Dodaj do ulubionych

3000 lat historii Lechitow wymazane przez Kościół

08.03.14, 23:32
czyli Watykańskie Cesarstwo Niemieckie, poprzez papieży rzucające na polskich władców klątwy, poprzez swojego agenta na ziemiach polskich - Kościół katolicki - wymazujące naszą historie sprzed 966r.
Na szczęście Kadłubkowi udało się pozbierać resztki dawnej historii Lechitów z kronik Franków, no i są jeszcze źródła perskie.
www.youtube.com/watch?v=pAtQiHZt0_o
Obserwuj wątek
    • pikrat Re: 3000 lat historii Lechitow wymazane przez Koś 09.03.14, 10:15
      Ciekawy link, dziękuję.
      • polendwic Re: 3000 lat historii Lechitow wymazane przez Koś 09.03.14, 22:50
        Genetyka potwierdza ze Polacy sa autochtonami na swoich ziemiach, ktore zamieszkuja od tysiecy lat, choc jeszcze niedawno uczono mnie w polskiej szkole ze Slowianie wyparli Germanow z dzisiejszych ziem polskich. Ta bzdura zaistniala dzieki wspolnemu wysilkowi archeologow niemieckich i polskich, z tym ze ci polscy byli wynagradzani w twardej walucie w postaci marek zachodnioniemieckich, w czasach gdy zlotowka byla posmiewiskiem. Prawda na dzis jest taka ze zadne plemiona germanskie nie zamieszkiwaly terytoriow Polski i Rusi. Germanami nie byli ani Wandale ani Ostrogoci, wbrew temu co maja na ten temat do powiedzenia zalozmy Angela Merkel czy Donald Tusk.
    • krates-8 dzięki youtube... 10.03.14, 11:23
      analfabeci uzyskali nareszcie
      dostęp do badań historycznych
      prowadzonych przez
      analfabetów
      • pikrat Re: dzięki youtube... 10.03.14, 16:02
        krates-8 napisał:

        > analfabeci uzyskali nareszcie
        > dostęp do badań historycznych
        > prowadzonych przez
        > analfabetów
        >

        To to wszystko jest nieprawdziwe? Mnie to od początku podpadało. Jeżeli ktoś powołuje się na biskupa Kadłubka to musi być mocno podejrzane.

        A może chodzi o coś innego? Napisz co nie jest prawdą.
      • dachs W oparciu o dostępny materiał porównawczy 10.03.14, 16:15
        twierdzę, że w stu procentach znanych przypadków fakt urodzenia się w Łodzi w połączeniu z emigracją na kontynent amerykański owocuje antyreligijnym świrem.
        • pikrat Re: W oparciu o dostępny materiał porównawczy 10.03.14, 16:34
          Odpowiedziałeś Kratesowi?
          • dachs Re: W oparciu o dostępny materiał porównawczy 10.03.14, 17:05
            pikrat napisał:

            > Odpowiedziałeś Kratesowi?

            Powiedzmy..., zwróciłem uwagę na tor równoległy.
            A sentencja Kratesa - śliczna w swej trafności.
            • pikrat Re: W oparciu o dostępny materiał porównawczy 10.03.14, 19:06
              Stosując Twoją, hmm... logikę to Krates też jest piękny. smile
              A w sprawie nie macie obaj nic do powiedzenia bo uderzacie w osoby a nie w temat. Miło jednak, że w ogóle coś piszecie i nie ważne co ważne, ważne, że w obronie waszego kościółka. Można powiedzieć niewolnicy doskonali smile


              A teraz w kwestii "sentencji". Encyklopedycznie:

              Sentencja, aforyzm, gnoma, maksyma, zwykle krótka, jednozdaniowa wypowiedź zawierająca ogólną myśl dotyczącą zjawisk filozoficznych, obyczajowych, etycznych i in.

              Sentencja najczęściej ma charakter moralistyczny, przybiera nierzadko formę nakazu lub zakazu w odniesieniu do wartości, idei, postaw. Zwięźle i wyraziście sformułowana, posługuje się stylem retorycznym, antytezą, paralelizmem, paradoksem, ironią i humorem. Sentencja prezentuje zwykle racjonalistyczny sposób myślenia. Wiele sentencji weszło z czasem do mowy codziennej.


