Na taki kompromis jestem w stanie sie zgodzic. Nie wraca monarchia, ale z Jarkaczem jako krolem. Niech zyje nowa dynastia

A po bezdzietnej smierci , wedle polskiej tradycji, elekcja nowego krola
A monarchia oczywiscie konstutucjna. Nawet jestem zgodny pojsc z duchem czasu i zgodzic sie na Konstyucje 3 Maja jako nowy dokument ustrojowy na start