Dodaj do ulubionych

Odpowiedzialnosc i polityka

10.04.21, 09:50
Przyjmujac polityczna funkcje bierze sie pewna odpowiedzialnosc. Za narod za ludzi i za ich zycie. I to nie tylko za jakosc zycia ale i za zycie albo i smierc. Dobrze wiedza to Polacy, ktorzy nie maja szczescia do odpowiedzialnych politykow. Pisze to, bo 11 lat temu, sledzilem na biezaco na tym forum lot prezydencki do Smolenska by tam, na miejscu, uhonorowac ofiary rosyjskich morderstw masowych w Katyniu.

Nie dosc, ze owczesny polski prezydent wywieral nacisk na pilotow, ktorzy mu sie juz kiedys postawili i go nie posluchali. I ten jego nacisk kosztowal zycie blisko 100 osob. Ale, do tego, jego brat blizniaczy stworzyl, wokol tej katastrofy narracje polityczna, ktora go wyniosla do wladzy. Wladzy, ktora trwa do dzis i ktora namieszala w glowach wielu Polakow.

Dodajmy, ze wladza jest wierna sposobowi jej otrzymania: bardzo patriotyczna w narracji i malo udolna w akcji. A pragmatyczna akcja jest potrzebna by zawalczyc i wygrac z wirusem i z efektami pandemii.

Wnioski? Ano dosc trudno byc pozytywnym. Chyba jedynie czas, spokoj i wyrozumieli sasiedzi z poludnia, wschodu i z zachodu pozwola nam na przejscie tej fali i na zeglowanie juz na spokojniejszym morzu historii.

PF
Obserwuj wątek
    • felusiak1 Re: Odpowiedzialnosc i polityka 10.04.21, 10:21
      Ciężko czyta się twoje wynurzenia. Strasznie dużo kitu. Innymi slowy piździsz jak nakrecony.
      Skad ci wiadomo, ze Kaczyński wywieral nacisk na pilotów? Piloci byli do doopy. Popelnili karygodne bledy.
      I nie imputuj, ze PiS wygrał dzieki narracji po katastrofie. Raczej dzieki temu, ze ludzie byli zmeczeni rzadami PO.
      Aha, morze historii jest wzburzone i wieją silne wiatry.
      • polski_francuz Re: Odpowiedzialnosc i polityka 10.04.21, 10:39
        felusiak1 napisał:


        "Skad ci wiadomo, ze Kaczyński wywieral nacisk na pilotów? Piloci byli do doopy. Popelnili karygodne bledy."

        Mnie tam nie bylo. Juz raz w w 2008 roku byly podobne starcia miedzy pilotami a prezydentem. M.in. w Gruzji. Stad mozliwa interpretacja wydarzen.

        PF
        • czuk1 Re: Odpowiedzialnosc i polityka 22.04.21, 11:19
          polski_francuz napisał:
          ... byly podobne starcia miedzy pilotami a prezydentem. M.in. w Gruzji. Stad mozliwa interpretacja wydarzen.
          > PFi


          Ponadto Tusk ostatnio sygnalizował, że zna treść rozmowy telefonicznej braci Kaczyńskich w dniu katastrofy.
          Rzuca ona rzuca ona dodatkowe światło na przyczyny katastrofy.

      • polski_francuz Madrosci malomiasteczkowej praczki 10.04.21, 20:02
        xiazeluka napisała:

        "Jak się czyta takie mądrości małomiasteczkowej praczki, to nie sposób dojść do wniosku, że profesorem można mianować byle kogo"

        Ciesze sie na te odpowiedz. Bo sie wlasnie zastanawialem skad sie wzial upadek forum Aquanet. Na to forum czesto wracalem jak forum swiat stawalo sie opanowane przez takich czy innych. I na tym forum sledzilem tragiczny los Tupolewa w Smolensku. Stad sie wzial moj wpis.

        Inna refleksja zwiazana byla z wiekiem. Mnie juz 70-tka stuka chociaz jej jeszcze do domu nie wpuszczamsmile. Moj dobry kolega cepek mial dobrze ponad 70-tka. I niedawno dal znac oleg, ze ma juz ponad 60. Ci starsi, maja swoja madrosc i swoje doswiadczenia. Ale juz swiata nie zmienia. Amerykanie probowali i probuja z 70+ jako prezydentami. Ale te proby sa raczej malo udane i swiadcza, ze i malo jest dobrych kandydatow i ze elektorat jest troche zgubiony i ze nie wie czego chce.

        W koncu nowe pokolenie. Wiem, ze masz troche ponad 50 lat. Wchodzisz wiec w zycie i pewnie do takich jak ty nalezy przyszlosc tego forum. Dlaczego pisze o tym? Ano jestes z rodu takich, ktore zgubili Polske. Zapatrzonych w swoje pepki i zapatrzeni w swoja wielkosc, za nic mialy biednieszych, tych ktorzy nic nie mieli. Z nic mieli Ojczyzne i za nic mieli Jej przyszlosc. Chodzilo im tylko i wylacznie o siebie.

        Nasze stosunki zaczely sie kilka lat temu. Dosc szybko stalem sie polskim_blaznem i dostawaly mi sie dosc podobne epitety. Wpierw cie wygasilem. Potem zaczelem spokojnie rozmawiac, liczac na poprawe stosunkow. Niestety, nie jestes w stanie widziec poza swoj pepek. Nie myslisz o innychi masz ich gleboko w dupie. Masz szczescie, ze juz niewiele czytam i ze cepek juz nie pisze bo bys dostal cios w nos bardziej merytorycznie.

        No wiec skoro piszesz o mnie szczerze, to i ja powiem co mysle. No coz, mysle zes niezbyt inteligentny. I ze uzywasz forum by sprzedawac twoje dziela. Co swiadczy o ich kiepskiej sprzedawalnosci i o nieumiejetnisci znalezienia zajecia przynoszecego pieniadze.

        PF

        • oleg3 Re: Madrosci malomiasteczkowej praczki 12.04.21, 15:32
          Profesorze PF. Tekst jest niestety na poziomie "małomiasteczkowej praczki". Luka nie odpowiada ani za rozbiory ani nawet za upadek Aquanetu. Nie wiadomo też dlaczego to luka jest " niezbyt inteligentny". Zupełnie mnie już rozczula patriotyczne wzmożenie osobnika, który nic (słownie ZERO) nie dał i nie daje swojej Ojczyźnie, osobnika cierpiącego na ojkofobię i próbującego na starość przerobić kraj urodzenia w beznarodową, pozbawioną tradycji kolonię. A poniższy fragment wypowiedzi pPF to podłość łamane przez chamstwo.

          > I ze uzywasz forum by sprzedawac twoje dziela. Co swiadczy o ich kiepskiej sprzedawalnosci i o
          > nieumiejetnisci znalezienia zajecia przynoszecego pieniadze.
        • perla_roztocza Re: Madrosci malomiasteczkowej praczki 12.04.21, 16:16
          polski_francuz napisał:

          > I ze uzywasz forum by sprzedawac twoje dziela. Co sw
          > iadczy o ich kiepskiej sprzedawalnosci i o nieumiejetnisci znalezienia zajecia
          > przynoszecego pieniadze.

          niezła chamówa z ciebie PF wyszła.
          Lepiej nikomu na rachunek bankowy nie zaglądaj.
          No i deprecjonujesz czyjąś pracę.
          Ale coś ci jeszcze napiszę.
          Kupiłem książkę Luki i to jest więcej warte dla Polski niż ta cała twoja profesura emigracyjna.
          Bo Luka zapłacił podatek a zysk wydał tutaj.
          Natomiast ty do niczego naszemu krajowi nie jesteś potrzebny właśnie.
          • perla_roztocza Re: Madrosci malomiasteczkowej praczki 12.04.21, 16:38
            i jeszcze jedno PF jest.
            Kiedyś kazałem ci zwrócić pieniądze za studia, które odbyłeś w Polsce.
            Rozpłakałeś się i zacząłeś biadolić, że cię nie stać.
            Więc nie poruszaj kwestii pieniędzy bo ja nie miałbym z tym najmniejszego problemu.
            A przecież zarabiam w tej ułomnej Polsce, która waszym bogatym demokracjom nie dorasta do pięt. Ekonomicznie też ponoć właśnie.
            • polski_francuz Pieniadze za studia 12.04.21, 16:46
              perla_roztocza napisał:

              To prawda, ze pisales o tym. Moja odpowiedz byla i jest taka sama. Wychochowalem kilku doktorow, ktorzy obecnie w Polsce pracuja. Pierwszy z nich zostal juz profesorem uczelnianym. Emigracja mi nie przeszkodzila w byciu uzytecznym krajowi rodzinnemu.

              Pomogla mi tez bardzo w wazeniu slow i w ich doborze.

              PF
              • perla_roztocza Re: Pieniadze za studia 12.04.21, 17:11
                polski_francuz napisał:

                > To prawda, ze pisales o tym. Moja odpowiedz byla i jest taka sama. Wychochowale
                > m kilku doktorow, ktorzy obecnie w Polsce pracuja. Pierwszy z nich zostal juz p
                > rofesorem uczelnianym.

                a nie mogliby tak oni zostać tam w tej całej Francji?
                Lewackich profesorów już mamy nadmiar.
                Szczególnie w TVN24 właśnie.
                • pikrat Re: Pieniadze za studia 13.04.21, 11:25
                  Jeszcze paru "patriotów" na tym forum by się znalazło co to studiowali w Polsce a teraz pouczają nas na odległość. Jeden z nich spoczął nawet niedawno w szwabskiej ziemi, tak ukochał Polskę. smile
                  • polski_francuz Re: Pieniadze za studia 13.04.21, 12:36
                    pikrat napisał:

                    "Jeszcze paru "patriotów" na tym forum by się znalazło co to studiowali w Polsce a teraz pouczają nas na odległość."

                    Ujalbym, ze dziela sie swymi przemysleniami, wenn ich bitten darf.

                    PF
                    • pikrat Re: Pieniadze za studia 13.04.21, 13:51
                      Chodziło mi o coś innego. Ci stadzińcy swoim wybaczają: borsuk, institoris numerowany, kallllllllllka, australijczyk czy mieszkaniec Brooklynu. Oni są OK ale nie Ty, nie Krzyś. Dlatego z przyjemnością patrzę jak kulturalnie kopiesz ich po genitaliach. Z tego powodu zawsze będę w Twojej drużynie nawet jeśli niezbyt często będę tu pisał.

                      Do co przemyśleń - przesadzasz. To bezmyślne matoły, posługujące się instynktem.
                      Jak zwierzęta.
                      • polski_francuz Re: Pieniadze za studia 13.04.21, 14:45
                        pikrat napisał:

                        "Z tego powodu zawsze będę w Twojej drużynie nawet jeśli niezbyt często będę tu pisał."

                        Bardzo dobrze. Obiecuje solennie, ze nie bede sie z Toba uzeral o to kto jest druzynowymsmile

                        Pozdro

                        PF

                        • oleg3 Re: Pieniadze za studia 13.04.21, 15:30
                          Muszę przyznać, że się pogubiłem. Według pPF "stadność" jest genialną cechą dominującej w Europie nacji niemieckiej. Według pikrata to haniebny przykład zaściankowości polskich tradycjonalistów. Na podstawie wspólnego pojmowania "stadności" panowie zawiązali forumową koalicję.




                          polski_francuz napisał:

                          > pikrat napisał:
                          >
                          > "Z tego powodu zawsze będę w Twojej drużynie nawet jeśli niezbyt często będ
                          > ę tu pisał."

                          >
                          > Bardzo dobrze. Obiecuje solennie, ze nie bede sie z Toba uzeral o to kto jest d
                          > ruzynowymsmile
                          >
                          > Pozdro
                          >
                          > PF
                          >
                          • xiazeluka Re: Pieniadze za studia 13.04.21, 16:26
                            Obaj po prostu nie dbają o sensowność swoich wywodów, potrzebują po prostu wzajemnego zagrzewania do walki z akwanetowym "stadem" (nawet Bogu ducha winnej Adzie oberwało się od pokraka za brak entuzjazmu dla osi Portland-Paryż-Warszawskie slumsy).
                  • institoris2 widze, ze znowu jakies 15.04.21, 00:42
                    lewackie scierwo uznalo, ze mozna na Borsuka napluc.

                    pikrat napisał:

                    > Jeszcze paru "patriotów" na tym forum by się znalazło co to studiowali w Polsce
                    > a teraz pouczają nas na odległość. Jeden z nich spoczął nawet niedawno w szwab
                    > skiej ziemi, tak ukochał Polskę. smile
                    >
                    >
                    • pikrat Re: widze, ze znowu jakies 15.04.21, 08:39
                      institoris2 wydalił:

                      lewackie scierwo uznalo, ze mozna na Borsuka napluc.

                      ============================
                      A czemuż by nie? Nie kochaliśmy się i nie mieliśmy wobec siebie zobowiązań.
                      A napluć chciałem przede wszystkim na tzw "patriotów" i tu cię zabolało. Moim zdaniem prawdziwy patriota mieszka w Polsce i razem z wszystkimi znosi trudy budowy Ojczyzny. Wiem, że socjal u Niemców lepszy i takoż korzystanie z ... socjalnych osiągnięć tego narodu. W Polsce, kiedy już twoja Konfederacja zdobędzie władzę (żartowałem smile ) będziesz zdychał pod płotem bo wszystkie zdobycze socjalizmu, nawet tego socjalisty Bismarcka, usuniecie.
                      • institoris2 glupiscie pokrak ponad norme 15.04.21, 12:06
                        pikrat napisał:

                        > A czemuż by nie? Nie kochaliśmy się i nie mieliśmy wobec siebie zobowiązań.
                        > A napluć chciałem przede wszystkim na tzw "patriotów" i tu cię zabolało. Moim z
                        > daniem prawdziwy patriota mieszka w Polsce i razem z wszystkimi znosi trudy bud
                        > owy Ojczyzny. Wiem, że socjal u Niemców lepszy i takoż korzystanie z ... socjal
                        > nych osiągnięć tego narodu. W Polsce, kiedy już twoja Konfederacja zdobędzie wł
                        > adzę (żartowałem smile ) będziesz zdychał pod płotem bo wszystkie zdobycze socjali
                        > zmu, nawet tego socjalisty Bismarcka, usuniecie.

                        zycie na koszt obcego spoleczenstwa (jak w moim przypadku), a nie wlasnego, to postawa jak najbardziej patriotyczna.
                        Zdradze wam pokrak, ze tutaj w Niemczech az roi sie od takich patriotow, przoduja Cyganie, Libanczycy, Syryjczycy; Polacy niestety daleko z tylu w tej klasyfikacji, patriotyzm w narodzie upada..
                        • pikrat Re: glupiscie pokrak ponad norme 15.04.21, 19:50
                          institoris2 pseudo śmieć, jeśli tak wygląda postawa patriotyczna. Myślę, że zaskoczyłeś nawet tych, którzy darzyli ciebie sympatią. ja, rzecz jasna, już od dawna nie.
                          Określenie Cygan brzmi u nas pejoratywnie. Zapomniałeś?
                            • pikrat Re: glupiscie pokrak ponad norme 16.04.21, 07:34
                              xiazeluka napisała:

                              > Cygan brzmi pejoratywnie tylko w Waszych kręgach marginesu społecznego, pokrak.
                              >

                              =============================

                              Cóż za przebłysk geniuszu. Wiadomo - Cygan to ktoś kogo należy zniszczyć w obozie śmierci, element bezużyteczny. Nauki Hitlera nie poszły w las ale w was, towarzyszy Gnido Dworska. Rozumiem, że reszta tekstu ci się podobała. Dobre i to.
                              Insti podjął beznadziejną ale jakże patriotyczną walkę z odwiecznym wrogiem, którego my, Polacy, nie byliśmy w stanie pokonać orężem więc pokonamy ich ekonomicznie. Za Powstańców Warszawy, za Dzieci Oświęcimia niech mi się żyje lepiej.... Prawdziwy końfederata smile
                              • qwardian Re: glupiscie pokrak ponad norme 16.04.21, 07:44
                                pikrat napisał:

                                Mój forumowy kolego, czuję się wywołany do wyjaśnienia, że Cyganie się do pracy nie nadają, dlatego nie będę budował dla nich baraków, szył pasiaków, albo płacił za podróż. Z radością odnotowałem, że od wejścia do UE, zniknęli z ulic i parków, natomiast moja ulubiona cyganeczka klęczy przed kościółkiem mojej parafii.
                                • polski_francuz Szczera prawda 16.04.21, 09:06
                                  qwardian napisał:

                                  "... natomiast moja ulubiona cyganeczka klęczy przed kościółkiem mojej parafii."

                                  Powiedzialem sobie, z litewska szczeroscia, ze jak watek osiagnie 100 wpisow to wyznam prawde, cala prawde. Otoz, obiecaly mi tajemne sily powodujace sprawami, duza nagrode jak jakis moj watek na tym forum osiagnie 100 wpisow. Do wyboru dostalem: (i) niesmiertelnosc (nie jest tylko jasne czy tylko wirtualna); (ii) solidna poddzierzka finansowa do wyplaty na tajnym koncie na Kajmanach (gdzie pseudoprofesorkowie udajacy Francuzow czesto zebrza).

                                  No i glowa mi sie kreci z lewa w prawo i z powrotem bo nie wiem co wybrac. I jeszcze sie niezbyt pewnie czuje, bo mialem byc kulturalny a wyzwalem xiazeka od gowniarzykow i moze caly deal padnie. Eh, te emocje. Trza umiec je opanowywac.

                                  Nagroda wzrosnie jak inne kolezanki (jak tête) i koledzy (jak andrzej) czesciej sie beda wpisywac. Musze poglowkowac...

                                  PF
                                • pikrat Re: glupiscie pokrak ponad norme 22.04.21, 22:37
                                  qwardian napisał:

                                  > pikrat napisał:
                                  >
                                  > Mój forumowy kolego, czuję się wywołany do wyjaśnienia, że Cyganie się do pracy
                                  > nie nadają, dlatego nie będę budował dla nich baraków, szył pasiaków, albo pła
                                  > cił za podróż. Z radością odnotowałem, że od wejścia do UE, zniknęli z ulic i p
                                  > arków, natomiast moja ulubiona cyganeczka klęczy przed kościółkiem mojej parafi
                                  > i.
                                  >
                                  ========================+
                                  Swego czasu Cyganie (poprawnie Romowie) byli znani z produkcji doskonałych patelni miedzianych. Mówiło się również o nich kotlarze, cokolwiek to miało znaczyć. Wykonywali również pobielane cyną naczynia, które w powojennych czasach cieszyły się powodzeniem. Zatem twój argument, że nie nadają się do pracy, upada.

                                  www.youtube.com/watch?v=duiz0gX2K6A
                                  • qwardian Re: glupiscie pokrak ponad norme 23.04.21, 08:29
                                    Wiem o tym, ich pochodzenie nawiązuje najstarszej technologii wytopu tyglowego. Cywilizacja Doliny Indusu najbardziej wpłynęła na technologiczny postęp Europy, bo tam biały człowiek nauczył się wytopu stali i jako lud indoeuropejski zasiedlił nasz kontynent. Dlatego nasza flaga nawiązywała do aryjskiej symboliki nie rzymskiej.
                                      • qwardian Re: glupiscie pokrak ponad norme 23.04.21, 09:25
                                        Niemcy zostawili poznańskich robotników na pastwę sowieckich zbrodniarzy, kiedy skapitulowali na cytadeli. Dlatego w 1956 roku z gołymi rękami rzuciliśmy się na czołgi okupanta. Ale ja nie wierzę w deklaracje, tylko nogi. A te poniosły Ciebie Boomerangu, mnie i pozostałych na tułaczkę, również do naszych teutońskich braci..
                                    • qwardian Re: glupiscie pokrak ponad norme 23.04.21, 09:55
                                      Trzeba Pikratowi jednak przyznać, że zaczyna komunikować w kategorii konkretów narodowego robotnika, nawet jeżeli popełnia jeszcze błędy. Te cynowane garnki miedziane najlepiej rozprowadzały ciepło i do niedawna dostępne przez alzacką firmę Baumulu znajdują się w moim posiadaniu..
                              • xiazeluka Re: glupiscie pokrak ponad norme 16.04.21, 07:46
                                Pokrak, skoro uważacie, że "Określenie Cygan brzmi u nas pejoratywnie" oraz "Cygan to ktoś kogo należy zniszczyć w obozie śmierci, element bezużyteczny", to rzeczywiście w Waszym przypadku nauki tow. Hitlera nie poszły w las. Tylko czy naprawdę uważacie, że powinniście się takimi poglądami publicznie chwalić?
                                • pikrat Re: glupiscie pokrak ponad norme 16.04.21, 14:46
                                  xiazeluka napisała:

                                  > Pokrak, skoro uważacie, że "Określenie Cygan brzmi u nas pejoratywnie" oraz "Cy
                                  > gan to ktoś kogo należy zniszczyć w obozie śmierci, element bezużyteczny", to r
                                  > zeczywiście w Waszym przypadku nauki tow. Hitlera nie poszły w las. Tylko czy n
                                  > aprawdę uważacie, że powinniście się takimi poglądami publicznie chwalić?
                                  >

                                  =========================
                                  Nie, nie uważamy. To wy, Gnido Dworska nie czytacie ze zrozumieniem. Zatem zacytuję siebie, może pojmiesz...smile

                                  "Cóż za przebłysk geniuszu. Wiadomo - Cygan to ktoś kogo należy zniszczyć w obozie śmierci, element bezużyteczny. Nauki Hitlera nie poszły w las ale w was, towarzyszu Gnido Dworska."

                                  W was a wy, kniazik, jak ten wiejski głupek, nie pojmujecie ironii.
                              • polski_francuz Kazdy ma swoja szanse 16.04.21, 08:46
                                oleg3 napisał:

                                "Cygan" brzmi pejoratywnie...

                                Po co sie unosic, Cygan brzmi pejoratywnie. Nawet czasownik "cyganic" od nich pochodzi. Dodam od siebie, ze znalem takich ktorrzy sie umieli uwolnic z tego napietnowania. I w instytucie PWr gdzie robilem doktorat, by spokojny, usmiechniety i kompetentny kolega z cyganskimi korzeniami. Takze Gerd Müller, ktorego rekord bramek Bundeslidze/rok stara sie pobic bohaterski Lewandowski byl ponoc Cyganem.

                                No wiec brzemie brzemieniem ale kazdy ma swoje szanse.

                                PF


                                • oleg3 Re: Kazdy ma swoja szanse 16.04.21, 09:11
                                  polski_francuz napisał:


                                  > Po co sie unosic, Cygan brzmi pejoratywnie.

                                  Polaczek jest zaś OK. Twój kumpel pikrat tak właśnie określa Polaków. Za określeniem "Cygan" stoi długa tradycja. "Niemiec" też brzmi pejoratywnie. "Szwab"zaś niczym się nie różni od "Cygana".
                                • xiazeluka Re: Kazdy ma swoja szanse 16.04.21, 11:50
                                  '"Po co sie unosic, Cygan brzmi pejoratywnie. "

                                  Ujawnił się kolejny osobnik rodem z marginesu społecznego. Napisz jeszcze, że Osiecka wraz z Rodowicz rozmyślnie obraziły Cyganów tworząc znaną piosenkę.
                                • qwardian Re: Kazdy ma swoja szanse 16.04.21, 12:07
                                  Pejoratywne i obraźliwe jest Szkop, bo pochodzi od kastrowanego barana, według zootechnicznego słownika encyklopedycznego. Polaczek nie jest w stanie mnie obrazić, to samo brytyjskie Polack und niemieckie Polacken, bo przecież nim jestem bez względu, że czuję się Prusakiem..
                                  • polski_francuz Wziac byka za rogi 16.04.21, 12:15
                                    qwardian napisał:

                                    "to samo brytyjskie Polack und niemieckie Polacken, bo przecież nim jestem bez względu, że czuję się Prusakiem.."

                                    Podobnie jest po francusku. I ja sam mowie o sobie, ze jestem "Polak" zamiast "Polonais". Lubie troche prowokowac i wiem, ze to zaburzy "normalny" cykl rozmowy w ktorej zaczyna sie od tego, ze ktos zauwaza, ze masz jakis akcent a sie konczy tym, ze ma poczucie bycia lepszym od ciebie.

                                    Kiedys, zapytal mnie kolega z pracy, dlaczego ja tak ciagle o Polakach i czemu podkreslam zem Polak i w ogole. I mu odpowiedzialem wlasnie co wyzej. I do tego, ze lubie brac byka za rogismile.

                                    PF
                                    • qwardian Re: Wziac byka za rogi 16.04.21, 13:45
                                      No więc ja bym nikogo Szkopem nie nazwał, ale na podwórku popularne było przezwisko Bamber, w stosunku do tych co przyjechali z prowincji i dziwnie mówili. Wiele dekad później zorientowałem się skąd i dlaczego..
                                      • oleg3 Re: Wziac byka za rogi 16.04.21, 14:19
                                        qwardian napisał:

                                        > na podwórku popularne było przezwisko Bamber

                                        Ty nie możesz traktować tego jako przezwisko. To określenie zaradnego, pracowitego, nowoczesnego rolnika.
                                        bamber

                                        1. mieszkaniec kilku wsi pod Poznaniem, potomek osadników niemieckich;
                                        2. potocznie: bogaty mieszkaniec wsi
                          • institoris2 Re: glupiscie pokrak ponad norme 16.04.21, 19:38
                            pikrat napisał:

                            > institoris2 pseudo śmieć, jeśli tak wygląda postawa patriotyczna. Myślę, że zas
                            > koczyłeś nawet tych, którzy darzyli ciebie sympatią. ja, rzecz jasna, już od da
                            > wna nie.

                            nieladnie pokrak, zamiast zastanowic sie nad konsekwencjami takiej definicji patriotyzmu od razu zaczynacie od wyzwisk. Zapewniam was pokrak, ze to idea nie tylko piekna, ale i na wskros postepowa.

                            > Określenie Cygan brzmi u nas pejoratywnie. Zapomniałeś?

                            no co wy nie powiecie pokrak, prawde powiedziawszy w ogole mnie to nie obchodzi, wiec nie zawracaj mi glowy takimi glupotami.
        • xiazeluka Re: Madrosci malomiasteczkowej praczki 12.04.21, 16:18
          "Masz szczescie, ze juz niewiele czytam i ze cepek juz nie pisze bo bys dostal cios w nos bardziej merytorycznie."

          Merytorycznie? Chłopcze, Ty i konkrety jesteście od siebie dalej niż dwa przeciwległe krańce wszechświata. Ale proszę, spróbuj swoich sił w nieznanej dla siebie dziedzinie.

          "mysle zes niezbyt inteligentny"

          Poinformuj o tym odkryciu władze Mensy, aby cofnęły Mła legitymację.

          " I ze uzywasz forum by sprzedawac twoje dziela."

          Oczywiście. I to pod groźbą kary dla opornych. Dostałeś już pozew za uchylanie się od zakupu dzieła?

          "Co swiadczy o ich kiepskiej sprzedawalnosci i o nieumiejetnisci znalezienia zajecia przynoszecego pieniadze."

          Cóż za precyzyjna diagnoza... Koleś, pożycz ze 100 euro, brakuje Mła do pierwszego.
    • pikrat Re: Odpowiedzialnosc i polityka 13.04.21, 11:49
      oleg3 wypuścił wazelinę:

      A poniższy fragment wypowiedzi pPF to podłość łamane przez chamstwo.

      > I ze uzywasz forum by sprzedawac twoje dziela. Co swiadczy o ich kiepskiej sprzedawalnosci i o
      > nieumiejetnisci znalezienia zajecia przynoszecego pieniadze.

      Żadne chamstwo, olegu trzeci. Podmiot twojego uwielbienia po śmierci Kotańskiego zazdrościł mu jeepa grand cherokee. On kazałby narkomanów wystrzelać. Przecież to nie ludzie, nieprawdaż?
      A w kwestii zarabiania na wątpliwej jakości literaturze... cóż. Już dwa "dzieła" zaliczyłem. W internetowym antykwariacie jedno za trzy a drugie za sześć złotych. Więcej nie były warte. Co do uwielbienia, którego "wiekopomny Ałtor" nie żałował fjurerowi - poczekam, może jeszcze napiszę jakąś recenzję gdy w moje ręce wpadnie egzemplarz ze skupu makulatury. Na razie mi się nie śpieszy.
      • oleg3 Re: Odpowiedzialnosc i polityka 13.04.21, 12:22
        pikrat napisał:
        > Podmiot twojego uwielbienia po śmierci Kotańskiego zazdrościł mu jeepa grand cherokee. On kazałby
        > narkomanów wystrzelać. Przecież to nie ludzie, nieprawdaż?

        Dasz radę podeprzeć te insynuacja stosownym cytatem?
        • pikrat Re: Odpowiedzialnosc i polityka 13.04.21, 13:57
          oleg3 napisał:

          > pikrat napisał:
          > > Podmiot twojego uwielbienia po śmierci Kotańskiego zazdrościł mu jeepa gr
          > and cherokee. On kazałby
          > > narkomanów wystrzelać. Przecież to nie ludzie, nieprawdaż?
          >
          > Dasz radę podeprzeć te insynuacja stosownym cytatem?
          >

          ========================
          Kochany, nie chce mi się. Napisałem to co świetnie pamiętam bo polemizowałem z tą gnidą dworską zaciekle.
          Może przyzna się, że twierdził iż Hitler nie miał pojęcia o Zagładzie? Ale prędzej pójdzie w zaparte.
            • pikrat Re: Odpowiedzialnosc i polityka 13.04.21, 15:12
              xiazeluka napisała:

              > Towarzysz Adolf miał pojęcie o holokauście? Udowodnijc... a, pardon, to pokrak,
              > więc od niego dowodów się nie dostaje. Przeszkadzają w pluciu.
              >

              OK. Oczywiście potrafisz udowodnić, że nie wiedział.
              • xiazeluka Re: Odpowiedzialnosc i polityka 13.04.21, 16:19
                Pokrak, jak można udowodnić czyjś brak wiedzy o czymś? Owszem, w Waszym przypadku to bardzo proste, wystarczy zadać Wam kilka pytań z polskiego, historii, geografii, literatury czy biologii, jednak jak to udowodnić nieżyjącemu towarzyszowi Hitlerowi? Czy powiedział on kiedyś publicznie "Mój Himmlerze! Dobra robota z tymi Żydami!" Czy istnieje jakikolwiek dokument podpisany przez towarzysza Hitlera, który można uznać za jednoznacznie brzmiący rozkaz? Ów wybitny działacz socjalistyczny miotał regularnie klątwy pod adresem Żydów, jednak nie wychodziły one poza duży stopień ogólności.

                Himmler twierdził, że dokonał zagłady Żydów na rozkaz. Taki rozkaz mógł otrzymać tylko od swojego wodza, ale znowu - nie ma na to dowodu poza słowami Himmlera, tak samo jak ze zwołaniem konferencji w Wannsee - ponoć Hitler rozkazał Goeringowi zredagować rozkaz dla Himmlera, aby Heydrich zajął się organizacją dyslokacji ludności żydowskiej. Czyli "dowód" to niewiarygodne świadectwo z czwartej ręki. Prof. Raul Hilberg stwierdził: "To, co rozpoczęło się w 1941 roku nie było planowane z góry i zorganizowane centralnie przez jakąś agencję. Nie było projektu, nie było budżetu na środki zagłady. Były one używane krok po kroku, jeden krok w określonym czasie. Dlatego nie był to jakiś realizowany plan, ale niewiarygodne spotkanie umysłów, konsensu, odczytywanie myśli w ramach zorganizowanej biurokracji". Ta teoria telepatyczna od razu wygląda na nieprzekonującą, więc inny naukowiec, Krzysztof Browning, nieco ją zracjonalizował, tworząc teorię "kiwnięć głową": Himmlerowi wystarczyło kiwnięcie głowy Hitlera, aby zrozumieć, że już czas na zabijanie. Ich podwładni także niczego więcej nie potrzebowali. Według Browninga był szereg impulsów i sygnałów, które nie były wyraźnymi i precyzyjnymi rozkazami, lecz przeniesieniem nadziei Hitlera na podwładnych, że pójdą dalej w bardziej radykalny sposób. Aby było jasne: ani Hilberg (pochodzenia żydowskiego), ani Browning nie są rewizjonistami holokaustu, lecz cenionymi na całym świecie naukowcami.
                O tym, jak trudno przypisać tow. Hitlerowi jednoznacznie winę niech świadczy monumentalna praca Tolanda (ponad 1100 stron), który usiłował w niej dowieść bezpośredniej odpowiedzialności Hitlera powołując się na wysoce niewiarygodne "Rozmowy przy stole" (czyli zapis chaotycznych tyrad Fuehrera wygłaszanych w obecności sekretarek oraz przypadkowych gości) oraz rzekomy, wspomniany wyżej, rozkaz dany Goeringowi, aby ów rozkazał Himmlerowi, aby ów rozkazał Heydrichowi, aby ów rozkazał czeredzie średniego szczebla urzędników przygotowanie transportów. A więc to nie takie proste, choć Mła rozumie automatyzm rozumowania u takich jak Wy, pokrak, organizmów stojących szczebel niżej w ewolucji.
                • perla_roztocza Re: Odpowiedzialnosc i polityka 13.04.21, 17:51
                  xiazeluka napisała:

                  > Czy istnieje jakikolwiek dokument podpisany przez towarzysza Hi
                  > tlera, który można uznać za jednoznacznie brzmiący rozkaz? Ów wybitny działacz
                  > socjalistyczny miotał regularnie klątwy pod adresem Żydów, jednak nie wychodził
                  > y one poza duży stopień ogólności.

                  to prawda jest, kiedyś widziałem dokument jak Adolf pienił się z mównicy "die szwaine jude".
                  Nie ma żadnego rozkazu czy dokumentu tego psychiatryka nt wymordowania Żydów.
                  Natomiast jest wysoka nagroda dla tego, który coś takiego dostarczy.
                  Co do dalszej części wpisu jest - otóż na ten niewiarygodny mord na ludności żydowskiej wszyscy patrzą pod względem rasowym. Oczywiście stworzoną taką lipną ideologię aby przykryć faktyczny powód.
                  A tym powodem była ekonomia.
                  Niemcy a przede wszystkim ich odłam zgromadzony w SS niesamowicie się wzbogacili na tym ludobójstwie.
                  SS w rzeczywistości to była organizacja przynosząca bajeczne zyski 3 rzeszy i sobie samym właśnie.
                  • xiazeluka Re: Odpowiedzialnosc i polityka 13.04.21, 18:06
                    Globocnik (nawet w porównaniu do innych kolegów z resortu wyjątkowo odrażający typ), czyli główny macher Himmlera na GG i dowódca akcji Reinhardt, kradł na taką potęgę, że stał się celem wewnętrznego śledztwa SS.
                    • perla_roztocza Re: Odpowiedzialnosc i polityka 14.04.21, 10:17
                      xiazeluka napisała:

                      > Globocnik

                      skurwiel był tak pazerny, że nie zastosował się do rozkazu przerwania eksterminacji i kazał wymordować roztoczańskich Żydów.
                      Zresztą, to kolejny Austriak tak jak i 80% obsady SS w KL.
                      A Austria uchodzi za ofiarę.
                      Wyjątkowe bydlaki.
                      Powinniśmy poprosić Czechów i Słowaków o pozwolenie na przejazd naszych ciężkich maszyn budowlanych a szczególnie walców, i zrównać z ziemią tą całą Austrię właśnie.
                      • qwardian Re: Odpowiedzialnosc i polityka 14.04.21, 10:53
                        Austriacy, Włosi, Rumuni, albo Węgrzy nie nadawali się do wojny w stepie z kremlowskim belzebubem stąd ta uwłaczająca godności rola podczas decydującej wojny. Polacy mieli kwalifikacje, żeby szybko przypieczętować sprawę i powiesić sowieckich komisarzy na moskiewskich latarniach już w roku 1941, ale zadecydowali inaczej, stąd całe zamieszanie..
                • kalllka Re: Odpowiedzialnosc i polityka 13.04.21, 18:29
                  Im , za referencje, wystarcza już rozmowa z tobą, xl, 9”olegiem, piqiem. Zwłaszcza pirat to łobuz spod ciemniej gwiazdy. Dlatego wypycha innych łokciami próbując przejąć inicjatywę.
                  Puf od lat udający naukowe siły po prostu został poproszony o uwierzytelnienie... w związku z tym ze nie mógł tego zrobić musiał odpuścić hurtowe zasilanie forum świat.
                  pirat to nic innego jak pufa i benka, „promotor”#
                  • pikrat Re: Odpowiedzialnosc i polityka 13.04.21, 21:22
                    Ty jesteś tak głupi, kalllek, że szkoda na ciebie czasu. Leczysz swoje kompleksy liżąc mało pachnące miejsca tutejszych pyskaczy by zasłużyć na odpowiedź mądrzejszych od ciebie.
                    A ponieważ nie zdarzyło ci się, koleś odpowiedzieć z sensem na jakikolwiek temat to lecisz w jakieś obłąkańcze rebusy, których zapewne sam nie rozumiesz. I tak to.
                • pikrat Re: Odpowiedzialnosc i polityka 13.04.21, 21:36
                  Wannsee. Kto uczestniczył? Czy byli to przedstawiciele rządu Rzeszy i SS?
                  Czy na czele rządu stał kanclerz H?
                  Czy szef rządu nie wie co się w rządzie dzieje?

                  Aby twierdzić, że Hitler nie wiedział tego o czym mowa wyżej, trzeba być geniuszem pokroju JKM, który był, zdaje się, pierwszym u nas twierdzącym, że fjurer NIE WIEDZIAŁ lub jego wiernym wyznawcą. A własny rozumek, Mławski?
                  • polski_francuz Reductio ad absurdum 13.04.21, 21:54
                    pikrat napisał:


                    " Czy szef rządu nie wie co się w rządzie dzieje?"

                    To jest punkt. Zeby probowac udowodnic, ze Hitler nie wiedzial o mordach Zydow trzebaby pokazac, ze nie kontrolowal tego co sie w Niemczech dzieje. Innymi slowy, ze mu sprawy umykaly. Dowodow na to nie ma. Generalicja zaczela go szukac po porazce w Stalingradzie nie wczesniej.

                    Sadze zatem, ze to niezrozumialy belkot. Za ktorym niezbyt wiadomo co sie kryje.

                    Glupota pewnie.

                    PF
                    • xiazeluka Re: Reductio ad absurdum 13.04.21, 23:02
                      "Zeby probowac udowodnic, ze Hitler nie wiedzial o mordach Zydow trzebaby pokazac, ze nie kontrolowal tego co sie w Niemczech dzieje."

                      Właśnie tak, pseudoprofesorku. Wyżej podano przykład Globocnika, który za plecami Himmlera zrobił sobie z eksterminacji Żydów źródło prywatnych dochodów. Tak więc o jego machinacjach długo nie wiedział jego przełożony, czyli Himmler, a Hitler zapewne w ogóle o tym procederze nie został poinformowany. Tak samo zajścia znane jako Noc Kryształowa zostały wszczęte za plecami towarzysza Hitlera poprzez samowolę Goebbelsa.

                      Nie znasz się, to się nie wtrącaj, oszczędzisz sobie kompromitacji, której pokrak już nie uniknął.
                      • polski_francuz Re: Reductio ad absurdum 14.04.21, 09:16
                        xiazeluka napisała:

                        "Nie znasz się, to się nie wtrącaj, oszczędzisz sobie kompromitacji, której pokrak już nie uniknął. "

                        Znam Niemcow i wiem jak funkcjonuja. I to nie z xiazek ale z wlasnych doswiadczen. I plucie wyzwiskami nie zastapi spokojnej rozmowy.

                        Uspokoj sie gowniarzyku i pisz kulturalnie do innych. Nikt nie dal ci legitymacji do wyzywania innych.

                        PF
                        • xiazeluka Re: Reductio ad absurdum 14.04.21, 09:18
                          Znajomość współczesnych Szkopów nijak się ma do tematu, pseudoprofesorku.

                          No i uspokój się dziadu i pisz kulturalnie do innych. Nikt nie dal Ci legitymacji do wyzywania innych.
                          • polski_francuz Re: Reductio ad absurdum 14.04.21, 09:26
                            No coz gowiarzyku, twoje chamstwo i twoja glupota zapraszaja do takiego sposobu pisania. Stales sie dla mnie jak ruski desant na forum swiat. I przestales byc forumowym kolega.

                            Nie skapowales jeszcze, ale dzisiejsze spoleczenstwo stalo sie jakim sie stalo wlasnie poprzez historyczne doswiadczenia. I te starsze (w mniejszym stopniu) i te najnowsze (o wiele bardziej).

                            W koncu, jak mnie poucza moj Spiegel, uprawianie sportu, pozwala na utrzymanie formy fizycznej. Takze, gowniarzyku, po 70-tce. A ja sport systematycznie uprawiam. Ty, gowniarzyku, pewnies za leniwy. Poczekajmy troche i zobaczymy co dalej.

                            PF
                            • xiazeluka Re: Reductio ad absurdum 14.04.21, 10:51
                              No cóż pseudoprofesorku, Twoje chamstwo i Twoja głupota zapraszają do takiego sposobu pisania. Stałeś się dla Mła jak neomarksistowski desant na normalny świat. Choć nadal jesteś forumowym kolegą.

                              "Nie skapowales jeszcze, ale dzisiejsze spoleczenstwo stalo sie jakim sie stalo wlasnie poprzez historyczne doswiadczenia. "

                              Jawny nonsens. Dzisiejsze społeczeństwo jest maltretowane przez następców Gramsiego i bandyterki spod znaku Szkoły Frankfurckiej. Dzisiejszy hitlerowcy powoli zamieniają się w bezpłciową, wyzutą z narodowości, tradycji, historii i zwyczajów bezkształtną tłuszczę, zresztą nie tylko oni, lecz całe zdegenerowane społeczeństwa Zachodu. Tkwisz razem z tymi postludźmi w przybierającym szambie genderowego szaleństwa i wynosisz się ponad innych na podstawie dawno przebrzmiałych osiągnięć. Wasz Titanic przygrzał już dawno w górę lodowatego neomarksizmu, kolejne grodzie pękają, przechył się powiększa, ale nadal największą troską załogi jest dbanie o to, by nikt nie został pozbawiony dostępu do DerSzpigla.

                              A co ma do rzeczy sport, pseudoprofesorku, to pewnie sam nie wiesz, chciałeś jedynie przyszpanować geriatryczną jurnością.
                              • polski_francuz Teza, anty-teza, synteza 14.04.21, 12:59
                                xiazeluka napisała:

                                "Dzisiejszy hitlerowcy powoli zamieniają się w bezpłciową, wyzutą z narodowości, tradycji, historii i zwyczajów bezkształtną tłuszczę"

                                Pisz na temat. Ja nim nie jestem ani Daniel Cohn-Bendit, neither.

                                A wiec Hitler a Zydzi.

                                Hitler doszedl do wladzy grajac na antyzydowskich sentymentach. Niemcy widzieli swoje dumne Reischsmarki tracace wartosc z dnia na dzien. I, z drugiej strony, mieli przed oczyma Zydow, ktorzy sobie pomagali i mieli te solidarnosc miedzysobna, ktora pozwolila im zainstniec jako wiara (pewnie), plemie (troche sa jednak podobni) czy szczep (jak kto woli) od ponad 20 wiekow bez ziemi na ktorej zyli.

                                Zaczelo sie ich wywlaszczanie, zabieranie dobr itp, itd. I lud patrzyl sie na to z zadowoleniem. Bo znaleziono winnego i od tej pory bedzie juz lepiej. I bylo, poprzez zastosowanie praw Keynesa do ekonomii i inwestycji w drogi, armie itp.

                                A wiec antyzydowskosc byla w linii politycznej Hitlera. I teraz, czy to on zadecydowal o Holokauscie czy nie to nie jest takie wazne. To byla linia polityczna III Rzeszy. I od tej linii nikt nie smial by sie wychylac. Dodam jeszcze kilka rzeczy.

                                Instynkt stadny i Führerprinzip. Niemcy czuja sie stadem i stadnie dzialaja. Czarnych owiec nie lubia. Ten/ta, ktory/a by sie odchylila od linii politycznej Führera pewnie by szybko zostala wydana i stracona. Tym bardziej, ze Hitler wprowadzil Führerprinzip i kazdy wiedzial kto jest pod nim i nad nim. Dzisiejsze Niemcy sie jednocza wokol Zielonych i im podobnych partii bo, raz jeszcze i ciagle, chca byc i sa w stadzie.

                                Vogelschiss: tak to interpretuja Holacaust dzisiejsi nacjonalisci (mysle o Gaulandzie z AfD). I on to widzi jako czesc polityki antyzydowskiej i populistycznej Hitlera. Gdyby Hitler nie wiedzial o mordowaniu Zydow to oni by te narracje chetnie i kreatywnie podjeli.

                                Chcesz pisac ksiazki to dobrze. Masz wizje historii troche felusiakowa: sa fakty albo ich nie ma. Ale felusiak stosuje ja do wydarzen dzisiejszych, ktore czasami nie wiadomo jak syntetyzowac i ktore nie wiadomo jak sie skoncza. Historia wmaga nie tylko faktow ale ich narracji i syntezy. Skad sie to wzielo. I tej syntezy ci brakuje.

                                Zabraklo pewnie waszemu pokoleniu lekcji marksizmu-leninizmu. Na ktorych mozna sie bylo nauczyc: teza, anty-teza, synteza.

                                Naucz sie wasc syntetyzowac.

                                PF
                                • xiazeluka Re: Teza, anty-teza, synteza 14.04.21, 14:28
                                  "Pisz na temat. "

                                  To jest na temat. Sam żeś zaczął wypisywać mądrości o biegłej znajomości współczesnych hitlerowców.

                                  "Hitler doszedl do wladzy grajac na antyzydowskich sentymentach."

                                  Nie tylko. To jest stanowczo zbyt daleko idące uproszczenie. Hitler zresztą potrafił zmieniać taktykę polityczną, dostosowując ją do bieżącej sytuacji. Postawienie na legalne zdobycie władzy wymagało rozprawy ze skrzydłem rewolucyjnym, a po zdobyciu władzy i uwikłaniu się w niemożliwe do natychmiastowego rozwiązania układy z przemysłowcami, bankami, armią czy junkierstwem ponownie gwałtowne projekty uległy pewnemu stępieniu. I akurat Żydzi niewiele mieli z tym wspólnego (poza dotowaniem NSDAP przez Rotszyldów).
                                  Nie rozumiesz i dlatego upraszczasz stosunek Hitlera do Żydów, mylisz wojowniczą retorykę z późniejszymi faktami, wcale wprost nie wynikającymi z siebie nawzajem. Usunięcie Żydów z Europy znaczyło do 1941 roku dokładnie to, co znaczyło - zmuszenie ich do opuszczenia kontynentu, na Bliski Wschód, Madagaskar, gdziekolwiek. Później kwestię żydowską wziął w swoje ręce Himmler i ciąg dalszy jest znany.

                                  "Zaczelo sie ich wywlaszczanie"

                                  Wywłaszczanie z czego? Żydzi głównie wynajmowali lokale od gojów, stąd szokujące dla nazistów rezultaty Nocy Kryształowej - zdemolowano żydowskie sklepy, lecz straty ponieśli ich niemieccy właściciele. A to był rok 1938, więc trudno tu mówić o "początkach". Wcześniej były ustawy norymberskie, wzorowane zresztą na amerykańskich rozwiązaniach, co ciekawe, wielu Żydów przyjęło je z uznaniem. Bo rozdział rasowy od gojów odpowiadał żydowskim dążeniom antyasymilacyjnym. Znowu upraszczasz.

                                  "A wiec antyzydowskosc byla w linii politycznej Hitlera."

                                  Tego nikt nie kwestionuje, tak samo jak antyfrancuskości ("Francja to nasz śmiertelny wróg" napisał tow. Hitler w "Mein Kampf") czy antybolszewizmu (rozumianego jako małżeństwo marksizmu z żydostwem kosztem narodu rosyjskiego). Co nie przeszkodziło późniejszemu sojuszowi z Moskwą (aczkolwiek dopiero po czystkach, w których tow. Stalin wybił dużej mierze starą żydowską bolszewię). Dlatego, że tow. Hitler potrafił dostosować się do bieżących wymagań i kto wie, jak by się to wszystko skończyło, gdyby nie przejrzał podstępnej gry Kremla. Bo plany wspólnego, sowiecko-niemieckiego uderzenia na posiadłości brytyjskie w Azji były już rozważane. Tak więc antybolszewizm był elastyczny, podobnie jak antysemityzm.

                                  " To byla linia polityczna III Rzeszy. I od tej linii nikt nie smial by sie wychylac. "

                                  Kolejne uproszczenie. Po objęciu władzy przez tow. Hitlera doszło do unormowania stosunków z Polską, zgodnie z planami Fuehrera wciągnięcia Polski na orbitę Berlina. Te awanse trwały do początków 1939 roku, kiedy Adolf stracił wreszcie cierpliwość dla uników Becka. Co w tym niezwykłego? Ano to, że obsadzone przez antypolskich z natury pracowników niemieckiego MSZ wielokrotnie sabotowało te wysiłki Hitlera, mając gdzieś jego "linię" (vide Krzysztof Rak "polska - niespełniony sojusznik Hitlera"Warszawa 2019). Tak samo rasistowskie poglądy Fuehrera na niższe rasy również dały się modelować. Czołowy przedstawiciel nazistowskiej ideologii rasowej, Hans Guenther (zwany "papieżem rasy", ulubieniec Hitlera), ustalił, że Polacy mają to samo nordyckie pochodzenie rasowe co Niemcy. Zatem obecność Słowian w koalicji z Germanami otrzymała stosowne podłoże czystości rasowej. Tylko głupota Becka uniemożliwiła realizację tego projektu.

                                  "Gdyby Hitler nie wiedzial o mordowaniu Zydow to oni by te narracje"

                                  Ile razy można tłumaczyć podobno wykształconej osobie, że "nie ma dowodów na wiedzę" nie równa się "Hitler nie wiedział"? Tak pogardzany przez nadsekwańską profesurę Perła widzi to jasno bez żadnych podpowiedzi, a tu proszę, Sorbona się pali, bo instrukcja obsługi granicy przekracza zdolności poznawcze pracowników naukowych.

                                  "Chcesz pisac ksiazki to dobrze."

                                  Masz jakąś idee fixe na tym punkcie? Co drugi wpis odniesienie do książek Mła. A co to ma do rzeczy, poza tym, że swoimi pochwalić się nie możesz?

                                  "Historia wmaga nie tylko faktow ale ich narracji i syntezy. Skad sie to wzielo. I tej syntezy ci brakuje."

                                  Nie Mła brakuje syntezy, lecz ignorantom Twojego pokroju. W historii liczą się przede wszystkim fakty oraz logiczne konstrukcje przyczynowo-skutkowe. W przypadku braku faktów można sięgnąć po analogie, natomiast narracja nie ma nic do rzeczy, nie jest narzędziem historyka, bajki niech opowiadają Grossy i Grabowskie. Zarzut "braku syntezy" u Mła to oczywiście bezpodstawna pretensja o to, że Mła widzi szerzej, głębiej i dokładniej. Jak się czyta Twoje wpisy, to ani syntezy, ani analizy, ani w ogóle niczego odkrywczego w nich nie ma.

                                  "Zabraklo pewnie waszemu pokoleniu lekcji marksizmu-leninizmu."

                                  A, jasne. Mła brakuje po prostu stosowania ułatwień we wnioskowaniu, jakie daje dialektyka. Dla marksistów "wolność" oznaczało stan, w którym nie istnieją wolności indywidualne (bo egoistyczne i generujące sprzeczności) i prawa człowieka, lecz wszyscy mają to samo, uświadomione zdanie, a więc nie występują żadne różnice w opiniach. W takim stanie rzeczywiście wolności i prawa są zbędne, co bezbłędnie dowodzi dialektyczne wnioskowanie. Tak samo prawo do życia jest burżuazyjnym przeżytkiem, ponieważ nie indywidualne życie jest ważne, lecz gatunkowe. Tak jak obcina się włosy, by wzmocnić całość koafiury, tak samo można wymordować zbędne klasy/rasy, aby gatunkowo ludzkość się doskonaliła - i tak dialektycznie dowodzono słuszności masowych morderstw, towarzyszu profesorze po WUMLu.
                                • oleg3 Re: Teza, anty-teza, synteza 14.04.21, 14:43
                                  polski_francuz napisał:

                                  > Niemcy widzieli swoje dumne Reischsmarki tracace wartosc z dnia na dzien.

                                  "Kiedy Kara Mustafa, wielki mistrz Krzyżaków,
                                  Szedł wielkimi marszami przez Alpy na Kraków,
                                  Do obrony swych posad zawsze będąc skory,
                                  Pobił go pod Grunwaldem król Stefan Batory."

                                  Nieraz już prosiłem coby pPF ograniczył się do swojej wąskiej specjalności. W okresie między I/II WŚw. niemiecki pieniadz niczym szczególnym się nie wyróżniał. Duma Niemców z marki pojawiła się w latach 60-tych XXw..
                                  • institoris2 rozumiem, ze mozna 14.04.21, 15:26
                                    pomylic inflacje z deflacja, ale, zeby pomylic inflacje ze stopa bezrobocia, spotkalem sie po raz pierwszy.

                                    www.bundesbank.de/resource/blob/615162/d55a20f8a4ecedd6d1b53e01b89f11c4/mL/kaufkraftaequivalente-historischer-betraege-in-deutschen-waehrungen-data.pdf
                                    w kolumnie Reichsmark jest przedstawiona sila nabywcza Reichsmarki do aktualnego Euro

                                    oleg3 napisał:


                                    > Nieraz już prosiłem coby pPF ograniczył się do swojej wąskiej specjalności. W o
                                    > kresie między I/II WŚw. niemiecki pieniadz niczym szczególnym się nie wyróżniał
                                    > . Duma Niemców z marki pojawiła się w latach 60-tych XXw..
                                    >
                                  • polski_francuz Re: Teza, anty-teza, synteza 14.04.21, 17:00
                                    oleg3 napisał:

                                    "W okresie między I/II WŚw. niemiecki pieniadz niczym szczególnym się nie wyróżniał. Duma Niemców z marki pojawiła się w latach 60-tych XXw."

                                    Pleciesz trzy po trzy. Popatrz na Reichsmarke z czasow miedzy I i II w.s.

                                    PF


                                    • institoris2 Re: Teza, anty-teza, synteza 14.04.21, 19:19


                                      polski_francuz napisał:


                                      > Pleciesz trzy po trzy. Popatrz na Reichsmarke z czasow miedzy I i II w.s.
                                      >
                                      > PF

                                      a wczesniej napisal:
                                      "Hitler doszedl do wladzy grajac na antyzydowskich sentymentach. Niemcy widzieli swoje dumne Reischsmarki tracace wartosc z dnia na dzien. I, z drugiej strony, mieli przed oczyma Zydow, ktorzy sobie pomagali i mieli te solidarnosc miedzysobna, ktora pozwolila im zainstniec jako wiara (pewnie), plemie (troche sa jednak podobni) czy szczep (jak kto woli) od ponad 20 wiekow bez ziemi na ktorej zyli."

                                      Hitler zostal kanclerzem prawie 10 lat po tym, jak banknot, ktory tu umiesciles (jak i cala waluta), zostal wycofany i zamieniony na Rentenmark, a pozniej Reichsmark.
                                      Po cholere tak sie kompromitowac...
                                      • qwardian Re: Teza, anty-teza, synteza 14.04.21, 20:12
                                        Narodowy robotnik musi wyrazić oświadczenie, że nie ma nic wspólnego z pedalską Republiką Weimarską, którą mój duchowy przodek z przedmieść Poznania, Erich Ludendorff próbował obalić podczas puczu piwnego. Erich Ludendorff to najwybitniejszy Wielkopolanin XX wieku..
                                        • institoris2 przykro mi to stwierdzic 15.04.21, 01:07
                                          ale keysniasze reformy tow. Hitlera (o czym z taka pewnoscia siebie wyraza sie nasz forumowy dyletant) byly kontynuacja i socjalistycznym rozwinieciem pomyslow realizowanych przez weimarskich pedalow.


                                          qwardian napisał:

                                          > Narodowy robotnik musi wyrazić oświadczenie, że nie ma nic wspólnego z pedalską
                                          > Republiką Weimarską, którą mój duchowy przodek z przedmieść Poznania, Erich Lu
                                          > dendorff próbował obalić podczas puczu piwnego. Erich Ludendorff to najwybitnie
                                          > jszy Wielkopolanin XX wieku..
                                          >
                                          • inga72 Re: przykro mi to stwierdzic 15.04.21, 07:26
                                            Nie tylko gospodarcze reformy. Ideologiczne tudzież. Eugenika, rasizm, przekonanie o przewodniej roli narodu germańskiego, antysemityzm, ba, nawet koncepcja Lebensraumu, wszystkie najważniejsze ideowe składowe nazizmu wprost wynikały z prac Marksa, Engelsa czy Lassalla, by wymienić najważniejszych łajdaków.
                                          • qwardian Re: przykro mi to stwierdzic 15.04.21, 08:46
                                            institoris2 napisał(a):

                                            > ale keysniasze reformy tow. Hitlera (o czym z taka pewnoscia siebie wyraza si
                                            > e nasz forumowy dyletant) byly kontynuacja i socjalistycznym rozwinieciem pomy
                                            > slow realizowanych przez weimarskich pedalow.


                                            Z niezłym rezultatem, bo w przeciągu siedmiu lat doprowadził do pełnego zatrudnienia, budowy sieci autostrad, budowy solidnej armii i organizacji olimpiady. Chiny kopiują jego plan opierający się na etyce pracy i budowaniu wspólnoty..
                                            • oleg3 Re: przykro mi to stwierdzic 15.04.21, 10:28
                                              qwardian napisał:

                                              > Z niezłym rezultatem, bo w przeciągu siedmiu lat doprowadził do pełnego zatrudnienia, budowy sieci autostrad, budowy solidnej armii i organizacji olimpiady

                                              I został bankrutem! Jedynym ratunkiem przed bankructwem i politycznym upadkiem było zajęcie Austrii, Czechosłowacji i wojna.
                                            • institoris2 Re: przykro mi to stwierdzic 15.04.21, 11:03
                                              podobnie jak za czasow Führera obecne perspektywy tez sa niezle.
                                              Co prawda infrastrukture bedziemy demolowac (energetyka) zamiast rozbudowywac, zatrudnienie konsekwentnie redukowac, armii sie nie przewiduje, etyke pracy zamienilismy na walke z wszelkiego rodzaju dyskryminacja, wspolnoty narodowe dewastujemy, za to budujemy wspolnote europejska, a pod wzgledem socialnych osiagniec tow. Hitlera juz dawno wyprzedzilismy.

                                              qwardian napisał:

                                              > Z niezłym rezultatem, bo w przeciągu siedmiu lat doprowadził do pełnego zatrudn
                                              > ienia, budowy sieci autostrad, budowy solidnej armii i organizacji olimpiady. C
                                              > hiny kopiują jego plan opierający się na etyce pracy i budowaniu wspólnoty..
                                              >
                                              • qwardian Re: przykro mi to stwierdzic 15.04.21, 11:46
                                                institoris2 napisał(a):

                                                > podobnie jak za czasow Führera obecne perspektywy tez sa niezle.


                                                W zasadzie są identyczne w III Rzeszy i obecnych Niemczech. Na początku II wojny national debt (reaching 38 billion marks in 1939) według Wiki, co stanowiło około 60 procent długu publicznego do GDP (albo PKB), za 2019 rok wynosił on 59,8% PKB (2019) i dzisiaj pewnie dużo więcej. Nie wystarczy napisać, że III Rzesza była bankrutem. Dzisiaj wszyscy są bankrutem, a zwłaszcza państwa PIGS..
                                      • polski_francuz Re: Teza, anty-teza, synteza 15.04.21, 09:00
                                        institoris2 napisał(a):

                                        "Hitler zostal kanclerzem prawie 10 lat po tym, jak banknot, ktory tu umiesciles (jak i cala waluta), zostal wycofany i zamieniony na Rentenmark, a pozniej Reichsmark."

                                        Owczesna informacja rozchodzila sie wolniej niz dzisiaj. I kraj byl troche bardziej roznorodny niz dzis.

                                        PF
                                        • institoris2 Re: Teza, anty-teza, synteza 15.04.21, 11:10
                                          nie ulega watpliwosci, ze durne spoleczenstwa potrzebuja czasu, zeby zauwazyc, ze banknot czterobilionowy zamieniono mu na jednostkowy. 10 letnia perspektywa wydaje sie wlasciwym okresem dostosowawczym.

                                          polski_francuz napisał:

                                          > Owczesna informacja rozchodzila sie wolniej niz dzisiaj. I kraj byl troche bard
                                          > ziej roznorodny niz dzis.
                                          >
                                          > PF

                                          tak?, a konkretnie to pod jakim wzgledem?
                                          • qwardian Re: Teza, anty-teza, synteza 15.04.21, 11:58
                                            Nie miej pretensji do PF, że już odkorkował, bo ja też. Faktem jest, że Republika Weimarska zdusiła inflację i dług publiczny, bo w 1933 kiedy AH obejmował władzę wynosił on 8 procent, w 1939 roku już 60 procent, ale ile osiągnął w tym czasie. Roczne spożycie mięsa wzrosło 43 kg do 48,6 kg (ja na pewno tyle nie jem), ryb z 9,3 do 11,9 kg, masła z 8,1 do 8,8 kg, mąki żytniej z 52,6 do 53 kg, owoców z 10,9 do 13 kg, cukru 21,6 do 24. Uwaga, konsumpcja mleka wzrosła o 6 procent do 112 litrów. Cholera, moi teutońscy bracia dużo konsumowali, ale należało im się za ciężką pracę..
                                          • polski_francuz Re: Teza, anty-teza, synteza 15.04.21, 12:34
                                            institoris2 napisał(a):

                                            " nie ulega watpliwosci, ze durne spoleczenstwa potrzebuja czasu, zeby zauwazyc, ze banknot czterobilionowy zamieniono mu na jednostkowy. 10 letnia perspektywa wydaje sie wlasciwym okresem dostosowawczym."

                                            10 lat czasu zabrala narracja nazistowskiego populizmu: kto winien i co trza zrobic. Hitler zaczynal od Monachium i to dosc mozolnie. Bo pobyl se w wiezieniu gdzie idee mu sie zestalily.

                                            " tak?, a konkretnie to pod jakim wzgledem? "

                                            Roznice owczesne byly geograficzne, religijne i ekonomiczne. Polnoc byla protestancka i hanzeatycka. Handele bylo ich sposobem zycia. Poludnie bylo katolickie i naonczas pewnie jeszcze troche rolnicze i przemyslowe. Nazi byli bardziej zakotwiczeni/u siebie na poludniu.

                                            Dodajmy, ze dzis doszedl wschod. Z postsowiecka mentalnoscia. I terazniejszosc jest jeszcze trudniejsza do analizy.

