rewanż za 1974

11.10.14, 23:46
Wtedy to my byliśmy lepsi, ale Sepp Maier wyciągnął wszystkie polskie strzały i wygrali Niemcy po jednym golu Gerda Müllera. Teraz jest odwrotnie.

Ale to pierwszy mecz od dawna, gdy Polacy zostawili zdrowie na murawie i nie pękali. I pierwszy mecz w ogóle, w którym Lewandowski był mentalnym liderem drużyny.
    • mrs.courvoisier Re: rewanż za 1974 12.10.14, 05:28
      Rozumiem. Pamiętam jak w 1974 po strzale Kmiecika z Wisły Kraków piłka została zatrzymana przez błoto na linii bramkowej Niemców. Dziś Nawałka z Wisły Kraków wziął rewanż.
      • piq Tomaszewski na Wembley był lepszy,... 12.10.14, 21:58
        ...choć twierdzi inaczej:
        www.rmf24.pl/sport/news-jan-tomaszewski-o-wojciechu-szczesnym-najlepszy-wystep-polsk,nId,1534619
        Szczęsny nie miał aż tylu strzałów i aż tak trudnych.
    • oleg3 Nie ta ranga 13.10.14, 10:35
      piq napisał:

      > rewanż za 1974

      Gdyby drużyna Górskiego wtedy wygrała (a była lepsza) to zagrałaby w finale MŚ z perspektywą zdobycia tytułu. Ten warszawski mecz jest ważny psychologicznie, a realną wartość zwycięstwa już jutro zweryfikują Szkoci. Dopiero wygrana ze Szkocją ustawia naszą reprezentację na dobrej pozycji do pierwszego awansu na ME.
      • piq nie ta ranga, ale chodziło mi o przebieg,... 13.10.14, 11:23
        ...czyli kto grał lepiej. Wtedy my graliśmy lepszą piłkę i oberwaliśmy, teraz oni grali lepszą piłkę i oberwali. Wtedy był Sepp Maier, teraz był Szczęsny (choć uważam, że to nie był jakiś superwielki mecz Szczęsnego, no ale niech będzie).
      • pikrat Re: Nie ta ranga 13.10.14, 16:29
        fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpf1/v/t1.0-9/10384754_10152750328330349_5712070044926125813_n.jpg?oh=ca9900c6611c47d7aa230cd081d62057&oe=54B578E1&__gda__=1421115550_3e842f39a5538c63b76c4d9b4d9edf03" border="0" alt="https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpf1/v/t1.0-9/10384754_10152750328330349_5712070044926125813_n.jpg?oh=ca9900c6611c47d7aa230cd081d62057&oe=54B578E1&__gda__=1421115550_3e842f39a5538c63b76c4d9b4d9edf03">
        • pikrat Re: Nie ta ranga 13.10.14, 16:31
          https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpf1/v/t1.0-9/10384754_10152750328330349_5712070044926125813_n.jpg?oh=ca9900c6611c47d7aa230cd081d62057&oe=54B578E1&__gda__=1421115550_3e842f39a5538c63b76c4d9b4d9edf03
    • qwardian Re: rewanż za 1974 13.10.14, 17:09

      piq napisał:

      > Wtedy to my byliśmy lepsi

      Mieliśmy bardziej uzdolnionych piłkarzy, którzy potrafili pochlać, palić papierosy i sprzedawać mecze, a jednak dorównywali najlepszym, mimo, że uczyli się fachu na lokalnym podwórku. Teraz jest tresura, ale w odróżnieniu od Niemców nie mamy struktury pozyskiwania talentów. Moja rada to kopiowanie Niemców od podstaw poprzez kluby i reprezentację, bo wirtuozów piłki nie da się zrobić, oni muszą się urodzić i wychować w biedzie, bo tylko w takiej sytuacji mozna wyzwolić talent. Jaki był mecz każdy widział..
      • pikrat Re: rewanż za 1974 13.10.14, 17:21
        Polska może być biedna byle by była katolicka smile

        qwardian napisał:

        [...]wirtuozów piłki nie da się zrobić, oni musz
        > ą się urodzić i wychować w biedzie, bo tylko w takiej sytuacji mozna wyzwolić t
        > alent.


        Masz rację - przyjdzie PiS a bieda wraz z nim i tylko kościołowi żyło się będzie dostatniej...
        Och ty mój dureńku, sugerujesz, że niemieccy piłkarze wychowali się w biedzie?
        No walnij się w ten baniak...sad
        • qwardian Re: rewanż za 1974 13.10.14, 18:32

          Niemcy to nie wirtuozi karnawału, ani tanga, mają grację Sturmbrigade....
      • wikul Re: rewanż za 1974 13.10.14, 19:09
        qwardian napisał:

        > Teraz jest tresura, ale w odróżnieniu od Niemców nie
        > mamy struktury pozyskiwania talentów. Moja rada to kopiowanie Niemców od podsta
        > w poprzez kluby i reprezentację, bo wirtuozów piłki nie da się zrobić, oni musz
        > ą się urodzić i wychować w biedzie, bo tylko w takiej sytuacji mozna wyzwolić t
        > alent. Jaki był mecz każdy widział..

        Co ty pieprzysz. Kolejny raz popisujesz się ignorancją wypisując dyrdymały. Lewandowski wychował się w Niemczech ? I żył w biedzie ? Nie chcę wymieniać innych których chętnie przygarnęły i przygarniają kluby zagraniczne, również w Niemczech. A wychowują się obecnie nie tylko w takich szkółkach jak te w Warszawie.
        A tak jest w całej Polsce.

        juniorfutbol.pl/szkolki-pilkarskie-w-warszawie,artykul.html?material_id=524826f49a22dda40f162a0f
        ekstraklasa.net/fc-barcelona-otworzyla-cztery-szkolki-pilkarskie-w-warszawie-zdjecia,artykul.html?material_id=4e6899139a22dd993d000000#zamknij
        ekstraklasa.net/w-lodzi-otwarto-szkolke-ac-milan-zdjecia,artykul.html?material_id=5061ba9f9a22dd0702010000
        • mrs.courvoisier pikrat, wikul 13.10.14, 23:46
          macie kłopoty ze zrozumieniem tekstu pisanego, nie wiem co wam doradzić, na to żeby się brać za sport, zamiast pisać, pewnieście już za starzy...
          • wikul mrs.courvoisier v qwardian 14.10.14, 15:52
            mrs.courvoisier napisał:

            > macie kłopoty ze zrozumieniem tekstu pisanego, nie wiem co wam doradzić, na to
            > żeby się brać za sport, zamiast pisać, pewnieście już za starzy...

            Dalej pieprzysz nie na temat zamiast ustosunkować się do meritum. Aha, jak to się ma do twoich teorii ?

            demotywatory.pl/1754566/Niemiecka-reprezentacja-pilkarska

            P.S. Pisz śmiało pod swoim nickiem bo jak piszesz pod mrs.courvoisier to wychodzi na to że się boisz swoich "mądrości".
      • piq może z tą biedą trochę przesadziłeś,... 14.10.14, 10:45
        ...bo np. takie tuzy środka pola jak ongiś Sokrates czy niedawno Kaka wyszli z zamożnych rodzin. Dzisiaj od cech osobistych, zwłaszcza determinacji i samodyscypliny, zależy sukces sportowy, bo reżim sportowca na najwyższym poziomie to niesamowite wyzwanie, które nie wszyscy są w stanie podjąć.

        Jest też kwestia uniesienia sukcesu finansowego, żeby szybkie wielkie pieniądze człowieka nie rozłożyły.

        Ale generalnie masz rację co do systemu. Najwyraźniej u Niemców to działa, bo mają bardzo zdolne pokolenie tuż po dwudziestce.
        • perla poznałem większość reprezentantów naszych 14.10.14, 11:40
          piq napisał:

          > Jest też kwestia uniesienia sukcesu finansowego, żeby szybkie wielkie pieniądze
          > człowieka nie rozłożyły.

          jako były hazardzista to przecież ich spotykałem w kasynach. Hajto, Mila i wielu innych grało jak opętanych, często jednocześnie na kilku stołach.
          Pamiętam jak taki jeden reprezentant wygrał coś okolo 300 tys zł i kasyno powiedziało mu, że dzisiaj nie mają tyle pieniędzy w kasie, i że niech przyjdzie jutro. No to on się położył na stole i zaczął wyć. W końcu kasyno dało mu żetony na tą kwotę i on to do rana przegrał właśnie.
        • wikul Re: może z tą biedą trochę przesadziłeś,... 14.10.14, 15:46
          piq napisał:

          > ...bo np. takie tuzy środka pola jak ongiś Sokrates czy niedawno Kaka wyszli z
          > zamożnych rodzin. Dzisiaj od cech osobistych, zwłaszcza determinacji i samodysc
          > ypliny, zależy sukces sportowy, bo reżim sportowca na najwyższym poziomie to ni
          > esamowite wyzwanie, które nie wszyscy są w stanie podjąć.
          >
          > Jest też kwestia uniesienia sukcesu finansowego, żeby szybkie wielkie pieniądze
          > człowieka nie rozłożyły.
          >
          > Ale generalnie masz rację co do systemu. Najwyraźniej u Niemców to działa, bo m
          > ają bardzo zdolne pokolenie tuż po dwudziestce.

          Tak się zachwycacie Niemcami no to zobaczmy ich reprezentację. Jest trochę nieaktualna ale trzon się zachował a doszli inni.

          demotywatory.pl/1754566/Niemiecka-reprezentacja-pilkarska
          • piq ależ ty się, chłopie, kompromitujesz,... 14.10.14, 18:02
            ...przestań już, bo naprawdę trudno jest mi nie napisać do ciebie "matole".

            Oto skład Niemiec na MŚ w Brazylii w tym roku:
            eurosport.onet.pl/mundial-2014/reprezentacja-niemiec-ms-2014-brazylia

            Poza Podolskim i Klose WSZYSCY urodzili się w Niemczech.
            Uważasz zatem, że - przekładając twoje dyrdymały z superwiarygodnego źródła "demotywatory" na polskie warunki - Szopen, Matejko albo Mehoffer to jacyś obcokrajowcy niegodni bycia Polakami, chłopczyku??? Urodzili się w Polsce z niepolskich rodziców, dodam dla twojej wiadomości, chłopczyku. Równasz powoli do tego pajaca pokraka.
            • perla w Niemczech jest chyba inna klasyfikacja narodowa 14.10.14, 18:18
              Niemcem jest się po krwi ojca bez względu na miejsce urodzenia.
              Tak stanowi bodaj ich konstytucja.
              Mój znajomy napisał do ambasady niemieckiej w Polsce prośbę o wydanie niemieckiego paszportu. Oni odpisali niby dlaczego. To on wysłał im metryki ojca i dziadka i po pewnym czasie zaprosili go po paszport.
              Oczywiście, wymienieni przez Wikula mają obywatelstwo niemieckie, ale Niemcami (poza Klose) nie są.
              Zresztą, to jest problem szerszy, a nawet przegięcie. Widziałem zdjęcie reprezentacji Francji z 1952 roku. Sami biali. A obecne zdjęcie reprezentacji młodzieżowej to sami czarni.
              Nie ma czarnych Niemców właśnie.
              • jureek Re: w Niemczech jest chyba inna klasyfikacja naro 19.10.14, 15:15
                perla napisał:

                > Niemcem jest się po krwi ojca bez względu na miejsce urodzenia.
                > Tak stanowi bodaj ich konstytucja.

                www.de-iure-pl.org/gesetze/recht/verfassung/text/1,1,741,DE,PL,.html
                Tutaj masz bardzo dobre tłumaczenie niemieckiej konstytucji. Pokaż w którym miejscu niemiecka konstytucja powołuje się na krew ojca.
            • pikrat Re: ależ ty się, chłopie, kompromitujesz,... 14.10.14, 19:09
              Chcesz w ryja, arbitrze elegancji? Zmuszasz mnie do takich reakcji właśnie. Może to ty "wygoniłeś" Borsuka z tego forum? Pamiętaj, że Borsuk bardzo bogobojny jest i nie będzie się kolegował z takim kretynem jak ty, który nie szanuje bliźniego jak siebie samego. Ponadto nawet on nie wie co może do ciebie napisać bo znasz się na wszystkim (czyli na niczym) i jesteś wyjątkowo wrednym recenzentem. Tu nikt nie pisze by otrzymywać od ciebie laurki. Jednego możesz być pewny - tak długo jak będziesz nieprzyjemny nie pozostanę ci dłużny. No, chyba, że mnie znudzisz smile big_grin wink
              • piq dzielny pokrak zaproponował:... 14.10.14, 19:38
                > Chcesz w ryja, arbitrze elegancji?

                Oczywiście, pokrak. Napisz tylko, kiedy chcesz wpaść do Krakowa podjąć to usiłowanie. Na pewno będę na miejscu.
                • pikrat Re: dzielny pokrak zaproponował:... 14.10.14, 20:09
                  Licentia poetica, matołku. Kto chciałby sobie brudzić tobą ręce?
                  • piq wiedziałem, że się spietrasz, kisielku /nt 14.10.14, 23:26
                    • pikrat Re: wiedziałem, że się spietrasz, kisielku 15.10.14, 09:25
                      n/txt
            • wikul Czy ty pajacu nie potrafisz normalnie rozmawiać 14.10.14, 20:34
              ... wszystkowiedzący mędrcu od siedmiu boleści. Już ci Andrzej coś na ten temat napisał więc nie będę się powtarzał. Jak nie potrafisz rozmawiać bez epitetów to odpie'rdol się ode mnie raz na zawsze a matołow poszukaj sobie w rodzinie.
              • qwardian Re: Czy ty pajacu nie potrafisz normalnie rozmawi 14.10.14, 21:43

                Przepraszam Wikule, że pytam. Czy Ty szukasz profesjonalnej pomocy na swoje problemy natury emocjonalnej.
                • wikul Re: Czy ty pajacu nie potrafisz normalnie rozmawi 14.10.14, 21:50
                  qwardian napisał:

                  > Przepraszam Wikule, że pytam. Czy Ty szukasz profesjonalnej pomocy na swoje pro
                  > blemy natury emocjonalnej.

                  Sądzisz wg siebie ? Nie, ja nie mam problemów natury emocjonalnych. Może gdybym balował w hawajskich burdelach to bym miał.
                  • oleg3 Re: Czy ty pajacu nie potrafisz normalnie rozmawi 15.10.14, 09:46
                    wikul napisał:

                    > Sądzisz wg siebie ? Nie, ja nie mam problemów natury emocjonalnych. Może gdybym
                    > balował w hawajskich burdelach to bym miał.

                    Masz problemy emocjonalne. Intelektualne też! Na forum jesteś albo kibolem z bejsbolem albo zapóźnionym w rozwoju gimnazjalistą na wagarach.
                    • superspec Zgadzam się z Tobą.n/t 15.10.14, 09:49

                      • qwardian Re: Zgadzam się z Tobą.n/t 15.10.14, 10:04

                        W debatach żadne z wyrażeń deprecjonujących nie powinno mieć miejsca...
                    • wikul Re: Czy ty pajacu nie potrafisz normalnie rozmawi 15.10.14, 14:12
                      oleg3 napisał:

                      > Masz problemy emocjonalne. Intelektualne też! Na forum jesteś albo kibolem z be
                      > jsbolem albo zapóźnionym w rozwoju gimnazjalistą na wagarach.

                      Jeszcze jeden mędrzec, intelektualista i domorosły psycholog się odezwał. Swoje objawione" mądrości" przedstawiaj domownikom, może przestaną ci dokuczać i nie będziesz musiał przenosić swoich frustracji na forum.
                      • superspec Od Ciebie na tym forum nic się nie dowiedziałem 15.10.14, 14:34
                        ciekawego w przeciwieństwie do Olega który jest prawdziwym prawicowym intelektualistą.

                        Ty mnie poinformowałeś, że się loguję pod nickiem dupokrata co nie jest prawdą, że Bolek nie bolkował bo pisałem pracę magisterską z epoki I RP co też mija się z rzeczywistością iż PO nie była partią pierwszego wyboru dla mnie.smile Jesteś zakłamany z tego by wynikało.smile) Ale trolluj sobie dalej.smile Kłótnia to też rozmowa.smile
                        • oleg3 Re: Od Ciebie na tym forum nic się nie dowiedział 15.10.14, 18:02
                          superspec napisał:

                          > ciekawego w przeciwieństwie do Olega który jest prawdziwym prawicowym intelekt
                          > ualistą.

                          Dzięki SuperSpecu za dobre słowo. To miłe co napisałeś.

                          Nie wypada mi komentować i nie wpadnę - mam nadzieje - w samouwielbienie.


                          Czuj czuj czuwaj! smile *


                          _________________________________
                          * Moja młodsza córka jest od roku druhną w ZHR i aktualnie plasuje się lekko na prawo od ojca. Starsza córka jest lewicową artystką. Syn - najmłodszy - aplikuje do ZHR i na razie nie ma spójnych poglądów.

                        • pikrat Re: Od Ciebie na tym forum nic się nie dowiedział 15.10.14, 20:35
                          superspec napisał:

                          [...] w przeciwieństwie do Olega który jest prawdziwym prawicowym intelekt
                          > ualistą.

                          PRAWICOWYM?! - Czy ktoś kto popiera socjalistów z PiS jest prawicowcem?
                          • oleg3 Re: Od Ciebie na tym forum nic się nie dowiedział 16.10.14, 11:40
                            pikrat napisał:


                            > [...] w przeciwieństwie do Olega który jest prawdziwym prawicowym intelekt
                            > > ualistą.

                            > PRAWICOWYM?! - Czy ktoś kto popiera socjalistów z PiS jest prawicowcem?


                            Miłe z twojej strony, że nie kwestionujesz opinii intelektualista, a czepiasz się prawicowy. Zostawmy więc - co robię z ulgą - tego intelektualistę i zajmijmy się prawcowością.

                            Na początek - na przetarcie - skomentuję moją propisowość. Nigdy nie byłem wyznawcą jarkacza, choć warunkowo udzielałem mu poparcia, zwłaszcza w wyborach prezydenckich. Od dawna nie jestem już pisowcem, w sensie politycznym. Nie głosowałem na PiS w ostatnich i przedostatnich wyborach i nie zamierzam w najbliższych.

                            Dla mnie linia podziału prawica/lewica przebiega na uznaniu/nieuznaniu względnej trwałości ludzkiej natury. Tak to widzę

                            • pikrat Re: Od Ciebie na tym forum nic się nie dowiedział 16.10.14, 15:33
                              Zauważyłeś? smile Nie czuję się na siłach oceniać czyjś intelekt, musiałbym bowiem przykładać jako miarkę swój a zdaję sobie sprawę z braków - zarówno wiedzy jak i intelektu. Przeważnie wiem kiedy jestem obrażany, więc może nie jest tak źle jak tu niektórzy mnie widzą.

                              Mam kłopot z Twoją deklaracją: Od dawna nie jestem już pisowcem,
                              Do tej "szufladki" idealnie pasowałeś. Ponieważ nie podejrzewam, że mógłbyś być ludowcem ani socjaldemokratą to na naszej scenie politycznej zostaje tylko jedna poważna partia, lokująca się, wg mojej oceny nieco na prawo od centrum. Też w niej ulokowałem swoje polityczne nadzieje.

                              A poza tym... Lecha Stępniewskiego nie czytałem. Może to i dobrze bo z radykałami i ortodoksami nie do końca mi po drodze.

                              Co do muzyki - Bach, Gershwin - owszem ale bez Mozarta i Chopina, bez wielu innych, bez Dżemu i Beatlesów lista jest niekompletna.

                              Fajnie sobie tak czasem bez złośliwości pogadać.
                              Założę się, że gdybyśmy się kiedyś spotkali w realu można by całkiem przyjemnie spędzić czas. Ja miałem przyjemność poznać osobiście dwie osoby z tego forum, osoby na przeciwnych biegunach, jeśli chodzi o światopogląd i wspominam te spotkania jako bardzo sympatyczne.

                              Hobby... moje hobby to żeglarstwo. Niestety nie stać mnie by uprawiać je całorocznie - masz dobrze bo wielbić Misesa możesz przez cały rok. smile
                              • oleg3 Re: Od Ciebie na tym forum nic się nie dowiedział 17.10.14, 10:24
                                Pozwolisz Pikracie na parę uwag, niezobowiązujących komentarzy, do Twojego postu.Z góry przepraszam, że nie odniosę się do wszystkiego, a i to co poruszę będzie potraktowane powierzchownie.

                                Zacznę od forum. Internet niestety wyzwala w nas najpodlejsze instynkty. Robimy w dyskusjach coś, co normalnie, jest wykluczone. Stąd trzeba - o ile to możliwe - zachować umiar w ocenie zarówno swojej jak i cudzej tfurczości forumowej. Idąc dalej sympatie ideowe i programowe czy (co jest mniej ważne) wyborczo-polityczne nie mogą decydować o "sile argumentów" i ocenie "osoby stojącej za nickiem". Moim najwyższym szacunkiem (to nie jest ocena zarezerwowana dla jednego nicka) cieszy się nick o sympatiach lewicowych, ale o niezależnym (od mody i mediów) sposobie myślenia.

                                Jeżeli czegoś żałuję z mojej forumowej działalności , to tego, że osłabiałem siłę swoich argumentów przesadnie ostrą retoryką.

                                O Lechu Stępniewskim. Nie wiem czy to to realna osoba czy pseudonim. Najwybitniejszy polski prawicowy publicysta przełomu wieków. Nie wiem dlaczego zamilkł.
                                www.czytanki.prv.pl/
                                O PiS i wyborach politycznych. Odwołam się do znanego paradoksu Ziemkiewicza: wybór pomiędzy mafią a sektą. To, że PO jest mafią* jest dla każdego myślącego człowieka oczywiste. To, że PiS jest sektą* jest równie oczywiste. Z tym,że PiS jest łże-sektą. Wcale nie chce bronić tradycyjnych wartości. Wydałem nawet jakiś komunikat forumowy czy oświadczenie w sprawie stanowiska jarkacza wobec uboju rytualnego i głosowania w tej sprawie Klubu PiS. Jarosław Kaczyński nie jest prawicowcem, jest rzuconym na prawicę, przez fale historii, pobożnym socjalistą

                                I na koniec o głosowaniu. Nie muszę głosować na partyjne listy z dominującego kwartetu. W ogóle nie muszę głosować.


                                _________________________________
                                Z ostrożności procesowej zaznaczam, że to jest dopuszczalna prawem opinia
                                • oleg3 Re: Od Ciebie na tym forum nic się nie dowiedział 17.10.14, 11:43
                                  oleg3 napisał:


                                  > O Lechu Stępniewskim. Nie wiem czy to to realna osoba czy pseudonim. Najwybitniejszy
                                  > polski prawicowy publicysta przełomu wieków. Nie wiem dlaczego zamilkł.

                                  rebelya.pl/forum/watek/861/
                              • oleg3 Re: Od Ciebie na tym forum nic się nie dowiedział 17.10.14, 17:43
                                pikrat napisał:

                                > Hobby... moje hobby to żeglarstwo. Niestety nie stać mnie by uprawiać je
                                > całorocznie - masz dobrze bo wielbić Misesa możesz przez cały rok. smile

                                Miłego żeglowania. Z zajęć na powietrzu uwielbiam kucharzenie: grill i żeliwny (koniecznie!) kociołek.

                                Co do Misesa. Ja paradosalnie nie jestem misesistą. Jestem mengerystą. Wiem, wiem, że to wygląda jak jakieś spory wewnątrz sekty. Zupełnie niezrozumiałe na zewnątrz. Carl Menger (z Nowego Sącza) był największym ekonomistą XIX w. (a konkurencja była duża), być może największym w historii. Lugwig Mises (ze Lwowa) był największym ekonomistą XX w.

                                Ja mam umysł ekonomiczny (idzie o teorie ekonomii). Jestem naturalnym talentem (jak bywają talenty matematyczne). Naturalnym i trochę obrobionym przez akademików.smile No i sporo czasu poświęciłem logice.

                                A dlaczego jestem mengerowcem a nie misesistą? Bo Mises - bardzo logiczny prawie we wszystkim - oszukuje w sprawie j e d n e g o aksjomatu. Menger nie oszukiwał.
                        • wikul Re: Od Ciebie na tym forum nic się nie dowiedział 16.10.14, 20:06
                          Jeżeli to do mnie (nie wiem) to twoja sygnaturka/deklaracja zwalnia mnie z odpowiedzi. Dlatego również nie przypominam sobie żebym wchodził z tobą w polemiki. Takie osoby raczej omijam z daleka a zaczepki ignoruję. Trolluj sobie dalej.
                          • superspec Cieszy mnie, że na tym forum jest ktoś głupszy 17.10.14, 14:06
                            ode mnie. Czyli Ty.smile
                            • oleg3 :)))) n/t 17.10.14, 14:37


                            • wikul Od dawna próbujesz mnie sprowokować 17.10.14, 20:31
                              Jak widzisz twoje prymitywne i prostackie prowokacje nie odnoszą skutku. Czyli nie tylko jesteś psycholem do czego się otwarcie przyznajesz w sygnaturce ale również zwykłym forumowym głupkiem.
              • piq napisałeś głupi post dwa razy,... 14.10.14, 23:35
                ...sam się podłożyłeś. W moim poście nie użyłem ani jednego epitetu (nawet napisałem, że nie użyję), nazwałem cię tylko dwukrotnie "chłopczykiem". Słusznie, bo taki masz poziom postów, zwłaszcza do qwardiana i sz0ka - że przypomnę idiotyczny i smarkacki wątek o sz0ku, który założyłeś na modłę kibolskiego bazgroła na murze. Qwardian jest zbyt kulturalny, żeby cię postawić do pionu po twojej prostackiej napaści. Więc ja, jako znany cham, to niniejszym robię. Baczność, żabko, i masz tak stać do capstrzyku.

                Odpie'rdolę się od ciebie, jak będę chciał. Nie jesteś pod ochroną jako wymierający gatunek. Niestety, takich mentalnych kiboli jak ty jest coraz więcej, więc raczej należy dokonywać na was sanitarnego argumentacyjnego odstrzału. W tym piłkarskim wątku tylko pokrak i ty polecieliście po linii "partyjnej". Co oznacza, że obaj jesteście matołkami. No to stój sobie dalej grzecznie, może dojdziesz do rozumu.
                • wikul Re: napisałeś głupi post dwa razy,... 15.10.14, 14:17
                  Ty głupich, napastliwych i chamskich postów napisałeś na tym forum setki. Nie chce mi się przytaczać ale może mnie do tego zmusisz. Nie wysilaj się i nie stawiaj ponad innych bo wygląda to często bardzo żałośnie.
                  • piq pisałem często posty napastliwe i chamskie,... 15.10.14, 15:09
                    ...ale głupich napisałem mało. I to czyni między nami wielką różnicę.
    • piq jest jedna różnica w polskiej grze,... 14.10.14, 23:39
      ...widoczna ale istotna, bo chłopcy dalej grają byle jaką piłkę, ale sie już nie rozkładają psychicznie i grają do końca. Ale może coś jeszcze się poprawi w poziomie gry. Na Niemców antyfutbol wystarczał, średniaków trzeba zdominować i rozjechać, a tego polska reprezentacja nie potrafi.
      • pikrat Re: jest jedna różnica w polskiej grze,... 15.10.14, 09:24
        piq napisał:

        > ...widoczna ale istotna, bo chłopcy dalej grają byle jaką piłkę, ale sie już ni
        > e rozkładają psychicznie i grają do końca. Ale może coś jeszcze się poprawi w p
        > oziomie gry. Na Niemców antyfutbol wystarczał, średniaków trzeba zdominować i r
        > ozjechać, a tego polska reprezentacja nie potrafi.

        Noooo, gdybyś ty reprezentacją pokierował to byłyby same zwycięstwa big_grin
        Przecież w odróżnieniu od Nawałki mógłbyś robić nie tylko za najgenialniejszego trenera ale również byłbyś znakomitym, co ja piszę... najznakomitszym psychologiem i do tego także geniuszem taktyki. No cóż, pewnie poznają się na tobie po twojej śmierci, tak to często się geniuszom przydarzało. Niestety nie będziesz mógł owoców swojej uebergenialności konsumować i pozostanie ci wciąż narzekać jak zwykłe miernoty mają w zwyczaju. smile
        • piq odpowiem merytorycznie:... 15.10.14, 11:54
          > Noooo, gdybyś ty reprezentacją pokierował to byłyby same zwycięstwa big_grin
          Oczywiście, że nie. Grałem wprawdzie kiedyś w piłkę na poziomie niskich klas rozgrywkowych, dopóki nie zerwałem więzadła, ale trener to co innego.

          > Przecież w odróżnieniu od Nawałki mógłbyś robić nie tylko za najgenialniejszego
          > trenera ale również byłbyś znakomitym, co ja piszę... najznakomitszym psycholo
          > giem i do tego także geniuszem taktyki.
          Do Nawałki nie mam pretensji, tak jak nie miałem do Fornalika. Ba, uważam, że za Fornalika polska kadra grała w ofensywie ładną piłkę - choć nieskuteczną. Mieliśmy za to tyły wyraźnie niepoukładane i traciliśmy mnóstwo bramek po głupich błedach albo głupich stratach, a zwłaszcza po tym, jak nie wracali do obrony albo asekuracji pomocnicy - a to jest podstawa przy ofensywnym graniu. Fornalik podobnie prowadził drużynę Ruchu, ale tam to wychodziło lepiej, bo trenowali to codziennie. Całkiem dobry i mądry trener.

          Żeby trener coś zrobił z zespołem, z którym jest po kilka dni kilka razy do roku - trzeba czasu. Nawałka, którego znam jeszcze z dawnych czasów, był niesłychanie jak na tamten czas profesjonalny. Inni chłopcy wówczas pili, jedli świństwa, palili ćmiki. Pisał o tym qwardian. Adam ułożył sobie z pomocą dietetyków i lekarzy profesjonalną dietę, codziennie ćwiczył siłę, ale miał tak to ustawione, żeby mu się buły nie robiły, szybkość jak sprinterzy i wytrzymałość interwałową. Poza nawet normalnym treningiem z Wisłą Kraków. Efekt - o czym mało kto pamięta: Nawałka został wybrany do drugiej jedenstki całego turnieju na mistrzostwach świata w 1978 roku, gdy miał zaledwie 20 lat. Byłby wybitnym piłkarzem, gdyby nie kontuzja, po której nie doszedł nigdy do pełnej sprawności - zwłaszcza, że na boisku był zajadły i uparty.
          Te cechy zostały mu jako trenerowi. Z zadłużonego Górnika Zabrze potrafił wycisnąć ponadprzeciętny wynik z przeciętnymi piłkarzami, a tych, którzy się nadawali - rozwinął jako zawodników. Spod jego ręki wyszedł np. Milik, a także Olkowski. Pod jego wodzą Górnik grał śliczną piłkę jak na polską ligę.
          Mam nadzieję, że po dłuższym czasie pracy z polską kadrą, a także w miarę krzepnięcia personalnego (bo wchodzi w dorosłe granie pokolenie 20-latków, nastawione na profesjonalizm i sukces, podobnie jak Nawałka, gdy był zawodnikiem) jego wpływ będzie widać. Może nie wyrzucą go dziennikarze, jak Fornalika, który miał fajną koncepcję gry, ale nie zdążył zapanować nad skłoconą drużyną.

          > Niestety nie będziesz
          > mógł owoców swojej uebergenialności konsumować i pozostanie ci wciąż narzekać j
          > ak zwykłe miernoty mają w zwyczaju. smile
          Nie narzekam prawie nigdy, gdyż jestem mężczyzną starej daty, którego nigdy nic nie boli, bo tak został wychowany.
          Natomiast mogę wyrażać swoje zdanie, zwłaszcza będąc ongiś czynnym zawodnikiem, choć na poziomie mocno amatorskim. Na przykład gdyby w drużynie, w której grywałem, został zaatakowany któryś z zawodników w ten sposób, w jaki Szkot wszedł w Lewandowskiego, to sprawca nie dotrwałby do końca meczu. Chyba żeby ładnie przeprosił i zadeklarował, że po meczu postawi piwo.
          Trzech-czterech chłopców dzieliło się zadaniem dania nauczki takiemu bucowi (wytrenowaliśmy sobie metody, bo często graliśmy w burakach przeciw parobkom) i po połowie sezonu nikt nawet nie próbował grać z nami w ten sposób. Bardzo się dziwiłem wczoraj, że się nikt tym w polskiej drużynie nie zajął - w lidze angielskiej ochrona własnych zawodników to też obowiązująca procedura i są do tego specjalni piłkarze. Dlatego tam nie ma w gruncie rzeczy rozmyślnych wejść na czyjąś kontuzję, bo ryzykuje się całość własnych nóg.

          Zaszczyciłem cię, pokrak, więc teraz zarumień się z dumy i posikaj w pampersy ze szczęścia, że Pan piq udzielił ci łaski merytorycznej odpowiedzi.
          • oleg3 Re: odpowiem merytorycznie:... 15.10.14, 13:15
            piq napisał:

            > Na przykład gdyby w drużynie, w której grywałem, został zaatakowany któryś z zawodników w
            > ten sposób, w jaki Szkot wszedł w Lewandowskiego, to sprawca nie dotrwałby do końca
            > meczu

            Nie znam się na piłce nożnej. Kibicem piłki kopanej raczej bywam niż jestem. Odniosę się do cytowanego powyżej fragmentu Twojego postu.

            Według mnie problem polega na tym, że nie ma drużyny. Drużyny w tym sensie, że r a z e m idziemy w górę. Są talenty, są indywidualne kariery. Talenty może nie na miarę Orłów Górskiego, ale wystarczające na europejską czołówkę. Paru zawodników to uzdolnieni zawodowcy z osiągami, może na niektórych pozycjach nie jest dobrze. Ale drużyny nie ma.

            Być może taka drużyna powstanie. Każdy z nich (ze sztabem) chciałby być bohaterem. Ale nie ma how now.
            • piq masz rację, nie ma drużyny,... 15.10.14, 16:17
              ...oto dowód:
              "Nie wiem, kto odpowiadał za piłkarza, który strzelił, ale mam nadzieję, że podniesie rękę i się przyzna - powiedział Szczęsny."

              W dobrej drużynie takie rzeczy załatwia się między zawodnikami i trenerami, a nie na zewnątrz. Szczęsny przy drugiej bramce nie jest bez winy, bo powinien był iść za piłką, a nie czekać, czy Naismith do niej dojdzie. A szuka winnego.

              Dobra drużyna jest jak tradycyjna rodzina: to nie jest miejsce do realizowania osobistych ambicji, tylko struktura, która jest nadrzędną wartością. Jak ktoś ma gorszy dzień, to reszta musi za niego zapieprzać. Jak ktoś jest świetny w konstrukcji, ale nie lubi biegać w obronie, to ktoś to musi za niego odwalić dla dobra drużyny i zostawić cały glikogen na boisku, żeby tamten mógł mieć te swoje cztery otwierające podania za całe 90 minut, choć się nawet nie spoci, bo z tego są dwie bramki.

              Tej drużyny jeszcze nie ma - ale sukces buduje zespół, każdy chce dołączyć. Szczęsny powinien dostać po uszach od kolegów i trenera. Mam nadzieję, że Nawałka doprowadzi do tego, co nie udało się Fornalikowi - czyli będzie ekipa, a nie zjazd gwiazd.
          • pikrat Re: odpowiem merytorycznie:... 15.10.14, 20:30
            To nie jest merytoryczna odpowiedź. Ja napisałem kilka słów kpiąc z twojej wszechwiedzy a ty robisz jakieś analizy nie na temat.

            ... ale doceniam to, że się starałeś. Następnym razem, jeśli zechcesz bym zaszczycił cię czytaniem twoich elaboratów, postaraj się pisać na temat.
Pełna wersja