja pracuje. uwazajcie na tego typa
                    wszystkich straszy czym moze a potem podrabia nicki,zeby sam sobie odpowiadac na
                    pytania i podjudzic forumowiczow. to jest psychopata,ktory nadaje 24/7 i
                    podnieca sie grozbami i faszystowskimi stronami internetowymi. na FS juz go nikt
                    strawic nie moze to tutaj sie zaszywa,aby swe idiotyzmy pisac.najlepiej nie
                    wdawac sie w dyskusje z tym typem bo one prowadza do nikad.
              • Gość: . Ostatnia? Czepia sie mnie pazurami tak dlugo, IP: *.range81-156.btcentralplus.com 16.08.04, 02:10
                poki jej moderatorzy nie wykasuja... Zmykaj, paskudo, do swego nazistowskiego
                kennelu i swoich ratlerkow. A kysz!
        • Gość: # 4;05:83 srebro IP: *.finemedia.pl 15.08.04, 20:22
          Przestańcie się wreszcie nawzajem szufladkować zamiast dyskutować
          z argumentami niezaszufladkowanego.

          Ma jednak rację Watto a propos donosów.
          To wyjasnia wszystko.
          Dziwie się Andrzej ze tez mnie szufladkujesz, nie zauważając
          ze moje kontrargumenty odpierano rasitowską, prostacką obelgą.

          Pewni siebie konczą zwatpieniem a watpiący osiągają pewnosc.
          Ktos tu nigdy nie watpi... nie zauwazyłeś?

          Nie zauwazyłeś - kto komu "dokopał" i ko jest "cienki" w konsewkentnym
          ukazywaniu fałszu, sprzeczności i paradoksów u interlokutora?

          Czy uważasz, że cham może mnie obrazić?
          Dzięki za polemiki...nie obiecuje ze nie "wpadne" i nie "dokopie"
          antysarmatom do ich gołych argumentów i nie pociągne za niekonsekwencje!

          Prewencyjnie na skleroze. Czesc! Wzorem Otylii popływam pogoda sprzyja
          - zmieniam Rogóźno na Boszkowo.


          • andrzejg Re: 4;05:83 srebro 15.08.04, 21:10
            Gość portalu: # napisał(a):

            >
            > Czy uważasz, że cham może mnie obrazić?
            > Dzięki za polemiki...nie obiecuje ze nie "wpadne" i nie "dokopie"
            > antysarmatom do ich gołych argumentów i nie pociągne za niekonsekwencje!

            Nie wiem czy ktos tam Cię 'potraktował z buta',bo nie czytam wszystkiego,
            ale zdziwiła mnie Twoja reakcja.TWOJA.Starego forumowicza,którego nic nie
            powinno dziwić.Powyzsze co napisałeś przywraca mi wiarę w Ciebie,choć
            znów popadasz w przesadę.

            'Dokopie'???

            'Cierpliwościa i pracą narody się bogacą' - czy jakoś tak
            Jeżeli masz cierpliwość nawracać świat,to pracuj Haszu.Pracuj.
            Na FA jest robota nieprzerobiona.

            A.
      • Gość: Mosze A ty metorycznie rozmawiasz? Tylko o czym:-) IP: 200.69.231.* 15.08.04, 19:58
        Ty lepiej znikaj na forum przedszkolakow

        Przekazy podswiadome
        Autor: watto
        Data: 21.01.2004 20:53 + dodaj do ulubionych wątków

        + odpowiedz na list

        --------------------------------------------------------------------------------
        A propos poprzedniego tematu, w którym był link o przekazie "My sweet Satan..."
        w piosence Led Zeppelin...
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=10152040&v=2&s=0


        Bimi nie wierzył jednak, że to działa na podsiadomosc.
        Znalazłem stronę na ten temat.
        www.reversespeech.com/home.htm

        Są tam przykłady przekazu podswiadomego w odwróconym tekscie.
        Np. dzieci przekazują w ten sposób swoje prawdziwe emocje.

        Przykład:
        www.reversespeech.com/rev/kiddiap.ra

        Ojciec zmienia pieluszkę, a dziecko mówi: "A diaper" a od tyłu brzmi to "Help
        me out".
        (pierwsza część pliku dzwiekowego jest w normalnym modzie, o druga to odrócona
        wypowiedz dziecka)
        Trzeba wsłuchać sie w emocje, bo odwróceony tekst to przekaz emocjonalny.


        Inny przykład ( www.reversespeech.com/rev/itwasnot.ra )

        www.reversespeech.com/rev/itwasnot.ra





        • Gość: Mosze Metorycznie mowisz:-)))))))))))))))))))))))))))))> IP: 200.69.231.* 15.08.04, 20:01
          Re: ___________Czego nie zastałem na Forum Aktual
          Autor: watto
          Data: 15.08.2004 19:29 + dodaj do ulubionych wątków

          + odpowiedz na list

          --------------------------------------------------------------------------------
          Z pewnymi ludzi sie nie rozmawia. Trolla trollem trzeba po imieniu nazwać.

          Kiedyś tu bywały rozmowy miłe z ludzmi, którzy potem pisali donosy na
          forumowiczów do ich miejsca pracy, a nawet do policji
          politycznej (teraz chody Mossad w USA ma mniejsze, wiec sie uspokoili).
          Raz taki troll udaje miłego, a potem pisze spod innego imienia i adresu i
          atakuje bluzgami lub insynuacjami.
          Najwiecej jest tajniaków, którzy udają kogoś innego (np. Polaka, Anglika...).

          Ja wiem, którzy to są i z nimi rozmowy normalnej być nie może. Oni nigdy
          merytorycznie nie dyskutują, bo szybko przegrywają.
          Zostaje im trollizm.


          Pojawiają sie też nowi (a może nie nowi?) jak SS, którzy szybko pokazują swoją
          twarz i ukryte intencje.



          • Gość: Mosze Watto na forum przedszkolakow MARSZ! IP: 200.69.231.* 15.08.04, 20:03
            Niestety tam tez cie dzieciaki wysmiejasad

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=10359325&a=10359325


            Dlaczego NASA straciła kontakt z "sondą na Marsie"
            Autor: watto
            Data: 24.01.2004 20:46 + dodaj do ulubionych wątków

            + odpowiedz na list

            --------------------------------------------------------------------------------
            Skąd przychodzą sygnały z "sondy na Marsie"?
            Z Marsa czy z satelity wysyłającego spreparowane zdjęcia.
            NASA potrzebowała sukcesu po katastrofie promu...

            Pierwsza wątpliwosc jaka sie nasuwa związana jest ze zdjęciami z Marsa, które
            są przeczerwienione.
            Niektórzy są podejrzliwi wobec faktu, że zdjęcia z Marsa pozbawione
            przeczerwienienia pokazują niebieskie niebo na Marsie.
            Uważają, że NASA ukrywa możliwosc życia na Marsie....
            Ja sądzę, że prostsze wytłumaczenie jest takie, że zdjęcia robiono po prostu na
            Ziemi i umarsowiono jest czerwienią pod publiczkę.



            A Argentynie (i Hiszpanii) spadło jakies żelastwo z nieba. Akurat wtedy,
            gdy "sonda z Marsa" przestała nadawać...
            Przypadek?
            Może kiedyś to wyjdzie na jaw...

            ------
            www.superexpress.pl:8080/archiwum.asp?element=168654

            "Widoczny na zdjęciu obiekt runął niedaleko jednej z argentyńskich wiosek jak
            przysłowiowy grom z jasnego nieba. Miejscowi z
            prowincji Corrientes w Argentynie mówili, że była to "kula ognia".
            ...
            Naukowcy nie wierzą w te słowa, ale bezradnie rozkładają ręce: tak naprawdę nie
            wiemy, co to za tajemniczy obiekt przybył do nas z
            nieba."


            -------

            Kris podał link do rosyjskiej prasy.

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=10264405&a=10264405

            "Rosyjski kanal ORT,pokazal zdjecie z Marsa,gdzie na jednym z kamieni
            marsjanskich widac dosyc wyraznie cyfry 194."

            www.1tv.ru/owa/win/ort6_main.main?p_news_title_id=63202&p_news_razdel_id=4


    • panidanka Re: ___________Czego nie zastałem na Forum Aktual 15.08.04, 20:15
      Gość portalu: # napisał(a):

      > Szkoda czasu i atłasu.
      > Chamstwa nie znoszę.
      > Gratulacje dla siatkarzy.
      > Swiderski sam 20 pkt! zagrywka, blok, atak i obrona.
      > Tego mi tu brak. Gry z "klasą". Nie do zobaczenia.
      > Serdecznosci dla tych, ktorzy wiedzą i czują.
      >
      >


      pytanie tytułowe powinno być raczej typu

      KOGO nie "zastałem na forum tym"?

      aa nie taak przez przypadki:
      kogo? czego?
      komu po co?
      i za ile?

      itd.

      na foraaaaach prywatnych i ukrytych jest....podobnie tylko że bez wulgaryzmów
      chybaa żzzze jest to FORUM dlaa ksenofobi, nietolerancji,samo oraz wzajem
      naaarcucyzmów itd.

      jaak w realu
      kasty tu i ówdzie się porobiły...
      jaak w realu

      a czego tu innego się spodziewaałeś zastać #-ku?

      bo jaaaaa się spodziewałaam, że...
      moze jednak uda się być i szczerym i uczciwym i kulturalnym jednocześnie

      niestety

      czysty a raczej nieczysty nasz codzienny real

      ot co!!!!

      danka
    • Gość: blq _________Ceo ne atem a Fru Atansi_____________ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.04, 03:10
      Po roku obecnosci, obserwacji, aktywnosci na tym forum stwierdzam co nastepuje:

      - w kwestii ludzi kulturalnych: to bardzo skomplikowana sprawa; czesc ludzi
      kulturalnych to po prostu ludzie tak wychowani, ktorzy nie potrafia inaczej.
      zadna to ich zasluga, raczej ich rodzicow. jedni dzieciom do glow klada religie,
      inni szacunek dla pracy, dla wlasnosci, a jeszcze inni dobre wychowanie.
      oczywiscie wspaniale byc dobrze wychowanym, ale slepe trzymanie sie zasad bywa
      zgubne... czesto tez dobre wychownie (na forum) to tylko fasada. czesto orez w
      walce z dyskutantami. czasem - gdy brak argumentow stosuje sie metode
      "przynajmniej pokaze klase, a sympatia obserwatorow bedzie po mojej stronie;
      oczywiscie, jeszcze gorsze sa nalogowe chamy, ktorzy stosuja te same metody,
      tylko w druga strone (nie ma argumentow, to sobie chociaz pobluzga). nalogowych
      chamow podzielilbym na dwie grupy - "z doskoku" oraz "zadomowionych". typ
      pierwszy widzi jakis tam temat, reaguje emocjonalnie, bluzga. zwykle niemal
      instynktownie, pod wplywem emocji. typ drugi, staly bywalec forum, jesli jest
      nalogowym chamem, to albo ma kompletnie rozstrojone emocje, albo jest chamem z
      premedytacji. czesto jedno i drugie.

      - w kwestii honoru: kazdy pojmuje to slowo inaczej. o honorze pisal tu nawet
      niejaki Krzys52. nie wiem, co czlowiek piszacy o masturbacji do najśw. Panienki
      moze rozumiec pod pojeciem honor. Pewnie dla niego niehonorowo jest mowic „daj”.
      Bo daje sie "styi". Zamiast „daj”, trzeba mówić „kopsnij”, prawda Krzysiu? tak
      czy inaczej, honor to dzis slowo-wytrych, a zarazem slowo nieco juz dzis
      zapomniane... a szkoda...

      - nie zgodze sie z tym, ze juz nikt nikomu racji nie przyznaje. W/w Krzysiowi
      nawet zdarzalo mi sie racje przyznawac (raz) gdy pisal o UPR bodajze. A ze w
      ramach podziekowan uslyszalem "spierdalaj", coz... nie bede sie rozpisywal
      wiecej, bo Krzys puchnie z dumy, gdy jest na moich ustach, a raczej palcach...

      Po tym roku obecnosci na forum, dostrzegam przerozne motywacje, dla ktorych
      ludzie sa i wypowiadaja sie tu na forum. Moze kiedys rzuce to w osobnym watku?
      Moim zdaniem podstawowe powody dla korych ludzie tu pisza to:

      - brak lepszego zajecia, rozrywka;
      - odreagowanie czegos: klopotow z rodzina, zdrowiem, praca, finansami; takich
      latwo poznac, bo wrzucaja na jakas okreslona grupe (Zydow, ksiezy, Amerykanow,
      Polakow, Arabow itp)
      - checi podyskutowania, posprzeczania sie w jez. polskim (u tych mieszkajacych
      za granica, ktorzy nie maja zbyt wielu ziomkow w poblizu)
      - checi za wszelka cene udowodnienia swoich racji (czesto skrajnych, w kazdym
      razie przywiazane do w/w racji jest znaczne.
      - checi za wszelka cene obrony jakichs racji, wartosci (podobne, ale bardziej
      emocjonalne niz opcja powyzej)
      - strach przed czyms, czesto prawdziwa przyczyna strachu lezy gdzies indziej;
      - checi bezinteresownego dokopania komus;
      - checi zdobycia wiedzy, informacji, znajomosci (sporadyczny powod)
      - checi propagowania jakichs idei (ten powod krzyzuje sie z paroma innymi, ale
      zasluguje na wyroznienie)
      - ciekawosc innych, ciekawosc postaw (ci "ciekawi" czesto prowokuja)
      - nie jestem 100% pewien, ale obawiam sie ze sa tu tez obecne roznego rodzaju
      "sluzby", takie jak wywiad, policja, dziennikarze, grupy lobbystyczne, naukowcy,
      politycy, urzednicy, sekciarze oraz inni ludzie, ktorzy pisza tu "dla
      pieniedzy", czyli "dla kogos".

      Jak widac, wiekszosc pobudek jest negatywna. Do tego dochodzi coraz to wieksza
      dostepnosc internetu i wieksza przypadkowosc ludzi, ktorzy tu zagladaja. Musze
      powiedziec ze i tak jest na FA lepiej, niz na Forum Swiat, nie mowiac juz o
      forach Onetu.pl tam to dopiero jest bydlo! Ja juz czekam, az i tutaj zaczna
      pojawiac sie watki "Kto jest za Rydzykiem, wpisywac sie!", "Fani Renaty Beger tu
      sie wpisujcie!" itp.

      (Prawie) w ogole nie napisalem jeszcze o takich sprawach jak: specyfika
      kontaktow via internet, prowokacje, fasady roznych forumowiczow, brak czasu na
      forum, wiec pewne skroty myslowe czesto bedace przyczyna klotni, klotnie
      wynikajace z niezrozumienia lub braku fizycznego kontaktu...

      A co do odchodzenia ludzi "kulturalnych i honorowych", czyli jak rozumiem tych
      "fajniejszych", to na innych forach tez padaja takie slowa. Tendencja, niestety,
      wszechwystepujaca.
      • Gość: Krzys52 _Lubisz pasozytowanie? Chlopcow? Zostan ksiedzem IP: *.proxy.aol.com 16.08.04, 04:01
        • pantofelek2 On nie zostanie ksiedzem. Ma obsesje na Twoim 16.08.04, 04:51
          punkcie. Ale tez kocha - czy tez nienawidzi?
          • Gość: blq Oto przyklad zbydlecenia i niskiego czolka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.04, 11:56
            Podobnie jak niejaki Zawadzki zaczal tworzyc wciaz te same watki, wciaz na ten
            sam temat, tworzyc swoje klony i polemizowac ze soba w temacie postu. Celowo
            wiec podsumowalem go terminologia zaczerpnieta wprost z drugiego posmiewiska
            tego forum, J Zawadzkiego wlasnie.

            Postawa reprezentowana przez Zawadzkiego oraz Krzysia52 to ostateczne stadium
            degrengolady (znow slowo Jozia Zawadzkiego) jaka postepuje wsrod indywiduow z FA.

            Wszystko jest ok, poki ktos posiada poglady moze i skrajne, ale wynikajace z
            przeczytanych lektur lub wlasnych przemyslen (Nostromo, Emily, czesciowo Astra).
            Gorzej, gdy postawa skrajna wynika z dawnych przezyc, niezrownowazonej psychiki
            oraz emocjonalnosci, strachu. Zlosci na caly swiat powodowanej przez jakis
            szczegol wewnatrz nas. Taki wlasnie jest nasz Krzys, taki jest Watto. Tego
            drugiego nawet lubie, bo pisze fajne "alternative stories", czesto z polotem i
            wyobraznia.

            Krzys? Czy mam na jego punkcie obsesje? Nie, po prostu on najbardziej mi tu
            dopiekl swoim chamstwem, dlatego tez uwaznie patrze na jego monotematyczne
            wypociny. Agresja, jad, nieudolna i przestarzala w swoich zalozeniach, formie i
            tresci psychologia... baaaaardzo wybujale ego oraz cien twardziela, ktorym
            kiedys niewatpliwie Krzysiu byl. Dzis przechodzi okres buntu wieku sredniego. Za
            pare lat... coz, bedzie bardzo przykladnym chrzescijaninem. Niech sie tylko
            hormony uspokoją....

            PS. Ksiedzem rzeczywiscie nie zostane, Krzysiu a.k.a. Pantofelku2. Z tego, w
            czym gustuja ksieza lubie tylko alkohol i hazard. Ale w nieco mniejszych
            ilosciach...

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka