Dodaj do ulubionych

Kataw Zar " Wojna o trupy "

IP: *.net.bialystok.pl / *.net.bialystok.pl 03.05.02, 00:57
Kataw Zar - (izraelski korenspondent tygodnika "najwyższy czas!" Korwina-Mikki
www.nczas.com )

Faksem z Tel Awiwu "Wojna o trupy" Kataw Zar


Po wycofaniu się izraelskich zwycięzców, pogromców Hamasu, Dżihadu i Tanzinu,
Palestyńczycy chcieliby ułożyć zwłoki obrońców Dżuballi na jedną stertę, wzorem
praktykowanym przez oddziały Sondęr komando w Oświęcimiu, albo rozrzucić
zabitych wśród ruin i zgliszczy, według fotografii, które utrwaliły los ofiar
libańskich obozów uchodźców Sabry i Szatili, zamordowanych w 1982 roku przez
chrześciańskie falangi Baszira Dżumajela, współpracujące z korpusem generała
Ariela Szarona, ówczesnego ministra obrony w rządzie Menachema Begina i
dzisiejszego premiera Izraela.
Miałoby to potwierdzać, że Izraelczycy dokonali w Dżuballi masakry, masowej
zbrodni przeciwko ludzkości, nie ustępującej okrucieństwem Sabrze i Szatili,
Lidicom, powstańczej Warszawie 1944 roku i Guernice, ocalonej od zapomnienia
przez Pawła Picassa. Według palestyńskiego ministra informacji Saeba Errakata,
w Dżuballi poległo pod gruzami domów co najmniej 500 Palestyńczyków, których
zwłoki zostały pozbierane przez izraelskich żołnierzy, chowane pospiesznie w
masowych, bezimiennych grobach przysypywanych gruzem i niwelowanych przez
traktory.

TRUPY ZAMIAST RYB I COCA-COLI

Dziesiątki zwłok palestyńskich powstańców i cywilnych mieszkańców miasta,
starców, kobiet i dzieci zabitych podczas izraelskiego ataku na Dżenin zostało
wywiezionych przez izraelskie ekipy sanitarne na północny wschód, w kierunku
cmentarzy położonych w dolinie Jordanu. Zaparkowane w Dżeninie olbrzymie
ciężarowe samochody chłodnie przewożące na co dzień artykuły spożywcze do
supermarketów - mięso, ryby, mleko i coca-colę - zmobilizowane przez izraelską
armię, wypełnione zostały zwłokami Palestyńczyków. Silniki ciężarówek pracują
na wolnych obrotach na rzecz aparatów klimatyzacyjnych i lodziarek, a szoferzy
nasłuchują z uwagą dzienników radiowych - kolumna czeka na ostateczną decyzję
Sądu Najwyższego Izraela, który na prośbę arabskich członków Knesetu Mahometa
Barake i Achmeda Tibi wstrzymał wywożenie palestyńskich trupów z Dżeninu.