              Krates i racjonalistyczny sposób myślenia... przecież to zwykły oszołom smile
              • dachs Re: W oparciu o dostępny materiał porównawczy 10.03.14, 19:15
                Dzięki Pikracie, doceniam Twoje dobre chęci ale ja wiedziałem co to sentencja, zanim sięgnąłeś do encyklopedii.
                • pikrat Re: W oparciu o dostępny materiał porównawczy 10.03.14, 19:24
                  No właśnie... tak "wiedziałeś", że nazwałeś sentencją coś co sentencją nie jest, ale przysrywasz nieźle, po katolicku smile
                  • dachs Re: W oparciu o dostępny materiał porównawczy 10.03.14, 20:15
                    To co napisał Krates jest sentencja jak najbardziej, ale by to wiedzieć, tego trzeba przeczytać wiele innych sentencji, a nie zadowalać się hasłem z encyklopedii. Mam nadzieję, że było to przynajmniej wydanie papierowe, a nie wikipedia. smile
                    Co do przysrywania, owszem przysrywam. I nawet się nie obrażę, że przysrywam po katolicku.
                    Najważniejsze, że nieźle.
                    Bo taki tekst np.: "Krates i racjonalistyczny sposób myślenia... przecież to zwykły oszołom" Co to za przysrywanie jest? Każdy wozak (zawód zapomniany) lepiej potrafi.
                    • pikrat Re: W oparciu o dostępny materiał porównawczy 10.03.14, 21:29
                      Ależ to nie jest przysrywanie. Ty jesteś zwykłym łobuzem, który udaje grzecznego ubierając chamówę w "układne" słówka. Mnie to zwisa miękkim kalafiorem bo co raz mniej mam szacunku dla hipokrytów. OK. - mniejsza z tym...

                      > Mam nadzieję... nadzieją matką głupich, bo jeśli myślałeś, że dla Ciebie wklepywałem coś z książki to jesteś niezły przygłup. Zacytowałem definicję sentencji byś zrozumiał, że to co napisał Krates sentencją nie jest a Ty coś o woźnicach...
                      Kiepsko się starzejesz stawiając na pyskówki w miejsce posługiwania się wiedzą.
                      • dachs Re: W oparciu o dostępny materiał porównawczy 10.03.14, 22:07
                        pikrat napisał:

                        > Ależ to nie jest przysrywanie. Ty jesteś zwykłym łobuzem, który udaje grzeczneg
                        > o ubierając chamówę w "układne" słówka. Mnie to zwisa miękkim kalafiorem bo co
                        > raz mniej mam szacunku dla hipokrytów. OK. - mniejsza z tym...

                        I to Cię łączy z innym lewicowym klasykiem - niejakim Kaczorem Pobożnym, który uważa się uprawnionego do wymyślania ludziom od zdrajców, sprzedawczyków, aferzystów i złodziei i różnych takich innych, a gdy da mu się do zrozumienia, że się myli, to ogłasza, że to mowa nienawiści
                        >
                        > > Mam nadzieję... nadzieją matką głupich, bo jeśli myślałeś, że dla Ciebie
                        > wklepywałem coś z książki to jesteś niezły przygłup.

                        Przyznam się, że to była znowu moja katolicko-jezuicka finta. Nie miałem ani chwili wątpliwości, że posłużyłeś się metodą "kopiuj-wklej".
                        Inaczej mówiąc znowu ubrałem "chamówę" w układne słówka, gdyż myśl, że mógłbyś czytać książki wydała mi się zbyt śmiała, a powiedzenie tego wprost zbyt niegrzeczne.

                        > zacytowałem definicję sentencji byś zrozumiał, że to co napisał Krates sentencją nie jest a
                        > Ty coś o woźnicach...
                        O wozakach. Woźnica to zawód, wozak to stan umysłu.
                        To co napisał Krates jest sentencją, żebyś nie wiem jak się wysilał. To tylko Twoja ulubiona definicja jest do dupy.
                        Napisanie dobrej definicji jest niezwykle trudne. I choć definicję złą potrafię zauważyć, sam nie podjął bym się napisania definicji sentencji. Podobnie, jak potrafię rozpoznać zgniłe jajko, choć sam nie potrafię znieść świeżego .

                        > Kiepsko się starzejesz stawiając na pyskówki w miejsce posługiwania się wiedzą.

                        Dysk mi się wyślizguje, oszczep wypada z dłoni, kula spada na stopy. Nic mi staremu nie zostało, jak tylko pyskówki.
                        A że posługuję się w nich wiedzą inną niż czerpana z tego źródła nie powinno w cywilizowanych kręgach stanowić okoliczności obciążającej
                      • a000000 Re: W oparciu o dostępny materiał porównawczy 10.03.14, 23:05
                        pikrat napisał:

                        >Ty jesteś zwykłym łobuzem,

                        nie sądźcie abyście nie byli sądzeni.
              • a000000 Re: W oparciu o dostępny materiał porównawczy 10.03.14, 23:01
                pikrat napisał:

                > A teraz w kwestii "sentencji". Encyklopedycznie:

                a z łacińskiego języka sentencja to zwyczajne zdanie, opinia. Ot i wszystko. Bez zjawisk filozoficznych i innych wielce uczonych zwrotów.
                • pikrat Re: W oparciu o dostępny materiał porównawczy 11.03.14, 09:16
                  a000000 napisała:

                  > pikrat napisał:
                  >
                  > > A teraz w kwestii "sentencji". Encyklopedycznie:
                  >
                  > a z łacińskiego języka sentencja to zwyczajne zdanie, opinia. Ot i wszystko. B
                  > ez zjawisk filozoficznych i innych wielce uczonych zwrotów.

                  Więc nawet znajomość łaciny nie kwalifikuje tego wytrysku oszołomstwa jako sentencję, bo gdyby sentencja miała być zdaniem to powinna zaczynać się z wielkiej litery, zawierać przecinki, polskie znaki diakrytyczne i kończyć się kropką.
                  Nie, Azerko, to nie sentencja a zwykły paszkwil pisany przez analfabetę, któremu wydaje się, że pisze do gazety, gdzie będą mu płacić za wierszówkę. Niestety w jego przypadku korekta zarobiłaby więcej niż autor. No - chyba, że Borsuk podjąłby się korekty w ramach miłości bliźniego, bo Krates, jaki jest - każdy widzi, ale zawsze to wierzący a nie jakiś tam woźnica, zwany przez chamów wozakiem.smile

                  A w ogóle Borsuk nie musi się zastanawiać co napisać, kiedy słówko "Kościół" postawione jest w krytycznym kontekście. Wtedy wali, jako ten cep, na oślep. Szkoda, że wątek zdryfował na pyskówki bo z chęcią dowiedziałbym się co też ten Kadłubek etc...


                  • a000000 Re: W oparciu o dostępny materiał porównawczy 11.03.14, 09:48
                    pikrat napisał:

                    >bo z chęcią dowiedziałbym się co też ten Kadłubek etc...

                    niezależnie od noszonego stroju, czy funkcji pełnionej... z przykrością donoszę, iż są poważne podejrzenia co do prawdomówności wzmiankowanego pana Kadłubka. Pisał na zamówienie, jak większość ówczesnych annalistów. Celem uzasadnienia konkretnych tez.... co się do dziś, niestety, w medialnych kręgach nie zmieniło.
                    Dlatego należałoby porównać kilka źródeł niezależnych. I dopiero wówczas można coś wywnioskować. A i to wnioski mętne będą.

                    Mnie uczono, że Słowianie przybyli znad Wołgi, a Sarmaci z Persji. Słowianie osiedlili się (tereny były bezludne) nawet w Berlinie... skąd zostali wyparci przez wojowniczych Germanów.
                    O tym, że to księża w sutannach i z mieczami w dłoniach pieczołowicie wymazywali zacnych Lechitów jakoś historia milczała.... Linka nie otwieram, wiadomo... mam łącze niestałe i sępię bajty...
                    Rzecz interesująca.
                    A co do pyskówek. Na TYM forum nawet stwierdzenie, że dziś śnieg pada wzbudza agresję. I to taką przedziwną, przeciw osobie skierowaną. Kuriozum, panie dziejku.

                    • pikrat Re: W oparciu o dostępny materiał porównawczy 11.03.14, 14:51
                      a000000 napisała:
                      > niezależnie od noszonego stroju, czy funkcji pełnionej... z przykrością donoszę
                      > , iż są poważne podejrzenia co do prawdomówności wzmiankowanego pana Kadłubka.
                      > Pisał na zamówienie, jak większość ówczesnych annalistów.

                      Śmiała teza, byłaby coś warta gdybyś była łaskawa napisać na czyje zamówienie biskup zamyka się w klasztorze by móc pisać prawdę na podstawie zachowanych listów frankonów i w oparciu o inne źródła ówcześnie dostępne, których nie da się przecenić. Ponieważ pan Kadłubek nie przestał być biskupem, ba, został nawet świętym, dziwi mnie Twoje do niego podejście. Czyżby podpadł za to że był wielkim entuzjastą celibatu duchownych?wink
                      Nie pomyślałaś, że pisząc w klasztorze mógł być inspirowany Duchem Świętym jak jakiś, nie przymierzając, pasterz owiec?
                      • a000000 Re: W oparciu o dostępny materiał porównawczy 11.03.14, 22:06
                        pikrat napisał:

                        na czyje zamówienie
                        > biskup zamyka się w klasztorze

                        KRÓLA.

                        Ponieważ pan Kadłubek nie przestał być biskupem, ba, został nawet św
                        > iętym, dziwi mnie Twoje do niego podejście.

                        kult świętych należy do prywatnego wyboru i nie jest obowiązkowy. Nie muszę traktować słów tego świętego jak ewangelii. Zwłaszcza, że były to czasy gdy do świętości wystarczała "opinia" ludu.... Santo subito.
                        Lub wybitne zasługi dla "sprawy".
                        Inne mam wyobrażenie świętości.
                        Nie ujmując w niczym Kadłubkowi - wówczas nie przykładano wagi do słowa historycznego. Cel uświęcał środki, czy jakoś tak....

                        > Nie pomyślałaś, że pisząc w klasztorze mógł być inspirowany Duchem Świętym jak
                        > jakiś, nie przymierzając, pasterz owiec?

                        Ducha Świętego to zostaw w spokoju. Zbyt to duży kaliber jak na to forum.

                        • jaceq Re: W oparciu o dostępny materiał porównawczy 11.03.14, 22:48
                          > Ducha Świętego to zostaw w spokoju. Zbyt to duży kaliber jak na to forum.

                          Ciekawość, dlaczego? Osoba Boska, ale zaledwie trzecia w kolejności. Z pewnością ważniejszy od Matki Boskiej, ale w życiu słowa nie wykrztusił. Może nie istnieje? Może to tylko drób?

                          Dlaczego nie ma Go w tzw. Starym Testamencie, włączonym do kanonu?
                        • pikrat Re: W oparciu o dostępny materiał porównawczy 12.03.14, 13:35
                          A jaki to interes miał ów król (jak mu było?) w nakłanianiu biskupa do pisania bajek?
                          Czy pisanie o Lechitach, Polanach czy Wandalach dawało królowi jakieś korzyści? A może bał się Kadłubek losu innego biskupa Stanisława, którego dwieście lat wcześniej słusznie całkiem porąbano na kawałki za co, kierując się miłością bliźniego porąbano króla?
                          Ciekawa ta historia jest bo dowodzi, że królowie byli niczym przy biskupach. Dzisiejszy kościół wyrzekając się oficjalnie władzy, pociąga za sznureczki polityczne marionetki, nad czym szczerze ubolewam. Stąd moja warunkowa sympatia do kościoła narodowego. Jeśli musi już być, niech będzie narodowy.
                    • pro100 badacze haplo-grup i -typów 12.03.14, 10:16
                      a000000 napisała:

                      > Mnie uczono, że Słowianie przybyli znad Wołgi, a Sarmaci z Persji. Słowianie os
                      > iedlili się (tereny były bezludne) nawet w Berlinie... skąd zostali wyparci prz
                      > ez wojowniczych Germanów.
                      > O tym, że to księża w sutannach i z mieczami w dłoniach pieczołowicie wymazywa
                      > li zacnych Lechitów jakoś historia milczała.... Linka nie otwieram, wiadomo...
                      > mam łącze niestałe i sępię bajty...
                      > Rzecz interesująca.
                      > A co do pyskówek. Na TYM forum nawet stwierdzenie, że dziś śnieg pada wzbudza a
                      > gresję. I to taką przedziwną, przeciw osobie skierowaną. Kuriozum, panie dziejk
                      > u.
                      >
                      twierdzą o ciągłości osadnictwa na tut terenach ca 3000-5000 lat. najbliżsi haplokrewniacy iran i indie. ptoki i bekarty po ariach to sa germanie.
                      • dachs Re: badacze haplo-grup i -typów 12.03.14, 10:45
                        Interesującym źródłem bywa lingwistyka.
                        W niemieckim przewodniku po Schleswig-Holstein, znalazłem taką informację:
                        "Rzeka Schwentine, (płynie kilka kilometrów na wschód od Kilonii. przyp. mój) była kiedyś naturalną zaporą, chroniącą mieszkańców tej ziemi przed atakami agresywnych Słowian nadchodzących ze wchodu. Stąd nazwa, w języku mieszkańców oznaczająca "Świętą rzekę".
                        No i teraz zagwozdka, kto naprawdę mieszkał na zachód od "Świentiny"?
                        • pro100 r1ai 12.03.14, 10:55
                          dachs napisał:

                          > Interesującym źródłem bywa lingwistyka.
                          > W niemieckim przewodniku po Schleswig-Holstein, znalazłem taką informację:
                          > "Rzeka Schwentine, (płynie kilka kilometrów na wschód od Kilonii. przyp. mój
                          > ) była kiedyś naturalną zaporą, chroniącą mieszkańców tej ziemi przed atakami
                          > agresywnych Słowian nadchodzących ze wchodu. Stąd nazwa, w języku mieszkańców o
                          > znaczająca "Świętą rzekę".

                          > No i teraz zagwozdka, kto naprawdę mieszkał na zachód od [b]"Świentiny"[
                          > /b]?
                          pl.wikipedia.org/wiki/Haplogrupa_R1a1_%28Y-DNA%29
                          lingwistycznie ciekawe porównania także w staroperskim i sanskrycie.
                  • dachs Re: W oparciu o dostępny materiał porównawczy 11.03.14, 10:16
                    pikrat napisał:

                    > Szkoda, że wątek zdryfował na pyskówki bo z chęcią dowiedziałbym się co też ten Kad
                    > łubek etc...

                    Jest na to rada cny Pikracie.
                    www.inbook.pl/product/show/66209/ksiazka-kronika-polska-wincenty-kadlubek-ksiazki-nauki-humanistyczne-historia
                    Gdybyś potrafił posługiwać się guglem w celach innych niż szukanie podejrzanej jakości definicji i gotowców myślowych, sam byś na ten link wpadł.
                    Z drugiej strony to jest jednak książka.
                    Trzeba by ją było wziąć, otworzyć, czytać zacząć, a stron tam tyyyle... ze sto, a może i więcej.
                    Ale za to dowiedziałbyś się z pierwszej ręki, co też ten Kadłubek etc...
                    • pikrat Re: W oparciu o dostępny materiał porównawczy 11.03.14, 11:13
                      Gdybym potrafił, ale nie umiem. Kląć jedynie potrafię a i z bata zrobić użytek. Sto stron! - nie do przebrnięcia. Za wysoko stawiasz poprzeczkę. A swoją drogą to na jaki damski to całe forum?
                      Ktoś wkleił linka, ja napisałem, że ciekawe bo nigdy wcześniej się tym nie interesowałem. Jakiś głupek wspomniał o analfabetach a drugi wysyła mnie do googla.

                      Wszystko można znaleźć przy pomocy googla i na każdy temat znajdzie się książka, ale, raz jeszcze, po co forum?
                      • dachs Re: W oparciu o dostępny materiał porównawczy 11.03.14, 11:46
                        pikrat napisał:

                        > Ktoś wkleił linka, ja napisałem, że ciekawe bo nigdy wcześniej się tym nie inte
                        > resowałem. Jakiś głupek wspomniał o analfabetach a drugi wysyła mnie do googla.

                        No właśnie, a można np. tak to widzieć:
                        ktoś wkleił linka, ktoś uznał to za ciekawe, a ktoś inny za głupoty, czemu dał wyraz pisząc o produkcjach analfabetów dla analfabetów. Ten pierwszy ktoś się obraził, że drugi ktoś ośmiela się uważać taki interesujący wykład za idiotyzm, i dał temu wyraz posługując się inwektywą, dalej ten pierwszy ktoś poświęca wiele postów by wszystkich przekonać do niezręcznej definicji sentencji, znalezionej w googlu i jako ukoronowanie dyskusji obraża się, że trzeci ktoś drwi z jego zaufania do googla.
                        I tak to.

                        > Wszystko można znaleźć przy pomocy googla i na każdy temat znajdzie się książka
                        > , ale, raz jeszcze, po co forum?

                        A forum po to jest, by po przeczytaniu (krytycznym) tych rozmaitych źródeł wyrazić własną opinię.
                        • pikrat Re: W oparciu o dostępny materiał porównawczy 11.03.14, 14:36
                          Bielmo w oku?

                          Inwektywa za inwektywę - chyba, żeby uznać użyte w kontekście słowo "analfabeta" za komplement. Nawet wozak by się nie nabrał.
                          I tak to.

                          A w kwestii autora filmiku czynię "badania" i nie sądzę, na podstawie tego co do tej pory obejrzałem, by stał się moim idolem, choć akurat ten klip o historii Lechitów czy Polan wydaje się być wiarygodny. Jedynie zapiekłych katoli może drażnić fakt, że na ziemiach podbitych przez Watykan istniała cywilizacja, że nie dotarła tu wraz z komunijnym wafelkiem.
    • qwardian Re: 3000 lat historii Lechitow wymazane przez Koś 10.03.14, 11:46

      Rycho przrjechalby się jak walec po tych "rewelacjach"....
      • cepekolodziej Re: 3000 lat historii Lechitow wymazane przez Koś 11.03.14, 11:48
        qwardian napisał:

        >
        > jak walec po tych "rewelacjach"....


        Cudzysłów słuszny. Nie ma nawet o czym mówić.

        Papka dla pół-kretynów z "Żylety". Reszta - jak niżej:
        • polendwic Re: 3000 lat historii Lechitow wymazane przez Koś 11.03.14, 21:24
          czy moglbys wyjasnic co to ta "Żyleta" ?
          • cepekolodziej Re: 3000 lat historii Lechitow wymazane przez Koś 11.03.14, 22:13
            Miejsce zwyczajowo zaludniane przez Lechitów.
            • polendwic AH 11.03.14, 22:46
              rozumiem ze nie pojmuje
            • qwardian Re: 3000 lat historii Lechitow wymazane przez Koś 12.03.14, 18:10

              W naszym lechickim grodzie wiedzą, że przed Łokietkiem koronowano Przemysła i to tylko i wyłącznie dzięki aktywności Arcybiskupa Świnki. Bez biskupa scalanie polskich dzielnic nie miałoby miejsca...
              • polendwic Re: 3000 lat historii Lechitow wymazane przez Koś 12.03.14, 22:08
                chwała Śwince, ale niestety ten patriota byl wyjatkiem wsrod pro-niemieckiego kleru
      • polendwic Qwardian 11.03.14, 21:42
        Ciekawe jak zapatrujesz sie na "rewelacje" cudownego uleczenia tętniaka tętnicy mózgowej u kobiety z Kostaryki przez JP2.
    • jaceq Re: 3000 lat historii Lechitow wymazane przez Koś 11.03.14, 22:44
      Nasz, pożal się Boże, patron Stanisław, posiadał swego rodzaju immunitet od Watykanu. Jako tzw. pomazaniec pomazany był nietykalnością. Zarzut udokumentowanej zdrady, gdyby nie stanowczość jednego z najlepszych polskich królów, spłynąłby po nim jak gorzała po gardle Flaszki-Głódzia. Zupełnie jak inny pomazaniec pan pedofil Wesołowski, może sobie nic nie robić z prawa katolickiego kraju Dominikana (gdzie popełniał przestępstwa) i katolickiego kraju Polska, który właśnie zaprzestał go ścigać (zresztą wbrew polskiemu prawu), bo - jakoby - miał immunitet dyplomatyczny.
    • polendwic 300 milionow Europejczykow uzywa jez. slowianskich 11.03.14, 22:59
      Ciekawe skad oni sie wszyscy wzieli, skoro Slowianie spadli z Ksiezyca na wyludnione ziemie germanskie dopiero w VI wieku naszej ery? Gdzie sie podziala ludnosc tej ogromnej Scytii Herodota z V wieku p.n.e.? Skad wreszcie wzieli sie ci Germanie, ktorych Herodot wogle nie zauwazyl, a zwiedzil caly owczesny swiat?
    • pro100 gdy abraham pasał kozy pod ur chaldejskim 14.03.14, 08:33
      ariowie byli już po wojnie nuklearnej (harappa, mohendżo daro). ogólnoświatowe zabytki piśmiennictwa presanskryckiego świadczą, że to z pomieszaniem języków może i być coś na rzeczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka