Dodaj do ulubionych

Afera KNF rośnie

06.12.18, 11:23
Mamy takie dwa newsy

wyborcza.pl/7,75398,24247421,piekna-i-wielka-kasa-knf-wyborcza-ujawnia-jak-komisja-wynajmowala.html#s=BoxWyboMT
Oto nasze najnowsze ustalenia: prawnik Komisji Nadzoru Finansowego, który nie chciał się zgodzić na warunki wynajmu biurowca przy ul. Pięknej 20 w Warszawie, odszedł z pracy; pozytywną opinię o umowie napisała od lat pracująca dla rodziny żony Chrzanowskiego częstochowska kancelaria Kowalczyka, która zarobiła na tym ok. 100 tys. zł; nieprawidłowości związane z wynajmem nowej siedziby Komisji są jednym z ważnych wątków korupcyjnego śledztwa prowadzonego przez delegaturę Prokuratury Krajowej w Katowicach.

dorzeczy.pl/kraj/86018/CBA-zatrzymalo-bylego-szefa-KNF-i-szesciu-urzednikow-ws-SKOK-Wolomin.html
Na polecenie Prokuratury Regionalnej w Szczecinie funkcjonariusze CBA zatrzymali w czwartek byłego przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego Andrzeja J. oraz sześciu podległych mu urzędników. Śledztwo dotyczy nadzoru nad SKOK Wołomin w latach 2012-2014 r.
Obserwuj wątek
    • oleg3 News. Raczej komentarz 06.12.18, 11:39
      www.money.pl/sekcja/aferaknf/wojciech-kwasniak-zatrzymany-4-lata-temu,80,0,2423376.html
      W czwartek rano funkcjonariusze CBA zatrzymali Andrzeja J., szefa KNF w latach 2011-2016, i sześciu innych urzędników. Wśród nich jest były zastępca przewodniczącego KNF Wojciech Kwaśniak, który został pobity po tym, jak dzięki Komisji wszczęto śledztwo ws. SKOK Wołomin.
    • oleg3 O co chodzi??? 06.12.18, 11:45
      Zaryzykuję komentarz, że z KNF/Chrzanowskim (PiS) kroi się duża afera, a PiS chce to rozmydlić jako aferę KNF bez wnikania w barwy partyjne. Ma być afera KNF i tyle. POPiSowa!
    • benek231 A cos ty taki nielojalny pisiorku? :O) 06.12.18, 15:36
      To nie jest zbyt ladne takie podsrywanie wlasnej partii i udawanie kogos z nia niezwiazanego. A to przeciez takze dzieki tobie ta "dobra zmiana" do tego stopnia mogla sie rozkrec i wykonac az taki skok na spoleczne pieniadze. Dzieki tobie ty antydemokratyczne gowno.
        • andrzejg Re: Krzysiu 06.12.18, 15:56
          Toż trafnie zauważył.
          Ponadto okrzykiem "POPiSowa!" to Ty chcesz wszystko rozmydlić.

          Poniżej wklejam Ci tekst Romana.
          Zwróć uwagę na końcowe zdanie "Witamy na wschodzie Europy"
          Już dawno Ci pisałem, że od Konina Azja się zaczyna. Myslałem , że cię cofnie na wschód, ale się rozlewa.

          ------------------

          Marek Ch. – zdrajca obozu władzy.
          Wielu ludzi pyta mnie dlaczego Marek Ch. nie został ochroniony przez prokuraturę, która od trzech lat nie wszczęła żadnej poważnej sprawy przeciwko ludziom obozu władzy. Aby dowiedzieć się prawdy o aferze KNF proponuję odsłuchać taśmę z nagraniem rozmowy byłego szefa KNF z Leszkiem Czarneckim. Tutaj podam też kilka informacji niezbędnych do zrozumienia tego, co powiedział Marek Chrzanowski o planie przejęcia banków Leszka Czarneckiego.
          Getin Noble Bank S.A. (GNB) to jeden z największych banków w Polsce. Jego kwota depozytów wynosi ok. 50 miliardów złotych. Bank od zawsze przynosił zysk i spełniał wszystkie kryteria kapitałowe (kryteria kapitałowe to wymóg posiadania odpowiedniej kwoty własnych pieniędzy akcjonariuszy, w stosunku do udzielonych kredytów). W roku 2017 Minister Finansów Mateusz Morawiecki wprowadził rozporządzenie, które radykalnie zmieniło sytuację GNB. Skutkiem tego rozporządzenia był obowiązek dopłaty kapitału przez akcjonariuszy na kwotę ok. 900 milionów złotych. Rozporządzenie dotyczyło wszystkich banków, ale jego skutki były największe dla GNB, gdyż miał on dużo kredytów udzielonych w walutach obcych. Rozporządzenie wprowadza wymogi kapitałowe trzykrotnie wyższe niż średnia UE! Przed wydaniem rozporządzenia zarówno MF, jak i KNF przygotowały symulacje, która wskazywała, że to rozporządzenie uderzy przede wszystkim w GNB. Tego samego roku KNF wprowadziła dodatkowe wymogi kapitałowe. Znowu wymogi te uderzyły przede wszystkim w GNB. Skutkiem tych dwóch działań było to, że GNB został poddany procedurze naprawczej (mimo, że konieczność „naprawy” wynikała przede wszystkim z działań Państwa). Według słów przewodniczącego KNF nagranych w rozmowie z dnia 28 marca br. ta sytuacja stanowiła podstawę dla tzw. „planu Zdzisława”. Plan ten przewidywał przejęcie banku za złotówkę ze względu na brak spełniania norm kapitałowych. Co ważne ( a czego nikt z komentujących taśmę nie zauważył) plan przewidywał dokapitalizowanie banku, który przejąłby GNB kwotą 2 miliardów złotych. To dokapitalizowanie zgodnie z prawem mógł zrobić Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Przypadkowo Zdzisław Sokal był prezesem BFG. W marcu br. mówiono jeszcze o przejęciu GNB przez któryś z banków państwowych. Co ciekawe Marek Ch. ujawnił, że plan Zdzisława był konstruowany na ulicy Nowogrodzkiej.
          Istotą oferty korupcyjnej, którą przedłożył Marek Ch. Leszkowi Czarneckiemu była ochrona przed „planem Zdzisława”. Zapewniał on, że jest w stanie doprowadzić do odwołania Zdzisława Sokala. To była zdrada. Już dzisiaj wiemy, że plan ten cieszył się całkowitym poparciem czynników politycznych. Wiemy to stąd, że w dniu 7 listopada Marek Chrzanowski kilkanaście godzin po złożeniu przeze mnie zawiadomienia przedłożył pismo, w którym domagał się szybkiego przyjęcia poprawek do prawa o KNF. Można powiedzieć, że cudownym zbiegiem okoliczności dwie zwaśnione grupy w obozie władzy pogodziły się. I cóż za przypadek! Nastąpiło to w dniu, w którym się dowiedzieli, że Leszek Czarnecki nagrał Marka Chrzanowskiego i że jest taśma z ofertą korupcyjną i z „planem Zdzisława”. Poprawki te błyskawicznie zgłosił PiS rękoma Ryszarda Terleckiego. Istotą tych poprawek było to, że bank można przejąć pomimo wypełniania programu naprawczego (na gruncie obecnych przepisów to niemożliwe, gdyż Leszek Czarnecki dopłacił do kapitału banku ponad 800 milionów i zadeklarował dalsze wpłaty). Oraz co najważniejsze: wprowadzono poprawkę, która umożliwia małemu bankowi prywatnemu, który również nie spełnia norm kapitałowych przejęcie banku kilkanaście razy większego. Ustawa ta błyskawicznie przeszła przez Sejm i Senat, a wczoraj podpisał ją Prezydent. Dzisiaj najważniejsze pytanie jakie powinno być stawiane wszystkim rządzącym to: o jaki bank chodzi? I co spowodowało, że już „plan Zdzisława” nie miał być realizowany poprzez przejęcie GNB przez banki państwowe? Ktoś podejrzliwy bowiem mógłby uznać, że po wyborach samorządowych obóz władzy stwierdził, że nie jest pewny los przyszłorocznych wyborów do Sejmu i że banki państwowe mogą przestać być kontrolowane przez ich środowisko polityczne. A plan przejęcia GNB w swej istocie służy uwłaszczeniu. Popatrzmy na projekcje co byłoby, gdyby mały prywatny bank przejął GNB. Bank taki mógłby zanim przejmie GNB np. podpisać umowę sprzedaży akcji na rzecz jakiejś fundacji lub instytucji, która miałaby świetnych prawników w rodzaju pana mec. Kowalczyka, ludzi z fantastycznymi kontaktami. Po przejęciu GNB taki doskonały prawnik szybko załatwiłby z pewnością dwie rzeczy: bezzwrotną pomoc z Bankowego Funduszu Gwarancyjnego ( o której na taśmie mówił b. szef KNF) oraz zniesienie przez KNF i MF tych wymogów kapitałowych, które obciążyły GNB. I co byśmy wówczas mieli? Zdrowy bank z kapitałem ok. 7 miliardów złotych, który natychmiast mógłby udzielić kredytów o wartości 30 miliardów złotych! (2 miliardy pomocy z BFG przekłada się na możliwość udzielenia kredytów w kwocie 20 miliardów, zniesienie wygórowanych wymogów kapitałowych dawałoby prawo do 10 miliardów kredytów ). A jego właścicielem byliby akcjonariusze, którzy korzystnie kupili większość akcji małego banku zanim ten przejął GNB. Czyż kwota 30 miliardów nie mogłaby posłużyć jako wykupienie połowy mediów w Polsce? Wystarczyłaby z pewnością. I tak mielibyśmy Budapeszt w Warszawie.
          A my dziwimy się, że szef KNF poszedł siedzieć. Ujawnienie takiego planu Leszkowi Czarneckiemu ( a przynajmniej jego części) to w naszej obecnej rzeczywistości coś znacznie gorszego niż korupcja, to zdrada lojalności wobec swojego środowiska. Za to więzienie ma się jak w banku.
          Jeżeli ktoś uważnie przeczyta niniejszy wpis to wie jedno: witamy na wschodzie Europy.
          • institoris2 Re: Krzysiu 07.12.18, 01:33
            ciekawe co na to wpuszczeni przez Czarneckiego w kanal frankowicze?

            " W roku 2017 Minister Finansów Mateusz Morawiecki wprowadził rozporządzenie, które radykalnie zmieniło sytuację GNB. Skutkiem tego rozporządzenia był obowiązek dopłaty kapitału przez akcjonariuszy na kwotę ok. 900 milionów złotych. Rozporządzenie dotyczyło wszystkich banków, ale jego skutki były największe dla GNB, gdyż miał on dużo kredytów udzielonych w walutach obcych. "
        • benek231 Re: Krzysiu 06.12.18, 17:35
          oleg3 napisał:

          > Daruj sobie rozważania o olegu.
          > Napisz coś na temat. No i prosiłbym bez "gówna"
          ***
          No przeciez pisze na temat, bo zaczales wypierac sie pisu jak zaba blota. Jakby te wszystkie twoje piania na temat pisu, oraz zachwycania sie nim, czy dowodzenia jacy to oni sa swietni i uczciwi, jakby nigdy nie mialy miejsca. Na co ty liczysz zgnilku? Czy na moja krotka pamiec ty pokretna i sliska kreaturo(?) Czego spodziewasz sie po nas, ty antydemokratyczne gowno?
      • felusiak1 Re: podsumowanko na dzisiaj i na wczoraj,... 07.12.18, 20:05
        Przeczytałem ten artykuł w Newsweeku i mam kisz misz w głowie. Autor pisze: SKOK-i błyskawicznie rosły (w szczytowym momencie miały ponad 2,3 mln członków i ponad 14 mld zł aktywów), ale nie wiadomo było jak owe depozyty są zarządzane.
        Ale bankowe aktywa to nie depozyty, które sa pasywami lecz udzielone kredyty.
        Z artykułu zrozumiałem, że te SKOKi udzielały kredytów nie wiadomo komu i nie miały wystarczajacych rezerw na pokrycie niewypłacalności kredytobiorców. Dowiedziałem się, że SKOKi sa okaraczone przez PiS i że wszyscy kradli.
        I to ma być afera w kraju gdzie wszyscy kradną od niepamietnych czasów?
        • piq afera polega nie na tym, co SKOKi miały... 07.12.18, 22:55
          ...a czego nie miały, tylko na tym, jak wyprowadzano z nich kasę do prywatnych kieszeni. Wyprowadzono więcej niż 5 mld zł (tyle oddał BFG pokrzywdzonym). SKOKi były przy tym świetną pralnią pieniędzy, póki ich nie poddano nadzorowi bankowemu.

          Bierecki miał sprawę prokuratorską w 2015 roku, ale po dojściu Ziobry do zarządzania prokuraturą śledztwo umorzono.

          Przy okazji podam ci przykład, o którym pisałem w 2012 roku. Pożyczka w SKOK Jaworzno była oprocentowana na 9pkt% rocznie, w tym samym czasie AmberGold dawał 15pkt% na lokacie. Składany zysk z "lokaty" w AG za 5 lat to z 10 tysięcy około 10100 zł bez podatku Belki, bo się go nie płaciło. Koszt kredytu gotówkowego 10 tysięcy przy przeciętnych założeniach w kalkulacji na ówczesnej stronie SKOK Jaworzno wziętego na 5 lat to przy racie 208 zł miesięcznie 2480 zł. Róznica wynosi w zaokrągleniu ponad 7,5 tysiąca złotych. W teorii tyle jest czystego zysku z lewarowania lokaty w AG za pomocą kredytu gotówkowego. Wkładasz 10 tysiaków, po 5 latach wyjmujesz 17,5 tysiąca. Fenomenalna stopa zwrotu.

          Obecnie audyt w SKOK Jaworzno wykazał, że pożyczki udzielano każdemu, kto przychodził (założę się, że sporo to słupy). Podobnie było w Wołominie. Założę się, że AmberGold był właśnie napędzany w dużej części lewarami wziętymi w SKOKach. To był kolejny sposób na ściąganie pieniędzy ludzi, tym razem do AG. Tyle, że to już nie były oszczędności, tylko ludzkie długi.
          • felusiak1 Re: afera polega nie na tym, co SKOKi miały... 08.12.18, 00:20
            Nie bardzo rozumiem. Nie jest winą SKOKu Jaworzno, że Amber Gold dawał 15%. Zatem jaka tu afera SKOKu?
            Dodatkowo jeśli wszyscy dają 7% a Amber daje 15% to znak Amber jest w poteznych tarapatach i należy uciekać a nie lokować.
            Co to znaczy "wyprowadzać kasę do prywatnych kieszeni"? Wszystkie pieniadze są prywatne. I te które zostały wpłacone na bankowe konto oszczednościowe jak i te które opuściły bank w formie udzielonego kredytu. Przecież rola banku w gospodarce to udzielanie kredytów a nie przechowywanie oszczedności w sejfie.
            • piq chodzi o kradzież, felusiak,... 08.12.18, 13:29
              ...w SKOKach ukradziono minimum 5 mld zł. Teraz jasne? Te pieniądze części okradzionych wypłacono z kieszeni klientów innych banków. Na każdego Polaka z 38 mln przypadło ok. 130 zł już teraz.

              Przykład ze SKOK Jaworzno i Wołomin podałem, bo kolejna afera czyli AmberGold, jest moim zdaniem odnogą SKOKowskiej. W ten sposób wyprowadzano ze SKOK rękami niewinnych ludzi kolejne miliony. AG powstał (przypadek oczywiście) w 2009 gdy przegłosowano pierwszą ustawę o kontroli KNF nad SKOKami, którą zawetował skutecznie L. Kaczyński.
              • felusiak1 Re: chodzi o kradzież, felusiak,... 08.12.18, 17:44
                Gdzie ty widzisz kradzież? Jeśli bank upada to nie znaczy, ze nie ma pieniedzy i nie znaczy, ze pieniadze ukradziono.
                Przykładowo jeśli ty wplacasz na swoje konto oszczednościowe 1000 złotych to bank może udzielić kredytu w wysokości 900 zł pozostawiajac 100 zł w rezerwie. Bank nie ma 1000 ale te 900 twoich pieniedzy w dalszym ciągy podlega spłacaniu. Kredytobiorca nie jest zwolniony ze spłat. Te 900 zostanie po czasie odzyskane.
                • piq chłopie, właśnie o to chodzi, że nie,... 08.12.18, 23:08
                  ...minimum 5 mld pieniędzy depozytariuszy zostało rozkradzione (tyle trzeba było z BFG zwrócić oszukanym właścicielom depozytów, i to tylko tych gwarantowanych do równowartości 100 000 euro; resztę zwraca się w miarę możliwości z odzyskiwanych kwot). Zabrane. Wyprowadzone. Zachachmęcone. Zwędzone. Podprdolone. Nie ma ich w kasie i nigdy nie będzie. Prościej tłumaczyć się nie da.
    • felusiak1 W Polsce macie afery z sufitu 07.12.18, 18:43
      Gazeta Wyborcza napisała artykuł o tym jak to KNF wynajął biura za 130 milionów. I jaka to jest afera korupcyjna. Jaki ten KNF wstretny jest, zeby tyle płacić za lokal. Nawet sam ksiegowy protestował. Mówił, że to za drogo. I KNF wział złego prawnika, który znał zonę szefa.
      Rzetelny artykuł powinien powiedzieć czytelnikowi czy cena za metr kwadratowy była rynkowa.
      Powiniem powiedzieć, że budynek ma 18 tys metrów kwadratowych za cene 1.07 mln miesiecznie co daje 59 złotych za metr. Ponieważ rynkowa cena za metr w centrum Warszawy wynosi w budynku klasy A 73 zł to gdzie tu jest afera?
      • snajper55 Re: W Polsce macie afery z sufitu 08.12.18, 02:07
        felusiak1 napisał:

        > Powiniem powiedzieć, że budynek ma 18 tys metrów kwadratowych za cene 1.07 mln
        > miesiecznie co daje 59 złotych za metr. Ponieważ rynkowa cena za metr w centrum
        > Warszawy wynosi w budynku klasy A 73 zł to gdzie tu jest afera?

        Wynajął 13,9 m co daje cenę 77 PLN za metr. Była co cena dwa razy wyższa niż cena za wynajem poprzedniej siedziby KNF.

        innpoland.pl/148487,afera-knf-chrzanowski-wynajmowal-biurowiec-za-131-milionow

        S.
        • felusiak1 Re: W Polsce macie afery z sufitu 08.12.18, 04:25
          13.9 tys. metrów to powierzchnia biurowa netto. KNF wynajął cały budynek czyli 18 tys metrów do wylacznego uzytku.
          W centrum Warszawy 77 zł za metr to też dobra cena. W niektórych biurowcach trzeba zaplacić ponad 100 zł.
          Skąd wiesz czy cena faktycznie jest dwa razy wyższa. Jaka powierzchnie zajmował KNF i za ile.
          Dodatkowo firma Griffin Real Estate nigdy nie była włascicielem budynku Piekna 20.

          To jest robienie afery na siłę, tam gdzie żadnej afery nie ma.
      • piq KNF w starym miejscu płaciła połowę tej kwoty,... 08.12.18, 23:24
        ...a jest zobowiązana do szczególnej pieczy nad wydawaną kasą, bo ona jest z budżetu. Ponieważ siedziba NBP miała iść do remontu i rozbudowy, Glapiński wygonił KNF i zajął jej biura, a KNF miała zająć któreś budynki należące do skarbu państwa. Ale wynajęła Piękną 20 za ponad 12 mln rocznie na ponad 10 lat. Przeniosła się w inne miejsce, żeby płacić prywatnej firmie dwa razy więcej niż dotychczas płaciła skarbowi państwa (kasa z budżetu zostawała w budżecie). Powtarzam, zamiast do wolnego budynku należącego do skarbu państwa (czynsz wraca do kasy państwowej) za dwa razy więcej wynajęła budynek od prywatnej firmy (czynsz idzie do kieszeni jakiejś firmy). Czyli jest to nieuzasadniony transfer publicznych pieniędzy do czyjejś prywatnej kieszeni. Gdyby to nie było aferalne, prokuratura by się tym w ogóle nie zajęła.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka