perla_roztocza
16.03.20, 23:13
znaczy się o ex kulturze protestanckiej i prawie ex kulturze katolickiej, oprócz Polski i resztek Bawarii.
Otóż kultura protestancka mówi słowami Merkel i tego Dżonsa z GB - niech się wszyscy zarażą a wtedy stado się uodporni. A że umrą starzy i słabi to tylko korzyść ekonomiczna. I faktycznie to pozbycie się balastu finansowego. To kupiła Holandia, Szwecja, Brytania czy północne Niemcy.
Niemniej rozumowanie jest durne bo nie ma czegoś takiego jak stadne uodpornie się na wirusy. Inaczej grypę znalibyśmy tylko z książek.
Ale ta część wychowana w byłej kulturze katolickiej mówi nie, nie. Liczy się człowiek a nie kalkulacje finansowe. A ludziom starym należy się szacunek i opieka.
UE starała się nas na siłę skomunizować pod pretekstem oszukańczych haseł.
Dopiero wirus pokazał jakie przepaście w myśleniu są w rzekomo jednolitej Europie właśnie.