WRÓG NR l - MEDIA

Dowództwo izraelskiej armii stara się za wszelka cenę nie dopuścić do
sfotografowania i opisania zmagań o trupy podkradane przez Palestyńczyków,
ukrywane w piwnicach i konfiskowane przez żołnierzy, zbierane w ruinach i
zaułkach, wkładane do plastykowych worków i odnoszone do ciężarówek. Dlatego
mimo ustania walk teren miasta Dżeninu pozostaje zamknięty przed mediami
miejscowymi i zagranicznymi, a przede wszystkim przed ekipami telewizyjnymi,
które ujawniły wywożenie zwłok, zastosowane przez Izrael, kiedy pochówek w
masowych grobach nie zdał egzaminu. Palestyńczycy śledzili za ekipami
izraelskiego rabinatu, żeby oznaczyć miejsce pogrzebania przysypane gruzem i
ukryte pod wrakami spalonych samochodów. Nie ulegało wątpliwości, że po
wycofaniu się izraelskiej armii z Dżeninu i Nablusu Palestyńczycy przystąpią do
ekshumowania zwłok, liczenia, rozpoznawania, prezentowania światowym środkom
przekazu i fotografowania na rzecz akcji propagandowej mogącej śmiertelnie
ugodzić w wizerunek moralny żydowskiego państwa.
Zdaniem usłużnego rzecznika izraelskiej armii, pułkownika Rona Kitriego,
znaczna ilość zabitych Palestyńczyków miała być rezultatem "ciężkich walk"
toczonych w Dżeninie i Nablusie, "walk znacznie trudniejszych niż to miało
miejsce w Tulkarem, Betlejem i Ramalli" - dowodzi Kitri. W istocie w Tulkarem,
Betlejem i Ramalli izraelskie czołgi Merkawy i Pattony prawie nie napotkały
oporu, a pojęcie "ciężkich walk", mających usprawiedliwić zabicie setek
Palestyńczyków, użyte zostało z olbrzymią dozą lewantyńskiej przesady. W
ciężkich walkach ulicznych, jak np. w okopach Stalingradu bądź chociażby w
Kołobrzegu
czy Berlinie, straty ponoszą obie strony. Przyzwyczailiśmy się mniemać, że
kiedy jedna strona wychodzi prawie bez strat - walki nie są ciężkie.
Także śmierć 13 izraelskich żołnierzy, którzy polegli, wpadając w palestyńską
zasadzkę, nie przemawia za "ciężkością walk", ale świadczy tylko o nieudolności
dowódców oddziałów rezerwy wprowadzonych do Dżeninu. Zamiast posługiwać się
sprawdzoną metodą w miarę bezpiecznego przedostawania się z domu do domu
poprzez dziury wybijane w ścianach ciężkimi młotami saperów bądź rakietami i
ładunkami wybuchowymi, izraelski patrol zapędził się w wąski przesmyk uliczny i
zginął wysadzony w powietrze przez terrorystę-samobójcę i ostrzelany przez
palestyńskich snajperów.
Gdyby walki były ciężkie, a nie przesądzone z góry, dzięki miażdżącej przewadze
izraelskiej armii posługującej się samolotami F-16, helikopterami ślącymi
rakiety wartości 75 tysięcy dolarów za sztukę, czołgami i spychaczami
potrafiącymi obalać domy, Sztab Generalny nie byłby zaskoczony śmiercią
żołnierzy i nie doszłoby do konsternacji na wieść o wpadnięciu w zasadzkę. W
rezultacie izraelskie media, powstrzymane przez cenzurę, dopiero po długich
dziewięciu godzinach podały oficjalną wersję bolesnej porażki w Dżeninie.
W międzyczasie telewizja Kataru Al Dżazira, oglądana namiętnie przez Żydów
pochodzących z krajów arabskich, informowała o śmierci 13 napastników, a
izraelskie witryny internetowe prześcigały się w pogłoskach i komentarzach,
komunikując o rzekomej śmierci izraelskiego zastępcy szefa sztabu, o zamachu na
ministra obrony i zestrzeleniu helikoptera. W istocie jedyny izraelski oficer w
randze majora zginął od kuli własnego snajpera, kiedy wychylił się z okna
palestyńskiego mieszkania.

NA OŚLEP, PO TRUPACH

Wojna z terrorem toczona w miastach Zachodniego Brzegu nie pokonała
palestyńskiego terroru, stając się zarazem nieszczęściem Izraela, ponieważ jak
papierek lakmusowy zdradziła cywilizowanemu światu charakter narodowy
tropikalnych Żydów, ich chełpliwość, bałaganiarstwo, łgarstwo, brak hamulców
moralnych, żałosne szermowanie holokaustową przeszłością przy organizowaniu
holokaustu innym tudzież brak liczenia się z czymkolwiek na drodze do
osiągnięcia zysku bądź zwycięstwa na polu walki.
Poza zamiarem ukrycia wojny o trupy (przed ich wykorzystaniem przez
Palestyńczyków w celach propagandowych) odseparowanie środków przekazu od
terenu zmagań było pociągnięciem głęboko przemyślanym przez Szarona i jego
wspólników, ministra obrony Ben Eliezera i szefa sztabu Mofaza, albowiem
obecność kamer, mikrofonów i notesów korespondentów wojskowych cudzych i
własnych jedynie mityguje żołnierzy, których celem jest zabijanie wszystkiego,
co się rusza i szerzenie lęku mającego powstrzymywać Palestyńczyków przed
tęsknotami i ruchami narodowowyzwoleńczymi w rodzaju intyfady i zamiaru
proklamowania własnego państwa. Nie na darmo dowódcy izraelskiej armii starają
się wykorzenić z podkomendnych zwykłe odruchy warunkowe świadczące o
człowieczeństwie wyniesionym z domu i nie wyplenionym do końca przez sabrze
wychowanie (sabra: Żyd urodzony w Palestynie mandatowej bądź w Izraelu, a nie
przybysz z Europy bądź skądkolwiek indziej - K.Z.) aplikowane izraelskim
żołnierzom, od przedszkola począwszy, a na tropikalnych uniwersytetach
skończywszy.

STRZELAJĄ TAKŻE DO PSÓW

Zgodnie z przekonaniem tropikalnych sztabowców, przesadna uczuciowość żołnierza
stoi na przeszkodzie wykonywaniu przezeń obowiązków służbowych, wypaczając
charakter uniwersalnego zabójcy, wobec czego kilka tygodni przed wojną z
terrorem ekipy weterynaryjne przybyły bez ostrzeżenia do obozów wojskowych i
wystrzelały dziesiątki psów i kotów, którymi opiekowali się żołnierze.
Patriotyczny tygodnik wojskowy "Machane" (Obóz), donosił ze wstydem, że 18-
letni żołnierze nie potrafili opanować łez nad stertami zabitych psów, "co
fatalnie świadczy o ich dojrzałości i gotowości do poświęceń na polu walki".
Ale najwięcej mówi o izraelskiej armii naiwne zdjęcie wykonane w Betlejem i
zamieszczone w miejsc
Obserwuj wątek
    • Gość: wild Kataw Zar " Wojna o trupy " [2] IP: *.net.bialystok.pl / *.net.bialystok.pl 03.05.02, 00:58
      Ale najwięcej mówi o izraelskiej armii naiwne zdjęcie wykonane w Betlejem i
      zamieszczone w miejscowej gazecie. Niby nic szczególnego: izraelski żołnierz w
      pełnym rynsztunku bojowym siedzi rozwalony na kanapie w zajętym, palestyńskim
      mieszkaniu, a pod ścianą kłębi się przerażona rodzina. "Największe wrażenie robią
      4-5-letnie palestyńskie dzieci stojące obok rodziców z rękoma podniesionymi do
      góry" - napisał publicysta gazety, która po kilku dniach zamieściła list
      sfotografowanego żołnierza. "Zwracam się z prośbą o zamieszczenie sprostowania i
      oczyszczenie mojego imienia" - napisał żołnierz. "Zostałem sfotografowany nim
      jeszcze dowództwo armii ogłosiło szczegółowe wytyczne określające zasady
      humanitarnego postępowania z wrogiem".
      Prymitywne zło, głupota i zawiść drążą dusze tropikalnych Żydów, obracając w
      niwecz sny wizjonerów i założycieli żydowskiego państwa, pragnących, jak pisali -
      stworzyć kraj mający stać się przykładem moralnym, "światłem dla goja" (po
      hebrajsku: or le goim). Zmarły w ubiegłym tygodniu 91-letni Chaim Kohen,
      autorytet moralny i były sędzia Sądu Najwyższego Izraela, powiedział w ostatnim
      wywiadzie telewizyjnym, że w obliczu końca swojej drogi życiowej jest mu
      bezgranicznie smutno na myśl, że po 53 latach niepodległości charakter
      żydowskiego państwa ujawnił się w całej swojej brzydocie i grozie, a celom
      społecznym i normom życiowym obywateli udało się przekroczyć jego najgorsze
      przewidywania.

      URODZENI PRZESTĘPCY

      Trudno po przeciętnym, tropikalnym Żydzie spodziewać się przestrzegania jakości
      moralnych i kryteriów przyjętych w cywilizowanym świecie, kiedy w klimacie pogoni
      za pieniądzem uległy degeneracji nawet miejscowe elity towarzyskie fetowane przez
      media. Nikogo już nie zaskakują wypadki sadzania za kratami czołowych polityków,
      ministrów i członków Knesetu oskarżanych o łapówkarstwo albo pospolitą kradzież,
      przerwanie kadencji prezydenta państwa, posądzonego o przekupstwo, sądzenie
      wicepremiera za serię czynów nierządnych, łącznie z gwałtami itd., itp. Jeszcze
      przed 15 laty izraelski minister Ofer oskarżony o popełnienie malwersacji
      potrafił popełnić samobójstwo, podobnie jak miejscowy milioner Albin, który
      prowadzony na przesłuchanie wyrwał się strażnikom i wyskoczył ze wstydu oknem.
      Dziś już nikt się nie wstydzi popełnianych wykroczeń. Właściciel i wydawca
      gazety "Maariw", milioner Ofer Nimrodi, skazany za podsłuchiwanie i oskarżany o
      zamiar zlikwidowania wydawców konkurencyjnych gazet "Yediot Achronot" i "Haaretz"
      przy pomocy wynajętych morderców, wyszedł zza krat i kieruje swoją gazetą
      pouczającą tropikalnych Żydów, co jest złe, a co dobre.

      WAŁKIEM I FORDEM

      Niepotrzebna była wojna z terrorem, żeby zdradzić obyczaje tubylców i ich liczenie
      się z cudzym życiem. Niejaka Chawa Jaari, ozdoba telawiwskiego towarzystwa i żona
      czołowego publicysty telewizyjnego i komentatora, specjalisty od spraw Bliskiego
      Wschodu Ehuda Jaariego, zabiła wałkiem od ciasta 60-letnią Żydówkę, turystkę ze
      Stanów
      Zjednoczonych Maszę Lubińską dla 50 tyś. dolarów, które jej ukradła. Po
      nadzwyczajnym złagodzeniu kary Jaari wyszła właśnie z więzienia i udziela
      wywiadów w mediach, a Dom Kultury w Holonie koło Tel Awiwu zaprosił Jaari do
      opowiadania o szczegółach morderstwa Lubińskiej. Mieszkańcy Holonu kupują bilety
      i słuchają w skupieniu opowiadania z pierwszej ręki, jak to Jaari z koleżanką
      nazwiskiem Granot przydusiły i utłukły amerykańską Żydówkę, co chciała robić z
      nimi interesy i jak w te i wewte przejeżdżały po jej zwłokach fordem escortem,
      żeby upozorować wypadek.
      Przypomniała mi się złowroga Jaari z wałkiem, bo kiedy piszę te słowa, jej były
      mąż (Izraelczycy zawsze się rozwodzą, kiedy partnerowi powinie się noga) Ehud
      przepowiada w telewizji, że Jaser Arafat na prośbę Colina Powella wygłosi po
      arabsku apel o zawieszenie broni. O palestyńskich trupach izraelski komentator
      nie wspomniał, bo mu nie wolno.

      Kataw Zar
      • Gość: Mosze Re: Przestempcy ??? IP: *.red.bezeqint.net 03.05.02, 07:08
        To juz cos nowego! Kataw Zar i ty zaczynacie podawac jakie sa przestepcy wsrod
        ZYDOW !!!
        Czy tylko wsrod Zydow sa zlodzieje, mordercy i inni. U Ciebie nie ma? Nie
        zaszkodzi...jak jeszcze mozna oczerniac Zydow !
        Tym razem mysle ze Ty i Twoj Kataw Zar (co skryty za pseudo-ale jest wiadomy).
        Mysle ze tym razem tez Forumowicze powiedza, ze jak zaczynasz pokazywac rozne
        "dzieje" Zydowskie i to tylko dlatego ze Zyd robil... odpowiedz jest znana!
        • Gość: rtui Re: Przestempcy ??? IP: *.chello.pl 03.05.02, 08:28
          www.koliber.org/foto011004.html

          Zdjęcia ze spotkania z Kataw Zarem... jednak prawdziwy..
          • Gość: Mosze Przestepcy ??? IP: *.red.bezeqint.net 03.05.02, 08:49
            URODZENI PRZESTĘPCY

            Trudno po przeciętnym, tropikalnym Żydzie spodziewać się przestrzegania jakości
            moralnych i kryteriów przyjętych w cywilizowanym świecie, kiedy w klimacie
            pogoni
            za pieniądzem uległy degeneracji nawet miejscowe elity towarzyskie fetowane
            przez
            media. Nikogo już nie zaskakują wypadki sadzania za kratami czołowych
            polityków,
            ministrów i członków Knesetu oskarżanych o łapówkarstwo albo pospolitą
            kradzież,
            przerwanie kadencji prezydenta państwa, posądzonego o przekupstwo, sądzenie
            wicepremiera za serię czynów nierządnych, łącznie z gwałtami itd., itp. Jeszcze
            przed 15 laty izraelski minister Ofer oskarżony o popełnienie malwersacji
            potrafił popełnić samobójstwo, podobnie jak miejscowy milioner Albin, który
            prowadzony na przesłuchanie wyrwał się strażnikom i wyskoczył ze wstydu oknem.
            Dziś już nikt się nie wstydzi popełnianych wykroczeń. Właściciel i wydawca
            gazety "Maariw", milioner Ofer Nimrodi, skazany za podsłuchiwanie i oskarżany o
            zamiar zlikwidowania wydawców konkurencyjnych gazet "Yediot Achronot"
            i "Haaretz"
            przy pomocy wynajętych morderców, wyszedł zza krat i kieruje swoją gazetą
            pouczającą tropikalnych Żydów, co jest złe, a co dobre.

            WAŁKIEM I FORDEM

            Niepotrzebna była wojna z terrorem, żeby zdradzić obyczaje tubylców i ich
            liczenie
            się z cudzym życiem. Niejaka Chawa Jaari, ozdoba telawiwskiego towarzystwa i
            żona
            czołowego publicysty telewizyjnego i komentatora, specjalisty od spraw Bliskiego
            Wschodu Ehuda Jaariego, zabiła wałkiem od ciasta 60-letnią Żydówkę, turystkę ze
            Stanów
            Zjednoczonych Maszę Lubińską dla 50 tyś. dolarów, które jej ukradła. Po
            nadzwyczajnym złagodzeniu kary Jaari wyszła właśnie z więzienia i udziela
            wywiadów w mediach, a Dom Kultury w Holonie koło Tel Awiwu zaprosił Jaari do
            opowiadania o szczegółach morderstwa Lubińskiej. Mieszkańcy Holonu kupują
            bilety
            i słuchają w skupieniu opowiadania z pierwszej ręki, jak to Jaari z koleżanką
            nazwiskiem Granot przydusiły i utłukły amerykańską Żydówkę, co chciała robić z
            nimi interesy i jak w te i wewte przejeżdżały po jej zwłokach fordem escortem,
            żeby upozorować wypadek.
            Przypomniała mi się złowroga Jaari z wałkiem, bo kiedy piszę te słowa, jej były
            mąż (Izraelczycy zawsze się rozwodzą, kiedy partnerowi powinie się noga) Ehud
            przepowiada w telewizji, że Jaser Arafat na prośbę Colina Powella wygłosi po
            arabsku apel o zawieszenie broni. O palestyńskich trupach izraelski komentator
            nie wspomniał, bo mu nie wolno.

            Nie tak rozumie - co ma na mysli...
          • Gość: border Wojna o .....TRUPY???! FILM IP: *.pai.net.pl 06.05.02, 00:31

            israelinsider.com/channels/diplomacy/articles/dip_0204.htm#
        • Gość: arnie Re: Przestempcy ??? IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 04.05.02, 18:39
          Nie, tu chodzi o to aby pokazać ze wśród żydów są sami
          mordercy i przstępcy ale aby pokazać że jesteście takim
          samym narodem jak każdy inny,w którym jest miejsce dla
          ludzi uczciwych oraz dla skończonych sku...synów.Nie
          róbcie więc z siebie niewiniątek bo wyglądacie fałszywie.
        • Gość: wild dziecinne pytania do Pana Mosze :) IP: *.net.bialystok.pl / *.net.bialystok.pl 06.05.02, 00:20
          Gość portalu: Mosze napisał(a):

          > To juz cos nowego! Kataw Zar i ty

          to są słowa Żyda Katawa Zar! czy zabraniasz mi ich publikacji na forum?? smile)



          zaczynacie podawac jakie sa przestepcy wsrod
          > ZYDOW !!!
          > Czy tylko wsrod Zydow sa zlodzieje, mordercy i inni. U Ciebie nie ma? Nie
          > zaszkodzi...jak jeszcze mozna oczerniac Zydow !
          > Tym razem mysle ze Ty i Twoj Kataw Zar (co skryty za pseudo-ale jest wiadomy).
          > Mysle ze tym razem tez Forumowicze powiedza, ze jak zaczynasz pokazywac rozne
          > "dzieje" Zydowskie i to tylko dlatego ze Zyd robil... odpowiedz jest znana!

          a co Ci sie nie podoba w wypowiedzi Żyda Kataw Zar? smile jest mniej
          kolektywistyczny i nacjonalistyczny niż Ty? smile) jeżeli tak? kogo tu na forum
          reprezentujesz siebie? czy naród Żydowski(?) bez Katawa Zara(?) dziwne...


          PS. co myślisz o dyskryminacji narodowosciowej? potrafisz odpowiedzieć na to
          pytanie? smile

          bo mnie śmieszą np.
          narodowi kolektywiści z Polski
          narodowi kolektywiści z Mongolii
          narodowi kolektywiści z Zairu...
    • wild Re: Kataw Zar ' Wojna o trupy ' 01.08.02, 19:32
      • Gość: Mosze Re: Kataw Zar - to jakis wirtualny gosc! IP: 5.2.1R1D* / *.red.bezeqint.net 01.08.02, 21:11
        Kto to "Ktaw Zar" to czlowiek mysle ze wirtualna jegomosc!
        • Gość: flisak6 Ar Re: Kataw Zar - to jakis wirtualny gosc! IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.02, 21:37
          Realny gość piszący od lat w Tygodniku NAJWYZSZY CZAS felietony z Izraela
          przezył GETTO Warszawskie jako 10-leni chłopiec-potem walczył co najmnej 2-
          wojnach prowadzonych przez państwo Izrael-oprócz gazety
          wyborczej,polityki,wprost i midraszu są na szczęście gazety gdzie pisze sumienie
          żydowskie jak KATAW ZAR...
          • Gość: Mosze Re: Kataw Zar - to jakis wirtualny gosc! IP: 5.2.1R1D* / *.red.bezeqint.net 01.08.02, 22:31
            Ja nadal mysle ze to wirtualny...
            Powiedz tak pisac to juz jest normalne....?
            WAŁKIEM I FORDEM

            Niepotrzebna była wojna z terrorem, żeby zdradzić obyczaje tubylców i ich
            liczenie
            się z cudzym życiem. Niejaka Chawa Jaari, ozdoba telawiwskiego towarzystwa i
            żona
            czołowego publicysty telewizyjnego i komentatora, specjalisty od spraw Bliskiego
            Wschodu Ehuda Jaariego, zabiła wałkiem od ciasta 60-letnią Żydówkę, turystkę ze
            Stanów
            Zjednoczonych Maszę Lubińską dla 50 tyś. dolarów, które jej ukradła. Po
            nadzwyczajnym złagodzeniu kary Jaari wyszła właśnie z więzienia i udziela
            wywiadów w mediach, a Dom Kultury w Holonie koło Tel Awiwu zaprosił Jaari do
            opowiadania o szczegółach morderstwa Lubińskiej. Mieszkańcy Holonu kupują
            bilety
            i słuchają w skupieniu opowiadania z pierwszej ręki, jak to Jaari z koleżanką
            nazwiskiem Granot przydusiły i utłukły amerykańską Żydówkę, co chciała robić z
            nimi interesy i jak w te i wewte przejeżdżały po jej zwłokach fordem escortem,
            żeby upozorować wypadek.
            Przypomniała mi się złowroga Jaari z wałkiem, bo kiedy piszę te słowa, jej były
            mąż (Izraelczycy zawsze się rozwodzą, kiedy partnerowi powinie się noga) Ehud
            przepowiada w telewizji, że Jaser Arafat na prośbę Colina Powella wygłosi po
            arabsku apel o zawieszenie broni. O palestyńskich trupach izraelski komentator
            nie wspomniał, bo mu nie wolno.
            • Gość: wild normalne czy o tym pisać? czy tak ROBIĆ?;) IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 01.08.02, 22:56
              Gość portalu: Mosze napisał(a):

              > Ja nadal mysle ze to wirtualny...
              > Powiedz tak pisac to juz jest normalne....?
              > WAŁKIEM I FORDEM
              >
              > Niepotrzebna była wojna z terrorem, żeby zdradzić obyczaje tubylców i ich
              > liczenie
              > się z cudzym życiem. Niejaka Chawa Jaari, ozdoba telawiwskiego towarzystwa i
              > żona
              > czołowego publicysty telewizyjnego i komentatora, specjalisty od spraw
              Bliskieg
              > o
              > Wschodu Ehuda Jaariego, zabiła wałkiem od ciasta 60-letnią Żydówkę, turystkę
              ze
              >
              > Stanów
              > Zjednoczonych Maszę Lubińską dla 50 tyś. dolarów, które jej ukradła. Po
              > nadzwyczajnym złagodzeniu kary Jaari wyszła właśnie z więzienia i udziela
              > wywiadów w mediach, a Dom Kultury w Holonie koło Tel Awiwu zaprosił Jaari do
              > opowiadania o szczegółach morderstwa Lubińskiej. Mieszkańcy Holonu kupują
              > bilety
              > i słuchają w skupieniu opowiadania z pierwszej ręki, jak to Jaari z koleżanką
              > nazwiskiem Granot przydusiły i utłukły amerykańską Żydówkę, co chciała robić
              z
              > nimi interesy i jak w te i wewte przejeżdżały po jej zwłokach fordem
              escortem,
              > żeby upozorować wypadek.
              > Przypomniała mi się złowroga Jaari z wałkiem, bo kiedy piszę te słowa, jej
              były
              >
              > mąż (Izraelczycy zawsze się rozwodzą, kiedy partnerowi powinie się noga) Ehud
              > przepowiada w telewizji, że Jaser Arafat na prośbę Colina Powella wygłosi po
              > arabsku apel o zawieszenie broni. O palestyńskich trupach izraelski
              komentator
              > nie wspomniał, bo mu nie wolno.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka