sz0k 19.11.18, 14:14 A tutaj wita mnie taka oto reklama: Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cullinan1 Re: Wchodzę dzisiaj na Aquanet 19.11.18, 14:23 spoko, niebawem będzie 4%. Idzie na dno lotem koszącym właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
cullinan1 dzisiaj na giełdzie Getin tylko 19.11.18, 15:07 minus 15%. To lepiej niż w ostatnich dniach. I po co to było Czarneckiemu? Z miliardera może zostać dłużnikiem. Jego akcje będą bezwartościowe, a trzeba będzie popłacić rachunki za czynsz prąd, itd. No i pensje. Zauważyłem, że ostatnio jak ktoś się zada z Romkiem to ma w plecy właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: dzisiaj na giełdzie Getin tylko 19.11.18, 15:16 cullinan1 napisał(a): > Zauważyłem, że ostatnio jak ktoś się zada z Romkiem to ma w plecy właśnie. Romek bierze z góry. Swoje już zrobił i klient nie ma prawa do fochów. Romek upolitycznił zwykłe bankructwo. Leszek, o ile nie odbiorą mu paszportu, wyjedzie do ciepłych krajów i tyle. Ekstradycja? Jaka ekstradycja dla ofiary autorytarnych, faszystowskich, nacjonalistycznych ... rządów PiS. W Polsce łamana jest Konstytucja! W przypadku Leszka nie chodzi o bankructwo (to nie jest karalne), tylko o łamanie ustaw o obrocie papierami wartościowymi. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: dzisiaj na giełdzie Getin tylko 19.11.18, 17:41 oleg3 napisał: > Romek bierze z góry. Swoje już zrobił i klient nie ma prawa do fochów. Romek up > olitycznił zwykłe bankructwo. Bankructwo czy wymuszanie 40 mln łapówki przez państwowego urzędnika na wysokim stanowisku? S. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: dzisiaj na giełdzie Getin tylko 19.11.18, 17:46 Widzisz Snajper. Bankructwo widać. Jest oczywiste. A 40 mln jest na razie wirtualne. Polecam mój wątek z Andrzejem i Giertychem w tytule. Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k Re: Wchodzę dzisiaj na Aquanet 21.11.18, 11:48 cullinan1 napisał(a): > spoko, niebawem będzie 4%. > Idzie na dno lotem koszącym właśnie. Już jest 3,9 www.ideabank.pl/promocje/bramka-bmi/lokata/1811-lokata-beztroska/?partner=vm&product_type=KFO&affId=N30306.1514391407151006688&gclid=EAIaIQobChMIkr730afl3gIVFIiyCh2FuAlVEAEYASAAEgJ5h_D_BwE Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: Wchodzę dzisiaj na Aquanet 19.11.18, 15:02 To są stawki na rynku międzybankowym (1 m, 3 m, 6 miesięcy). Ponieważ nikt im nie chce pożyczać, muszą się zwracać do klientów. Rynek wie najlepiej, ale po drodze wejdą jeszcze spekulanci krótko grający (short sellers) i ci ożywią ceny akcji. Sama spółka jest truposzkiem. WIBOR [PLN] 1,6400 1,7200 1,7900 Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Wchodzę dzisiaj na Aquanet 19.11.18, 15:10 Jedyne źródło szmalu dla GNB i IB to akcja ratunkowa NBP. Reklama była zamówiona i pewnie opłacona, to została wyemitowana. Pewnie w TV też tak jest. Nie wiem, bo nie oglądam. Odpowiedz Link Zgłoś
cullinan1 a propo NBP 19.11.18, 15:17 czytałem, że NBP ma zapchane skarbce i nie ma gdzie składować banknotów. Tyle mają forsy. A nie lepiej aby to było w portfelach Polaków a nie w piwnicach właśnie? oleg3 napisał: > Jedyne źródło szmalu dla GNB i IB to akcja ratunkowa NBP. Reklama była zamówio > na i pewnie opłacona, to została wyemitowana. Pewnie w TV też tak jest. Nie wie > m, bo nie oglądam. > Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k Re: a propo NBP 19.11.18, 16:32 cullinan1 napisał(a): > czytałem, że NBP ma zapchane skarbce i nie ma gdzie składować banknotów. Tyle m > ają forsy. > A nie lepiej aby to było w portfelach Polaków a nie w piwnicach właśnie? Perla jeden Lepper już był i jak skończył wszyscy wiemy Wy mi lepiej powiedzcie gdzie ja mam teraz lokować swoje oszczędności coby chociaż powyżej inflacji mieć, jak banki Czarneckiego odpadają Odpowiedz Link Zgłoś
institoris2 Re: a propo NBP 19.11.18, 17:02 sz0k napisał: > Perla jeden Lepper już był i jak skończył wszyscy wiemy > Wy mi lepiej powiedzcie gdzie ja mam teraz lokować swoje oszczędności coby choc > iaż powyżej inflacji mieć, jak banki Czarneckiego odpadają caly obecny system bazuje na konsumpcji, wiec nie badz szoku taki aspoleczny i przestan oszczedzac; oszczednosci przehulaj jak najszybciej i zaciagnij jakis kredyt, moze byc na nowe auto, meble, albo cos rownie trwalego. Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k Re: a propo NBP 19.11.18, 17:12 institoris2 napisał(a): > > Perla jeden Lepper już był i jak skończył wszyscy wiemy > > Wy mi lepiej powiedzcie gdzie ja mam teraz lokować swoje oszczędności cob > y choc > > iaż powyżej inflacji mieć, jak banki Czarneckiego odpadają > > caly obecny system bazuje na konsumpcji, wiec nie badz szoku taki aspoleczny i > przestan oszczedzac; oszczednosci przehulaj jak najszybciej i zaciagnij jakis k > redyt, moze byc na nowe auto, meble, albo cos rownie trwalego. No wiem, zauważyłem i mnie to przeraża bo u mnie oszczędności rosną z miesiąca na miesiąc... wrodzone sknerstwo czy coś Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: a propo NBP 19.11.18, 18:59 institoris2 napisał(a): > caly obecny system bazuje na konsumpcji, wiec nie badz szoku taki aspoleczny i > przestan oszczedzac; oszczednosci przehulaj jak najszybciej i zaciagnij jakis > kredyt, moze byc na nowe auto, meble, albo cos rownie trwalego. To jest oczywiście kluczowa uwaga. Mało kto zdaje sobie z tego sprawę, a już tylko nieliczni widzą konsekwencje. Nie tylko ekonomiczne. Społeczne i polityczne są może nawet ważniejsze. Wolność praktycznie zanika. Banksterzy rosną w siłę. Odpowiedz Link Zgłoś
institoris2 banksterzy rosna w sile,a(albo bo)dlugi narastaja 20.11.18, 02:18 obecnie skumulowany dlug swiatowy to cos kolo 250 bilionow dolarow, co odpowiada mniej wiecej trzyletniemu swiatowemu GDP i ten dlug bedzie narastac wraz z narastajaca konsumpcja, bo konsumpcja ma to do siebie, ze nakreca kredyty, a kredyty w obecnym swiecie, to nic innego, jak kreacja nowego pieniadza. Podejrzewam, ze wiekszosc jest przekonana, ze taki bank, to zbiera pieniadze od ludzi i potem te pieniadze w formie wszelakich kredytow pozycza dalej, zarabiajac przy tym na siebie i na procenty dla wlasicieli lokat, co jest tak oddalone od rzeczywistosci, jak, nie przymierzajac, Krzys od madrosci. Wezmy taki Getin i jego kredyty hipoteczne; jesli przykladowo udzielili kredytu na 10 miliardow PLN, to 9,5 miliarda z tego bylo nowym, przy tej okazji wykreowanym pieniadzem i te pieniadze trafily w obieg. Mozna sobie oczywiscie powiedziec ok. przeciez mamy do czynienia z nieruchomoscia i nawet jesli pieniadze byly nowo wykreowane, to maja one jakis parytet, ktorym jest ta nieruchomosc. Sytuacja zmienia sie w momencie, kiedy ten sam dom ponownie trafia na rynek, co powoduje kreacje kolejnego nowego pieniadza; nowy pieniadz trafia do systemu, ale jednoczesnie nie ma on realnego parytetu w postaci nieruchomosci, bo przeciez pieniadze z pierwszej transakcji ciagle w systemie sa. Po stu latach dom, w miedzyczasie sprzedany kilka razy, sie zawali i w systemie pozostanie tylko pusty pieniadz. Sam przyklad z nieruchomosciami nie jest moze najszczesliwszy, bo kredyty konsumenckie udzielane sa na dobra znacznie mniej trwale, albo w ogole niematerialne, wiec i kreacja pieniadza jest tu jeszcze bardziej intensywna. I tak to sie kreci, jednym lepiej, innym, jak Czarnieckiemu, gorzej... oleg3 napisał: > To jest oczywiście kluczowa uwaga. Mało kto zdaje sobie z tego sprawę, a już ty > lko nieliczni widzą konsekwencje. Nie tylko ekonomiczne. Społeczne i polityczne > są może nawet ważniejsze. Wolność praktycznie zanika. Banksterzy rosną w siłę. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: banksterzy rosna w sile,a(albo bo)dlugi naras 20.11.18, 10:21 institoris2 napisał: > obecnie skumulowany dlug swiatowy to cos kolo 250 bilionow dolarow Nawet jeżeli osobiście masz czyste aktywa, bez bankserskich pasywów, to i tak jesteś pośrednio zadłużony. Na banksterskiej kroplówce ciągną rządy i samorządy. Pierwszą pozycją w ich budżetach jest obsługa zadłużenia. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: banksterzy rosna w sile,a(albo bo)dlugi naras 20.11.18, 13:04 "obecnie skumulowany dlug swiatowy to cos kolo 250 bilionow dolarow" Czyli są to kwoty po prostu niemożliwe do spłacenia. Jednym słowem można obciąć od tego długu ze trzy zera i nic się nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: a propo NBP 19.11.18, 17:20 sz0k napisał: > Wy mi lepiej powiedzcie gdzie ja mam teraz lokować swoje oszczędności coby choc > iaż powyżej inflacji mieć, jak banki Czarneckiego odpadają Mój ojciec inwestował w doolary. Zgromadził gdzieś koło 1988 r imponującą fortunę: ze 2 czy 3 tysiące. Zapie...ł od świtu. Zainwestował też samochód do odbioru gdzieś koło 1995. I w mieszkanie oddane w 1994. Wyszły mu tylko inwestycje w dzieci. Ja inwestuję w dzieci. Mam oczywiście dom, samochód i coś tam jeszcze. Dzieci są najważniejsze! Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k Re: a propo NBP 19.11.18, 17:29 oleg3 napisał: > sz0k napisał: > > Wy mi lepiej powiedzcie gdzie ja mam teraz lokować swoje oszczędności cob > y choc > > iaż powyżej inflacji mieć, jak banki Czarneckiego odpadają > Mój ojciec inwestował w doolary. Zgromadził gdzieś koło 1988 r imponującą fort > unę: ze 2 czy 3 tysiące. Zapie...ł od świtu. Zainwestował też samochód do odbio > ru gdzieś koło 1995. I w mieszkanie oddane w 1994. Wyszły mu tylko inwestycje w > dzieci. Ja inwestuję w dzieci. Mam oczywiście dom, samochód i coś tam jeszcze. > Dzieci są najważniejsze! Trudno się nie zgodzić. Tak trzymaj! Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: a propo NBP 19.11.18, 16:32 cullinan1 napisał(a): > czytałem, że NBP ma zapchane skarbce i nie ma gdzie składować banknotów. Tyle > mają forsy. W Wenezueli czy Zimbabwe mają jeszcze więcej banknotów. A jakie nominały! Teraz (nie mylić z trójkątem Petru-Szmidt-Szlezwig Holsztajn) pieniądz to są zapisy na kontach. Papier to przeżytek. Odpowiedz Link Zgłoś
institoris2 Re: a propo NBP 19.11.18, 16:56 cullinan1 napisał(a): > czytałem, że NBP ma zapchane skarbce i nie ma gdzie składować banknotów. Tyle m > ają forsy. > A nie lepiej aby to było w portfelach Polaków a nie w piwnicach właśnie? forsa, to jest dla wszystkich innych, dla NBP to tylko kupa zadrukowanego papieru, tyle warta ile sam papier. Jak bedzie malo miejsca, to moga przykladowo zmielic niskie nominaly i zastapic je wyzszymi. I zeby nie okazalo sie, ze banknotow jest za malo, jak ludzie wpadna w panike i zaczna masowo wyplacac gotowke z kont. Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: a propo NBP 19.11.18, 18:50 cullinan1 napisał(a): > czytałem, że NBP ma zapchane skarbce i nie ma gdzie składować banknotów. W przeciągu trzech lat podwoiła się liczba osób latających z Okęcia. Czas oczekiwania na dobre polskie meble, co najmniej dwa miesiące, a cała chińszczyzna z Allegro dostępna jest od ręki. Pieniądzem najlepiej obracają kapitaliści, a nie konsument, który zamawia dwa iPhony rocznie.. Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: Wchodzę dzisiaj na Aquanet 19.11.18, 16:36 Ha! Właśnie zdałam sprawe., ze wyborcza zarabia na reklamie trupa. Ale to chyba niemożliwe, ze po to właśnie rozkręcili aferę., żeby NBP poleciał ratować..i dokapitalizował wyborcza.. nie, to nie mo zli we! Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Wchodzę dzisiaj na Aquanet 19.11.18, 16:40 Przy okazji. Mam dla ciebie kolejnego fake newsa. Urzędniczki odpowiedzialne za słynną prowokację z wymianą samochodowej żarówki mogą mieć kłopoty. Ktoś złożył na nie donos, że jeździły niesprawnym samochodem, gdy "zasadzały się" na mechanika. Więcej: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24185452,urzedniczki-od-prowokacji-z-wymiana-zarowki-moga-miec-problemy.html#s=BoxOpMT Odpowiedz Link Zgłoś
czuk1 Re: Wchodzę dzisiaj na Aquanet 19.11.18, 16:50 To gazety mają sprawdzać prawdziwość ogłoszeń? Mają odmawiać ogłoszeń dla firm w słbej kondycji finansowej ? Spekulacje laików. Odpowiedz Link Zgłoś
babaobaba Re: Wchodzę dzisiaj na Aquanet 19.11.18, 18:52 czuk1 napisał: > To gazety mają sprawdzać prawdziwość ogłoszeń? Mają odmawiać ogłoszeń dla fir > m w słbej kondycji finansowej ? > > Spekulacje laików. > ================ To dość skomplikowany problem, szczególnie jeśli chodzi o banki, ale na przykład reklamowanie "cudownych" środków odchudzających powinno być sądownie karane. Nie rozumiem dlaczego gazety nie brzydzą się zarabianiem, w tak niegodny sposób, pieniędzy na reklamie. Odpowiedz Link Zgłoś
czuk1 Re: Wchodzę dzisiaj na Aquanet 22.11.18, 16:30 babaobaba napisał: To dość skomplikowany problem, szczególnie jeśli chodzi o banki, ale na przykład reklamowanie "cudownych" środków odchudzających powinno być sądownie karane. Nie rozumiem dlaczego gazety nie brzydzą się zarabianiem, w tak niegodny sposób , pieniędzy na reklamie. Właśnie sytuacja jest skomplikowana. Także w banku. Gazeta nie musi znać sytuacji finansowej banku. Przyjmuje zlecenie oferty bankowej. Bank natomiast nie zlecał by reklamy/oferty gdyby nie miał mozliwości przyjęcia lokat na 3.3 %. Wysokie stosunkowo oprocentowanie (oferowane przez bank) jest pośrednim dowodem na to, że bank jest na etapie procesu wychodzenia z trudności finansowych. Liczy na pozyskanie środków (z lokat) na rozwinięcie opłacalnej akcji kredytowej. A więc nie mamy podstaw by oskarżyć bank o nieprawdziwą ofertę. Przecież oprocentowane wysoko lokaty bank realizuje - przy likwidacji ich wypłaca klientom odsetki umowne. Jestem zdania, że tego typu fachowe reklamy i oferty usług gazeta nie ponosi odpowiedzialności. Oczywiście są sytuacje, kiedy takie ogłoszenia są zabronione . Np. gdyby ktoś chciał oferować narkotyki . Odpowiedz Link Zgłoś
t_ete do Kallki 19.11.18, 17:50 kalllka napisała: > Ha! Właśnie zdałam sprawe., ze wyborcza zarabia na reklamie trupa. > Ale to chyba niemożliwe, ze po to właśnie rozkręcili aferę., żeby NBP poleciał > ratować..i dokapitalizował wyborcza.. > nie, to nie mo zli we! Pytanie laika (czyli moje). Myslalam, ze pojawianie sie 'reklam' wynika z zapamietanych odwiedzanych stron. Gdy weszlam na Aqua - pojawil sie 'booking.com', ktory odwiedzalam wczesniej w poszukiwaniu dobrych miejscowek na wyjazd. Myle sie ? tete Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: do Kallki 19.11.18, 18:12 > Myslalam, ze pojawianie sie 'reklam' wynika z zapamietanych odwiedzanych stron. To nie do mnie Tete, ale potwierdzam. Tak jest w przypadku reklam personalizowanych (Google i ???). Inaczej jest w przypadku kampanii reklamowych zamawianych bezpośrednio w Agorze (etc...). Taka reklama wyświetla się każdemu. Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: do Kallki 19.11.18, 18:53 Pewnie tak masz ustawione w przeglądarce ciastka- włączone. Ważne tez aktualizacje przeglądarki; nowe wersje często maja już adblocki bo finansują się inaczej niż tylko szlamem reklamowym. Ale jeśli reklamy ci nie przeszkadzają to wystarczy, ze będziesz regularnie czyścić ciastka i historie to nie będzie złośliwych „infekcji” Odpowiedz Link Zgłoś
t_ete Historia komputerowa sprzed 20 lat z okladem 20.11.18, 00:19 kalllka napisała: > Pewnie tak masz ustawione w przeglądarce ciastka- włączone. > Ważne tez aktualizacje przeglądarki; nowe wersje często maja już adblocki bo f > inansują się inaczej niż tylko szlamem reklamowym. > Ale jeśli reklamy ci nie przeszkadzają to wystarczy, ze będziesz regularnie cz > yścić ciastka i historie to nie będzie złośliwych „infekcji” Okropnie to wszystko skomplikowane ... Wiesz - ja jestem 'samoukiem'. W zyciu nie bylam na kursie, nie czytalam podrecznikow. Mam od zawsze klopot z 'fachowym slownictwem'. Po prostu ktoregos dnia (a bylo to chyba w roku 1997) kolega pojawil sie z duzym pudlem, zwalil z mojego biurka taka niby 'elektroniczna' maszyne do pisania - i postawil to 'cos' tzn. monitor a pod biurkiem drugie 'cos'. Wcisnal guzik i powiedzial : tak sie wlacza komputer a to jest mysz. Widzisz kursor na ekranie ? No to sobie radz bo ja musze leciec. Bosz...kochany! Znikad pomocy. Byly jakies poradniki ale gdy je czytalam to bardziej glupialam. Bylo trudno przez pewien czas ale musialam sie szybko ogarnac bo nie wypadalo inaczej Poza tym zabral mi maszyne - to na czym mialam pisac ? To bylo jeszcze w erze dyskietek. Znaczy w ubieglym wieku ... Wspomnienia dinozaura tete Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: Historia komputerowa sprzed 20 lat z okladem 20.11.18, 11:33 No to rzeczywiście miałaś gorzej., choć właściwie? Mnie poduczaly dzieci.. pierwszy pecet zjawił się u nas., na komunie /młodszego/ a było to.. Boże jak ten czas leci.. wiem co przeżywałas, ale od tego czasu zdołaliśmy, nawet bardzo zaawansowani seniorzy, opanować interfejsy, cookies, procesory, terbity /na nano sekundę.. itd No i nie da się ukryć,ze technologia bardzo się uprościła przez codzienne użytkowanie. Wszystko robimy odruchowo, nawet tego nie formułując więc jedynie, za czym tak naprawdę nie nadążamy to chyba, z językiem- semantyka. Kiedyś na forach było odrębne forum- komputer- bywałam tam w poszukiwaniu najpierw informacji, później ciekawostek, Ale chyba umarło, a może nie mogę go znaleźć, jako, ze nie używam komputera tylko telefonu /w bywaniu na forach/ a wersja mobilna dotad uboga / brak wyszukiwarki, narzędzi edycji np- bbcode, tiny.. / nie miała wygodnego dla mobilnych.. interfejsu W każdym razie jeśli istnieje, to tam, gdybys miała trudności z odcyfrowaniem problemu, zajrzyj i zapytaj. Łącze się z pozdrowieniami- cyberśostra Kajka. Odpowiedz Link Zgłoś
t_ete Kallko, nie zlosc sie 20.11.18, 22:07 kalllka napisała: > No to rzeczywiście miałaś gorzej., choć właściwie? > Mnie poduczaly dzieci.. pierwszy pecet zjawił się u nas., na komunie /młodszeg > o/ a było to.. Boże jak ten czas leci.. > wiem co przeżywałas, ale od tego czasu zdołaliśmy, nawet bardzo zaawansowani s > eniorzy, opanować interfejsy, cookies, procesory, terbity /na nano sekundę.. it > d > No i nie da się ukryć,ze technologia bardzo się uprościła przez codzienne użytk > owanie. > Wszystko robimy odruchowo, nawet tego nie formułując więc jedynie, za czym ta > k naprawdę nie nadążamy to chyba, z językiem- semantyka. > > Kiedyś na forach było odrębne forum- komputer- bywałam tam w poszukiwaniu najpi > erw informacji, później ciekawostek, > Ale chyba umarło, a może nie mogę go znaleźć, jako, ze nie używam komputera > tylko telefonu /w bywaniu na forach/ a wersja mobilna dotad uboga / brak wyszu > kiwarki, narzędzi edycji np- bbcode, tiny.. / nie miała wygodnego dla mobilnych > .. interfejsu > W każdym razie jeśli istnieje, to tam, gdybys miała trudności z odcyfrowaniem p > roblemu, zajrzyj i zapytaj. > Łącze się z pozdrowieniami- cyberśostra Kajka. ........... chyba mnie oslepilo i nie zauwazylam Twojego postu. Przepraszam. Ja niestety nie mialam 'mlodszego pokolenia' w domu ... a wiadomo powszechnie, ze mlodsze pokolenie z zadziwiajaca latwoscia 'przerabia' wszelkie nowosci techniczne. Ku memu zdumieniu - jednak szybko okazalo sie, ze mimo iz sama krytycznie ocenialam swoje umiejetnosci komputerowe - to i tak wyprzedzilam kobiety z 'mojego pokolenia'. Ulatwienie, uproszczenie, zmagazynowane tekstowe 'gotowce', mozliwosc blyskawicznego wrecz przygotowania materialow, slajdow na szkolenia. Blogoslawilam komputer bo ocalil mnie przed stosami papierow. No ale przyszedl internet i oszczednosc czasu okazala sie zludna Dzieki Kallko za wskazowki. Gdy mam wielki problem z kompem - dzwonie do fachowca, gdy wydaje mi sie, ze moge to sama ogarnac - wpisuje w google i trafiam na strone z poradami. Cybersiostra - fajnie brzmi. tete Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Historia komputerowa sprzed 20 lat z okladem 20.11.18, 12:22 t_ete napisała: > Okropnie to wszystko skomplikowane ... > Wiesz - ja jestem 'samoukiem'. W zyciu nie bylam na kursie, nie czytalam podrec > znikow. > Mam od zawsze klopot z 'fachowym slownictwem'. Moja historia wygląda inaczej. W 1992 r trafiłem do pewnej firmy. Małej wtedy, dziś średniej. Zostałem sam, bo szefowie gdzieś wyjechali. Zainteresowało mnie takie urządzenie stojące na biurku. Włączyłem zasilanie tak jak lampkę. Ekran zaświecił. Coś tam przycisnąłem i uruchomiłem maszynę do pisania. Był to już zapomniany program TAG. Po prostu maszyna do pisania. pl.wikipedia.org/wiki/TAG_(edytor_tekstu) I poszło. Zostałem komputerowcem! Nie przechodziłem komputerowej traumy. Pozwolę sobie zrobić analogię do gotowania. Osoba, która zaczyna od "zera" ma kłopot z korzystaniem z książki kucharskiej. W przepisach milcząco zakłada się, że posiadamy ten minimalny poziom wiedzy i elementarnych podstaw w przepisach nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
t_ete Re: Historia komputerowa sprzed 20 lat z okladem 20.11.18, 14:03 oleg3 napisał: > Pozwolę sobie zrobić analogię do gotowania. Osoba, która zaczyna od "zera" ma k > łopot z korzystaniem z książki kucharskiej. W przepisach milcząco zakłada się, > że posiadamy ten minimalny poziom wiedzy i elementarnych podstaw w przepisach n > ie ma. Pamietam jak bylo smiesznie gdy mialam problem z komputerem i zadzwonilam do informatyka. Tak mi tlumaczyl, ze niczego nie rozumialam. Poprosilam by zaprzestal fachowego slownictwa - i sprobowal mowic do mnie 'zwyklym' jezykiem. Poszlo nadzwyczaj sprawnie. Az sie sama zdziwilam Czyli - cos tam potrafilam ale nie wiedzialam, ze tak to sie nazywa fachowo. Oczywiscie od tamtego zdarzenia moje umiejetnosci sie poprawily. Troche Czasem trace cierpliwosc czytajac poradniki online. Gorzej gdy wywali internet tete Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: Historia komputerowa sprzed 20 lat z okladem 20.11.18, 14:35 Wiesz tete, zauwazylam, ze odpisałas olegowi, a nie mnie. Co z tego wynika? Po pierwsze: nadal posługujesz się odruchem bo: -ustawione drzewko pokazuje ci odpowiedzi w kolejności, od najnowszej- post olega, - ustawienia w edytcji- imienne wywołanie, wyszczególnienie cytatem pozwala ci widzieć lepiej. Byłabym wdzięczna za odpowiedz i wszelkie nowe informacje. Odpowiedz Link Zgłoś
czuk1 Re: Historia komputerowa sprzed 20 lat z okladem 20.11.18, 18:14 t_ete napisała: > Czasem trace cierpliwosc czytajac poradniki online. Gorzej gdy wywali internet [i] Podobnie jak ja. Przez ćwierć wieku kontaktów z pc mógłbym być ekspertem z informatyki. A ja .... Do tego stopnia jestem nienormalny, że zgromadzone mam potrzebne podręczniki dot. informatyki. Nie są jednak studiowane. Z sieci , komputerów, laptopów, teraz smartfona korzystam, stosując metodę nauki w formie "prób i błędów". I to z uporem maniaka. To jest jakaś moja perwersja techniczna. Okresowo poddaję się i mój sprzęt trafia do informatyka. ps. w okresie10 lat prowadzenia zajęć odpracowywałem sobie sam pomoce audiowizualne , w tym ok. 300 kolorowych slajdów. Przekazałem rekomendowanym następcom.[/i] Odpowiedz Link Zgłoś
czuk1 Re: Historia komputerowa sprzed 20 lat z okladem 20.11.18, 18:16 Winno być (niżej) : ...opracowywałem.... Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: Historia komputerowa sprzed 20 lat z okladem 20.11.18, 18:51 O to ciekawe, ze rownolegle korzystasz z komputera i smartfona. Ja korzystam głównie z telefonu- tu mam wszystko pod ręka i w związku z tym, jeśli kłopoty to głównie internetowe.. /wolno otwierające się strony, logowania- zawieszanie.. itp podobne/ Technicznie/ wiem co z czym o dlaczego no i znam język, z którego wszystkie polecenia, nazwy itp się wywodzą. A to przy wprowadzaniu w technologie podstawa.. W związku z tym mam pytanie czy ktos ci doradzał jaki typ smartfonu/ oprogramowania masz sobie sprawić, żeby ci było łatwiej zrozumieć i go opanować. I drugie Czy problemy przy używaniu telefonu i komputera są podobne- czyli wynikają z ciebie, czy różne bo nie radzisz z odmienna technologia / tu podpytanie: smartfon i komputer sa ...kompatybilne? Odpowiedz Link Zgłoś
t_ete Re: Historia komputerowa sprzed 20 lat z okladem 20.11.18, 22:18 czuk1 napisał: > Z sieci , komputerów, laptopów, teraz smartfona korzystam, stosując metodę nauki w formie "prób i błędów". I to z upore > m maniaka. To jest > jakaś moja perwersja techniczna. Okresowo poddaję się i mój sprzęt trafia do in > formatyka. Perwersja techniczna - tez chyba tak mam Jak ja nie lubie czytac instrukcji .... > ps. w okresie10 lat prowadzenia zajęć odpracowywałem sobie sam pomoce audiowizu > alne , w tym ok. 300 kolorowych slajdów. Przekazałem rekomendowanym następcom. Czyli perwersja techniczna nie jest destrukcyjna. Ja takze zostawilam nastepcom niezle materialy mimo, ze byly robione metoda prob i bledow tete Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Ja wchodzę dzisiaj na Aquanet :) 22.11.18, 08:56 Donald Tusk był szefem KLD, mało kto pamięta, Jarosław Kaczyński był szefem PC, mało kto pamięta. Jeden stworzył Platformę Obywatelską, drugi - PiS. Ja teraz tworzę partię Razem... przepraszam, partię Teraz! Więcej: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,24197359,ryszard-petru-znowu-blysnal-pomylil-nazwe-swojej-wlasnej-partii.html#s=BoxOpImg2 Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k Re: Ja wchodzę dzisiaj na Aquanet :) 22.11.18, 10:02 qwardian napisał: > Donald Tusk był szefem KLD, mało kto pamięta, Jarosław Kaczyński był szefem > PC, mało kto pamięta. Jeden stworzył Platformę Obywatelską, drugi - PiS. Ja > teraz tworzę partię Razem... przepraszam, partię Teraz! > > Więcej: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,24197359,ryszard-petru-znowu-blysnal-pomylil-nazwe-swojej-wlasnej-partii.html#s=BoxOpImg2 Najśmieszniejsze jest to, że na Ryśku kreskę postawiło nawet GW, a to przecież klasyczny produkt lemingozy polskiej, z którym to środowisko jeszcze parę lat temu wiązało wielkie nadzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
czuk1 Re: Ja wchodzę dzisiaj na Aquanet :) 22.11.18, 10:53 I nadal wiąże. Nie martw się o Petru czy Biedronia. Robią to w interesie tych grup społecznych , którym PiS rozumu nie odebrało. Uruchamiają demokratyczne organizacje , tworzą partie- w naszym interesie -naruszonym przez PiS . Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k Re: Ja wchodzę dzisiaj na Aquanet :) 22.11.18, 11:35 czuk1 napisał: > I nadal wiąże. Nie martw się o Petru czy Biedronia. Robią to w interesie tych > grup społecznych , którym PiS rozumu nie odebrało. Uruchamiają demokratyczne o > rganizacje , tworzą partie- w naszym interesie -naruszonym przez PiS . Nie można odebrać rozumu komuś kto jest już go pozbawiony. Odpowiedz Link Zgłoś
czuk1 Re: Ja wchodzę dzisiaj na Aquanet :) 22.11.18, 11:04 "My konserwatyści straciliśmy naszych królów i naszą arystokrację, nasi rzemieślnicy odeszli, nasi chłopi zniknęli. Nasze konie zastrzelono pod nami. Nie mamy do zaoferowania światu niczego poza naszą wizją." Fryderyk D. Wilhelmsen A ,Wasza wizja -schowania się w skorupie ślimaka i trwania,dla trwania - z trudem przyjmowana jest przez mieszkańców Ziemi. ...a może też bądźmy aktywnymi jak Jerzy Hausner, ze swoją ideą - Ekonomii Otwartych Oczu ?! linktopoland.com/pl/ekonomie-otwartych-oczu-tworza-wyjatkowi-ludzie-z-pasja/ Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k Re: Ja wchodzę dzisiaj na Aquanet :) 22.11.18, 11:36 czuk1 napisał: > "My konserwatyści straciliśmy naszych królów i naszą arystokrację, nasi rzemieś > lnicy odeszli, nasi chłopi zniknęli. Nasze konie zastrzelono pod nami. Nie mamy > do zaoferowania światu niczego poza naszą wizją." > Fryderyk D. Wilhelmsen > A ,Wasza wizja -schowania się w skorupie ślimaka i trwania,dla trwania - z > trudem przyjmowana jest przez mieszkańców Ziemi. > Towarzysz widzę mianował sie już sam na genseka całej Ziemi. Odpowiedz Link Zgłoś
czuk1 Re: Ja wchodzę dzisiaj na Aquanet :) 22.11.18, 11:50 do szokującego wpisami .... A Foro Furer nie zauważa, że ziemski zapyziały konserwatysta jest podobny do drugiego ? Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k Re: Ja wchodzę dzisiaj na Aquanet :) 22.11.18, 11:59 czuk1 napisał: > do szokującego wpisami .... > A Foro Furer nie zauważa, że ziemski zapyziały konserwatysta jest podo > bny do drugiego ? Sorry, pomyliłeś mnie najwyraźniej z kalllką, może ona odbiera na tych samych falach co Ty. Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: Ja wchodzę dzisiaj na Aquanet :) 22.11.18, 12:06 Czemu jesteś złośliwy szoku? Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k Re: Ja wchodzę dzisiaj na Aquanet :) 22.11.18, 13:06 kalllka napisała: > Czemu jesteś złośliwy szoku? A tam zaraz złośliwy, bez przesady. Może nieco uszczypliwy, ale co ja poradzę jak "pacjent" sam się prosi Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: Ja wchodzę dzisiaj na Aquanet :) 22.11.18, 14:57 No nie, to była zamierzona złośliwość na dodatek brzydko posłużyłeś się mną... A jeśli idzie o pacjenta, to jego, tez grzecznie, zapytałam, tyle ze w innym wątku Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k Re: Ja wchodzę dzisiaj na Aquanet :) 22.11.18, 15:50 kalllka napisała: > No nie, to była zamierzona złośliwość na dodatek brzydko posłużyłeś się mną... > A jeśli idzie o pacjenta, to jego, tez grzecznie, zapytałam, tyle ze w innym > wątku Najmocniej zatem Panią przepraszam i jednocześnie cieszę się niezmiernie, że potrafi Pani jednak pisać normalnie od czasu do czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: Ja wchodzę dzisiaj na Aquanet :) 22.11.18, 16:03 Przyjmuje przeprosiny choć znowu się szoku wypsla,złośliwość. Odpowiedz Link Zgłoś