                                            PF
                                            • institoris2 fakt 15.04.21, 12:47
                                              polski_francuz napisał:


                                              > Roznice owczesne byly geograficzne, religijne i ekonomiczne. Polnoc byla prote
                                              > stancka i hanzeatycka. Handele bylo ich sposobem zycia. Poludnie bylo ka
                                              > tolickie i naonczas pewnie jeszcze troche rolnicze i przemyslowe. Nazi byli bar
                                              > dziej zakotwiczeni/u siebie na poludniu.

                                              zgadza sie, w III Rzeszy bylo znacznie wiecej diversity niz ma to miejsce obecnie. Trzeba wzmoc wysilki w dziele gonienia osiagniec tow. Hitlera.
                                              >
                                              > Dodajmy, ze dzis doszedl wschod. Z postsowiecka mentalnoscia. I terazniejszosc
                                              > jest jeszcze trudniejsza do analizy.
                                              >
                                              > PF

                                              troche sie juz gubie, tzn. wiecej, czy mniej?
                                              • polski_francuz Re: fakt 15.04.21, 14:50
                                                institoris2 napisał(a):


                                                "zgadza sie, w III Rzeszy bylo znacznie wiecej diversity niz ma to miejsce obecnie. Trzeba wzmoc wysilki w dziele gonienia osiagniec tow. Hitlera."

                                                Nowe wytyczne dla Rassenamtu sa jednak niezbedne. Arabowie sie bowiem jednak roznia od Zydow.

                                                "troche sie juz gubie, tzn. wiecej, czy mniej?"

                                                Znaczy sie, czy wieksze czy mniejsze i jakie roznice ? If, yes, geograficznie przez 40-something lat (do 1989 roku) Polnoc sie troche do Poludnia upodobnila. I w Monachium czytaja hamburskiego Spiegla. Ale wschod (od 1989 roku) sie dosc odroznia od calej reszty dzisiejszej Rzeszy. Mentalnoscia glownie, srednim wiekiem i zarobkami. Dzisiejszy Hitler by gdzies na wschodzie zaczyna(l) swoja akcje. Nawias dodalem bo Höcke tez na H.

                                                PF

                                            • qwardian Re: Teza, anty-teza, synteza 15.04.21, 13:12
                                              polski_francuz napisał:

                                              > Dodajmy, ze dzis doszedl wschod. Z postsowiecka mentalnoscia. I terazniejszosc
                                              > jest jeszcze trudniejsza do analizy.


                                              To ja jestem ten wczorajszy wschód z prusko-górniczym rodowodem i rolnik z wyboru. Faktycznie Rus i Prus to lingwistycznie ten sam twór z nordyckiego, wioślarz. Ale teraz już nie wiosłuję..
                    • perla_roztocza Re: Reductio ad absurdum 14.04.21, 10:07
                      polski_francuz napisał:

                      > Zeby probowac udowodnic, ze Hitler nie wiedzial o mordach Zydow
                      > trzebaby pokazac, ze nie kontrolowal tego co sie w Niemczech dzieje.

                      zasadniczo o tym co się dzieje w państwie to szefowie rządów dowiadują się z gazet i raportów służb.
                      A w niemieckich gazetach nie było tekstów typu - "dzisiaj bohatersko wymordowaliśmy 20 tys Żydów".
                      A służby? No cóż, służby piszą raporty tak aby zadowolić firera.
                      Dlatego Adolf dowodził oddziałami, które istniały tylko na mapie.
                      Nie da się udowodnić, że Adolf wiedział o mordzie na Żydach tak jak i nie da się udowodnić, że nie wiedział.
                      Jednakże wszelkie wątpliwości są na korzyść oskarżonego właśnie.
                      • andrzejg Re: Reductio ad absurdum 16.04.21, 12:11
                        Nie da się udowodnić, że Adolf wiedział o mordzie na Żydach tak jak i nie da się udowodnić, że nie wiedział.
                        Jednakże wszelkie wątpliwości są na korzyść oskarżonego właśnie.


                        Wygodne tłumaczenie.
                        Jak będą ścigać Kaczora będzie jak znalazł.
                          • qwardian Re: Reductio ad absurdum 16.04.21, 13:10
                            xiazeluka napisała:

                            > Adolfa także można było ścigać za mordy na Żydach, nawet jeśli o nich nie wiedział.


                            Skąd mogłem wiedzieć, kiedy moi gestapowcy paradowali w pięknie skrojonych, czarnych, skórzanych płaszczach szytych w Majdanku a Wehrmacht w mundurach produkowanych masowo w Getcie Litzmannstadt. Zresztą zastrzeliłbym osobiście każdego kto krzywdzi narodowego robotnika służącemu III Rzeszy..
                  • xiazeluka Re: Odpowiedzialnosc i polityka 13.04.21, 22:56
                    "Wannsee. Kto uczestniczył? Czy byli to przedstawiciele rządu Rzeszy i SS?"

                    Ze strony SS był tylko Heydrich, przedstawicieli rządu natomiast nie było, poszczególne ministerstwa reprezentowali średniej rangi urzędnicy.

                    Zleceniodawcą był Himmler, ale nie działał na zlecenie rządu, lecz Goeringa. Goering podobno działał na zle... zaraz, przecież Mła już to przed chwilą wyjaśniał, aby nie było tylko na Mła, powołując się na dwóch historyków. Twierdzicie, pokrak, że Hilberg nie stawiał sobie takich pytań i zamiast napisać "Hitler wydał rozkaz eksterminacji tego i tego dnia, oto fotokopia i odnośnik źródłowy" zaczął bez powodu tworzyć skomplikowane teorie o unii telepatycznej łączącej wysoką rangą nazistów? Albo Browning, zamiast przyjąć mądrości pokraka, postanowił ambitnie szukać dziury w całym kreując teorię "kiwnięć głową"?

                    Pokrak, jesteście natrętnym głupkiem, nie ogarniającym porządnie niczego, więc tkwicie w sieci swoich własnych urojeń mając za nic badania naukowe.
                    • boomerang Re: Odpowiedzialnosc i polityka 14.04.21, 01:03
                      Hitler tylko inspirował, a 20-kilka lat później historia się powtórzyła, tylko na mniejszą, lokalną amerykańską skalę. Manson zainspirował panienki ze swojej komuny do dokonania morderstw w okolicy Hollywood.
                    • pikrat Re: Odpowiedzialnosc i polityka 14.04.21, 11:05
                      Luka umysłowa usiłowała mnie przekonać, że:

                      "Pokrak, jesteście natrętnym głupkiem, nie ogarniającym porządnie niczego, więc tkwicie w sieci swoich własnych urojeń mając za nic badania naukowe."
                      ==================
                      Bardzo to naukowo wywiodłeś. Jeśli pozostali naukawcy prezentują podobny poziom to wartość naukowa ich dysertacji jest mniej - więcej na poziomie który wyżej zaprezentowałeś czyli poniżej poziomu, który kwalifikowałby do użycia słowa "nauka".

                      Współczesne produkcje filmowe, np słynny serial NARCOS, oparte na zeznaniach żołnierzy meksykańskiej mafii dostarczyły by tobie kolejnego dowodu na potwierdzenie bzdurnych tez, którymi tu znów się kompromitujesz. Otóż Marcos którego łapska ociekają krwią tysięcy ludzi nie zostawił żadnego rozkazu na piśmie i powinien być uniewinniony a jednak przebywa na wczasach w amerykańskim .więzieniu. Dlaczego? - ponieważ zeznania świadków to lipa a dowodów na piśmie brak. Chroń nas Panie przed rządami kolejnych głupków, którzy pod rączkę z Hordą Lui mieliby chrapkę na władzę w Polsce.

                      Podałem przykład z filmową twórczością bo tylko taki jesteś w stanie zrozumieć. Przykład dostosowany do zdolności poznawczych interlokutora. smile
                      • xiazeluka Re: Odpowiedzialnosc i polityka 14.04.21, 12:38
                        "Przykład dostosowany do zdolności poznawczych interlokutora. "

                        Przykład dostosowany do Waszej płytkiej inteligencji. Wy nie macie o niczym pojęcia, a zatem, pokrak, jesteście natrętnym głupkiem, nie ogarniającym porządnie niczego, więc tkwicie w sieci swoich własnych urojeń mając za nic badania naukowe
                        • pikrat Re: Odpowiedzialnosc i polityka 14.04.21, 15:28
                          xiazeluka napisała:

                          > "Przykład dostosowany do zdolności poznawczych interlokutora. "
                          >
                          > Przykład dostosowany do Waszej płytkiej inteligencji. Wy nie macie o niczym poj
                          > ęcia, a zatem, pokrak, jesteście natrętnym głupkiem, nie ogarniającym porządnie
                          > niczego, więc tkwicie w sieci swoich własnych urojeń mając za nic badania nauk
                          > owe
                          >
                          =========================
                          Ależ ty jesteś niepoprawny. Toć obaliłem twoje "naukowe" dowody prostym przykładem, którego nie potrafisz zrozumieć. Nie jesteś w stanie polemizować bo potrafisz tylko pyskować.Zatem Marcosa należy wypuścić z więzienia a Hiltera zrehabilitować, ty mój osiołku smile

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka