polski_francuz
20.05.17, 13:19
to znakomity film François Truffaut, ktory zaczal kariere Antoin Doinel i francuska "nowa fale" i ktory budzil szacunek dla inteligencji i kultury rezysera, ktory po latach staral sie dac zycie swemu zydowskiemu koledze, ktorego zamordowaly szkopskie scierwa podczas 2 ws.
400 pomnikow katastrofy smolenskiej jest obecnie w Polsce z tendecja zwyzkowa. Jaki zwiazek zapytacie?
Ano Truffaut nie potrafil zapomniec swego kolegi, inteligentnego ucznia, ktory zniknal ni stad ni zowad, z dnia na dzien, bo tak chcieli Niemcy a Francuzi nie mieli jaj by sie temu przeciwstawic.
Kaczynski nie potrafi zapomniec smierci swego brata, pewnie dlatego ze go moderowal, sie go sluchal i byl mu wierny. I to jest OK. Ale pomniki pozostaja na lata. Np. pomniki zolnierzy radzieckich sa w Polsce od 1945. Czy tak dlugo przetrwaja pomniki blizniaka?
Zapytajmy sie czego pomnikami sa pomniki? Milosci blizniaka pewnie. Ale czy to jest symbol dla wszystkich Polakow? Chyba nie, mamy siostry, mamy braci, mamy swoich idoli ale nie narzucamy ich innym. Chyba ze...ano chyba ze powiemy sobie, ze nasze prywatne uczucie zamienimy w monete historycznie-polityczna. I ze powiemy sobie, ze katastrofa samolotowa w okolicach Katynia to symbol narodowy, jakim byl Katyn, i tak zmusimy Polakow do czczenia blizniaka.
Czy to jest inteligentne? Owszem. Czy to jest uczciwe? Nie.
PF