Dodaj do ulubionych

ZAPOMNIELIŚCIE JAK TO UKRAIŃCY PALILI POLAKÓW?????

IP: 195.85.209.* 26.11.04, 21:25
PRZYPOMNIJCIE SOBIE HISTORIĘ, JAK TO UKRAUŃCY ZAPĘDZALI POLAKÓW DO STODOŁY I
JĄ PODPALALI I W INNY SPOSÓB MORDOWALI NASZ NARÓD!!!
A TERAZ TEN PARSZYWY NARÓD PROSI NAS O POMOC......
Obserwuj wątek
    • Gość: Historia Re: ZAPOMNIELIŚCIE JAK ... a Ty uczyłeś się ??? IP: *.espol.com.pl 26.11.04, 21:50
      Kto Ukraińców na pal żywcem nadziewał ???
      Co tam z Wolną /gwarantowaną przez króla/ Kozaczyzną robili " polskie pany" ?!
    • Gość: bat ubeku-komuchu spadaj!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 21:55
    • Gość: Lee Re: ZAPOMNIELIŚCIE JAK TO UKRAIŃCY PALILI POLAKÓW IP: 213.148.16.* 27.11.04, 08:07
      Не будьте наивными ... Россия не допустит раздела Украины.
    • Gość: qwe Re: ZAPOMNIELIŚCIE JAK TO UKRAIŃCY PALILI POLAKÓW IP: 213.199.219.* 27.11.04, 09:58
      Jest taka stara, mądra zasada!
      Jak nie masz nic do powiedzenia, to milcz i słuchaj mądrzejszych!
      Jeżeli już konoecznie chcesz zabrać głos, to się przygotuj do tego
      (np. poczytaj historię - chyba nie masz z tym kłopowów) bo inaczej wyjdziesz na
      idiotę!
      • Gość: kai Re: ZAPOMNIELIŚCIE JAK TO UKRAIŃCY PALILI POLAKÓW IP: *.olsztyn.mm.pl 27.11.04, 10:14

        Polsko- Polacy dajcie spokój Ukrainie.Oni sami sobie poradzą .My zawsze chcemy
        wszystko uzdrawiać.Spójrzmy na swój kraj-mało w nim problemów, kłótni , waśni,
        ale jak "ktoś" nam doradza to wrzeszczymy, że ingerują itp.Ukraińcy to mądry,
        wiekowy z tradycjami Naród . "POLSKIE PANY" NIECH ZROBIĄ PORZĄDEK U SIEBIE.


        • Gość: Polski Pan Re: ZAPOMNIELIŚCIE JAK TO UKRAIŃCY PALILI POLAKÓW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.04, 10:36
          polskim Panom o nic innego nie chodzi, jak aby Ukraincy sami sobie swoje młode
          państwo urzadzali. SAMI , a nie z Rosja . Bo to palenie w stodołach i inne
          sprawy też komuś z zewnatrz byly potrzebne. Nie Polakom i nie Ukraińcom.
    • kocibrzuch Re: ZAPOMNIELIŚCIE JAK TO UKRAIŃCY PALILI POLAKÓW 27.11.04, 11:31
      Nie muszę sobie przypominać.
      Właśnie dlatego że pamiętam, widzę teraz szansę na to, by palenie już się wiecej nie powtórzyło - z żadnej ze stron.
      By zamiast nienawiści pojawił się szacunek a nawet sympatia.

      A myśmy się sami nawzajem nie mordowali (rabacja)? A zwykłe kryminalne morderstwa i pobicia na ulicach dziś? A brak wśród wielu kierowców szacunku dla życia?
      Najwyraźniej śmierć jest sprawą ludzką i powszechną, dlaczego mam nienawidzić akurat Ukraińców?

      Sława Ukrainie!
      • Gość: AAA Niemcy tez palili ale mieli czas to przemyslec IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 27.11.04, 17:59
        Ukraincy juz od dawna mysla a ostatni tydzien przyspieszyl proces.
        Agresywne elementy zostaly zepchniete na margines. Prawda zwycieza.
        Niech zyje Ukraina!!!!
    • gaizka7 Re: ZAPOMNIELIŚCIE JAK TO UKRAIŃCY PALILI POLAKÓW 27.11.04, 19:05
      Masz całkowitą rację mozna się wstawić ale bez przesady to są debile nie
      pamiętają historii. POmagają tym którzy nas mordowali .
    • gaizka7 Re: ZAPOMNIELIŚCIE JAK TO UKRAIŃCY PALILI POLAKÓW 27.11.04, 19:10
      masz rację pomagają mordercom którzy w czasie wojny kooperowali z hitlerowcami .
      • kocibrzuch Re: ZAPOMNIELIŚCIE JAK TO UKRAIŃCY PALILI POLAKÓW 27.11.04, 19:57
        Jasne, jasne.
        Skoro mordowali, to im gorzej dla nich, tym lepiej. Krew na nich i na ich syny, i wnuki, i do końca świata, tak?
        Czerń jest wszędzie i wszędzie gotowa jest mordować.
        Jak będą przy Moskwie, czerni będzie więcej, jak przy demokracji - mniej. Kapujesz?
        Jesteś chrześcijanienem? Jeśli tak, to zasady znasz, więc ich przestrzegaj.

        Z całym szacunkiem dla zmarłych w straszny sposób moich rodaków, nie chcę nienawidzić.
    • abstrakt2003 PAMIĘTAMY!!!!!!!!!!!!! 27.11.04, 19:12
      Ale pamiętamy też akcję wisła, Jaworzno i cerkwie rozebrane w '56!
    • Gość: kieli Uwaga PROWOKATOR ! IP: 217.153.168.* 27.11.04, 19:17
      • Gość: RS Re: Uwaga PROWOKATOR ! IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.11.04, 20:14
        JESTES MLODY CYCEK
    • Gość: RS Re: ZAPOMNIELIŚCIE JAK TO UKRAIŃCY PALILI POLAKÓW IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.11.04, 20:13
      TAK BYLO SAM TO PRZESZEDLEM
    • Gość: . to przypomina prowokacje antyislamskie. IP: 207.44.180.* 27.11.04, 20:16
      Pewnie pochodzą z tego samego źródła.
    • Gość: eres Widać, że to Ty ANTY o czymś zapomniałeś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.04, 00:04
      Z tytułu Twojego wątku wynika, że także i Ty tępo i bezmyślnie trzymasz się
      stereotypów, jednostronnej oceny tamtych dramatów. O zbrodniach i o
      drastycznych szczegółach okrucieństw dokonanych na Polakach przez UPA są tomy,
      że wspomnę choćby o grubym dwutomowym zbiorze tych opisów zebranych przez
      historyków p.p. Siemaszków. Natomiast podobne opisy zbrodni dokonanych przez
      Polaków na Ukraińcach trudno uświadczyć w polskich publikacjach. Nasze
      publikacje ograniczają się w tym względzie co najwyżej do suchych faktów. Ale i
      większość nawet tych faktów znamy dopiero od niewielu lat. Mniemam, że nawet
      one nie są Ci znane. Przeto Ci je przybliżę.
      Współczesna historiografia niepopularnych faktów już nie zataja, także owych
      dramatów ukraińskich. Można się więc już dowiedzieć o pogromach dokonywanych
      wobec Ukraińców na Chełmszczyźnie, czy o polskich akcjach odwetowych w latach
      40. minionego stulecia.
      Nie znalazłem w opisach naszych historyków śladu ich trudu policzenia ofiar
      ukraińskich (z reguły niewinnych kobiet i dzieci), choćby tych z okresu
      osławionych akcji pacyfikacyjnych dokonywanych przez wojska gen. Hallera, czy
      też tzw. polonizacji i brutalnego „nawracania” na rzymski katolicyzm Ukraińców
      Chełmszczyzny (1936 – 1938 r.). Owych nieszczęsnych akcji przypominających
      hitlerowską germanizację Wielkopolski z lat niemieckiej okupacji. O akcji tej
      pisze historyk T.A. Olszański: „Był to akt zbrodniczej wręcz głupoty, nawet z
      punktu widzenia polskiej racji stanu. Oto w przededniu wojny, z którą władze te
      miały obowiązek się liczyć, rozpoczęto przymusowe nawracanie na katolicyzm
      prawosławnych mieszkańców Chełmszczyzny, uważając ich za zruszczonych Polaków.
      W toku tej akcji wojsko niszczyło cerkwie i kaplice prawosławne i wysiedlało
      duchownych prawosławnych. [...] Do końca 1938 roku, kiedy to akcję wstrzymano,
      zniszczono w ten sposób 91 cerkwi, w tym 20 zbudowanych po I. wojnie światowej
      z zezwoleniem władz, 10 kaplic i 26 domów modlitwy. 4 cerkwie i 4 kaplice
      odebrano prawosławnym [...]. Akcja ta, prowadzona na terenach, gdzie dotychczas
      nie było większych napięć w stosunkach narodowościowych, a w toku której wojsko
      niejednokrotnie łamało siłą opór parafian, co pociągało za sobą ofiary
      śmiertelne, przysporzyła Polsce i Polakom nowych rzesz nieprzejednanych wrogów,
      a dla ludności Chełmszczyzny i Wołynia stała się podstawowym doświadczeniem,
      kształtującym w następnym okresie ich stosunek do Polaków”.
      Już w maju 1943 r. Polacy rzucili brzemienne w krwawe skutki hasło „odpłaty za
      Wołyń”. W marcu 1944 r. nastąpiła kolejna ofensywa polska przeciw UPA
      skoordynowana z działaniami walczącej pod Włodzimierzem Wołyńskim w
      ramach „Burzy” 27 DP AK. W toku tej akcji spalono kilkadziesiąt ukraińskich
      wsi, a w Sahryniu wymordowano całą ukraińską ludność – 500 czy nawet 800 osób.
      Odrębny rozdział to akcja „Wisła”. O polskim terrorze pisali Szota i Szcześniak
      w swej monografii „Droga do nikąd” (ograniczona liczba wydanych egzemplarzy tej
      książki trafiła wyłącznie do wybranych bibliotek, m.in. do komitetów
      wojewódzkich PZPR), gdzie autorzy wymieniają napady na ukraińskie wsie
      Piskorowice, Pawłokomę i Wierzchowiny. W. Nowacki pisze wprost (w „Z walk
      przeciw zbrojnemu podziemiu 1944-47”; 1966 r.) o okrucieństwie wojsk LWP, o
      stosowaniu zasady zbiorowej odpowiedzialności, o tym, że wojska kierowały się
      przeciw wsiom, a nie przeciw partyzantce. Jak pisze autor, w omawianym okresie
      w woj. rzeszowskim „zabito 1000 osób z oddziałów UPA i ludności cywilnej, przy
      stratach własnych 18 zabitych”. Historyk T.A.Olszański pisze: „Szczytowe
      rozmiary osiągnął terror antyukraiński w 1945 r.. W marcu tego roku Wojska
      Wewnętrzne zamordowały ok. 540 mieszkańców Starego Lublińca, a w kwietniu – 400
      mieszkańców Gorajca, w marcu samoobrony chłopskie z udziałem jakiegoś oddziału
      leśnego wymordowały ok. 300 Ukraińców w Pawłokomie, a oddział NSZ – 400
      skoncentrowanych już do wysiedlenia Ukraińców w Piskorowicach. Inny oddział NSZ
      dokonał w czerwcu 45 r. napadu na Wierzchowiny, mordując ok. 200 osób, w tym 65
      dzieci. Liczne były też wypadki mordowania księży greckokatolickich i
      prawosławnych, zazwyczaj wraz z ich rodzinami. Zginęło ich łącznie ponad 30.
      Wedle danych UBP tylko od marca do czerwca 1945 r. z rąk polskich formacji
      podziemnych zginęło przeszło 1500 Ukraińców”.
      • lisekrudy W tej chwili zla przeszlosc nie ma nic do rzeczy 28.11.04, 00:29
        Owszem, pamietamy o przeszlosci. Kazdy narod ma prawo i powinien pamietac i
        czcic swoich pomordowanych. Zarowno Polacy, jak i Ukraincy.

        Ale w tej chwili krwawa przeszlosc nie ma nic do rzeczy. W tych wielkich
        dniach, jakie przerzywamy, solidaryzujac sie z dazeniem Ukraincow do wolnosci i
        niepodleglosci, inwestujemy w przyszlosc.

        Dzis pamiec o przeszlosci oraz budowa dobrych stosunkow miedzy Polakami i
        Ukraincami w przyszlosci nie stoja sobie na przeszkodzie.

        Lisek
        • lisekrudy Erratum 28.11.04, 00:46
          lisekrudy napisał:

          > dniach, jakie przerzywamy,

          przeżywamy, oczywiście

          L.
      • fkarwatowicz Re: Widać, że to Ty ANTY o czymś zapomniałeś 28.11.04, 06:12
        Gość portalu: eres napisał(a):

        > Z tytułu Twojego wątku wynika, że także i Ty tępo i bezmyślnie trzymasz się
        > stereotypów, jednostronnej oceny tamtych dramatów. O zbrodniach i o
        > drastycznych szczegółach okrucieństw dokonanych na Polakach przez UPA są
        tomy,
        > że wspomnę choćby o grubym dwutomowym zbiorze tych opisów zebranych przez
        > historyków p.p. Siemaszków. Natomiast podobne opisy zbrodni dokonanych przez
        > Polaków na Ukraińcach trudno uświadczyć w polskich publikacjach. Nasze
        > publikacje ograniczają się w tym względzie co najwyżej do suchych faktów. Ale
        i
        >
        > większość nawet tych faktów znamy dopiero od niewielu lat. Mniemam, że nawet
        > one nie są Ci znane. Przeto Ci je przybliżę.
        > Współczesna historiografia niepopularnych faktów już nie zataja, także owych
        > dramatów ukraińskich. Można się więc już dowiedzieć o pogromach dokonywanych
        > wobec Ukraińców na Chełmszczyźnie, czy o polskich akcjach odwetowych w latach
        > 40. minionego stulecia.
        > Nie znalazłem w opisach naszych historyków śladu ich trudu policzenia ofiar
        > ukraińskich (z reguły niewinnych kobiet i dzieci), choćby tych z okresu
        > osławionych akcji pacyfikacyjnych dokonywanych przez wojska gen. Hallera, czy
        > też tzw. polonizacji i brutalnego „nawracania” na rzymski katolicyz
        > m Ukraińców
        > Chełmszczyzny (1936 – 1938 r.). Owych nieszczęsnych akcji przypominającyc
        > h
        > hitlerowską germanizację Wielkopolski z lat niemieckiej okupacji. O akcji tej
        > pisze historyk T.A. Olszański: „Był to akt zbrodniczej wręcz głupoty, naw
        > et z
        > punktu widzenia polskiej racji stanu. Oto w przededniu wojny, z którą władze
        te
        >
        > miały obowiązek się liczyć, rozpoczęto przymusowe nawracanie na katolicyzm
        > prawosławnych mieszkańców Chełmszczyzny, uważając ich za zruszczonych
        Polaków.
        > W toku tej akcji wojsko niszczyło cerkwie i kaplice prawosławne i wysiedlało
        > duchownych prawosławnych. [...] Do końca 1938 roku, kiedy to akcję
        wstrzymano,
        > zniszczono w ten sposób 91 cerkwi, w tym 20 zbudowanych po I. wojnie
        światowej
        > z zezwoleniem władz, 10 kaplic i 26 domów modlitwy. 4 cerkwie i 4 kaplice
        > odebrano prawosławnym [...]. Akcja ta, prowadzona na terenach, gdzie
        dotychczas
        >
        > nie było większych napięć w stosunkach narodowościowych, a w toku której
        wojsko
        >
        > niejednokrotnie łamało siłą opór parafian, co pociągało za sobą ofiary
        > śmiertelne, przysporzyła Polsce i Polakom nowych rzesz nieprzejednanych
        wrogów,
        >
        > a dla ludności Chełmszczyzny i Wołynia stała się podstawowym doświadczeniem,
        > kształtującym w następnym okresie ich stosunek do Polaków”.
        > Już w maju 1943 r. Polacy rzucili brzemienne w krwawe skutki hasło „odpła
        > ty za
        > Wołyń”. W marcu 1944 r. nastąpiła kolejna ofensywa polska przeciw UPA
        > skoordynowana z działaniami walczącej pod Włodzimierzem Wołyńskim w
        > ramach „Burzy” 27 DP AK. W toku tej akcji spalono kilkadziesiąt ukr
        > aińskich
        > wsi, a w Sahryniu wymordowano całą ukraińską ludność – 500 czy nawet 800
        > osób.
        > Odrębny rozdział to akcja „Wisła”. O polskim terrorze pisali Szota
        > i Szcześniak
        > w swej monografii „Droga do nikąd” (ograniczona liczba wydanych egz
        > emplarzy tej
        > książki trafiła wyłącznie do wybranych bibliotek, m.in. do komitetów
        > wojewódzkich PZPR), gdzie autorzy wymieniają napady na ukraińskie wsie
        > Piskorowice, Pawłokomę i Wierzchowiny. W. Nowacki pisze wprost (w „Z walk
        >
        > przeciw zbrojnemu podziemiu 1944-47”; 1966 r.) o okrucieństwie wojsk LWP,
        > o
        > stosowaniu zasady zbiorowej odpowiedzialności, o tym, że wojska kierowały się
        > przeciw wsiom, a nie przeciw partyzantce. Jak pisze autor, w omawianym
        okresie
        > w woj. rzeszowskim „zabito 1000 osób z oddziałów UPA i ludności cywilnej,
        > przy
        > stratach własnych 18 zabitych”. Historyk T.A.Olszański pisze: „Szcz
        > ytowe
        > rozmiary osiągnął terror antyukraiński w 1945 r.. W marcu tego roku Wojska
        > Wewnętrzne zamordowały ok. 540 mieszkańców Starego Lublińca, a w kwietniu ̵
        > 1; 400
        > mieszkańców Gorajca, w marcu samoobrony chłopskie z udziałem jakiegoś
        oddziału
        > leśnego wymordowały ok. 300 Ukraińców w Pawłokomie, a oddział NSZ – 400
        > skoncentrowanych już do wysiedlenia Ukraińców w Piskorowicach. Inny oddział
        NSZ
        >
        > dokonał w czerwcu 45 r. napadu na Wierzchowiny, mordując ok. 200 osób, w tym
        65
        >
        > dzieci. Liczne były też wypadki mordowania księży greckokatolickich i
        > prawosławnych, zazwyczaj wraz z ich rodzinami. Zginęło ich łącznie ponad 30.
        > Wedle danych UBP tylko od marca do czerwca 1945 r. z rąk polskich formacji
        > podziemnych zginęło przeszło 1500 Ukraińców”.


        I was born in 1936 in wolyn (terebunie, antonowka) and have personal memories
        of ukranian atrocities in the villages in and around our village. I do not
        consider myself a Polish-Ukranian but a Polish-Pole. I have lived in the USA
        since 1949 and to the best of my knowledge Poland and especially eastern Poland
        during the years of 1943,44, 45 and on were under the control or if you prefer
        domination of the Kremlin. Thus any reference to historical events on the
        territory of Poland during those years should be properly attributed to the
        USSR even though with the participation of some Polish and Ukranian people
        because of fear and threats of harm to them from the Russians or even Germans.
        Consequently, events attributed to a Polish-Ukranian conflict in those years
        are invalid in the sense that they do not represent a pure and simple conflict
        between these two peoples but rather a coerced conflict from without.
        There were numerous opinions expressed in the literature of a conflicting
        nature on this subject and in true Russian tradition, one can find an "expert"
        to support any ones's opinion.
        Nevertheless, what I experienced as a child, to my knowledge, was a pure
        Ukranian nationalism rooted in barbarism with the slogan "wyryzac lachow."
        I think, and perhaps I may be wrong, that Ukranian nationalism is still
        smoldering and will bear full fruit when a truly self-sufficient Ukraine comes
        into being, simply because their sense or drive, if you will, for a greater
        Ukraine is greater than that of Poland's humble, catholic soul wishing for
        peace and bread.
        FK
        • Gość: Disappointed Re: Widać, że to Ty ANTY o czymś zapomniałeś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.04, 06:36
          fkarwatowicz napisał:

          > I think, and perhaps I may be wrong, that Ukranian nationalism is still
          > smoldering and will bear full fruit when a truly self-sufficient Ukraine comes
          > into being, simply because their sense or drive, if you will, for a greater
          > Ukraine is greater than that of Poland's humble, catholic soul wishing for
          > peace and bread.
          > FK

          Sir,
          Your English - your elegant style and the richness of your vocabulary indicates
          a highly educated and inteligent person. Certainly not a "white-and-red-neck" (a
          Pol-Am version of a classical redneck smile))))) ).


          But, I have to mention, I am somewhat disappointed that, after a thorough
          analysis, you close your text with "I think...". This is a bit non-professional.
          Your closing conclusions should be based on solid evidence, not on your feelings.

          Suppose that I say now: "I think your conclusions are wrong". And whose "I
          thing" will be stronger? How to determine that?

          I urge you to redo your homework, because, for now, I the most I can give you is
          a C+. Well, say, B- because of Polish solidarity.

          Sincerely, Disappointed (and sincerely disappointed, too).
          • Gość: fatso Re: Widać, że to Ty ANTY o czymś zapomniałeś IP: 5.2.* / *.server.ntli.net 28.11.04, 08:24
            Mr Karwatowicz, my late sister was born in Volhynia, Kovel, in 1936, the same
            time as you did come to this world. Daughter of a state prosecutor and a
            teacher, bringing polish civilisation to those savage parts, she did survive
            only because of a timely transfer away of the family prior to II W.W.
            You are right to draw attention to barbarism and a spirit of Greater Ukraine
            prevalent in those parts. The point is, modern Poland does not wish to
            re-colonise Volhynia nor should any dreams of revanshism/expansion in that
            direction find any soccour in polish political classes. It is enough to seek
            good neighbourly relations and to promote firm grounding of Ukraine in our
            european values. Just extend the right hand in friendship while at the same time
            holding a whip hand discreetly behind our backs, ready to disabuse the Ukes of
            the notion that they might come back to Chelm and Krynica one day to stay.
            As for the last one- never! Never again polish children must be allowed to be
            nailed to the post as grapelets. Never again polish farmer must be allowed to be
            slaughtered in his own home, his house burned down over the heads of his family.
            So let us love our ukrainian neighbours with all our christian love -but ensure
            that they stay on the other side of the state border.
          • fkarwatowicz Re: Widać, że to Ty ANTY o czymś zapomniałeś 28.11.04, 16:25
            "Your closing conclusions should be based on solid evidence, not on your
            feelings."

            Dear "disappointed": Conclusions can or should or could be based on the sum of
            everything a writer's reason has at his disposal. I can at least cite my own
            personal experience as to the state of Wolyn before the Russian domination
            (fact). From that a certain feeling followed within my my soul which is
            unerasable (fact).
            The previous author or maybe it was you, for example, cited repeatedly a
            certain author who may or may not be a historian depending on ones facts and/or
            feelings. Was he for example in wolyn at that time himself and had personal
            knowledge of certain facts? Or did he come to his conclusions from an easy
            chair in the corner of a warm secure library nook with the word "psst" written
            on the wall? And in addition on the basis of hearsay, perhaps biased toward the
            Russian view? Etc....?

            • Gość: AAA Re: Widać, że to Ty ANTY o czymś zapomniałeś IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 28.11.04, 18:00
              My father was from Wolyn and narrowly escaped cruel death from Ukrainian hands.
              His cousins were not so lucky. In 1939 two of his brothers were intercepted by
              the Soviets and murdered in Katyn. Yet, I never heard him blaming Ukrainians or
              Russians. Why? He said, human nature is to be blamed. Human nature mixed with
              anti-human systems. I still have cousins in Ukraine. They consider themselves
              Ukrainian. In 19th century often different siblings from the same family
              considered themselves either Polish or Ukrainian. For me, Ukraine is a part of
              of my family with some past events to regret. I may dislike some members of my
              family, but it is my family.
              • Gość: anka Polacy na Ukrainie boją się IP: 5.2.* / *.chello.pl 28.11.04, 18:14
                Boją się Juszczenki, czytałam jak ich traktuje jego administracja, wszyscy
                głosowali na Janukowicza./jest dla nich gwarantem bezpieczeństwa/. Może zamiast
                pisać bzdury poczytajcie co mają do powiedzenia mniejszości narodowe na
                Ukranie/np. Polacy/
                • kocibrzuch Re: Polacy na Ukrainie boją się 28.11.04, 20:24
                  To ciekawe, ale jakoś niespecjalnie zgadzam się z poglądami mniejszości polskich tu czy tam. Muszą się albo nauczyć żyć w obcym kraju, albo zmienić geografię.
                  Mnie polski Lwów czy Wilno do szczęscia nie potrzebne, było minęło. Nie żebym nie tęsknił, powspominać można, ale tylko idiota może myśleć o odzyskaniu.
    • Gość: gosc Re: ZAPOMNIELIŚCIE JAK TO UKRAIŃCY PALILI POLAKÓW IP: 69.156.29.* 28.11.04, 20:58
      do szkoly !!!!!!!

    • Gość: hard IGNORUJ PROWOKATORA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.04, 21:05
      Prawdopodobnie jakis Ruski.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka